Zaloguj się aby komentować
Billy Butcher Comic animation :goat::crown::fire:
Czekam na adaptacje tej sceny w kolejnym sezonie.
#seriale #theboys #komiksy #amazon
Zaloguj się aby komentować
Czerstwe na dzisiaj, by świat był Dziwen choć na chwilen. Dwa, bo świętujemy pijąc kompot, bo oficjalnie jeste Kosmonautą.
> #czerstwyhumor < Na moc posępnego czepka! Tu to blokuj lub obserwuj. Choć pewnie będziesz żałować.
#heheszki #memy #komiksy


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

19 lipca 1934 roku urodził się Janusz Christa, rysownik, jeden z ojców polskiego komiksu, autor przygód Kajka i Kokosza. „Był mistrzem narracji, żył opowiadaniem; a ponieważ także rysował, te opowieści zamieniały się w komiksy” - mówi PAP krytyk i publicysta Kamil Śmiałkowski.
Był, obok Papcia...
Na plasterki!?
Na plasterki!!!
#gownowpis #komiksy #komiks


Zaloguj się aby komentować
Philippe Druillet, Strona z Salambo, lata 80. XX wieku. Jak ktoś nigdy nie czytał ani nie oglądał twórczości tego pana, to warto nadrobić, bo takich rzeczy raczej nie spotkacie w amerykańskim czy mainstreamowym komiksie i ogólnie kulturze. Na pierwszy ogień może iść Yragael Urm Szalony
#historia #starszezwoje #komiksy




Zaloguj się aby komentować
Zdychajcie.
#heheszki #humorobrazkowy #komiksy #smutnehistoriespisanenakacuitanimpapierze #latonapierdalaj


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Filmy oparte na komiksach lub książkach mają tylko dwie możliwości - albo się udają albo ponoszą sromotną klęskę, nie ma nic pomiędzy. Zarówno książka jak i komiks to mocno różne formy opowiadania historii i każda wymaga specyficznego podejścia do przeniesienia danej opowieści na filmowe kadry....
Zaloguj się aby komentować
#ets2 #eurotrucksimulator2 #gry #transport #ciezarowki #ksiazki #audiobook #komiksy
Kontynuując tradycję nieregularnego wrzucania postów, kiedy tylko uda mi się zaliczyć relaksujący wieczór, wrzucam kolejny post.
Wczoraj udało się wieczorem zagrać w ETS'a i oderwać łeb od codziennego pędu, który towarzyszy mi właściwie od początku roku. Dlatego też dzielę się filmikiem z relaksującego (i ledwo uratowanego) parkowanka w ETS2 w klimatycznej Bośni.
W poprzednich wpisach polecałem audiobooki, których słuchałem przy grze, ale tym razem polecę komiks.
Jako że Kaczor Donald obchodził 90-te urodziny, kupiłem wydanie "Nasz Wielki Donald", które serdecznie polecam, szczególnie tym, którzy zaczytywali się w przeszłości "Gigantami" i innymi "Myszkami Miki"
pzdr!





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No i kto na HumbleBundle za 16€ kupił wojownicze żółwie ninja? No ja xD
#komiksy #humblebundle #wojowniczezolwieninja #tmnt

Zaloguj się aby komentować
Witam,
A więc sytuacja wygląda następująco.
Staremu facetowi zachciało się komiksów, ale ostatni raz miał z nimi styczność w wieku ~10 lat. Co byście polecili dla totalnego nowicjusza w tej dziedzinie? Od czego zacząć? Jakieś ciekawe, nietuzinkowe pozycje? Od razu zaznaczę, że NIE interesuje mnie żadne superbohaterskie gówno Marvela/DC. Interesują mnie komiksy dla bardziej dorosłego/dojrzałego odbiorcy (NIE mam tu na myśli cycków). Jeśli to w czymś pomoże, to lubię fantastykę, fantastykę naukową, sci-fi, horror, thriller, przygodę.
Będę wdzięczny za wszystkie odpowiedzi.
#komiks #komiksy #powiescgraficzna
Zaloguj się aby komentować
417 + 1 = 418
Tytuł: Sandman: Preludia i nokturny
Autor: Gaiman, Dringenberg, Jones III, Kieth
Tłumaczka: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
ISBN: 9788328160743
Liczba stron: 240
Ocena: 7/10
Zdecydowanie nie powinienem zaczynać przygody z Sandmanem od prequela, który został napisany na samym końcu. :')
„Preludia i nokturny” o wiele lepiej wprowadza w ten bardzo ciekawy świat, począwszy od samego wyjaśnienia, kim jest główny bohater. A jest tym gościem odpowiedzialnym za nasze sny, która to zależność została dobrze pokazana, gdy Sandman został przywołany i uwięziony zamiast Śmierci.
Skoro zamknięcie Snu w sferze spowodowało ludzkie problemy z zasypianiem (albo wręcz przeciwnie, z obudzeniem się), to nie chcę sobie nawet wyobrażać, co by się stało, gdyby udało im się sprowadzić jego siostrę, Śmierć.
Ten komiks świetnie pokazuje, że warto czerpać garściami z różnych odmian popkultury - według opisu na tylnej okładce Sandman oferuje liczne nawiązania kulturowe i religioznawcze, które, muszę się przyznać z wstydem, nie zawsze zostały przeze mnie zauważone, a co dopiero odkodowane. :') Tak to właśnie jest, kiedy zamyka się w bańce. Tak samo w posłowiu Neil Gaiman napisał, że poszczególne zeszyty nawiązywały do różnych gatunków: klasycznego angielskiego horroru, starych komiksach grozy DC i E.C., dawnych mrocznych historii fantasy, próby wprowadzenia superbohaterów do świata Sandmana et cetera. No ale nie ma też co się porównywać do tak utalentowanego twórcy.
Mimo to polecam zapoznanie się z tą serią komiksów, chociaż jak znając życie, większość pewnie już bardzo dobrze zna Sandmana i (nie) boi się zasnąć. :')
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #komiksy #sandman

Zaloguj się aby komentować
Wpisujcie 1 rzecz, z dziedziny szeroko rozumianej rozrywki/kultury, na którą najbardziej obecnie czekacie a które mają bardziej lub mniej precyzyjnie określoną już datę premiery
Gry, filmy, seriale, książki, albumy muzyczne, komiksy etc.
Ja w tej chwili czekam na nowy sezon The Boys, premiera przewidziana na Czwartek, 13 czerwca 2024
#gry #konsole #pcmasterrace #filmy #seriale #muzyka #teatr #kino #komiksy
Zaloguj się aby komentować
Nowy PBF.
#heheszki #humorobrazkowy #przemocdomowa #komiksy @Fafalala powinno się spodobać.


Zaloguj się aby komentować
356 + 1 = 357
Tytuł: Sandman: Uwertura
Autor: Neil Gaiman, Dave Stewart, J. H. Williams III
Tłumaczka: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
ISBN: 9788328157088
Liczba stron: 240
Ocena: 8/10
Nie mam zbyt dużego doświadczenia z komiksami - wcześniej jakoś ta forma nieszczególnie do mnie przemawiała. Mimo to po wielu latach postanowiłem dać im szansę i powoli nadrabiam zaległości z listy „najbardziej docenionych komiksów”.
Po latach czytania książek początkowo miałem problemy z komiksami. Przyzwyczajony do tekstu często nie zwracałem uwagi na rysunki, skupiając się na dymkach. „Uwertura” skutecznie mnie z tego wyleczyła - to ŚWIETNIE narysowany komiks. Mam też wrażenie, że jednocześnie bardzo odważny - J. H. Williams III według Gaimana narysował to, co sam Neil uważał za niemożliwe do zilustrowania. Rysownik był bardzo pomysłowy.
Na przykład Los jest w posiadaniu książki, w której zapisane jest wszystko. I gdy dotarłem do plansz poświęconych Losowi, zostały one przedstawione właśnie na kartach księgi. Albo w innym momencie zostałem zmuszony do powolnego obracania całego komiksu, ponieważ dymki z tekstem także się przekręcały, aż trzymałem album do góry nogami. Nie spotkałem się wcześniej z niczym podobnym, stąd też moje zachwyty. :')
Mniej podobała mi się sama fabuła, jednakże zrzucam winę na to, że pomimo że jest to prequel całej historii, to jednocześnie został napisany ponad dwadzieścia lat po pierwszym komiksie z serii. Wydaje mi się, że jednak lepiej byłoby przeczytać go po zapoznaniu się z resztą, co też może kiedyś zrobię.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #komiksy #fantastyka #sandman #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
350 + 1 = 351
Tytuł: Swawole
Autor: Jakub K. Dębski
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Demland
Liczba stron: 131
Ocena: 6/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5062259/swawole
Szybki zbiór komiksów Dema. Tym razem są to plansze, które Dem rysował w latach 2019-2022. Kupiłam znajomym ten zbiór na prezent podczas targów i mnie zainteresował, więc w ramach przerwy od Diuny wypożyczyłam go sobie z naszej bogatej w komiksy biblioteki.
Widać w nich wpływ pandemii na autora, postaci pojawiają się też w maseczkach. Większość plansz jest samodzielnymi historyjkami, nieliczne są kontynuacją jakiegoś wątku. Bywa, że postaci z poprzednich komiksów wracają.
Z Demem jest tak, że jeśli jego twórczość towarzyszyła Ci w młodości, to takie zbiory nawet Cię parę razy rozbawią. Dla mnie jest to taki "comfort food" - czytam i zawsze mogę trochę odlecieć na chwilę w inne, bardziej komfortowe miejsce. Jeśli nie śledzi się na bieżąco fanpage'ów autora, to powrót do jego komiksów w tej formie daje sporo przyjemności - chociaż na 20 minut.
Jeśli jednak nie miało się styczności z Demem w przeszłości, to domyślam się, że można dostać lekkiej żeżuncji. Humor jest lekko absurdalny, czasem punchline'ów po prostu nie ma. Kreska jest prymitywna, ale to właśnie urok stylu Dema.
Prywatny licznik (od początku roku): 21/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #komiksy #komiks #demland #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować