#koty

100
6561

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przeprowadziłem się ostatnio, mój nowy landlord z lekkim niepokojem co do mojej reakcji oznajmił, że jego dwa koty mogą próbować wejść do mojego pokoju. Ja, jako kociarz, specjalnie zostawiałem drzwi otwarte i czekałem z niecierpliwością. Zajęło im to ze dwa tygodnie, żeby poczuć się swobodnie w mojej obecności, ale teraz rodzeństwo Lilu i Milo odwiedzają mnie praktycznie codziennie.

Milo jest masywnym kocurem, z pomarańczowym grzbietem i białym "spodem", który przegania czasem inne koty z podwórka i zawsze, ale to zawsze musi spać na mojej ręce.

Lilu dla odmiany jest drobniutka, trójkolorowa, wiecznie miaucząca i posiada ogon ewidentnie należący do innego kota


#koty

d93786cf-5be4-4805-84f6-aab3c503a06a
eef0f260-97d0-4c43-83f0-668502eb3371
d075c4bb-059d-4291-b6fe-01fabc130c5e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedys jak stopowalem przez poludniowa Europe, w Rumunii mnie i ziomka chcieli wziac do auta podejrzane mocno lebki. Dlugo probowalismy odmowic, intuicja swoje robila, ale gdy wysiadl najwiekszy z nich (ogromny czlowiek ewidentnie znajacy margines ze tak powiem) trzymajac 3 malenkie kotki, wsiedlismy natychmiast, wzieli nas na kwadrat, gdzie okazalo sie, ze prowadza spolecznie schronisko dla bezdomnych kotow i wracali od weterynarza z nowonarodzonymi xD


Typy wygladaly jak dilerka/pato z malych miast, do tego zero angielskiego, smiesznie bylo, ugoscili nas po krolewsku i podrzucili na wylotowke nast dnia, a co sie kotkow naglaskalismy przy blantach to nasze xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować