Góry i Mazury w jeden dzień
#motocykle #wsk125 #motoryzacjaprl #klasycznamotoryzacja



Góry i Mazury w jeden dzień
#motocykle #wsk125 #motoryzacjaprl #klasycznamotoryzacja



Zaloguj się aby komentować
#motocykle
Twój najszybszy dostawca kebaba w okolicy.

Zaloguj się aby komentować
Czy wstałem po 5:00 żeby się przejechać w Bieszczady? Owszem xD
#motocykle #dziendobry
Zaloguj się aby komentować
Ja to jednak jestem łeb xD
Coś mi się posrało, jakiegoś zaćmienia dostałem i podłączyłem w gaźniku wąż z paliwem do podciśnienia xD caaaałyyy wydech zalałem benzyną, aż wał miał ciężko obrócić.
Przy okazji się przyczadziłem chyba od spalin z dwusuwa bo mnie łeb boli...
#motocykle #skuter #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sprzęgła już z nami nie ma, miało piękny pogrzeb xD
Podejście łebków nigdy mnie nie przestanie zadziwiać, rolki wariatora wiedział jak zmienić żeby "maszyna szła" ale żeby sprzęgło wymienić bo się "skończyło" to nie wpadł na to xD
Drzwon też przegrzany jak mój stary po 2 tygodniowym ciągu alkohollwym
#skuter #motoryzacja #motocykle


Zaloguj się aby komentować
Wyskoczył gdzieś na mieście
#motocykle
#czokooko - tag do blokowania/śledzenia
#filmiki
Zaloguj się aby komentować
#motocykle #offroad
Jutro ma lać więc trzeba było bawić się w terenie skoro jeszcze sucho.
Przy okazji rozwaliłem swoje rękawice więc teraz czas wypróbować Rev'it Sand 4

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man Kolejny klasyk: https://www.youtube.com/watch?v=BPJKHRPrnPQ
Zaloguj się aby komentować
Zmieścisz się stefan
#motocykle
#czokooko - tag do blokowania/śledzenia
#filmiki
Zaloguj się aby komentować
Ciekawie zrealizowany film o konsekwencjach ryzykownego wyprzedzania.
#motocykle #aiart

Zaloguj się aby komentować
#motocykle
Wczoraj w tenerce wymieniłem łyżkami oponę i założyłem nową dętkę. Wczoraj było super a dzisiaj flak, czyli zjebalem sprawę 🤬
Więc dzisiaj przedmuchalem gary w zielonym

Zaloguj się aby komentować
Wszystko dobre co się dobrze kończy - i dziś mój rozpoczęty ponad 10 miesięcy temu projekt ogarniania harlejków dobiegł końca. Harlejki kupiłem na aukcji w USA, bo chciałem podłubać sobie coś przez zimę - jak widać, finalne terminy trochę się przesunęły:) Zdecydowałem się na USA, bo oferta harlejków dostępnych w Polsce była w tamtym momencie uboga i mało zróżnicowana. Nie kupowałem wcześniej niczego na aukcji w Stanach ani nawet nie ściągałem motocykla zza granicy - nie mówiąc o naprawie powypadkowego - stąd cały proces to było trochę learning by doing:) Miałem wcześniej sporo doświadczeń w dłubaniu przy motorkach - sam serwisuję swoje sprzęty - i mniej więcej znałem markę HD przez sportstera, którego modowałem, a którego sprzedałem w zeszłym roku. Licytowałem kilka sztuk i akurat tak wyszło, że wygrałem dwa. Moimi kryteriami wyboru było szukanie czegoś, co nie będzie 450 kilowym mastodontem, ładnie wyglądało przed kraksą i nie było zanadto rozbite. Z perspektywy czasu i mojego doświadczenia w momencie licytowania mogę powiedzieć, że trafiło się ślepej kurze ziarno - finalnie oba sprzęty bardzo mi podpasowały, zarówno wizualnie jak i jeżeli chodzi o akcesoria w które były doposażone.
Nie jestem fanbojem harlejków, podobają mi się przede wszystkim ze względu na swoją toporność, nieograniczoną naprawialność oraz bogatą ofertę aftermarketu. Polubiłem też styl jazdy, w którym nie trzeba jeździć szybko, żeby mieć z niej frajdę.
Pierwszego skończonego harlejka prezentowałem już we wcześniejszym wpisie:
https://www.hejto.pl/wpis/dzis-nadszedl-wielki-dzien-i-pierwszy-harley-davidson-ktorego-sciagnalem-sobie-z
Powiem tylko, że spodziewałem się sporej klocowatości i ospałości - tymczasem po kilku dniach jazdy muszę powiedzieć, że twarde, akcesoryjne zawieszenie, czterotłoczkowy monoblok Brembo i większa tarcza którą wstawiłem, a także podkręcony silnik powodują że jeździ się naprawdę fajnie - "sportowo" to określenie na wyrost w przypadku bądź co bądź 300 kilowego kloca, niemniej ilość frajdy jaką dostarcza z jazdy jest niesamowita a prowadzenie bardzo mało harlejowe.
Dziś z kolei skończyłem sportstera w wersji seventy-two. Różni się od standardowego dużym kołem z przodu, ściętym błotnikiem, wysoką kierownicą, oponami z białym pasem, ciut odważniejszym malowaniem (u mnie "amber whisky") i paroma innymi detalami. Maleńki zbiornik (7 litrów xD) powoduje, że jest to bulwarówka do bujania się na czilu po mieście. Spodziewałem się ospałego motorka, natomiast silnik 1200 całkiem nieźle ciągnie do przodu a płaska kanapa powoduje, że ma się wrażenie, że zaraz spadnie się z motocykla. Poza tym jest bardzo harlejowo - topornie i prymitywnie. Mimo standardowych wydechów jest też jednak dość głośno - liczyłem, że będzie to motocykl do bujania się po nocy bez poczucia wkurwiania ludzi w promieniu 500 metrów, ale może uda mi się jeszcze jakoś z tym popracować.
Jeżeli chodzi o naprawy, harlejek przyjechał po parkingówce (sądząc po śladach, ktoś wjechał w niego kiedy stał zaparkowany), ucierpiała kierownica, wystające elementy lewej strony motocykla, zbiornik paliwa, półka przedniego zawieszenia (nadłamany ogranicznik) oraz dezintegracji uległ licznik. Kierownica była najmniejszym problemem - po prostu kupiłem nową. Licznik udało się przeszczepić z innego sportstera, w wersji z obrotomierzem. Musiałem tylko zaprojektować i wydrukować w 3d część elementów mocowania licznika, bo cena za nie w ASO była dość wysoka. Elementy porysowane i uszkodzone w wyniku gleby wymieniłem na nowe, półka została pospawana, światła wymienione na europejskie. Z przyzwyczajenia rozebrałem i zregenerowałem też przednie zawieszenie - ludzie rzadko tam zaglądają jeśli lagi nie leją, a są tam zarówno zużywające się tuleje jak i olej; zacisk hamulcowy z przodu, łożysko główki ramy oraz kilka innych rzeczy, wymieniłem też zapobiegawczo uszczelki pokryw popychaczy, bo wyglądały, jakby miały się pocić.
Ostatnim i najtrudniejszym elementem był uszkodzony zbiornik paliwa. Swoje perypetie opisywałem tutaj:
https://www.hejto.pl/wpis/jeste-lakiernikie-projekt-uzdatniania-harlejkow-a-dokladnie-drugiego-z-harlejkow
dość powiedzieć, że wszystko udało mi się ogarnąć samemu i jak na pierwszy raz uważam, że efekt jest całkiem zadowalający. Dziś, po wykonaniu jeszcze paru drobnych poprawek wymieniłem w motocyklu oleje, zamontowałem tablicę i zrobiłem krótki przejazd po okolicy. Jest parę drobiazgów do podregulowania, ale poza tym wszystko jest ok, bzika:)
Jak wyszło to finansowo? Ponownie, koszty rozbijam wg. kategorii:
cena za motocykl na aukcji wyniosła ok. 7800 zł
koszt ściągnęcia motocykla do Polski pod dom, opłaty aukcyjne, prowizja pośrednika, prowizje za przelewy itd ok. 10000 zł
koszt wszystkich napraw, rejestracji i kosztów, które poniosłem od podstawienia motocykla pod dom do odpalenia ok. 7000 zł
Koszt ogółem wyszedł niecałe 25k zł. Ceny sportsterów z podobnych roczników (2013-2016), które zostały ściągnięte z USA a następnie w jakimś stopniu naprawione, kształtują się na poziomie ok. 30-38k. Przy tych założeniach, mój wyszedł ok. 5-10 tys. taniej niż oferta rynku. Wydaje mi się to całkiem spoko osiągnięciem tym, bardziej że naprawiałem również elementy, które niespecjalnie musiałyby wymagać uwagi. Z drugiej strony jednak też starałem się mocno pilnować budżetu, szukać części w okazyjnych cenach, a gdzie się da - naprawiać części uszkodzone.
Co teraz? Planuję trochę nacieszyć się obydwoma sprzętami i zobaczyć, jak mocno się do nich przywiążę. Możliwe, że któregoś będę musiał sprzedać - mam 6 motocykli i garaż, który nie jest z gumy oraz ograniczony czas na jazdę - z drugiej strony, zawsze jest mi żal się rozstawać z rzeczami, w które wsadziłem sporo czasu i energii a które do tego są moim zdaniem po prostu "ładne":)
Czy polecałbym komuś podobną zabawę? To zależy. Jeśli masz mało doświadczenia z motocyklami, nie lubisz dłubać czy kombinować, ale chcesz to zrobić "bo przygoda" - zapomnij, zjedzą cię koszty, a efekt będzie gorszy i droższy niż kupienie motocykla "z rynku". Jeśli masz doświadczenie w dłubaniu przy motocyklach, ale brak obycia z marką HD - tak, zaopatrz się tylko w narzędzia calowe i zdobądź wiedzę na temat problemów i bolączek modelu, którego szukasz - jest tego sporo.
Czy w kolejną zimę znów pobawię się w uzdatnienie czegoś z USA? Możliwe, co prawda w tym momencie trochę czuję, że przedawkowałem motocykle i ogranicza mnie brak miejsca, ale z drugiej strony złapałem sporo nowych umiejętności i doświadczeń i wydaje mi się, że kolejne uzdatnienie zrobiłbym lepiej, taniej i szybciej. Szczególnie cieszy mnie, że nauczyłem się posługiwać pistoletem do lakierowania - to oznacza, że będę mógł samemu, niewielkim kosztem zmienić kolor kolejnego pojazdu jeśli będę miał taki kaprys.
No to tyle, wracam do pisania o foodtrucku, bo dawno nic nie było:)
#motocykle #motoryzacja #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Hej wszystkim!
Mojemu nowo poznanemu znajomemu (męża wieloletni) spalił się sklep i serwis motocyklowy. Nie znam szczegółów jak to się stało. Świetny gość, uczciwy i pracowity. Jego praca to jednocześnie hobby, jeżeli ktoś chciałby mu pomóc to wrzucam tu link.
Ponieważ wrzucam to bez jego wiedzy za każdą złotówkę dziękuję ja.
https://www.facebook.com/share/p/UpZXidb87SQkmrtj/
#hejtopomoc #motocykle #motoryzacja #bmw #samochody #mechanikasamochodowa

Zaloguj się aby komentować
Ja pierdzielę, ceny za graty do rowerów czy motocykli w Polsce to żart. I pewnie w innych kategoriach też.
Chciałem sobie kupić motokask, co będzie mi do harlejka pasował i znalazłem HJC V60. No, fajen. Patrzę na ceny w sklepach w PL: w większości 1599 pln, tu i tam ciut taniej - 1579 pln, 1559 pln, 1499 pln... hmm, no ok, widocznie taka jest cena, trzeba bulić. Ale coś mnie tknęło.
Patrzę za granicą: w pierwszym lepszym sklepie 299 EUR, jakieś 1285 PLN. Bez promki, zwykła oferta. A gdy poszukałem chwilę dłużej, dałem 1100 z przesyłką. No nieźle. W polskim sklepie wyszłoby tylko 45% drożej.
#motocykle #gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
#wypadek #wypadkidrogowe #fart #motocykle Ale fartuch
Zaloguj się aby komentować
Koszt dodatkowego oświetlenia prosto z #aliexpress to ledwie dwadzieścia złotych z groszami, a bezpieczeństwo i widoczność na bocznych, ciemnych drogach poprawione w k⁎⁎wę mać.
Można zapuszczać się komarkiem na zadupie bezproblemowo, dopóki panowie mundurowi nie przypieprzą się, że niehomologowane UFO jedzie.
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
Przeprowadziłem się do mieszkania na zamkniętym osiedlu i mam miejsce postojowe w garażu podziemnym. Jeżdżę motorkiem, więc w praktyce wygląda to tak, że podjeżdżam pod bramę osiedla, wrzucam luz, ściągam rękawicę, grzebię w kieszeni, otwieram bramę, zakładam rękawicę, podjeżdżam pod bramę garażową, wrzucam luz... No rozumiecie.
Wymyśliłem więc, że wmontuję sobie pilot wbudowany, by wystarczyło tylko mignąć długimi. Piszę w tej sprawie do administracji, oni tam w ogóle zaskoczeni istnieniem takiej technologii. Nie dziwię się, ale nie szkodzi, odesłali mnie do producenta bramy. Napisałem do producenta bramy, firmę nazwijmy Brameczki. Oni od razu odpisali, że w ofercie tego nie mają, ale mogę kupić u ich dostawcy sterowników, czyli odesłali mnie do firmy, nazwijmy ją, Pilociki. Tylko mam przekazać, że pilot musi mieć kod BRAMECZKI. Firma Pilociki przez kilka dni nie potrafi odpowiedzieć na maila, a formularz kontaktowy na ich stronie ma popsutą captchę i nie działa. W końcu się do nich dodzwoniłem i zaczęły się schody. Wytłuszczam sprawę, a Pan po drugiej stronie na to: spoko luzik mamy takie piloty, ale o ktore Brameczki Panu chodzi?
Bo są dwie firmy Brameczki. Brameczki.pl i Brameczki.com. No to mi chodzi o tę z Warszawy. Obie są z Warszawy. Ich siedziby dzielą niecałe trzy kilometry. I mają osobne kody w pilotach, bo to osobne firmy są. Kontaktuję się z Brameczkami i pytam, kim oni właściwie są. Uzbrojony w nową wiedzę wracam do Pilocików i trafiam na kolejne pytanie:
"A do jakiego sterownika ten pilot ma być? Albo wie Pan co, ja sama zadzwonię do Brameczek, wszystko ustalę i oddzwonię." Nie oddzwoniła. Dziś więc znów zadzwoniłem do Pilocików i okazało się, że rzeczywiście, ustalili. "Proszę Pana, bo tu strasznie skomplikowane się to zrobiło, ja już nie wiem, przełączę Pana do serwisu." W sprawę zaangażowali się szefowie obu firm i ustalili, że wysyłam do nich mój aktualny pilot i oni skopiują go do tego wbudowanego. Tylko nikt mnie o tym fakcie nie poinformował i nie bardzo widzi mi się żegnać z jedynym pilotem na tydzień lub dwa. Ale serwisant z Pilocików mówi, że wcale tak nie musimy robić, oni mogą sami wrzucić na pilot kod Brameczek, ale potrzebują na to pozwolenia od nich. Więc teraz będę dzwonił do Brameczek, by zmienić ustalenia Potężnych Szefów i uzyskać od nich zgodę na realizację tego, co sami mi zaproponowali.
A później jeszcze będę ganiał konserwatora na osiedlu, żeby mi ten pilot podpiął do bram. Ciekawe, czy i tu będzie wesoło.
#motoryzacja #motocykle #niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
Yamaha XT500.
Pierwsze, seryjne enduro.
Motocykl pierwszy raz został zaprezentowany w 1975 roku. Wyróżniał się niską masą własną, przystosowaniem do jazdy w trudnym terenie i bardzo elastycznym silnikiem który oddawał moc już od najniższych prędkości obrotowych.
Pojemność: 500 cm3, moc: 33KM, masa 155 kg.
#motocykle



@D21h4d ostatnio to rozkminiałem właśnie, śledząc sobie jak się rozwijały Transalpy, Tenerki, czy GSy. W jednej linii modelowej każdy kolejny ma większy silnik, jest cięższy, ma niższy prześwit i przednie koło się zmniejsza. Dzisiaj z tych enduro wywodzą się ADV, które mają ponad 260kg, 120KM i boją się terenu. Generalnie tak samo jak z terenówek zrobiły się SUVy.
Zaloguj się aby komentować
Polecam tego dilera @macgajster ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Padło mi sprzęgło w FJ więc przez jakiś musi wystarczyć mniejsza, zielona szarańcza.
OT
Cała masa debili na motocyklach wypełzła, na moich oczach jeden cymbał prawie został zmiażdżony przez dwa samochody bo się mu spieszyło. Władował się między jeden na skrajnym prawym pasie i drugi, który prawidłowo zmieniał ze skrajnego lewego na środkowy. Nakręcam się, ale co Ci ludzie mają qrwa pod garnkami!?
#gownowpis #motocykle



Zaloguj się aby komentować