#kredythipoteczny

23
444

Jestem ciekawy kiedy pierwsze osoby zaczną odpadać z programu kredyt na 2% i zacznie się festiwal "my nie wiedzieli co my podpisywali". Statystycznie ktoś na pewno straci dopłaty.


#kredythipoteczny #kredyt2procent #finanse #ekonomia

Zaloguj się aby komentować

Ministerstwo Rozwoju rozesłało do organizacji zrzeszającej pośredników pismo z planowanymi zmianami. Będzie wprowadzony zakaz pobierania prowizji od obu stron umowy oraz zakaz uzależniania prezentacji nieruchomości od podpisania umowy z pośrednikiem, który ma już umowę z właścicielem.


https://pprn.pl/wp-content/uploads/2023/07/DN-V.0710.4.2023.JM_.1-konsultacje-zmian-w-obszarze-posrednictwa-1.pdf


#nieruchomosci #wiadomoscipolska #kredythipoteczny #gospodarka #ekonomia

78229880-c3ee-4448-a112-6cfd1b940e49

@inty gdyby nie tego typu umowy kupil bym pewnie o 15 metrow wieksze mieszkanie niz aktualnie, bo bylo fajne, bylo w podobnej lokalizacji ico moje aktualne, ale 20k powyzej mojego budrzetu, jak sobie policzylem 15 bral c⁎⁎j posredni, wiec z wlascicielem spokojnie bym sie dogadal


ale co zrobic xDDD czlowiek mlodszy duzo byl i glupszy teraz inaczej bym rozgrywal

Koniec tych hien jest blisko.


To sluchajcie tego. Jak sie rozwodzilem to sprzedawalismy mieszkanie. Hiena tesciowa ma biuro nieruchomosci i wymyslila, ze sprzeda mieszkanie kupcowi przez jej biuro i na tym zarobi. A ze inne nazwisko z corka no to wiadomo, zero przypalu. Wszyscy udawali, ze sie nie znaja. Szkoda tylko mlodego chlopaka, ktory fiknal kilkanascie kola wiecej.

W umowach pośredników jest przeważnie tyle klauzul abuzywnych, że można sobie nimi d⁎⁎ę podetrzeć i spokojnie wydymać pośrednika. Chwilę pracowałem w zawodzie. W sumie rak i naciąganie jak babcie na garnki.

Zaloguj się aby komentować

Waldemar Buda:


"Już wczoraj około 12 tysięcy osób w różnej formie albo była w banku albo pobierało formularze albo umawiało się na wizytę do konsultanta pośrednika więc można powiedzieć że jest duże zainteresowanie produktem".


Dla porównania w czasach największej pompy kredytowej 2020 - 2022 wydawano czasem po 40k kredytów miesięcznie a tutaj mamy zainteresowanie 12 k ludzi w pierwszy dzień. Zobaczymy co to będzie w pierwszy dzień poszły raczej osoby które wyczekiwały tego kredytu i decyzje o zakupie przesuwały w czasie i pewnie ci co mają już rezerwacje na mieszkania porobione wcześniej. Sądzę że z czasem zainteresowanie będzie spadać.


#nieruchomosci #kredythipoteczny #kredyt2procent


https://youtu.be/ct92XVlYJco?t=281

Zaloguj się aby komentować

moim zdaniem ten #kredyt2procent nie wiele zmienia. Wieści się że rynek nieruchomości wywróci się do góry nogami, a ja uważam że nie. Przecież realne oprocentowanie tych kredytów i raty będą nadal wyższe niż 2020 roku gdzie była największa pompa kredytowa. Ofc ten kredyt jest tańszy niż obecne, ale jest droższy niż kredyt z 2020-2021 roku. Ten kredyt wezmą jedynie ci co przekładali od 2 lat pomysł na kupno pierwszego mieszkania czy budowy domu bo kredyty drogie. Ale twierdzenie ze jakoś wymiecie wszystko z rynku jest moim zdaniem grubo przesadzone. Sądzę że przez limity głownie będziemy obserwować wykup nieruchomości w miastach powiatowych w których ceny z reguły są niższe więc więcej nieruchomości mieści się w limicie. W miastach wojewódzkich żadnej pompy nie widać. Ceny tam zawsze rosły i by rosły czy kredyt2procent by wyszedł czy nie.


#kredythipoteczny #nieruchomosci #kredyt

Ja tak myślę nad kredytem na zakup mieszkania, teraz wynajmuję ale przecież w długim terminie to bez sensu. Już nie wiem co robić, czy się nie skusić

Zaloguj się aby komentować

#bk2% #kredythipoteczny


Ostatnio przymierzalam sie do ogladania mieszkan i porobilam sobie zdjecia ofert. Wstrzymywalam sie bo chcialam startowac do programu kredytu na 2%. Wiec otworzylam te oferty co sobie odlozylam iiii... Ceny ofertowe skoczyly po 40-50k do gory. Czy oni serio mysla, ze ludzie, ktorzy do tej pory nie chcieli placic zbyt wysokich rat, wezma wyzszy kredyt zeby sie uwiazac na 5 dodatkowych lat splaty? XD


Druga sprawa to taka, ze ludzie powplacali zaliczki, a bedzie smiesznie jak tego kredytu nie dostana. I przepadna im zaliczki po 10-30k… albo beda musieli wziac kredyt z wysokim oprocentowaniem. Nikt o tym na razie nic nie pisze


Juz pomine kombinatorow typu "moj facet bierze, ale ja chce byc dopisana do wlasnosci bo ja tez bede splacac", "mamy rozdzielnosc majatkowa, czy moge kupic drugie mieszkanie" -> jakis gosciu napisal, ze podobno tak i zaraz to oglosza banki po weekendzie. Nagle wszystkie pary sie rzuca na kredyty i beda stare mieszkania wynajmowac, a pojda na nowe xD a Ty Polaku, ktory nic nie odziedziczyl plac i placz xD w tym kraju serio nigdy nie bedzie dobrze, bo sami kombinatorzy...

@GtotheG zaliczka i zadatek... Różnica jest taka, że zaliczka jest zwracana jeśli nie dojdzie do transakcji. Zadatek przepada.

@GtotheG współczuję. Ja się w c⁎⁎j cieszę, że po babci dziedziczę mieszkanie, więc kiedyśtam będę miał swoje 4 kąty i nie muszę się wpierdalać w kredyt na całe życie. Mieszkanie 40m w miasteczku powiatowym, więc staram się ustawić życie tak żebym mógł pracować zdalnie.

Niestety nic im się nie stanie. Jak szły stopy % do góry też dużo ludzi się śmiało że raty kredytowe uduszą połowę populacji a tu pyk wakacje kredytowe. Zawsze się jakoś tych z kredytem wyratuje bo nikomu się nie opłaca bankructwo pary tysięcy ludzi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

kurła chciałem skorzystać z tego programu kredyt 2% ale trochę wieje kupą bo pracuje na b2b i z tego mam 7500-8000 zł na rękę. Mam odłożone 150k więc w sumie na wkład własny ze spokojem i jakbym wziął te kredo z pół miliona to rata to by było 2.5k nawet trochę ponad. Ogólnie odkładam te 7k co miesiąc to za 4 miesiące miałbym te 30k więcej jeszcze trochę z lokat bym ukulał i jakieś nadgodziny to może do tych 200k bym dobił. Ale nie wiem kurde rata 2.8k na miesiąc przy zarobkach 7.5k do tego żarcie z 800 zł jakieś rachunki 500 zł czynsz z 700 zł i mam prawie 5k stałych wydatków co miesiąc i 2k do odłożenia na konto. kurde mega słabo to wygląda na tą chwilę. Chyba zostaje mi jeszcze piwniczenie u starych w pokoju. Jakbym miał tak z 9k albo 10k do łapy to czill, a tak to ja chyba boje się życia kurde ja nigdy nie mieszkałem sam nawet, a perspektywa gdzie zostaje z dwoma tysiącami miesięcznie nie jest zbyt dobra. Jak coś się stanie stracę pracę to zostanę bezdomnym kurde. W ogóle jaki sens kupowac 50 m2 mieszkanie? Co najwyżej mógłbym tam mieszkać z partnerką potencjalną której nawet nie mam, nie ma nawet szans w tym kurniku założyć jakiejś rodziny czy dzieciaka spłodzić eehchhh


#nieruchomosci #kredythipoteczny #kredyt2procent #przegryw #zalesie

75d85261-829c-4578-855c-b18091e59a1c

Z kredytu 2 procent głupio jest nie skorzystać przy obecnej sytuacji ekonomicznej, nawet mając specjalistyczna wiedzę z pasywnego inwestowania.


Jeżeli obawiasz się o finanse to najlepszym rozwiązaniem jest rynek pierwotny czyli kupienie mieszkania od dewelopera które będzie gotowe za np rok, dwa

Wtedy zdążysz odłozyc dodatkowy hajs a jednocześnie ochraniasz się przed wzrostem ceny mieszkań w przyszłości, do tego z tego co wiem w tym kredycie są raty malejące i jest on stałoproxentowy, czyli im dłuzej tym raty zmniejszają się dwukrotnie, raz kwotowo bo są malejące, a dwa że przez inflację - więcej zarabiasz.


Więc jeśli planujesz prędzej czy później kupić mieszkanie to zwlekanie nie ma sensu bo żeby miało sens to twoje oszczędności musiałby być wyżej oprocentowane niż wzrost cen mieszkań a obecnie jest to praktycznie niewykonalne. W innym razie na czekaniu tracisz.


W przypadku utraty pracy

A) blokujesz spłate raty i płacisz same odsetki

B) rejestrujesz się jako osoba bezrobotna i korzystasz z funduszu wsparcia kredytobiorców który spłaca ci ratę do kwoty 2k.

C) podnajmujesz pokój lub całe mieszkanie.

A w razie czego sprzedajesz całość i jesteś na tym do przodu względem gromadzenia hajsu na nieoprocentowanym koncie.


Pamiętaj że więcej niż 20 procent wkładu własnego nie opłaca się wpłacac bo nic na tym nie zyskujesz ( chyba że chodzi ci o ograniczona wysokość kredytu która w niektórych wojewódzkich może blokować zakup 50m2).

Jeżeli masz nadwyżki ponad to to lepiej jest je wrzucić na któreś z obligacji niż nadplacac taki kredyt/powiększać wkład.

Przy takim "odroczonym" zakupie według mnie nie ma się czego obawiać.


Nie wiem w jakich warunkach żyjesz ale 50m2 które ma 3 pokoje to metraż rodzinny 2+1 i jest to normalna sytuacja i raczej prawie żadna babka nie powie ci że to za mało dla jednego dziecka bo każdy ma kawałek przestrzeni dla siebie. Poza tym głupio jest kupować większe gdy nie wie się czy znajdzie się babkę i czy będzie się miało dziecko. 50m2 i 3 pokoje są uniwersalne

@pokeminatour no właśnie tak też o tym myślę że chcę kupić to mieszkanie bo to może być pociąg który w tym roku odjedzie a później będzie lipa. Ja mam teraz 26 lat i bym sobie kupił to mieszkanie i pomieszkał z 10 lat a później może wybudował chatę w zależności co się będzie działo. Ogólnie to moim zdaniem ten kredyt i mieszkanie to by był idealny start żeby się usamodzielnić. No nic czekam do pierwszego lipca jak wyjdzie program to odrazu w lipcu sprawdzę zdolność kredytową i będę ogarniał mieszkanie jakieś.

@pokeminatour najpierw ogarnij mieszkanie które Ci się podoba, to najgorsza cześć, a później dopiero szukaj banku który Ci go skredytuje

@Legitymacja-Szkolna e tam pierdolisz. Ja mieszkałem przez rok na 43m2 z dwójką dzieci i żona. Wszystko się da kwestia jak rodzina jest zgraną.


A co do kredytu, ja i tak bym kupował. Poczekasz jeszcze rok czy dwa i mieszkanie zdrożeje o kolejne 50k, a kolejne 50 k kredytu to 200k do spłaty.

Zaloguj się aby komentować

Hej, hejtowicze!


W końcu nadszedł ten długo wyczekiwany dla mnie dzień, a mianowicie czas na zakup własnego mieszkania. Obecnie mieszkam w bardzo dużym domu rodzinnym, gdzie mam dla siebie ok. 150m2, a realnie używam około 60-70 metrów. Przez pewnie czas wynajmowałam też około 50 m mieszkanie z chłopakiem i wydawało mi się ciasne. Dlatego teraz mam sporą rozkmine jakie mieszkanie wybrać dla siebie:


  1. bardzo fajne 4 letnie, 40 metrowe mieszkanie (45 m po podłodze, ale są 140 cm skosy) z rynku wtórnego, w świetnej, spokojnej lokalizacji z 20 metrowym balkonem, dwustronne, pln-wsch ale dużo okien, ostatnie piętro, cena z garażem -455 tys

  1. piękne 56 metrowe mieszkanie, z rynku wtórnego, urządzone ale nigdy nie zamieszkane, ale w trochę gorszej lokalizacji i z dużo mniejszym balkonem (8 M2), ostatnie piętro, wysoki sufit (2,8m) jednostronne, pld-zach - 590 tys

  1. 42 metrowe mieszkanie w stanie deweloperskim, z 12 M2 balkonem , licząc z wykończeniem i kupnem garażu wyszłoby mnie około 470-480 tys. Minusem jest niskie piętro (1,2 albo 4). Jednostronne, pld-zach.

Raty za pierwsze i trzecie mieszkanie nie nadwyrężyły by mojego budżetu, wystarczyłoby mi na spokojne życie, jakies wakacje raz w roku itp za moją podstawową pensje. 2 mieszkanie już by dość mocno mnie obciążyło, na pewno bym sobie zostawiła dodatkowa pracę (3-4 h w tyg) żeby mieć poduszkę finansową.


Pytanie czy to większe mieszkanie jest warte pilnowania wydatków i dodatkowej pracy? Nie jestem zbieraczem, raczej mam mało rzeczy ale lubię przestrzeń, stąd ta chęć do dużego balkonu i wysokiego piętra. Nie chcę też, żeby to mieszkanie zamiast źródła radość było kotwica u szyi. Co radzicie, którą opcję wybrać?


#mieszkanie #kredythipoteczny #kredyt2procent

Bralbym 2 - mieszkalem kilka lat w 45 m kw, ktore mialy bardzo fajny uklad i jednak bylo kilka metrow za malo. Chyba, ze singiel to 1.

@bartek555 singielka i bez zamiaru zmiany tego stanu rzeczy. A jakby rzeczywiście do takiej sytuacji doszło, to zawsze mogę sprzedać to i kupić z druga połówka większe. Właśnie w 1 mimo, że mieszkanie niewielkie to układ naprawdę spoko i nie czuje się tam jak w klatce.

@bartek555 Pewnie już jestem na czarnej u ciebie,ale jednak odczucia w tym momencie to nie jest coś czym należy się kierować jeśli nie ma się wystarczająco pełnego portfela. Ona to bierze jednak na kredyt.


To,że z tym singielka u @Wido kiedyś się zmieni to to nie jest argument mimo wszystko.


Jakby się miało choć 80% wkładu to sobie można kombinować,ale hipoteka to jednak lata do spłaty a przyszłość nie wygląda najlepiej. Zwłaszcza w naszym kraju. Możesz uważać mnie za "proruskiego" i "świra". ok. Wyzywaj mnie jak chcesz. Ale ponieważ raczej nie kroi się globalne umorzenie długów dla wszystkich tylko coś odwrotnego to trzeba być chyba ostrożnym z kasą. Te kilka metrów jej nie zbawi,zresztą jak zakombinować to i mała przestrzeń może być "dużą".

@Wido ja bym brał mimo wszystko drugie- metry to są metry.

Metry tarasu działają tylko wtedy jak:

-masz pracę zdalną

a do tego

-jest ładna pogoda

Wtedy owszem- siedzisz sobie na tarasie z laptokiem pół dnia i jest miło.

Jeśli nie masz pracy zdalnej, to przyjdziesz o tej 17-18 do domu zmachana, posiedzisz 5 minut i będziesz ogarniać chałupę.

Jak do tego nie masz pogody, to masz 40-metrową klitkę, oraz możliwość zmarznięcia na zewnatrz.

Duży taras fajnie brzmi, ale to przemija i zostajesz się z graciarnią gdzie siedzisz być może godzinę w ciągu dnia.

@tellet właśnie dlatego się ten post pojawił, ale jednak jak teraz wracam do domu na wsi zmachana, to siedzę na zewnątrz pół wieczoru, nawet jak jest pogoda kiepska. Większość moich hobby to aktywności na zewnątrz, nie potrzebuje też do niego dużo sprzętu, więc aż tak mi na miejscu w mieszkaniu nie zależy. Ale dzięki za opinię!

nic bym nie kupował, tylko pakował walizki. Po wyborach (w przyszłym roku) rozdawnictwo wywali w kosmos, a z tym pójdzie inflacja, podniosą stopy procentowe i kredyty w górę.

Jeśli to nie problem to można wynająć na rok i przeczekać zobaczyć jak będzie (bo narazie wszystko idzie w górę tylko nie wypłaty)

A jeśli trzeba koniecznie mieć coś swojego to kupować jak najtańsze (opcja 1 )

Zaloguj się aby komentować