. #hydepark #cytaty #filmy #kino #v4video
And legs --
I don't care if they're Greek columns...
or secondhand Steinways.
What's between 'em,
passport to heaven.
. #hydepark #cytaty #filmy #kino #v4video
And legs --
I don't care if they're Greek columns...
or secondhand Steinways.
What's between 'em,
passport to heaven.
Zaloguj się aby komentować
Ja tylko nieśmiało przypomnę, że kilka lat temu Daniel Radcliffe zagrał zwłoki. I to był za⁎⁎⁎⁎sty film xD
#filmy #kino
https://www.youtube.com/watch?v=yrK1f4TsQfM
W ogóle jak skończył się Harry Potter to Daniel Radcliffe miał serię dziwnych i ciekawych filmów.
Tutaj został rogaczem po śmierci swojej dziewczyny:
https://www.youtube.com/watch?v=B8s_1UcdoNI
Albo obrażał ludzi w Internecie dlatego przybito mu gwoździami pistolety do rąk
https://www.youtube.com/watch?v=JggpSpqxS6I
Zaloguj się aby komentować
579 + 1 = 580
Co się obejrzało, to się obejrzało. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Tenet
Rok produkcji: 2020
Reżyseria: Christopher Nolan
Kategoria: #scifi #akcja
Czas trwania: 150 min
Moja ocena: 5/10
Światu grozi zagłada, bo można odwrócić @entropy_
Unikałem tego obrazu, bo spodziewałem się, że będzie zbieraniną najgorszych reżyserskich nawyków Nolana, ale w końcu postanowiłem dać mu szansę i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że miałem rację. Beznadziejne dialogi, źle poprowadzeni aktorzy, kiepska choreografia, zauważalnie słabi statyści, chaotyczny montaż, przekombinowany prosty pomysł. To nie jest film, który trudno zrozumieć, on zwyczajnie jest beznadziejnie nakręcony. Ładne zdjęcia i kadry? Owszem, jak zazwyczaj u Chrisa, ale poza zwykłym "patrzcie co mogę" nic nie wnoszą, to tylko wydmuszka. Wisienką na torcie jest wręcz tragiczny Washington, prawdziwy charisma void. Dałbym mu niższą ocenę, ale patrząc na lokalizacje podejrzewam, że Nolan wyciągnął kasę od studia, żeby sobie pojeździć po świecie i nie mogę go za to nie szanować. Polecam tylko zatwardziałym, ale to naprawdę mocnym fanboyom Nolana.
#filmy #kino #filmmeter

@Piechur Totalnie się nie zgadzam. Tenet dla mnie to arcydzieło, a ludzie oceniający po statystach i innych rzeczach o których piszesz po prostu przegapili monumentalną historię i scenariusz. Tenet wykręca mózg i to jest to co w filmach Nolana jest najlepsze - wszystkie są ambitne, mają świetne plot twisty i zaskakujące rozwiązania. Jak chcesz oglądać idealnie nakręcone firmy rzemieślnicze, to nie oglądaj Nolana, proste. Jego się ogląda dla historii.
@Budo Nie uważam, żeby wykręcał mózg, nie miałem jakiegoś specjalnego problemu, żeby nadążyć za tym co się działo. A wszystko, co wymieniłem, niestety składa się na ogólny odbiór filmu, zwłaszcza męczący i chaotyczny montaż. Nolan zresztą sam powiedział, żeby nie próbować filmu zrozumieć, tylko go poczuć, bo wie, że przy skrupulatnej dekonstrukcji nie będzie trzymać się kupy, jak zwykle filmy, w których podróż w czasie jest głównym motywem. Koncept ok, realizacja taka sobie. Nie zmieniam zdania co do filmów Nolana, które jak już napisałem traktuję jako wydmuszki.
Zaloguj się aby komentować
578 + 1 = 579
Wielki gad, czyli Gadzilla. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Godzilla
Rok produkcji: 2014
Reżyseria: Gareth Edwards
Kategoria: #scifi #akcja
Czas trwania: 123 min
Moja ocena: 5/10
Po katastrofie w japońskiej elektrowni jądrowej pracujący w niej naukowiec próbuje dotrzeć do prawdy na temat jej przyczyny. A był nią duży potwór.
Co za paździerz. Nic w tym filmie nie gra, a zwłaszcza główny bohater, którym nie jest o dziwo Cranston. Scenariusz pisany na kolanie wypełniony po brzegi banałami, sceny nie wywołujące w widzu żadnych emocji, brak jakiegokolwiek napięcia i jedna myśl - po co to właściwie oglądam? Byle jakość bije z tego filmu na kilometr i nie ratują go sceny z olbrzymimi potworami ani pojawiająca się w końcu Godzilla. Aktorsko bardzo słabo. Szkoda czasu ogólnie. Nie polecam, może jako film w tle, na który zerka się co kilkanaście minut się nada.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
576 + 1 = 577
Tytuł: Nikt 2 (Nobody 2)
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Timo Tjahjanto
Czas trwania: 1h 29m
Ocena: 6/10
To klasyczny przypadek sequela, który cierpi na syndrom „więcej i głośniej nie zawsze znaczy lepiej”. O ile pierwszą część oceniłem na mocne 8/10 za ten element zaskoczenia, o tyle kontynuacja dostaje u mnie 6/10. To wciąż solidna rozrywka, ale gdzieś po drodze uciekł ten surowy, brudny klimat „zwykłego faceta”, który nagle pęka i pokazuje, co potrafi.
Hutch Mansell (Bob Odenkirk) nie może długo cieszyć się spokojem. Jego przeszłość znów puka do drzwi, ale tym razem stawka jest znacznie wyższa i bardziej osobista. Hutch musi wyjść z cienia, aby chronić swoją rodzinę przed nowym, potężnym zagrożeniem – tym razem na jego drodze staje bezwzględna przeciwniczka (świetna Sharon Stone), która nie bierze jeńców. Akcja przenosi się na wyższe obroty, a trup ściele się gęsto od pierwszej do ostatniej minuty.
Największy problem tego filmu to fakt, że stracił tę świeżość „jedynki”. W pierwszej części Bob Odenkirk jako zmęczony życiem ojciec był genialnym kontrastem dla maszyny do zabijania. W dwójce od początku wiemy, na co go stać, więc film staje się po prostu kolejnym klonem Johna Wicka. Sceny walki są niesamowicie brutalne i pomysłowe, ale momentami są tak przestylizowane, że aż nienaturalne.
Nikt 2 to porządny „odmóżdżacz” na sobotni wieczór. Jeśli podobała Ci się pierwsza część, to pewnie i tak obejrzysz, ale przygotuj się na to, że to już nie ten sam poziom emocji. Jest głośniej, krwawiej, ale też trochę pusto w środku. Obejrzeć można, ale kultowy status zostanie przy jedynce.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kino

Zgadzam się z recenzją i dlatego próbują jeszcze raz https://www.imdb.com/title/tt31195136/
W tego typu filmach istotne jest jedno nazwisko - Derek Kolstad. To on wymyślił historię John Wicka, Nobody i teraz Normal.
Zaloguj się aby komentować
568 + 1 = 569
Robot Williams w #piechuroglada
----------
Tytuł: Bicentennial Man
Rok produkcji: 1999
Reżyseria: Chris Columbus
Kategoria: #scifi #romans #melodramat
Czas trwania: 130 min
Moja ocena: 7/10
Zakupiony przez pewną rodzinę Android zaczyna zachowywać się w dość nieoczekiwany sposób, przejawiając oznaki inteligencji.
Mam słabość do tego filmu. Ja wiem, że jest ckliwy, naiwny, w wielu momentach ociera się o żenadę, ale ma w sobie coś przytulnego, ciepłego, coś co sprawia, że czuję się dobrze. Polecam na wieczór z drugą połówką, najlepiej pod kocem i z kubkiem kakao.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
. #hydepark #filmy #kino #taniec #tango #alpacino #GabrielleAnwar #scentofawoman #zapachkobiety #lata90 #1992
Nie widziałem piękniejszego tanga w moim życiu.
Gdy zobaczyłem film pierwszym razem przy jego premierze to kompletnie go nie zrozumiałem - dopiero po roku kliknęło...
https://youtu.be/p64QC00mqGs?si=82iS9zFx4K3uIqqv&t=233
to jeden z tych filmów które zostawiłem sobie na potem 20 lat temu. dużo mam takich. będę miał co oglądać na starość, bo wiem że już takich filmów jak kiedyś nie robią. ja wiem że jest sporo dobrych filmów i teraz, ale jakoś nie mogę się zmusić. za to mam prywatny zapas nieobejrzanych filmów z czasów młodości.
Zaloguj się aby komentować
565 + 1 = 566
Klasyk w #piechuroglada
----------
Tytuł: Jurassic Park
Rok produkcji: 1993
Reżyseria: Steven Spielberg
Kategoria: #scifi #przygodowy
Czas trwania: 122 min
Moja ocena: 7/10
Para paleontologów zostaje zaproszona do znajdującego się na wyspie parku tematycznego, którego właścicielowi udało się wskrzesić do życia dinozaury.
Klasyczny Spielberg. W tym obrazie zostały wykorzystane prawdopodobnie wszystkie sztuczki z jego katalogu, które zapewniły mu popularność i rozpoznawalność. Wydaje mi się, że ten styl kręcenia może wydać się współczesnemu widzowi przestarzały, ale jako film familijny, który można oglądnąć z nastolatkami wprowadzając ich w świat thrilleru i trochę horroru, robi robotę. Efekty w niektórych momentach w dalszym ciągu robią wrażenie, w innych natomiast zestarzały się jak mleko. Mimo wszystko, jeśli zna się historię produkcji, tego jak wyglądało modelowanie i animacja komputerowa w tamtych czasach (mowa o filmie sprzed ponad 30 lat!), to nie sposób nie oddać hołdu programistom i artystom zaangażowanym w stworzenie tego dzieła. Polecam jako obowiązkową pozycję przedstawiającą styl przygodówek lat 80. i 90. poprzedniego już wieku.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jestem właśnie w wypożyczalni wideo i zobaczyłem taki tytuł. To jakiś poradnik dla mężczyzn? Ktoś widział i poleca?
#heheszki #kino #filmy

Zaloguj się aby komentować
547 + 1 = 548
Tytuł: 90 minut do wolności (Mercy)
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Timur Bekmambetov
Czas trwania: 1h 40m
Ocena: 7/10
90 minut do wolności to ten przypadek filmu, gdzie oceny w sieci mogą być trochę krzywdzące. Jasne, to nie jest Raport Mniejszości i brakuje mu tej głębi, ale jako czyste kino akcji w klimatach sci-fi sprawdza się całkiem nieźle. Jeśli nie nastawiasz się na oscarowe dzieło, tylko na dynamiczną rozrywkę, to te półtorej godziny mija bardzo sprawnie.
W niedalekiej przyszłości system bezpieczeństwa oparty na zaawansowanych algorytmach (które czasem zachowują się, jakby miały „halucynacje” XD) decyduje o losie obywateli. Główny bohater zostaje uwikłany w technologiczną pułapkę i ma – jak sam tytuł wskazuje – dokładnie 90 minut, aby udowodnić swoją niewinność. To klasyczny wyścig z czasem, gdzie technologia jest zarówno największym sprzymierzeńcem, jak i najgorszym wrogiem.
Film ma sporo dziwnych momentów i logicznych fikołków, które faktycznie mogą przypominać błędy w kodzie sztucznej inteligencji, ale nadrabia to klimatem. Uwielbiam Rebeccę Ferguson, ona mogłaby przez połowę filmu czytać książkę telefoniczną, a i tak oglądałoby się to z przyjemnością.
To idealne kino na „odmóżdżenie” po ciężkim dniu – krótkie, intensywne i z fajnym klimatem. Nie stracisz czasu, a przy okazji nacieszysz oko rolą Ferguson.
Chris Pratt też jest ok
Ocena: 6/10 (ale z Ferguson naciągane 7/10
#filmmeter #filmy #kino #amazonprime #prime

Ogólnie zgadzam się z oceną. Film nie prezentuje nic specjalnego, ale można spokojnie zobaczyć. I choć też lubię Rebecce Ferguson to tutaj aktorsko w sumie nic nie pokazała, ale to trochę wymóg roli.
Inna sprawa że nie wiem dlaczego, ale oglądając ten film wiele razy miałem wrażenie jakby część scen - zwłaszcza w końcówce- była w całości wygenerowana przez AI. Wyglądały bardzo nienaturalnie.
Zaloguj się aby komentować
546 + 1 = 547
Tytuł: Greenland 2: Migration
Rok produkcji: 2026
Reżyseria: Ric Roman Waugh
Czas trwania: 1h 38m
Kategoria: Katastroficzny
Ocena: 4/10
Greenland 2 to film, który najlepiej podsumowuje określenie: fajne obrazki, fatalna treść. Dałem mu 4/10, bo o ile wizualnie i koncepcyjnie momentami robi wrażenie, o tyle scenariusz leży i kwiczy. To ten typ produkcji, przy której musisz totalnie wyłączyć myślenie, żeby nie zacząć rzucać kapciem w telewizor przez głupotę bohaterów.
Od strony wizualnej film ma kilka naprawdę mocnych momentów, które zapadają w pamięć. Zobaczenie wyschniętego kanału La Manche czy częściowo zatopionego Liverpoolu robi robotę – te widoki postapokaliptycznej Europy mają swój klimat. Do tego dochodzi wątek totalnego chaosu i czegoś na kształt wojny domowej we Francji. Pod kątem skali zniszczeń i „fajnych pomysłów na koniec świata” ogląda się to całkiem nieźle.
Niestety, połączenie tych wszystkich elementów w jedną historię to totalna porażka. Zachowanie bohaterów jest nielogiczne i po prostu irytujące. Scenariusz jest dziurawy jak ser szwajcarski – najlepszym przykładem jest początek filmu. Najpierw mamy wielką dramę i kłótnię o to, czy zaprosić rozbitków do bunkra, bo przecież brakuje zasobów i trzeba oszczędzać każdą rację żywnościową. A co się dzieje 10 minut później? Cała ekipa ucieka z wyspy w stylu „ręka, szyja, mózg na ścianie” i „kto pierwszy, ten lepszy”, zapominając o jakichkolwiek zasadach czy wcześniejszych dylematach moralnych.
Greenland 2 to zmarnowany potencjał. Gdyby ktoś usiadł nad scenariuszem i wyprostował te wszystkie bzdury, mielibyśmy hit. A tak, dostaliśmy film, który fajnie wygląda jako tło do chipsów, ale zostawia po sobie spory niesmak przez to, jak bardzo jest naciągany. Obejrzeć można, ale tylko jeśli przymkniesz oko na to, że bohaterowie zachowują się, jakby pierwszy raz widzieli świat na oczy.
To nie jest zły film, tylko głupi
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kino

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować

„Milczenie owiec” to jeden z tych filmów, które na stałe zapisały się w historii kina. Thriller Jonathana Demme’a z 1991 roku nie tylko zdobył uznanie krytyków i widzów na całym świecie, ale także sięgnął po najważniejsze nagrody filmowe, na czele z Oscarami. Historia młodej agentki FBI Clarice...
https://www.youtube.com/watch?v=Klc__shdj88
No to amerykanie będą mieli podwójną ucztę kinową w maju.
. #filmy #kino #topgun
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować