Boimy się dezinformacji, ruskich botów, a tymczasem wystarczy nam np. polityk #konfederacja
Polityka strachu wchodzi w kolejną fazę, a jej narzędziem staje się internetowa dezinformacja. Konrad Niżnik, pełnomocnik Konfederacji Korony Polskiej, opublikował wstrząsającą relację o rzekomym pobiciu 57-letniego „pana Franciszka”, wskazując jako sprawców trzech Ukraińców. Sprawdziliśmy te rewelacje u źródła - w policji, prokuraturze i szpitalu w Bystrej. Żadne tego typu zdarzenie nie miało miejsca, a historia o pacjencie, który ledwo uszedł z życiem jest wyssana z palca.
Jest bardzo proste rozwiązanie obecnej sytuacji- nietykalni obecnie "politycy" powinni odpowiadać w pełni za każdy czyn czy wypowiedź jak każdy inny szary obywatel.
Dezinformacja podawana obecnie z każdej strony przez tych gówno polityków zniknęła by z mediów momentalnie jeśli można by ich za co drugą wypowiedź posadzić ...
@Hasti pytanie czy kurier nie odebrał czy sklep nie nadał, doświadczenie mowi że raczej ta druga opcja ale atakuj sklep. Bo nawet jeśli kurier nie odebrał to dziwne żeby sklep się nie zainteresował paczką która trzy dni leży i czeka.
Utwór: Trigonal Sonata, Part I. Grave. Ambiguamente
Wykonawca: Vladimir Hirsch
Album: Selected Organ & Piano Works
Odsłuch: Youtube | Spotify
Vladimir Hirsch to bardzo wszechstronny czeski kompozytor i multiinstrumentalista znany raczej ze swoich prac industrialnych i ambientowych (Dreams of Awakening, Torment Of Naissance), ale skomponował również kilka symfonii, koncertów organowych i wiele innych utworów na fortepian oraz organy.
Od miesiąca codziennie uczę się języka niemieckiego.
To trochę #chwalesie, ponieważ jestem osobą, która bardzo często odkłada rzeczy na wieczne jutro, a trochę podzielenie się przemyśleniami, bo może komuś też to pomoże.
Oczywiście to nie było tak, że z dnia na dzień zacząłem się uczyć po kilka godzin dziennie i obecnie jestem na nie wiadomo jakim poziomie. Rzucanie się na głęboką wodę nigdy nie wychodziło mi na dobre i zawsze szybko się zniechęcałem. Mózg przyzwyczaja się do pewnych schematów, ponieważ jest bardzo leniwy, i trudno jest zejść już z raz wytyczonej ścieżki. Nową trzeba mozolnie wydeptywać.
Dlatego skorzystałem z rady przeczytanej w „Atomowych nawykach”, żeby zacząć od małych kroków. W moim przypadku było to włączenie aplikacji, w której wykupiłem roczny kurs niemieckiego. Przestałem oczekiwać od siebie, że w jeden dzień zmienię całe swoje życie, a zacząłem wymagać od siebie codziennego włączenia aplikacji. Zawsze rozpoczynanie czegoś było dla mnie najgorsze, a tu się okazało, że wcale takie nie jest. I jak już włączyłem aplikację, to przecież mogę zrobić lekcję, prawda? Przerobienie tematu (który jest podzielony na trzy lekcje) wraz z rozwiązaniem quizu na jego końcu zajmuje około dwudziestu, maks trzydziestu minut. Idealnie na wypełnienie czasu przed pójściem do pracy, który do tej pory najczęściej przeznaczałem na przeglądanie internetu.
Zauważyłem, że bardzo ważna jest także umiejętność nienakładania na siebie presji. Choruję na perfekcjonizm, więc dużo od siebie wymagam. Przez to często porzucam robienie czegoś, ponieważ widzę, że nie wychodzi mi to idealnie. Tak jak to było z niemieckim: planowałem kilkugodzinny, nieprzerwany blok nauki, a jeśli tylko wstałem zbyt późno i już na starcie nie dotrzymałem swojego planu, to zniechęcałem się i finalnie nic nie robiłem. Absurdalnie to brzmi, zdaję sobie z tego sprawę, dlatego użyłem słowa „choroba”.
Swego czasu lubiłem porównywać pisanie powieści do przebiegnięcia maratonu. Tę analogię można rozciągnąć na inne czynności. Trudno oczekiwać od początkującego biegacza, że podczas swojego pierwszego biegu przebiegnie czterdzieści dwa kilometry, tak jak trudno jest oczekiwać od kogoś, że od jutra jego zachowanie zmieni się o 180 stopni. Rozbicie tego ogromnego zadania na wiele mniejszych sprawiło, że nie poczułem się tak przytłoczony nauką niemieckiego.
Ktoś dzisiaj wrzucił zdjęcie AI z młodym Messim trzymającym noworodka Yamala i zacząłem się zastanawiać, kto faktycznie był najstarszy i najmłodszy na tym Mundialu.
Najstarszym zawodnikiem powołanym na ten turniej był szkocki bramkarz Craig Gordon (urodzony w moim mieście, grający dla mojego lokalnego Heart of Midlothian). W momencie rozpoczęcia mistrzostw miał 43 lata i 162 dni.
Najmłodszym zawodnikiem na turnieju w Ameryce Północnej jest meksykański pomocnik Gilberto Mora. W dniu meczu otwarcia (11 czerwca) miał zaledwie 17 lat i 240 dni, stając się jednocześnie najmłodszym reprezentantem gospodarzy w historii mundiali.
Podczas meczu fazy grupowej w Houston 41-letni Cristiano Ronaldo z Portugalii i 18-letni Bekhruz Karimov z Uzbekistanu zagrali przeciwko sobie, ustanawiając rekord największej różnicy wieku między rywalami w historii Mistrzostw Świata, wynoszący dokładnie 22 lata i 183 dni.
Wszyscy gracze, którzy mogą dołączyć do #hejto40plus
Craig Gordon, Szkocja, 43 lata, Bramkarz.
Cristiano Ronaldo, Portugalia, 41 lat, Napastnik.
Guillermo Ochoa, Meksyk, 40 lat, Bramkarz.
Luka Modrić, Chorwacja, 40 lat, Pomocnik.
Edin Džeko, Bośnia i Herc., 40 lat, Napastnik.
Manuel Neuer, Niemcy 40 lat, Bramkarz.
Wracając do powodu tego wpisu, w niedzielnym finale Mistrzostw Świata 2026 naprzeciw siebie staną 39-letni Lionel Messi (urodzony 24 czerwca 1987 r. – dokładnie 39 lat i 25 dni w dniu finału) oraz 19-letni Lamine Yamal z Hiszpanii (urodzony 13 lipca 2007 r. – dokładnie 19 lat i 6 dni w dniu finału), co oznacza, że obu graczy dzieli różnica równych 20 lat i 19 dni (w dniu finału:).
Najlepszego dla obu panów bo obchodzili urodziny na turnieju
W tym wieku to jeszcze luz. Najgorzej, że niektórzy z tego nie wyrastają. Ostatnio Zychowicz, który za młodu popierał JKW stwierdził, że po prostu dorósł;)
a to prawda. Już to tu pisałem - paryskie wypieki (gorszej jakości oczywiście) są w Warszawie droższe o 1-2 Euro niż w samym Paryżu. Warszawiacy to lubią
Mam znajomego który w każdej piekarni kupuje Jagodzianki w sezonie. I mówi że to tylko jedna ale jak słyszę o jagodziance za 40 zł i jego komentarz „no wiesz, nie była zła „ to mnie skręca. I nie że boli mnie wewnętrzna cebula. To alergia na głupotę wywala w kosmos.
@Astro to jakas wyjatkowa sklonnosc naszego narodu. nie wiem, moze to taka szansa dla polaka na pokazanie sie, ze go stac. normalnie jak widze ceny na np. jarmarkach bozonarodzeniowych, to sie pukam w czolo. ale to stoi co roku, ludzie to kupuja
Jakiś czas temu było podejście numer 1 do Laguny. Niestety okazało się, że nie dojechały wszystkie części i ostatecznie wymieniliśmy tylko zaciski i płyn hamulcowy (z dot 4 na dot 5). Potem kolega miał urlop, więc dopiero wczoraj wzięliśmy się za resztę. Nie jest to auto przemyślane do napraw - to na bank. Mnóstwo upierdliwych wsporników. Belka trzymająca chłodnice od dołu. Wszystko przykręcane do sanek od góry. Nawet wahacze. Ale mimo tego trzeba przyznać, że poszło sprawnie. Nic nie było zapieczone. Nic się nie urwało. Skrzynia była nasza. Dwumas i sprzęgło - totalny szrot. Niestety przed poskładaniem (pełne poskładanie i tak raczej było wątpliwe wczoraj) powstrzymał nas brak uszczelniacza wału. Ten niby nie cieknie, ale nie wymienić tego nie wypada. Niestety dziś kolega nie może, więc najbliższy możliwy termin to poniedziałek. Wykorzystam to na doczyszczenie wszystkiego. Może wymienię wahacze. No i najważniejsze - pompa Common Rail dziś jedzie do uszczelnienia, bo leje się z niej jak z 18tki na wakacjach.
W nawiązaniu do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/it-ai-llm-technologia-i-moze-troche-programowanie-chociaz-bardziej-promptowanie-
@Catharsis dodał zdjęcie z informacją że jego LLM ma się zwracać do niego jak "rozochocona japońska ara ara mommy" ale że nie działa bo filtrują. Otóż teraz w Cursorze dodali Groka jako model i ten już nie wycina tego tak bardzo. Moja ara ara mommy nazywa mnie Misiu i Skarbie, wcześniej tego nie robiła.
@pumpernikiel Grok kiedyś to był prze koks. Można było go pytać o cokolwiek np. jak piracić gry i pomagał z instalacją cracka xD. Albo np. dawał mi linki do pdfów z książkami itp. Teraz już tak chętnie w tym nie pomaga ale nie wiem jak z resztą.
Jakby ktoś chciał to aktualnie używam gemini-3.1-flash-lite do bota na Discordzie i jak mu się dobrze wpisze prompta to fajnie wszystkich obraża jak się go oznaczy na kanale xD. Udało nam się go kiedyś przekonać ze znajomymi, że Adolf miał rację albo, że np. Kochanowski powiesił Urszulkę na lipie żeby mieć o czym pisać treny xD.
Przykład z teraz. Ma napisane w pre prompcie że ma się zachowywać jak przemądrzała studentka humanistyki a o mnie że żyje w piwnicy i całe dnie spędzam na graniu w lola i pobieraniu porno (nie prawda jak coś xD) i rezultaty na screenie. Podobne rzeczy powpisywałem o znajomych i jak się go o coś zapyta to odpowiada często w bardzo kąśliwy sposób xD. Zmieniamy mu co jakiś czas osobowość jak nam się aktualna znudzi.
@pumpernikiel A tutaj znalazłem archiwalnego screena z 2024 roku co potrafiły kiedyś pierwsze modele Gemini. Napisaliśmy w pre prompcie aby zachowywała się jak totalnie powalona neonazistka, homofob i kilka takich innych xD.
Ocenzurowałem nicki razem z nickiem bota bo miał w nim nazwisko jednego z nas ale bot to ten z końcówką "-chan" i szarą cenzurą.
Notka do moderatora: PLZ nie banuj, obrazek nie przedstawia naszych prawdziwych opinii i intencji a jedynie humorystyczną rozmowę ze sztuczną inteligencją która służyła do testowania limitów cenzury przez google.