Wszyscy czekali?! Ja też czekałem, aż wygrałem w zaśwyborach, swoją zabawną, acz mroczną i opartą na faktach #pdk rymowanką o Jasiu, potraktowanym kocią karmą z duża zawartością beczki!
@Trypsyna Może nie sranie ale dokładnie tak jest z sikaniem gdzie popadnie. Nie ma szaletów miejskich więc jak idziesz np. Nowym Światem w Warszawie w piątek wieczór i mijasz bramy to tak potwornie wali z nich jakby pół kompanii się odlało. Wiele miast ignoruje taką oczywistą potrzebę, często jest spychologia typu "to niech wejdzie do restauracji, tam są łazienki" a to, że w restauracji trzeba coś kupić albo zapłacić za skorzystanie to inna sprawa. Albo co gorsza o tej porze lokal jest nieczynny.
Tak samo stacje paliw gdzieś w centrach miasteczek to są awaryjne kible. Ciekawe jaki jest rozkład wchodzących na PŁACI ZA PALIWO/KUPIŁ COŚ NA STACJI/PRZYSZEDŁ SIĘ ODLAĆ. Obstawiam 10-30-60.
To też jeden z czynników czemu wolę dalsze trasy robić autem niż np. pociągiem. Autem mijam MOPa co 50-100km więc zatrzymam się na jednym z wielu po drodze i potem docieram do miejsca docelowego. A pociąg? Jak jest kibel w pociągu to spoko, a jak jest nieczynny to wysiadasz, znowu się błąkasz po stacji bo się okazuje, że jest na drugim końcu obiektu, i niestety w remoncie (w Mińsku Maz jest tabliczka: toaleta nieczynna z powodu regularnych dewastacji) to idę na miasto i zaczyna się polowanie gdzie tu kibel. Szczęściem jest McDonald czy właśnie stacja paliw bo na władze miasta nie ma co liczyć.
@SzubiDubiDU W punkt. Brak toalet w miastach to naprawdę kijowa sprawa. Dodam do tego parki - idziesz sobie książkę poczytać albo pogadać ze znajomymi i po jakimś czasie musisz albo wracać do domu albo szczać po krzakach jak jakiś menel. Powszechnie dostępne szalety powinny być standardem.
@SzubiDubiDU problem jest, bo w samorządach siedzą debile, którzy nie rozumieją problemu. Dla nich to wydanie kasy którą można rozkraść, a nie wydać na potrzeby mieszkańców czy przyjezdnych. Można postawić idiotoodporne budynki, trudne do uszkodzenia ewentualnie zatrudnić osobę do obsługi wprowadzając minimalną opłatę. Tylko trzeba chcieć. Bawiąc się w zaangażowanie do lokalnych projektów to często lepiej rozmawiać ze ścianą niż urzędnikiem na wyższym stanowisku. Ściana przynajmniej nie będzie opowiadać bajek.
Ja pierdzielę, jak ja kocham życie, właśnie piję earl greya w domu, kąpiel odbyta, najedzony twarogiem. Nic mi więcej nie potrzeba, kołdra mrozi się na trzepaku, żeby się lepiej spało, nowe perfumy na klacie. Przypominam, kąpiel odbyta, #hejtopiwo też, więc zero potrzeb, zero testosteronu, nie muszę z nikim walczyć, bo nie mam o co. Mam #herbata , mam #perfumy, kołdra na trzepaku i kąpiel odbyta. Pozdrawiam #pdk
Wstałem.
I powiem Wam, że humor gitówa - otwieram oczy a obok różowa a na mnie Pani Wąsata czekająca na mój fałszywy ruch zdradzajacy, że jestem już karmnikiem porannym.
Warto (czasami) roz⁎⁎⁎⁎⁎olić sobie życie i je odbudować na nowo żeby być w takim punkcie jak ja teraz wjestem.
Jakbyście byli zainteresowani, to właśnie wyszedł sequel zeszłorocznego kinowego hitu, ale uwaga - można go znaleźć tylko w dobrych wypożyczalniach płyt DVD.
Kurka, co za po⁎⁎⁎⁎na akcja.
Znajomy po fachu właśnie mi pisał, jakich to “geniuszy” nosi ta matka ziemia.
Wiezie on, proszę ją Was, klienta z centralnego w Wawie na Okęcie, a tu na środku dwupasmówki stoi na awaryjnych, rozkraczone Audi na jakichś egzotycznych blachach (coś jakby z Lubuskiego?) i ładnie ostrzyżony kawaler, trzymając za rękę, chyba swoją ciocię, zatrzymuje samochody, i prosi żeby podrzucili panią, bo ona musi do wnuków szybko dojechać.
Ani kamizelki, ani trójkąta a jak mu zatrąbił, że zaraz wróci i mu pomoże, to ten jeszcze mu zaczął wygrażać.
Eeehh ta stolica.
#pdk #heheszki
@Fate-of-Furia nawet nie wiedziałem, chciałem zrobić kółko udające ziemię i stwierdziłem, że najlepiej będą ćwiarki po przeciwnych biegunach wyglądające jak lądy np. Ameryka północna i Południowa
3 ulubione utwory - Na⁎⁎⁎⁎ny to do domu, Polska, A w niebie gra disco polo
My oh my... ależ się zmęczyłem słuchając ten album. Wizyta u dentysty jest przyjemniejsza od tego albumu. Ja rozumiem, prześmiewcze disco polo, ogólnie wesoły klimat, ale... ten album jest za⁎⁎⁎⁎ście infantylny.
Z BFF jest jak z numerem z osłem. Niby człowiek się brzydzi, ale jednak nie może oderwać wzroku #pdk
Poza wymienionymi wyżej trzema bangerami ten album opierdala kiełbachy kosmitom. No po prostu ssie.
A przecież Braci Figo Fagot stać na coś lepszego. Tutaj niestety nie dali z siebie nawet 30%. 37% to jest ocena uratowana przez bangery. Bez tego byłaby 1* i jakieś 24%.
Swoją drogą - alternatywne wersje piosenek są tu potrzebne jak zęby w d⁎⁎ie.
Na chwilę obecną BFF trafiają na miejsce 1. Od końca. Sukces!
Gorzej jeszcze będzie. Gwarantuje. I pewnie zaskoczę tym jaki album najmniej mi się podoba.