@Cybulion trochę ci "popsuję wizję" Według dogmatów, wody święconej nie da się odświęcić. W rytuale potrzebna jest aktywna obecność eksperta, który inicjuje proces bez jakichkolwiek dodatkowych narzędzi, pierwiastków. Woda świecona nie ma oznaczonego stężenia procentowego. Istnieją wyłącznie dwa stany dla tej substancji - aktywnie żrąca dla demonów i obojętna. Proszę jednak zauważyć, że da się odsakryfikować miejsca i to dość prostymi metodami, na przykład moczem Zenona z Pomiechówka (Powstańców Pracy 4, drugie piętro, pukać).
i najważniejsze. Woda świecona uświęca każdą ilość nieświęconej wody. Serio. Wystarczy łyżeczka, by Pacyfik stał się basenem świeconej wody. Zadanie domowe. Ustalić, czy wskutek obiegu wody w atmosferze, padają na nas święte deszcze, czy nie.
Wszystko powyżej, byś miał świadomość, ze niepotrzebnie ciągną ten kontener. Co innego sól.