a to prawda. Już to tu pisałem - paryskie wypieki (gorszej jakości oczywiście) są w Warszawie droższe o 1-2 Euro niż w samym Paryżu. Warszawiacy to lubią
Czasem, i to jest jeden z tych momentów, zastanawiam się czy dla Polaka jest jakaś granica, gdzie powie "O nie, tyle i tyle to za drogo" i mam wrażenie, że nie ma.
Mam znajomego który w każdej piekarni kupuje Jagodzianki w sezonie. I mówi że to tylko jedna ale jak słyszę o jagodziance za 40 zł i jego komentarz „no wiesz, nie była zła „ to mnie skręca. I nie że boli mnie wewnętrzna cebula. To alergia na głupotę wywala w kosmos.
@Astro to jakas wyjatkowa sklonnosc naszego narodu. nie wiem, moze to taka szansa dla polaka na pokazanie sie, ze go stac. normalnie jak widze ceny na np. jarmarkach bozonarodzeniowych, to sie pukam w czolo. ale to stoi co roku, ludzie to kupuja