Philippe Druillet, Strona z Salambo, lata 80. XX wieku. Jak ktoś nigdy nie czytał ani nie oglądał twórczości tego pana, to warto nadrobić, bo takich rzeczy raczej nie spotkacie w amerykańskim czy mainstreamowym komiksie i ogólnie kulturze. Na pierwszy ogień może iść Yragael Urm Szalony
Kontynuując tradycję nieregularnego wrzucania postów, kiedy tylko uda mi się zaliczyć relaksujący wieczór, wrzucam kolejny post.
Wczoraj udało się wieczorem zagrać w ETS'a i oderwać łeb od codziennego pędu, który towarzyszy mi właściwie od początku roku. Dlatego też dzielę się filmikiem z relaksującego (i ledwo uratowanego) parkowanka w ETS2 w klimatycznej Bośni.
W poprzednich wpisach polecałem audiobooki, których słuchałem przy grze, ale tym razem polecę komiks.
Jako że Kaczor Donald obchodził 90-te urodziny, kupiłem wydanie "Nasz Wielki Donald", które serdecznie polecam, szczególnie tym, którzy zaczytywali się w przeszłości "Gigantami" i innymi "Myszkami Miki"
Staremu facetowi zachciało się komiksów, ale ostatni raz miał z nimi styczność w wieku ~10 lat. Co byście polecili dla totalnego nowicjusza w tej dziedzinie? Od czego zacząć? Jakieś ciekawe, nietuzinkowe pozycje? Od razu zaznaczę, że NIE interesuje mnie żadne superbohaterskie gówno Marvela/DC. Interesują mnie komiksy dla bardziej dorosłego/dojrzałego odbiorcy (NIE mam tu na myśli cycków). Jeśli to w czymś pomoże, to lubię fantastykę, fantastykę naukową, sci-fi, horror, thriller, przygodę.
@Dalinar_Kholin Może chcesz dowiedzieć się jak się kończą wycieczki do granic administracyjnych miasta Mysłowice? A może co wydarzyło się w Suchym Borze? Albo czym była prawdziwa hańba powiatu?
Zdecydowanie nie powinienem zaczynać przygody z Sandmanem od prequela, który został napisany na samym końcu. :')
„Preludia i nokturny” o wiele lepiej wprowadza w ten bardzo ciekawy świat, począwszy od samego wyjaśnienia, kim jest główny bohater. A jest tym gościem odpowiedzialnym za nasze sny, która to zależność została dobrze pokazana, gdy Sandman został przywołany i uwięziony zamiast Śmierci.
Skoro zamknięcie Snu w sferze spowodowało ludzkie problemy z zasypianiem (albo wręcz przeciwnie, z obudzeniem się), to nie chcę sobie nawet wyobrażać, co by się stało, gdyby udało im się sprowadzić jego siostrę, Śmierć.
Ten komiks świetnie pokazuje, że warto czerpać garściami z różnych odmian popkultury - według opisu na tylnej okładce Sandman oferuje liczne nawiązania kulturowe i religioznawcze, które, muszę się przyznać z wstydem, nie zawsze zostały przeze mnie zauważone, a co dopiero odkodowane. :') Tak to właśnie jest, kiedy zamyka się w bańce. Tak samo w posłowiu Neil Gaiman napisał, że poszczególne zeszyty nawiązywały do różnych gatunków: klasycznego angielskiego horroru, starych komiksach grozy DC i E.C., dawnych mrocznych historii fantasy, próby wprowadzenia superbohaterów do świata Sandmana et cetera. No ale nie ma też co się porównywać do tak utalentowanego twórcy.
Mimo to polecam zapoznanie się z tą serią komiksów, chociaż jak znając życie, większość pewnie już bardzo dobrze zna Sandmana i (nie) boi się zasnąć. :')
Wpisujcie 1 rzecz, z dziedziny szeroko rozumianej rozrywki/kultury, na którą najbardziej obecnie czekacie a które mają bardziej lub mniej precyzyjnie określoną już datę premiery
Gry, filmy, seriale, książki, albumy muzyczne, komiksy etc.
Ja w tej chwili czekam na nowy sezon The Boys, premiera przewidziana na Czwartek, 13 czerwca 2024