#motocykle

112
1330

Kurde marzyłem o takiej kiedyś. Na 250 uczylem się do prawka i pierwszy egzamin miałem też na 250 później zmienili na CB250 i różnica w pracy i jeździe rozwaliła mi mózg i się od kochałem szybko xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@GrindFaterAnona

O Jezu jakie to jest ładne 🥰

Jakbyście gdzieś krążyli to mogę się podłączyć jak oczywiście się wstrzelę z wolnym ;)

@Klamra BTW jakby ktoś coś z motocyklami to kolega ma serwis w Mysłowicach ;)

@GrindFaterAnona piękny, ale uważaj na tego handlarza od którego będziesz kupował bo nie podał VIN więc raczej ma coś do ukrycia, a diabeł tkwi w szczegółach, cena wydaje się dość niska na tle innych więc żeby mieć zysk musiał sprowadzić z Francji jeszcze taniej żeby mu się zwrócił transport i by ostatecznie mógł zarobić.

brak poprawnej interpunkcji w pobieżnym opisie też raczej nie napawa optymizmem.

w każdym razie może będzie warto bo sobie ewentualnie podreperujesz wydając ze 2k i będzie wszystko elegancko. gorzej jak miał przekręcony licznik żeby nie przekroczyć psychologicznej bariery i silnik jest do remontu.

Zaloguj się aby komentować

Lubię w dzień wolny zejść do garażu i od 8 rano pucować przez pół dnia motor.

Ch#j z tym że po jednej jeździe będzie znów brudny, odpręża mnie to po prostu

#motocykle

691c361d-2f20-4823-a02e-f431943b3f97

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mój projekt ogarniania dwóch harlejków ściągnietych z USA w ostatnich miesiącach mocno spowolnił i niewiele się działo, po części przez czekanie na części a po części przez moje nieróbstwo.


Pomarańczony sportster jest w zasadzie skończony - poza bakiem. Bak wysłałem w marcu do jednego majstra do cynowania i wyciągnięcia pogiętej blachy (3 tygodnie czekania), potem do firmy dorabiającej naklejki (2 tygodnie czekania), wreszcie do piaskowania (4 tygodnie czekania, bo typy zapomniały o moim zamówieniu, a ja się nie przypominałem). Żeby było śmiesznej, mariusze z firmy od piaskowania zapomnieli też, że mieli tylko oczyścić bak z oryginalnej farby, po czym opierdolili całość lakierem proszkowym na czarno tłumacząc, że przecież tak chciałem -_- dlatego właśnie uwielbiam oddawać coś do polskich firm. No ale nic, farbę usunęli, od tamtej pory bak leży. I czeka. Bo od kilku tygodni mam dylemat - czy dać to komuś do zrobienia? Czy może pobawić się samemu? Od oddania baku do majstra odstrasza mnie to, że nie mam nikogo sprawdzonego. Jedyny gość któremu byłbym w stanie zaufać powiedział, że robi tylko customowe malunki, a od oddania tego randomowi wstrzymuje mnie myśl przed tym, że oddam, zapłacę te 1-1.5k i będzie zrobione jak guwno. Bo cena praktycznie wszędzie jest podobna - niezależnie od skilla i doświadczenia, partacz i potencjalnie ogarnięty koleś oczekują podobnej kasy - więc jak wybrać sensownego? No i tak biję się już kolejny tydzień z myślami, czy jednak nie spróbować zrobić tego samemu, pewne podstawy malowania mam, a w najgorszym wypadku materiały to dwie stówki i trochę mojego czasu - zawsze mogę znów dać do wypiaskowania za 30 pln. No i tak mija mi tydzień za tygodniem w tym niezdecydowaniu, a sportster stoi xD


Teraz Dyna. Dyna najpierw czekała na części (lagi przyszły na początku kwietnia), potem na spawanie dolnej półki (wyszło super), potem na majstra który zapawa mi kawałek ramy - miałem lekko odgięty ogranicznik skrętu na ramie, nie było tragedii no ale było to widać i chciałem się tego pozbyć. Przyjechał mi koleś z TIG-iem, w 10 minut coś tam zrobił, wziął grubą kasę i adios. Dobrze, że zawczasu oczyściłem mu miejsce spawania szczotką mosiężną na diaksie, bo już był gotowy oczyszczać ramę dyskiem ściernym osiemdziesiątką, pewnie po tym zabiegu rama wyglądałaby gorzej niż przed xDD No ale może to ja się dopierdalam. Zostałem z ramą z napawanym kawałkiem stali i usuniętą miejscowo farbą, zastanawiałem się jak najlepiej by to ugryźć. Jeśli chodzi o obróbkę napawanego elementu, kończyło się na ręcznych pilnikach i dremelu, nie wyszło może idealnie, ale na pewno mieści się w kategorii "good enough". W międzyczasie długo zastanawiałem się, co zrobić z elementami, które chce pomalować na czarno - dać do malowania proszkowego? Pomalować szprejem? A może zwykłym lakierem baza+klar? Stanęło w końcu na malowaniu proszkowym. Poszło w pakiecie razem z bakiem od sportstera do mariuszy - 4 tygodnie czekania... no, było długo i trochę byle jak (źle zabezpieczone elementy - musiałem dremelem usuwać farbę z miejsc, gdzie nie powinno jej być - oraz niepotrzebnie piaskowali elementy, których prosiłem żeby nie piaskować), za to tanio. Wszystko wyszło 150 pln, a elementów było najprawdę sporo.


Zostało pomalować ramę - rama jest czarna, farby brakowało na elemencie dosłownie 3x5 cm, wydawało mi się - co za problem, wziąłem szpraja i maluję. No i okazuje się, że oho, ten czarny kolor, którym pomalowana jest rama to nie jest taki zwykły czarny kolor, bardzo widać różnicę między czarnym ramy a czarnym z puszki. Zajrzałem do neta - ludzie w USA piszą, że farba VHT dobrze oddaje kolor ramy, patrzę - jest na allegro, 125 pln za puszkę. Hmm, no już, trudno, kupię. Kupiłem, pomalowałem. Jest nieźle. No ale chwila, ludzie w necie piszą, że żeby farba była dobrze utwardzona to trzeba ją wygrzać w ok. 100 stopniach, bez tego jej wytrzymałość jest taka sobie. Podrapałem się w głowę - jak to zrobić? Motocykla do pieca nie wsadzę, może opalarką? Albo palnikiem gazowym? Postawiłem na palnik gazowy, z duszą na ramieniu grzałem kiedyś w ten sposób malowane felgi, żeby usunąć z nich łożyska i żadnych strat nie narobiłem, więc metoda wydawała się bezpieczna. Nie tym razem xD 20 sekund zabawy z palnikiem i farba popękała i wyglądała jak gówno. No nic, znów szczotka miedziana i czyszczenie do gołej blachy - fragment z 3x5 cm urósł już do wielkości praktycznie całej główki ramy.


Tym razem postanowiłem pojechać do zakładu, gdzie mieszają farby i mają spektrofotometr. Zabrałem ze sobą część z motocykla, która była pomalowana na czarno, na tej podstawie pan dorobił mi lakier w szpreju, dorobił też klar z terminem ważności kilka godzin - robię kolejne podejście. Wyszło idealnie, poza tym, że ten czarny to znów nie jest czarny ramy xD chyba każdy element motocykla jest w innym czarnym, no ale nie miałem już na to siły, klasycznie uznałem, że dobra, c⁎⁎j, zostaw tak.


No i dziś w projekcie nastąpił mały przełom, Dyna uległa przepoczwarzeniu z bezgłowej gąsienicy w pięknego pajomka - założyłem półki, lagi, koło, błotnik i nowy zacisk brembo - wszystko elegancko pasuje. Teraz przede mną jeszcze rozkręcanie silnika i sprawdzenie stanu bebechów - napinaczy oraz bicia wału. Może znajdę też jakieś akcesoryjne wałki. Potem jeszcze jakieś drobiazgi z elektryką, usunięcie wgniotki na baku, trochę kosmetyki - i powinno być gotowe.


A farby VHT nie polecam, przy drugim użyciu zważyła się i zrujnowała mi jedną część, którą malowałem.


#motocykle #motoryzacja

db4a2c2b-9543-48d4-b61a-c793cd3fb6bb
cc02f039-1342-4fdb-9dec-69bd28553d69
762f6f8d-658f-4de0-b705-3e905ec343a2
bf5e4458-f706-4a87-9f37-45714c70f1cc
30109528-581d-4c83-aa9d-0f027e794a24

Dawaj maluj, jak wyjdzie to zostanie gruby hajs w kieszeni i nowy skill odblokowany, a jak nie wyjdzie to przynajmniej coś się nauczysz za stosunkowo niską cenę. Łin łin sytuejszyn, a nawet trzeci łin, bo dostarczysz nam contentu do czytania

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ktoś może polecić w miarę tani tłumik na zamiennik dla leovince sbk? Kupiłem yamahe yzf r125 z takim wydechem, wg pomiaru fonem to na wysokich obrotach generuje ponad 120db, a na wolnych ~94db... wkurzające to zwłaszcza, że to 125ccm..., myślałem, że jest wybebeszony wydech ale nie... db killer jest i mata wygluszająca w tłumiku, nie szukam znowu przeciwnego bieguna by miał 50db ale jakby jakiś tłumik do max 100db generujący się znalazł byłoby miło. Z góry dzięki.


#motoryzacja #motocykle #motory #mechanikamotocyklowa

Zaloguj się aby komentować

#motocykle

Foto z wczorajszego przepalania kolejnych maszyn. Ja z plecaczkiem na laleczce, CD750 Steven fifty, a ojciec standardowo podkrada mi VFRke (@GrindFaterAnona a jak twoja maszyna? 😉)

Przesiadając się z obudowanego motocykla na nakeda ma się bardzo ciekawe uczucia. Pęd wiatru czuć już przy 70km/h przez co ma się wrażenie, że na liczniku gości 120. A propos 120km/h, jest to granica turystycznej, komfortowej jazdy.

Plecaczek też pozytywnie ocenia jazdę na Sevence. W porównaniu do Tenere 700, w końcu jest wstanie dosięgnąć ziemi z kanapy 😁

0cf42372-91d3-4af0-88d4-12c2a54a88a2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#motocykle

Dzisiaj wyciągnąłem staruszka z przysłowiowej szopy i wybrałem się z dziewczyną na mały trip.

Moto, Honda Transalp PD10 97 lub 98r, kurzył się 2 lata w garażu. Niedużą chwilę musiałem kręcić by odpalił ale gada i ma się ok. Jedynie powietrza w kołach musiałem dobić. Przydałby się serwis gaźników i amortyzatorów. A że trampek głównie stał to olej w silniku żółty jak kujawski 😁 Bardzo fajny vibe ma ta maszyna. Jeździ się po wioskach z takim sielskim klimatem. Zjeżdżając z asfaltu też jest jakoś tak chillowo, może dla tego, że jest on mniejszy/niższy od moto którym obecnie jeżdżę. No i nie jest taki dzik na niższych obrotach. A te koło 21cali z przodu, w Tenere 700 ten rozmiar gdzieś się gubi a w trampu jest one ogromne i strasznie mi się to podoba.

A jak sama podróż? Bardzo fajnie, pojechaliśmy zobaczyć pałac w Orłowie Murowanym. Gdy dojechaliśmy na miejsce na bramie były oznaczenia że teren prywatny, zakaz wstępu i kamery. Więc chcielismy tylko poczytać co jest na tabliczce i odjechać z podkulonymi ogonem. Lecz wyszła do nas właścicielka obiektu i zaprosiła do oglądania. A że pytałem się o wnętrza to zaproponowała małe oprowadzanie z jej mężem.

Sprawa wygląda mniej więcej tak, że Pan właściciel wraz ze swoim synem kupili ten obiekt. Obecnie go remontują i nie wiedzą jakie będzie finalne przeznaczenie. Podczas oprowadzania nie robiłem zdjęć ze środka toteż nie mam nic do pokazania. Ogólnie czeka ich jeszcze sporo pracy bo chcą odzyskać pierworny wygląd tego obiektu. Stawiają raczej na "muzealny" klimat niż na nowoczesny design.

Po miłym zwiedzaniu ruszyliśmy w stronę kościoła napotykając na ciekawe źródełko z rzeźbami.

Ostatnie co oglądaliśmy to wspomniany kościół. Bardzo nietypowa architektura jak na kościół katolicki. Z przodu wygląda jak obiekt obronny i dopiero obchodząc go widać bardziej typowe dla kościoła widoki. Ale nawet patrząc na ten budynek od d. strony miałem uczucie jakby było to coś wyciągnięte z fantazy.

Podsumowując, trampek nadal jeździ a wycieczka bardzo udana.

6a7fa5a3-72d9-4b01-9c10-412b3098c54e
6410408f-1a09-4f55-ad5c-e8e0d1049188
9b87b17e-829d-45cb-bd76-bb1d204d21fc
23315d08-98d0-45dd-abd1-04d1c6bf06dc
5f26ec43-bb2f-41e9-b572-dc3ab5a55f0e

@szczekoscisk fajny wpis, dziękuję. poszedłem twoim tropem. wygląda na to, że fundatorowi mocno odbiło na starość. chciał wybudować największy kościół w Europie, "bo ludzi będzie przybywać". Zanim przeczytałem nieco informacji, sądziłem że kościół jest starszy. Piszesz, że wygląda jak obiekt obronny. Jeszcze w baroku takie zadanie miały pełnić kościoły. Ciężkie, solidne drzwi, wąskie okna ułatwiające obronę z pomocą ostrzału. Często był to najsolidniejszy budynek w okolicy. Co więcej, istniało prawo chroniące tego, kto się schronił, choćby i na jego życie nastawano a zbiegiem był. Kościół mógł nie wydać takie człowieka. Coś jak obszar eksterytorialny przy ambasadzie.

znalazłem oryginalny projekt. Jak widać, hrabiemu Malbork się marzył pośrodku niczego.

be6881a0-38dd-41fe-a01b-57294e2f9eab

Miałem na myśli, że często jakieś wsk, komarki czy junaki kurzą się u "dziadków w szopie". Ale chyba rzeczywiście to nie ma nic wspólnego z przysłowiem 🤔😅

Zaloguj się aby komentować

Hej hej(to) szukam intercomu dla plecaka, kilka dłuższych wycieczek się szykuje i sporo mniejszych więc najwyższą pora! Szukam czegoś do około 300zl, czy ktoś z was łączył się noeci gocomm4 z sena np 50r? ( Bo taki posiadam) #motocykle

@Jestem_bart Mam parę FreedConn TCOM VB jeden z drugim łączy się bez problemu. Jakość dźwięku akceptowalna do 80km/h przy moim kasku HJC is17. W tym co ja stałe używam, musiałem wymienić ogniwo po chyba 4 latach, ale kwestia 4 śrubek i dwóch lutów. Ogniwo 20zł. D⁎⁎y nie urywa, ale za 300ziko działa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ktoś może korzysta lub korzystał z kasku HJC c70/c70n/i70 żeby dać jakąś opinię o nich? Szukam jakiegoś kasku w przyzwoitych pieniądzach, HJC firmę kilka osób poleciło ale o tych modelach kasku pojawiają się w necie negatywne opinie zwłaszcza o c70, ewentualnie może ktoś polecić kask w budżecie 500-800zł? C70 idzie kupić <600zł, c70n/i70 to >750zł. #motocykle #kask

#kaski

@Mefiaczek U nas w rodzinie przed przesiadka na Schuberth mieliśmy HJC i bardzo polecam. Żonie się nawet bardziej podobał i70

@MiernyMirek @Klamra @starszy_mechanik @Orzech Mam pożyczony kask z HJC w rozmiarze L który wydaje mi się idealnie pasuje, więc zaryzykowałem rozmiar L w zamówieniu z allegro i padło na HJC i70.

46c866c8-bcbe-4804-b51d-a01d680554e2

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj wybrałem się na małą wycieczkę #motocykle : 150 km w jedną stronę. Wszystko pięknie ładnie, ale już u celu zaczęło mi przeszkadzać krótkie sprzęgło - łapało przy samym końcu klamki. Odkręciłem linkę, nieco za mocno i mi całkiem wyskoczyła. Od tej chwili miałem już dobre 3 cm luzu na samej klamce. No nic, wracam.

W drodze powrotnej na trasie zaważyłem ciężkie chmury deszczowe, więc zjechałem, żeby się ubrać. Linka już była całkiem długa - udało mi się w końcu wbić 1, ale już nie potrafiłem nic więcej. Dopiero oburącz dawało się zmienić biegi (jedną ręką wciskałem klamkę, a drugą odciągałem pancerz z całej siły), dotarłem aż do 4. Ok, da się tak jechać, byle się tylko nie zatrzymywać

100 km to nie powinien być problem, prawda? Prawda.

Oczywiście dopadła mnie ta ulewa, oczywiście jazda 90-100 km/h na 4 biegu spowodowała, że wzrosło zużycie paliwa i oczywiście, że 30 km przed domem zapaliła się kontrolka paliwa - wymarzona podróż, nie ma co.

Koniec końców dotarłem bez zatrzymywania się, teraz w planach wymiana linki, ale mam obawy, że to może być też już sprzęgło

Miał ktoś już taką przygodę, że w czasie jazdy linka sprzęgła się wydłużała w czasie jazdy do wręcz idiotycznej długości?

#mechanika #mechanikamotocyklowa

@Nemrod mi się raz wysprzęglik zepsuł, wbicie jedynki było niemożliwe na postoju, musiałem się rozpędzić z górki, wbić 2 i potem już jakoś wchodziła reszta żeby możliwe było dojechanie do domu.

rozkręciłem, wyczyściłem, wymieniłem płyn, odpowietrzyłem i działało.

@Nemrod jedyna awaria linki jaka mialem wydarzyla sie na szczescie pod domem zanim jeszcze odpalilem moto. Urwala sie linka sprzegla, po prostu ze starosci.

Na przyszłość warto poćwiczyć w kontrolowanych warunkach zmianę w górę(dużo łatwiejsza) i w dół bez sprzęgła. W dużym uproszczeniu: lekki napór nogą na dźwignie w kierunku w którym chcesz zmienić > odpuszczenie gazu(przy zmianie do góry)/dodanie gazu(przy redukcji).

Zaloguj się aby komentować