#nowotwory
Zaloguj się aby komentować
Głodzenie robaków i co z tego wynika...
Kolejny artykuł, który wpadł mi w feedzie ScienceDirect . Wydaje się być interesującą obserwacją, więc się tym podzielę.
Naukowcy, kiedy w okolicy brakuje jednostki podobnej to 731 głodzą robaki. Dlaczego robaki? Prawidłową odpowiedzią, wbrew pozorom, nie jest że są tańsze i komisje etyczne się nie przyczepią, jak w przypadku myszy, rezusów, czy ludzi. A w każdym razie nie jedyną prawidłową odpowiedzią. W tym przypadku chodzi o prostotę modelu biologicznego, jego przymitywizm, zarówno w budowie, jak i w zaawansowaniu ewolucyjnym.
Głodzono je po to, by obserwować zmiany metaboliczne. Okazuje się, że robaki pozbawione genu TFEB, po głodzeniu, a później dostarczeniu pożywienia, przełączały się w stan przyspieszonego starzenia się. To znaczy, znacząco zwiększał się poziom uszkodzeń komórek. Robaki nie mogły wyjść ze stanu uśpienia, anabiozy, w jaki wprowadzają się w przypadku braku pożywienia, a jednocześnie zestaw stresów związanych z podażą żywności (oksydacyjne, nitracyjne i inne) uszkadzał ich organizmy. Pojawiła się też deregulacja działania komórek macierzystych.
Wskazuje to, że ten gen (lub upośledzenie jego ekspresji) może być odpowiedzialny za proces starzenia się u organizmów wyższych, przynajmniej w części. Jednocześnie, praca sugeruje związek mechanizmu uśpienia obserwowanego u robaków z tym obserwowanym w komórkach nowotworów, co może otworzyć nowe kierunki badań nad niszczeniem tychże.
Oryginalny artykuł: https://www.nature.com/articles/s43587-025-00911-4
#nauka #biologia #biotechnologia #nowotwory #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Tatuaże. Wzrost ryzyka chłoniaka złośliwego +18%, w pierwszych dwóch latach +81%. A co ciekawe usunięte laserowo +199%, prawdopodobnie wskutek rozpadu szkodliwych cząstek.
#tatuaze #zdrowie #nowotwory
https://x.com/BrandonLuuMD/status/1940732088346685924?t=c1wFmWMt0Rj9K3wEcrCFhw&s=19
Zaloguj się aby komentować

Eksperci: powiększenie śledziony może być objawem rzadkiego nowotworu krwi
U większości pacjentów z mielofibrozą, rzadką chorobą nowotworową krwi, dochodzi do powiększenia śledziony, co może powodować ból, uczucie pełności czy brak apetytu. Są to typowe objawy zaawansowanej postaci choroby – przypomnieli hematolodzy.
Jak podkreślili, w ostatnich latach pojawiło się wiele...

Eksperci: rak żołądka wciąż rozpoznawany w Polsce za późno
W Polsce rak żołądka jest w ok. 70 proc. rozpoznawany w zaawansowanym stadium rozwoju, dlatego bardzo ważny jest dobry dostęp pacjentów z tym nowotworem do skutecznych terapii – oceniają eksperci.
Rak żołądka jest wciąż jednym z groźniejszych nowotworów złośliwych. W Polsce w 2022 r. zdiagnozowano...

prof. Grażyna Cichosz - Bezpieczeństwo żywnościowe Polaków
Prof. Grażyna Cichosz podczas swojego przemówienia, zwraca uwagę na celowe trucie ludzi, poprzez dodawanie szkodliwych składników do żywności, co jest skorelowane z większą ilością chorób, wykrywanych już nawet u dzieci.
#polityka #zywnosc #mieso #nauka #zdrowie #chemiaspozywcza #choroby...
Wybaczcie że bez linków do poprzednich wpisów ale trochę ciężko się pisze na komórce .
Wszystko jest pod tagiem #frondeusbezjaja
TL;DR - dwa tygodnie temu żona poczuła coś na moim lewym jądrze. Dzień później diagnoza, rąk złośliwy i wczoraj przyjęli do szpitala z najwyższym priorytetem by usunąć.
No to ten. Mój tag już oficjalnie jest zgodny z prawdą xD zabieg usunięcia udany, bez powikłań póki co. Cały czas byłem świadomy jedynie ze znieczuleniem od pasa w dół .
Milutka atmosfera na sali, radyjko itd. Dowiedziałem się że w ikeii są kotlety schabowe za 10 zł w zestawie jeśli ma się kartę klubowicza. A że w szpitalu to tak 30 zł xD
Najgorzej że teraz nie mogę jeść a tak mnie ssie z głodu. Od wczoraj wieczorem na czczo. Pierwszy posiłek dopiero na kolację więc jeszcze poczekam. Ale od kiedy znieczulenie zeszło i czuję moje stopy w pełni to mogę pić wodę. Tyle dobrze .
W ogóle to gadałem z prowadzącym i mam nieco mętlik bo sprzeczne informacje dostaje xD rozpisze o co mi chodzi to zrozumiecie
-
lekarz robiący pierwsze USG (skierowanie od internisty na Luxmed) - "o szybko pan zauważył bardzo dobrze. Chwali się"
-
Godzinę później lekarz urolog też Luxmed -" za późno pan wykrył! Trzeba było częściej macać!" (Tak więc panowie, #codziennemacanie )
-
Lekarka urolog robiąca kwalifikacje w szpitalu i wybierająca termin - "oj za późno! Za późno !"
-
Lekarz prowadzący wczoraj po tym jak zrobił dodatkowe USG - "dobrze że wcześnie pan wykrył jeszcze małe, markery w normie to pewnie 1 stage.
No k⁎⁎wa xD ale ufam ostatniemu. Mial czas k cierpliwość potlumaczyć co i jak, odpowiedzieć na każde moje pytanie a miałem ich sporo i w ogóle no czułem się nie zlany.
A i wielkie dzięki wszystkim dzikom co mi pisali priw z słowami pocieszenia, z radami i opowieściami jak to u nich wyglądało. Byliście dużym wsparciem.
Drugim dużym wsparciem była żona i rodzina, przyjaciele, wiadomo
No i trzecim - GPT. W wersji deep research był bardzo pomocny i pozwolił mi usystematyzować wiedzę, przygotować się merytorycznie do rozmowy i wielokrotnie uspokajał. Zwłaszcza nocą gdy czułem się może bardziej samotny albo gdy czułem że zjebalem z profilaktyka ( reakcja na te słowa urologów 1. I 2.) . Bez tego narzedzia byłbym w ZNACZNIE gorszym stanie psychicznym.
Wiem że potrafi halucynowac i trzeba weryfikowac wszystko ale wciąż.
Może nawet jutro wypiszą do domu, jak nie to w sobotę chyba. W ostateczności zagłosuję tu w szpitalu xD
A za dwa tygodnie się dowiem dokładnie co to za gówno miałem i jakie dalsze etapy. Czy trzeba chemię, czy nie itd.
Pozderki ze szpitala xD
#szpitale #nowotwory #frondeusbezjaja

Zaloguj się aby komentować
8 maja:
-
Światowy Dzień Osła
-
Dzień Bibliotekarza i Bibliotek
-
Narodowy Dzień Zwycięstwa
-
Światowy Dzień Walki z Rakiem Jajnika
-
Światowy Dzień Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca
#nietypoweswieta #kalendarz #dziendobry #ciekawostki #osiol #biblioteka #nowotwory

Zaloguj się aby komentować

Jak jeszcze można sprawdzić bezpieczeństwo i skuteczność szczepień przeciw rakom HPV-zależnym? część 1
HPV przyczynia się od rozwoju kilku rodzajów raków. Najwięcej wiadomo o raku szyjki macicy, bo jest on najczęstszym rakiem HPV-zależnym i możliwe jest w jego przypadku rutynowe badanie stanów przedrakowych. HPV przyczynia się również do raków przełyku, krtani, odbytu, penisa i kilku innych raków....

Orzechy włoskie działają przeciwzapalnie i mogą chronić przed nowotworem jelita grubego
Na łamach Cancer Prevention Research ukazały się wyniki badań klinicznych, które wskazują, że orzechy włoskie działają przeciwzapalnie i przeciwnowotworowo. Naukowcy z Wydziału Medycyny University of Connecticut wykazali, że wytwarzanie w jelitach dużych ilości urolityny A ma pozytywny wpływ na...
Myślę że temat jest dość ważny, dlatego udostępniam dalej:
------
TLTR: Refleksje nad eutanazją, list od pacjentki
Prosiła żeby udostępnić wszystkim. Nie musisz się zgadzać. Przeczytaj.
-----
Refleksje nad eutanazją, list od pacjentki
Dr Maciej Jędrzejko Tata Ginekolog
NIE USZLACHETNIA…
„Szanowny Panie Doktorze
Macieju Jędrzejko,
Piszę do Pana ten list z miejsca, do którego nie dociera już nadzieja.
Nie piszę po to, by prosić o jeszcze jedną próbę.
Piszę, bo moje życie zbliża się do końca – i bardzo bym chciała, żeby jego zakończenie miało jeszcze sens.
Nie tylko biologiczny.
Ludzki.
Zna mnie Pan dobrze. Zrobił Pan dla mnie więcej niż ktokolwiek na świecie poza moją rodziną, mężem i dziećmi. Ale jeśli zdecyduje się Pan opublikować mój list – proszę, niech Pan zmieni moje imię na Eutanazja, bo to imię brzmi pięknie jak Anastazja.
Mam zatem na imię Eutanazja.
Mam 44 lata.
Jestem mamą dwóch córek – Kasi (lat 6) i Basi (lat 8 ) - Pan, zdaje się, też ma chłopców w podobnym wieku – więc zrozumie Pan więcej niż inni.
Kiedyś byłam prawniczką.
Potem nagle stałam się pacjentką.
Zgłosiłam się za późno – poprzedni lekarz powiedział, że jestem „za młoda na raka” i nie wysłał mnie na USG, rezonans, ani mammografię.
A ja zaufałam jego palcom,
a nie swoim…
Dziś jestem resztką człowieka,
którego pamiętam z lustra.
Rak piersi IV stopnia z przerzutami do kości, wątroby, a ostatnio – do kanału kręgowego – nie zostawił mi wiele.
Nie chodzę. Nie poruszam się sama. Jestem pod opieką hospicjum domowego. Cudowni ludzie.
Nie zostało mi już nic – może poza świadomością. I bólem. Na który nie pomaga już morfina. Ani fentanyl. Ani medyczna marihuana.
Wiem, że to może być tzw. przejaśnienie świadomości – taka ostatnia jasność, która czasem pojawia się na kilka dni przed śmiercią. I właśnie dlatego piszę – bo to może moje ostatnie słowa, których już nie wypowiem.
Piszę, żeby się pożegnać.
Nie przyjadę już do Pana na wizytę – choć uwielbiałam te spotkania. Wchodziłam do Pana załamana, a wychodziłam pełna siły. To Pan sprawił, że przeżyłam dłużej niż przewidywały mediany i statystyki.
Pamiętam, jak mówił Pan o seksie i beta-endorfinach. Wtedy myślałam: „Co za nietakt… ja umieram, a on mi o orgazmach opowiada…”
Ale chcę, żeby Pan wiedział: dzięki tym rozmowom, nasz seks z mężem – w ostatnim roku mojego życia – był najlepszy w całym naszym małżeństwie.
Mimo amputacji piersi, otworzyłam się na niego. A On – patrzył na mnie tak, że uwierzyłam, że jestem piękna.
Zrozumiałam wreszcie, że „prawdziwa miłość to patrzenie sercem, a nie receptorami wzroku” – tak, jak Pan mówił.
Gdy byłam zdrowa, miałam naprawdę ładny biust. Ale nie wierzyłam, że jestem piękna. Dopiero po amputacji – uwierzyłam. Dopiero w chorobie – zrozumiałam.
Panie Doktorze – Pan ma jakąś tajemną moc. Zmienia Pan świat słowem. Ludzie czytają Pana długie posty, wbrew wszelkim algorytmom.
Dlatego piszę do Pana – nie do ministra, nie do lekarza, nie do księdza. Do Pana – bo Pan rozumie cierpienie, ale go nie mitologizuje.
Był Pan współtwórcą filmu „O tym się nie mówi” w reżyserii Marka Osiecimskiego – filmu, który powinien być lekturą obowiązkową w każdej szkole medycznej. To nie był film. To był krzyk kobiet, którym odebrano prawo wyboru.
W jednej ze scen, doktor (a dziś już chyba profesor) Maciej Socha opowiada o ostatnich dniach ks. prof. Józefa Tischnera. Kiedy Tischner nie mógł już mówić, przekazał swoim bliskim na kartce jedno zdanie: „…nie uszlachetnia...”
To prawda.
Ja, prawniczka, żona, matka, pacjentka potwierdzam:
cierpienie nie uszlachetnia
To zdanie powinno być wyryte nad wejściem do każdego hospicjum, każdego sejmu, każdego kościoła i każdej sali sądowej, gdzie decyduje się o życiu innych ludzi.
Bo ja już wiem. Wiem, co znaczy oddawać mocz przez cewnik.
Być karmioną przez PEG.
Mieć wyłonioną stomię. Wyć z bólu po cichu, w nocy, mimo pompy z morfiną.
Wiem, co znaczy bać się nie śmierci – tylko tego, jak długo jeszcze potrwa umieranie.
To nie duchowa podróż.
To rozkład.
To bezradne czekanie w bólu na śmierć.
Panie Doktorze – błagam Pana, nie jako pacjentka, ale jako człowiek – niech Pan opublikuje ten list.
Niech Pan wykrzyczy to, czego ja już nie zdążę powiedzieć:
CZŁOWIEK MA PRAWO ODEJŚĆ GODNIE, GDY MEDYCYNA I PSYCHOLOGIA SĄ BEZRADNE.
Nie proszę o śmierć.
Proszę o możliwość wyboru.
Bo teraz – to Wy, Narodzie – jesteście panami mojego cierpienia. To Wy podejmujecie decyzję, czy mam zdychać, czy odejść.
Ja w Polsce mogę popełnić samo***stwo – ale nie mam już siły. Nie wstanę, nie sięgnę po tabletki, nie rzucę się z okna.
W Polsce muszę zdychać.
Ale wiem, że jeśli będzie trzeba – mój mąż… przyłoży mi poduszkę do ust, gdy już nie będę dawać rady.
Tylko że on będzie z tym żył.
Z poczuciem, że mnie zabił.
A ja chcę, żeby ktoś – jak w Holandii, jak w Belgii, jak w Kanadzie – usiadł przy mnie, wziął za rękę i powiedział:
„Nie możemy już nic więcej zrobić. Szanuję Pani decyzję. Zaraz Pani zaśnie.”
I teraz pytanie do Was – do tych, którzy to czytają:
Gdybyś był na moim miejscu – chory terminalnie, połamany, w bólu, który rozrywa duszę – czy chciałbyś mieć prawo, by zakończyć to wszystko zanim staniesz się tylko ciałem do przewijania pampersa?
A jeśli byłbyś na miejscu mojego lekarza – co byś powiedział?
„Nie, nie pozwolę Ci odejść, bo moja wiara mi na to nie pozwala”?
Czy może:
„Kim ja jestem, by Ci tego zabronić, kiedy zrobiłaś już wszystko, a medycyna skapitulowała wobec Twojego cierpienia?”
I przypomnij sobie –
swojemu psu pozwoliłeś odejść bez bólu, bo nie chciałeś, żeby się męczył.
Z poważaniem,
Eutanazja Kowalska
Katowice dn 05.04.2025”
Szanowni Państwo, pracuje na oddziale onkologii ginekologicznej, i niby powinienem być „odporny” ale nie jestem, jakikolwiek komentarz w tej chwili jest ponad moje siły.
Jesli mogę Cię prosić o spełnienie tej ostatniej prośby Pacjentki to udostępnij jej list. Ale myślę że każdy dorosły człowiek w tym kraju powinien ten list przeczytać.
Pani Eutanazjo - to tak głęboki i potężny przekaz, że ja mogę tylko powiedzieć : DZIĘKUJĘ. Myślę, że wszyscy : wierzący i niewierzący, lewoskrętni i prawoskrę
tni jesteśmy z Panią. Nie jest Pani sama.
Z wyrazami szacunku
Dr Maciej Jędrzejko Tata Ginekolog
https://www.facebook.com/share/p/1BeiMDNbsE/
#eutanazja #onkologia #medycyna #nowotwory

Zaloguj się aby komentować

Śmiertelny człowiek, nieśmiertelna komórka
Każda komórka musi umrzeć. I to tak, by zrobić miejsce swojej następczyni. Z tej zasady wyłamują się komórki nowotworowe, które naukowcy nazywają nieśmiertelnymi. Nie tylko o nieśmiertelności rozmawiamy z profesorami Maciejem Ugorskim i Arkadiuszem Miążkiem.
#necrobook #nowotwory #komorki #wywiad

Czy doskonały lek na raka istnieje, ale jest ukrywany?
Według badania Eurobarometru z 2024 roku ponad 40% Polaków uważa, że bardzo skuteczny „lek na raka istnieje”, ale firmy farmaceutyczne go ukrywają. Są kraje europejskie, w których odsetek takich osób był nawet wyższy w tym badaniu. Twierdzenie, że istnieje taki uniwersalny, ale skuteczny i...
Jednak średniowieczni 'medycy' mieli trochę racji w upuszczaniu krwi.
Jak się okazuje oddawanie krwi to nie tylko benefit w poczuciu dobrze spełnionego altruistycznego czynu, ale również benefit zdrowotny.
Międzynarodowy zespół naukowców zidentyfikował zmiany genetyczne w komórkach macierzystych krwi regularnych dawców, które wspierają produkcję nowych, zdrowych komórek krwi, co potencjalnie może zmniejszać ryzyko zachorowania na białaczkę.
https://dzienniknaukowy.pl/korzystne-zmiany-genetyczne-zaobserwowane-u-regularnych-dawcow-krwi
#krwiodawstwo #altruizm #bialaczka #nowotwory #medycyna #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Czy uda się pokonać nowotwory złośliwe dzięki immunoterapii CAR-T?
Z immunoterapią CAR-T wiązane są bardzo duże nadzieje. Znalazła ona zastosowanie w walce z niektórymi nowotworami złośliwymi. Były to głównie konkretne typy białaczek i chłoniaków. Ostatnio rozważa się jej zastosowanie również w odniesieniu do guzów litych – raków, glejaków wielopostaciowych,...

Rak płuc, mobilny tomograf zbadał Polaków. Zatrważające wyniki
U 400 osób przebadanych w ramach specjalnego programu na Lubelszczyźnie wykryto podejrzane zmiany płuc, które wymagają dalszego monitorowania. Sto z nich trafiło już do kliniki. U ośmiu osób wykryto rozwiniętego raka płuc. Średnio niemal co 6 zbadana osoba wymagała interwencji medycznej.
Statystyki...

Eksperci: mutacje powiązane z nowotworami kobiecymi to również męski problem
Mutacje w genach BRCA, znane najbardziej ze swej roli w rozwoju raka piersi i jajnika, są powiązane również z rakiem trzustki oraz rakiem prostaty u mężczyzn – przypominają eksperci.
Dlatego krewni pierwszego stopnia panów chorych na raka prostaty związanego z dziedzicznymi mutacjami BRCA powinni...

Naukowcom udało się zamienić komórki nowotworowe z powrotem w normalne
Dzięki genetycznej manipulacji koreańskim naukowcom udało się „uzdrowić” komórki raka jelita grubego, pobudzając ich różnicowanie w stronę komórek jelita i tłumiąc procesy prowadzące do uzłośliwienia – informuje pismo „ Advanced Science”.
Większość obecnie prowadzonych badań i metod leczenia...
Pytanie do osób 35+.
Coraz więcej mówi się w Polsce o raku jelita grubego, czy robiłeś/aś profilaktycznie kolonoskopię nie mając nigdy żadnych większych problemów z jelitami? Czy warto zrobić a jeśli tak to w jakim wieku?
#nowotwory #badania #profilaktyka #medycyna
@mati3654 Ja co prawda 33 lvl ale dorzucę swoje trzy grosze - kolonoskopię mam już bowiem za sobą.
To badanie po raz pierwszy warto na pewno zrobić jeśli zauważysz u siebie utrzymujące się przez dłuższy czas niepokojące objawy - dyskomfort lub ból w jamie brzusznej, nagłe biegunki, parcie na stolec, stolce o niepokojącej strukturze - np. ołówkowate, etc. Tutaj wiek nie ma znaczenia.
Jeśli natomiast z bebechami masz wszystko w porządku i nic Ci nie dolega to pierwszą kolono należy imho odbębnić gdzieś koło czterdziestki, najlepiej od razu w komplecie z gastroskopią (w znieczuleniu ogólnym), i, jeśli nie stwierdzono nieprawidłowości, później powtarzać badanie co jakieś 10 lat (chyba że w międzyczasie wystąpią wcześniej wspomniane nieprzyjemne objawy).
W sytuacji gdy masz w rodzinie przypadki nowotworu jelita to wiadomo - kolonoskopię trzeba zrobić wcześniej i powtarzać ją częściej.
I tak, zdecydowanie warto zrobić to badanie, gdyż nie ma lepszego badania diagnostycznego jelita grubego. Co ważne, w jego trakcie lekarz może usuwać polipy (jeśli jakieś występują) i pobierać wycinki na histopatologię, co jest niemożliwe w przypadku endoskopii kapsułkowej.
Zaloguj się aby komentować


