#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


kruk w moim śnie ma Twoje oczy


schodzę po krętych schodach

odziana w granatową pelerynę

właśnie wtedy się zjawia

aksamitny najczarniejszy z czarnych

przysiada na przedramieniu

wiem że mnie pilnuje

w tysiącu lustrzanych odbić

wirują czarne skrzydła


szukam cię w moim śnie

mam zranione serce

biegnąc za głosem gwiżdżącego chłopca

w sali kolumnowej odnajduję sztalugi

to do nich się uśmiecham

wiesz jak mnie przywołać


blik odbity w lustrze doda nam rumieńców

przeczesuję palcami twoje krucze włosy

uwiecznisz ten moment gdy przybiegnę bosa

gubiąc pelerynę


ponad nami kokpit podwodnego statku

to żaden przypadek

ani wynurzenie

kiedy mnie obejmiesz

wpadnie więcej światła


kobieta na obrazie ma różowe usta

dotyka opuszkiem świeżo scałowane


.


Obraz wygenerowany przez AI

c84fcd10-23b4-4413-bfdb-0f66482ead25

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować