#poezja

8
1336

Chodzą po hejto plotki w oddali

że nam entuzjazm do rymów nawalił.

Ale nic złego się przecież nie stanie

ode mnie macie dzisiaj zadanie:


rymy: rączka - bolączka - kiła - mogiła

temat: BHP


Dobrej zabawy!

A tutaj organizacyjne sprawy:


- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna


(Nie zapomnij o społeczność)

@plemnik_w_piwie 

Obcięta piłą rączka

To nie największa bolączka.

Złapana w pracy kiła,

To jest dopiero mogiła.

Zmiażdżona nóżka, urwana rączka

To jest w fabrykach pewna bolączka

Gdy na live leaku się mnoży ta kiła

To pełna jest już Chińczyków mogiła

LiveLeak 


Za długi rękaw, urwana nie jedna rączka 

Napis LiveLeak w rogu, chińczyków bolączka

Gdy się pojawia wiadomo, to będzie kiła

Potrzebna zapewne będzie wielka mogiła

52653aaa-a0f5-4c5e-bb1f-9530d86fedc5

Zaloguj się aby komentować

Going into late June 2023, reactions to the poem and the content based on it became more humorous. For instance, on June 27th, 2023, TikToker[5] @piper8125 posted a video with text overlay reading, "fck this poem," in which they'd captured a spider-like insect and then freed it outside, basically saving it, unlike the person in the poem. The video received roughly 97,700 plays and 1,800 likes in four days (shown below).

https://streamable.com/z0wv22

Zaloguj się aby komentować

#poezja


i kolejny wiersz mojego przyjaciela.


BALLADKA O KAPTURKU BABUNI I OGÓRKU


A kto to tam po lesie

w koszyczku winko niesie?

Warzywka, słoik z zupcią,

figlarnie kręcąc pupcią?


Kapturek, w złotych lokach

czerwony i w podskokach.

Nad trawką. Nad badylkiem.

Hop hop! Trop w trop, za wilkiem.


W ustronne biegną gaje.

Aż raptem wilk przystaje,

wystawia ogon z krzaka.

Czy to zabawa taka?


Ach, wstrętny wilkołaku!

Tyś nie wart funta kłaków.

Dałeś się uwieść gapci.

Już nie odwiedzisz babci.


A babcia grzeje kapcie.

Na wilka miała chrapcię.

Już nie ma na co liczyć.

Więc może pan leśniczy?


Lecz jego, w głąb dąbrowy,

zaciągnął pan gejowy.

I przekabacił sprytnie.

A babcia w oknie kwitnie.


W radiu "Besame mucho".

Basista - pucio pucio.

Przemija wiosny chwilka.

Leśnika ani wilka.


Żeby choć tak pół dilda!

Wzdycha babunia Hilda.

Znów spóźnia się ku⁎⁎⁎⁎zon.

Gdzie winko? Gdzie korniszon?


Ostatni, lekką ręką,

skroiła całkiem cienko.

Ach, zgubna pedanteria!

Mizeria i histeria.


/Adma Gwara/


grafika: moja, znaczy moja

f52442df-aeb8-4071-a044-d1caf91a41ca

Zaloguj się aby komentować

Chodzą po hejto plotki w oddali

że nam kolega Splash dzisiaj nawalił.

Ale nic złego się przecież nie stanie

ode mnie macie dzisiaj zadanie:


rymy: oddali – nawalił – stanie – zadanie

temat: pająki


Dobrej zabawy!

A tutaj organizacyjne sprawy:


- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

@George_Stark


Myślimy się przeca nigdy nie poddali

I nawet gdyby jeden z nas nawalił

Ta sieć lepka i zwiewna jesienią powstanie

Tworzyć babie lato - to pająków zadanie!

Pajonk Splasz się nad Wisłę oddalił

Gdzie pił zerówki i nawet się nie nawalił

Lecz przez klątwę już mu nigdy nie stanie

Taka okrutna to kara za olane zadanie

6f4dd744-0ba4-48e7-951a-8feb3ecf91f3

Przeprosiny Pająka słychać z oddali

wznosi błagalne modły, wie że nawalił

wtem głos z góry "Wybaczam, niechaj się stanie"

lecz drogi Pajaku, mam i zadanie


"Niech nigdy więcej się nie oddali

niech już nikt nie powie, że nawalił

jak mówię, tak też się stanie

oto Pająku twe ostateczne zadanie"

Zaloguj się aby komentować

Oglądałem wczoraj taki film, Piep*zyć Mickiewicza i, mimo jego dość niewielkiej wartości artystycznej, mimo niezbyt jednak jego wyszukania, mimo kiepskich ocen, to mnie się ogromnie podobał. Tak mi się przypomniało, po tym filmie, że pan Adam Mickiewicz napisał sonet Burza . Mnie pierwsze dwa wersy sonetu di proposta w XXII edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem w jednej z prób też ułożyły się w taki burzowy wytwór. No i pomyślałem sobie, że co z tego, że Mickiewicz już kiedyś Burzę napisał? Czy to ma znaczyć, że ja nie mogę?! Pieprzyć w końcu Mickiewicza!


***


Burza


Na horyzoncie chmura ciemnieje

i słuchać grzmoty, jak kroki olbrzyma.

Trawa się wiatrem smagana ugina

i widać, że tam gdzieś w oddali już leje.


Bydło uciekło. Ze zgrozy szaleje,

a mimo strachu razem się trzyma,

jak gdyby jedna wielka rodzina,

siebie wspierała, bo coś się dzieje.


A człek wszelaki w dom pochowany,

burzę próbuje przetrwać samemu.

Znikąd pomocy! Czy radę damy?


Bo u nas wszystko jest po staremu,

człowiek samotny, wyobcowany,

więc niebo płacze. Dziwisz się temu?


***


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Bardzo lubię teksty, w których historia i towarzyszące jej nastroje przedstawione są przez pryzmat rzeczy codziennych, błahych. W takim nastroju napisał mi się ten tekst poniżej. Jeśli zainspirowałem się w jakikolwiek sposób utworem Famous blue raincoat pana Leonarda Cohena, to było to całkowicie podświadome. O piosence przypomniałem sobie dopiero, kiedy tekst był skończony.


***


Przemijanie (To, co zostanie)


Wart może ze trzydzieści kopiejek:

łata na łacie - ledwie się trzyma;

kolejna jesień, kolejna zima,

lecz już nie ja się w niego odzieję.


Ciepłem serdecznym ciało ogrzeje

ten płaszcz, przekazywany z ojca na syna,

i moje ciepło też w sobie zatrzyma

gdy ciało po duchu już owdowieje.


Nad trumną przystanie syn zadumany,

łzę może uroni przy ojca wspomnieniu?

Później odejdzie pod wiatr, zakutany,

a ja zostanę w chłodnym podziemiu

i tylko płaszcz mój, stary i połatany,

w kolejnym grzać będzie już pokoleniu.


***


Ten powyższy tekst to tekst di risposta napisany w odpowiedzi na zadanie w postaci tekstu di proposta zaproponowanego przez kolegę @Piechur jako zadanie w XXII edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem .


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

#poezja #zafirewallem


POLSKI GRILL

Na Anioł Pański biją już karkówkę.

Dymy kadzideł bogate brykietem.

Stoły ubrane w kwieciste serwety.

No, to po piwku i na drugą nóżkę!


Nie rzucim ziemi! Chyba, że kamieniem.

Nie będą obcy pluli w twarze swojskie.

Polski my naród. Obyczaje polskie.

Kto nie grilluje - pedał i odmieniec.


Obiecywali Tuski mannę złotą.

Kiedyś. Dla dzieci. Jaka to otucha,

kiedy wiatr w oczy i pół życia w błoto.


Jan Paweł mówił, by nie gasić ducha.

Na trzecią nóżkę! Po nas choćby potop.

Dają, to bierzem. Pan Bóg nas wysłuchał.


/Adam Gwara/


grafika: moja, czyli moja

7544690b-df1e-4290-b832-595257df0589

Zaloguj się aby komentować

Było już (mam nadzieję) zabawnie, dziś będzie poważniej. Z racji tego, że opowiadam się (na miarę moich skromnych możliwości) przeciwko wszelkim przejawom totalitaryzmów i fanatyzmów, a temat ten mnie trochę jednak zajmuje, czytuję od czasu do czasu dystopie i antyutopie. I w tym klimacie mi się coś takiego napisało:


***


Fotografia matki


Zdjęcie schowane w komodzie płowieje

a na tym zdjęciu swojego syna

matka czule w ramionach trzyma –

to wszystko co z moich wspomnień istnieje.


Dnia następnego zabrali ją. Gdzie jest?

I za co człowieka można zatrzymać?

Przecież jedyna i cała jej wina:

niezgoda na to, co się tu dzieje.


Bo kiedy nadszedł czas opłakany,

kiedy świat cały pogrążył się w cieniu,

kiedy „na lepsze” wdrażano zmiany,

gdy zabroniono żyć po swojemu

rodzinom, których duch nie był złamany

pnie ucinano przy samym korzeniu.


***


Ten wytwór powyższy jest moim kolejnym zgłoszeniem do konkursu #nasonety, którego XXII już edycja odbywa się w tym tygodniu w kawiarence #zafirewallem. To jest, zgodnie z zasadami, sonet di risposta, czyli odpowiedź na propozycję, czyli sonet di proposta wyszukany przez zwycięzcę edycji poprzedniej, czyli XXI, kolegę @Piechur.


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Tak już bywa w konkursach, że wygrać je musi ktoś. We wczorajszej edycji, ze względu chyba na niską frekwencję, padło akurat na mnie. Wobec powyższego przypada mi zaszczyt zadania Wam dzisiaj zadania. Oto ono poniżej:


rymy: kruku – stoją – bruku – boją

temat: Czechy żądają dostępu do morza!


Kreatywności życzę, ale przede wszystkim dobrej zabawy!


***


Zasady:

- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Ahoj, ode dneška je to Královec.


Przyleciał Krecik z Pragi na kruku

do Królewca, rosyjskie pułki tam stoją

wylądował zgrabnie na bruku

przegonił ruskich, przywitał się z boją

4ee0fccd-034a-4b1a-a1c5-2389688494d4

widziałem zdjęcie w jakimś białym kruku

jak to czeskie łodzie podwodne stoją:

nie na redzie - a na lądzie wśród bruku

aż sąsiedzi dać im dostęp do morza się boją

255894eb-53a3-4dfe-85c1-c1de7ba59e4d

Czechy żądają dostępu do morza!


Zanieś tę wieść wojskom naszym, kruku,

Co pod sztandarem i bronią już stoją,

Wnet obcas żołnierski zadudni po bruku,

Odpór śmiało damy, niech się Czesi boją.

Zaloguj się aby komentować

Jakoś tak się złożyło, że rozdrabiam się w tej kawiarence, bowiem kolejny już raz twórczość moja dotyka tematyki drobiowej. Cóż zrobić jednak, jeśli siadam do komputera i tak wychodzi, że sobie na klawiaturze drobię?


***


Kur wie


– Krwi! Bólu! Zemsty! – to Kur tak pieje

i żądzy mordu nie umie powstrzymać,

bo – sami przyznajcie – czy to nie kpina,

że drób na rynku tak mocno tanieje?


– A wieprzowina? No jak?! Drożeje!

I wołowina też cenę trzyma,

zaś baranina na szczyty się wspina...

Cóż więc z cenami drobiu się dzieje?


Mechanizm to ekonomii jest znany,

podaż w popytu ciągłym gonieniu:

aby nakarmić lud rozpasany,

miliony kurczaków ginie w cierpieniu!

A Kur wie już, żarłoczne wy chamy,

ile to macie kur wy na sumieniu!


***


Ten powyższy drobny wytwór drobiowy to moja kolejna di risposta napisana do tekstu di proposta zaproponowanego przez kolegę @Piechur w XXII edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem .


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Wdzięczne niesamowicie te rymy w zaproponowanym przez kolegę @Piechur sonecie di proposta . Aż żal trochę, że czasu nie staje żeby się więcej nimi pobawić. Ale tak to już bywa na starość. A ze starością wiążą się różne problemy, również takie jak poniżej:


***


Krem do kremacji


Przykre są losu ludzkiego koleje:

kolagen w końcu zanikać zaczyna,

i zmarszczka na twarzy gdzieś się wyrzyna,

i cała skóra jakoś wiotczeje.


Cóż, człowiek się jednak z wiekiem starzeje,

tak już to działa - niczyja to wina,

lecz czy się nie da tego zatrzymać?

Czy trzeba porzucić wszelkie nadzieje?


Nie! Problem ten został już rozwiązany!

Jest sposób, by móc uniknąć wiotczenia!

Krem do kremacji – opatentowany! –

zastosuj, gdy skóra zaczyna się zmieniać!


Krem do kremacji głęboko wcierany

na stałe zatrzyma proces starzenia!


***


Wytwór poniższy to sonet di risposta w XXII edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem .


#poezja #tworczoscwlasna

Cieszę się, że spodobały się rymy - nie ukrywam, że było to moje główne kryterium przy szukaniu sonetu di proposta A riposta jak zawsze: zgrabna, sprytna i zabawna Pięć na pięć Gwiazdków.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Chyba wygrałem, więc szybka akcja, bo idę spać:


Rymy: bogactwo - pół - ptactwo - kół (kuł też się liczy)

Temat: skrzaty i ich zwyczaje


Zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy


#naczteryrymy , czyli #poezja i #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem

Skrzat ów namiętnie gromadził bogactwo,

Antyki, futra, łąk hektara pół,

Klejnoty, bitcoiny i rasowe ptactwo,

Los krezusa taki, jak go skrzętnie kuł.

Garniec ze złotem to skrzatów bogactwo

do tego diamenty w proporcji pół na pół

gdy nie wiesz gdzie leży obserwuj ptactwo

patrz w górę, obserwuj niebo, lata ono wokół

Zaloguj się aby komentować

Pamięci pana Teruo Matsumoto


***


Co było dobre? - Może gwiazda zaranna

co jaśniej świeciła. Mama mówiła - synku!

I dziadek, co wrócił bez nogi mówił - wnuku!

Nie znałem co bieda - każda rodzina biedna.


Gorzej gdy słychać było pieśni pogrzebowe

i gdy dzieci umierały z głodu pod ścianą.

Aż nagle jak z nieba szansę mi darowano,

na życie w kraju moich przodków całkiem nowe.


Dotąd jedynie świat śniegu był mi znajomy,

że są tak wielkie miasta byłem nieświadomy.

Dziś w kraju, gdzie wśród wiśni słońce wstaje czyste!


Buzie jasne jak kwiaty - miny uroczyste.

Wielkie przeżycie, takie jakby ze snu było -

Cesarzowa z wizytą u dzieci z Sybiru.


Po rewolucji w Rosji na Syberii było gorzej niż zwykle Tysiące Polaków cierpiało z powodu głodu i chorób. Stworzono wtedy Komitet Ratunkowy, który różnymi drogami sprowadził prawie 900 dzieci do Polski. Część dzieci wędrowała przez #japonia , gdzie zostały bardzo ciepło przyjęte. To niezwykle ciekawy fragment historii, do której wraca co roku krakowskie muzeum Manggha organizując konkurs poświęcony dzieciom syberyjskim.


#tworczoscwlasna #poezja #nasonety

1543121c-9e08-43b8-8429-5f488a6c1d30

@KatieWee Bardzo ładny sonecik. Znałem tego Pana (nie osobiście) ale jakoś nie dotarła do mnie informacja, że zmarł, w mainstreamie cisza. Na YT jest dokument w którym opowiada o tej historii z polskimi dziećmi, nie mogę teraz znaleźć jak na złość.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam na sonet eksperymentalny, gdzie wszystkie rymy są słowami, których wcześniej nie znałem - mam nadzieję, że udało mi się z tego zszyć sensowną historyjkę Słowniczek w komentarzu

Jest to kolejna #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety

----------


Galopant odtrącony


< < Mówią wciąż chłopcy: "Pięknaś jak kanna"

A wtedy spadasz na nich, kaniuku

Dziobiąc i skrzecząc: "Mam cię, paciuku!"

Bo nie kwiat z ciebie, lecz zwierz, acanna


W twym krośnie struny nicielicowe 

Nowe; ty wolisz pracę ścibaną

Próżnością jesteś li ogacaną

Kładziesz się w nią jak w torby szrencowe


Miłość do ciebie jak carcinomy 

Ze zdrowych robi wnet leptosomy

Mirażem są twe usta paszniste

Na zgubę wiodą oczy otchliste... > >


< < Rozumiesz polski, wstrętny czuryło?!

Z takim nie spotkam się szaławiłą! > >


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

@Piechur trochę skandal, że mój sonet ma wiecek piorunów, bo twój jest bardzo fajny a mi w tej edycji to nie wiem czy nawet średnio wyszło xd

Zaloguj się aby komentować

Tak się złożyło żem wygrał ostatniego wieczora nasze kawiarenkowe zmagania. Czy to przypadkiem się pacnięcio-kliknięcia się poślizgnęły większej rzeszy osób, czy to była kwestia tego żeby wcześniej pić z kim trzeba czy też kwestia mojego własnego talentu: tego nie wie nikt na pewno ale istnieją pewne domysły oraz słuchać czasem różne płotki.


Swoja drogą to podium to jest dobrze przestronne, hamak sobie można rozłożyć... Te seniorita! Sekond drynk pliz, fenk szui weri macz! No, noł tip, I łant al of de drynk.


Dobra, sami widzicie, że tutaj lekko zajęty jestem także macie rymy i temat:


Temat: Igrzyska w Koloseum

Rymy: dron - zwierz - bierz - won


#zafirewallem #naczteryrymy #poezja


ZASADY:


Bla-bla-bla-bla dron

Bla-bla-bla-bla zwierz

Bla-bla-bla-bla bierz

Bla-bla-bla-bla won


Blablanie wypełnić wedle własnego uznania i wierszydło sklecić chociaż w luźny sposób nawiązujce do tematu. Z osobistego doświadczenia mogę powiedzieć, że nawet letkie ubytki w masie mózgowej nie są przeciwskazaniem do poetowania czy wręcz osiągania sukcesów także zapraszamy!

Proszę:


Igrzyska ortograficzne


- Nad Koloseum pojawił się dron

i strzały padły z narożnych wierz.

- Wież! Idź stąd za taki błąd! No bierz!

- Bież! Obaj, matoły, do kąta won!


Dziękuję.

Według niezwykle wiarygodnego źródła, jakim jest gra komputerowa Return to Castle Wolfenstein, Niemcy w okresie III Rzeszy eksperymentowali ze wskrzeszaniem zmarłych do celów bojowych. Nie był to, oczywiście, ich autorski pomysł (przecież nawet swój symbol, swastykę, przywłaszczyli!) a jedynie marna kopia manewru nekromantycznego wykonanego przez mongolskie słonie w roku 1932:


Nad Moskwą medyczny pojawił się dron.

Lenin w mauzoleum, jak w muzeum zwierz:

- Elektrowstrząsami go spróbuj! No bierz.

Wskrzeszony Włodzimierz groźnie tam rzekł: - Józef! Do Gruzji z powrotem won!

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ wczoraj, z jakiegoś zupełnie niezrozumiałego dla mnie powodu, najbardziej spodobała się Wam historia o konsekwencjach przekraczania granic z psem, to nie mam wyjścia i muszę dziś zadać zadanie. A będzie ono takie:


rymy: dróg – radzą – próg – prowadzą

temat: kąpiel Kleopatry w kozim mleku


POWODZENIA!


Zasady:

- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Do jędrnej skóry jest jedną z dróg

Kąpiel w kozim mleku Kleopatrze radzą

Żeby często mogła zwiększyć podatkowy próg

I niech kozy płatnicy do pałacu wprost prowadzą

Z Piątnicy, no bo skąd


Na rozstrzygnięcie przetargu tyle dróg

jak to zrobić, najwyżsi kapłani radzą

i tylko jedna firma przekroczy Boski próg

wszystkie drogi do Piątnicy prowadzą

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ zapomniałem koleżance @UmytaPacha pogratulować zwycięstwa w jubileuszowej, XX edycji naszego konkursu #nasonety , robię to teraz. Robię to w formie pewnego rodzaju listu otwartego, który może nie jest skierowany wprost do niej, ale zawiera zachętę, aby ku jej czci i chwale różne rzeczy (można i ją nawet!) wierszem opiewać:


***


Apel gratulacyjny, acz trochę złośliwy


Umycie Pachy – czynność staranna.

Tak i résumé w konkursie ruchu

sonetów, co na ekranie, nie w druku

się ukazały. Zabawa ma być podsumowanna!


Stąd moja prośba: bawcie się słowem!

Setki sonetów do boju niech staną!

Niech kawiarenka nimi zalaną

nam będzie! Zapraszam Was wszystkich w bloki startowe!


Niech Pachę zaleją sonetów ogromy!

Niech będą liczne, jak w morzu atomy!

Niech na jej usta słowa nieczyste

cisną się, kiedy podsumowanie nam uroczyste

będzie pisała. Na tydzień w końcu okryła się chwałą,

a w piątek cza cierpieć, jak się wygrało.


***


To jest kolejna moja di risposta w zabawie #nasonety w kawiarence #zafirewallem gdzie #tworczoscwlasna , która stara się zaklasyfikować do gatunku #poezja a powstaje jako odpowiedź na sonet di proposta.

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio, odwiedzając rodziców, miałem przyjemność złożyć swe cielsko w wannie i tak sobie po prostu w niej poleżeć. Przyjemna ta przyjemność całkiem była, nie powiem, tym bardziej, że trochę zapomniana w dobie wszechobecnych pryszniców. W związku z tym wiersz taki sentymentalno-oszczędnościowo-higieniczny:


***


Wszystko płynie (tylko szybciej, ale i taniej)


Ten wiersz to tęskna elegia pochwalna:

pieśń chłopca co wracał, zażywszy ruchu,

i nim poduszkę poczuł przy uchu

w łazience na niego czekała wanna.


Jej ściany: tak białe! Tak emaliowe!

Z wodą tak ciepłą! Do pełna nalaną!

Pieściły ciało co wieczór tak samo…

…no a w sobotę to nawet i głowę!


Dzisiejsze łazienki? To w ścianach wyłomy!

Kabiny ciasne: prysznic, szkło, chromy…

Czuję się w nich jak w klatce srebrzystej.


Stąd sentymenty me oczywiste:

bo jakże ongiś miło się myło

gdy wodomierzy jeszcze nie było!


***


Ten wiersz to jest kolejna odpowiedź di risposta na zadanie w XXI edycji konkursu #nasonety w postaci utworu di proposta.


I, jako bonus, jeden jeszcze utwór w temacie wannowym , z tekstem co najmniej klasę lepszym od mojego (ale to tylko dlatego, że pan Waglewski nie był ograniczony ograniczeniami konkursu! – tak będę twierdził!) w wykonaniu nie oryginalnym, ale z gościnnym udziałem pana Tomka Lipnickiego czyli wspaniałego Lipy z Illusion albo, jeśli kto woli, to też z Lipali (równie zresztą wspaniałego).


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Prawdopodobnie ostatnia #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety , kończąca cykl pór roku 

----------


Zima


Lecą płatki niczym manna

Śnieg przykrył konary buku

Gryzie koń koniec munsztuku

Pędząc, gdzie prowadzi sanna


Ciągnie sanie kolorowe

W noc pochodnią rozświetlaną 

Wioząc ciżbę roześmianą

W ostatki karnawałowe 


Mknie kulig w ten las zmrożony:

Zimny, biały, nieruchomy

Mijając zaspy srebrzyste


Wkoło pejzaże snieżyste 

Rzeki rwące oblodziło 

Zima rządzi z całą siłą


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem  

Zaloguj się aby komentować

He-khem, HE-KHEM. Działa? Słychać? ...Okej.


Dzień dobry, szanowni Państwo. Trochę nie byłam przygotowana na zwycięstwo w ostatnim #naczteryrymy . Przyznam z pewną taką nieśmiałością, że tagu wcześniej nie obserwowałam, strof na potrzeby Hejto nie tworzyłam, pod wpływem chwili - tak ze znudzenia - wierszyk wyklepałam, co się z wygraną wiązało - nie wiedziałam. A że z natury wygrywać i stać w blasku jupiterów nie lubię, to tylko dla Was wezmę to brzemię na swoje barki. Ciąży na mnie zbyt wielka odpowiedzialność.


Nie przedłużając, you know the drill:


Rymy: psa - dna - śniegi - pepegi

Temat: przekraczanie granic (dosłownie lub w przenośni)


Zasady:

- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.

- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.

- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.

- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Standardowo torba pusta


Łoś śledził owcę determinacją psa

Ten drugi uciekł w wąwozu dna

Ślady żółte ciągną się przez śniegi 

Na koniec Łoś nie odwalił pepegi

Zaloguj się aby komentować