#jesiennewyzwania

21
210
  • Wybierz się dowolnym środkiem transportu do pobliskiego miasta, w którym dawno nie byłeś i pokaż go z najciekawszej strony

  • Zrób sobie jeden dzień dla siebie, bez komputera ani internetu w telefonie (jeśli to niemożliwe, to rozpocznij od zakończenia dnia pracy)

  • Pomóż starszej osobie potrzebującej pomocy w Twoim otoczeniu


Zadzwoniła do mnie znajoma:

- Cześć Ty dalej biegasz?

- Tak właśnie rozpoczynam kolejny sezon a co potrzeba?

- Potrzebowałabym Twojej pomocy bo kupiłam bieżnię i szukam kogoś kto się zna i mi ją skręci.


Wiadomo każdy biegacz wie jak bieżnię skręcić. Przykręcone 6 śrub, 2 wkręty, kabel włożony w gniazdko i już może sobie chodzić i powoli wracać do zdrowia.


#jesiennewyzwania

e9db5605-7eb4-4a79-933e-02c42393526c

Zaloguj się aby komentować

Wylosowały się trudne #jesiennewyzwania:

  1. Stwórz karmnik dla ptaków i zawieś go w swojej okolicy

  2. Stwórz na drutach bądź szydełku dowolną rzecz

  3. Narysuj samodzielnie jedną z grafik @Dziwen-a


@bojowonastawionaowca chyba za bardzo wierzy w moje umiejętności manualne (których nie mam za grosz)

Więc zaczynam od moim zdaniem najfajniejszego - #3 :)
#jesiennewyzwania #rysujzhejto #perypetiedziwena #rysowanie

1a7bb84b-6354-4f45-a2fc-577e7b2f5b14

Zaloguj się aby komentować

Narysuj rysunek rysunka rysunku @Dziwen.a... sie wylosowało, no nie wytrzymie...


Na pewno łatwiejsze niż posprzątaj piwnicę\kanciape\garaz, taki *uj jak przed świętami posprzątam...


#rysunek #rysowanie #perypetiedziwena #dziwenrysuje #jesiennewyzwania #opornikcontent

c8799ffd-97b5-4e8b-bebd-c64420e56d17
02e79e2f-ac9b-4275-9447-33f7687fdfac
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

#chwalesie #hejtocrossing #jesiennewyzwania Cos dziwnego wyciągnąłem właśnie ze swojej skrzynki, pomocy xd

Dzięki wielkie @xepo za miły list i słodkości a przede wszystkim za kartki ze smerfami są za⁎⁎⁎⁎ste. Wydaje przez KAW w 1988, ale na licencji, kulturka ;) Jedna z kartek zgodnie z prośbą poleci w świat. Nie obiecuje że do Belgii, bo tej jeszcze nie wylosowalem więc pewnie marne szanse na to w przyszłości. Ale poleci do pierwszej osoby która w profilu będzie miała wpisane że lubi smerfy - jak nie zapomnę to zawołam :)

8e23e97d-b799-4f87-98b4-dca82fb5d72b
a78a3607-adc3-4e0b-9bf7-3d73b40a12b2
0dd5fdd9-1753-44d0-9a2c-b5f7164db3ea
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry, to już ostatni dzień mojego nagabywania na udział w #jesiennewyzwania , jest Was już 177, za co przepięknie dziękuję. Dla wszystkich niezdecydowanych zostało już tylko niecałych 7 godzin do podjęcia decyzji (czas do godziny 20:00). Zgłaszać się można poprzez piorunowanie TEGO wpisu bądź też przez napisanie komentarza tutaj pod spodem z wyrażeniem chęci wzięcia udziału.


Nie oznacza to jednak, że do dziś jest czas na ponowne losowanie zadań, których się podejmiecie - możecie to zrobić nawet ostatniego dnia zabawy (ale tak bez przesady). Zgodnie z wczorajszym komunikatem, czas na wykonanie zadania lub zadań (od 1 do 3) upływa 11.11.2025 o godzinie 23:59. Dla użytkowników, którzy znajdą się wśród najwyżej wypiorunowanych wpisów na tagu #jesiennewyzwania zawierających potwierdzenie wykonania wylosowanego zadania, zwierzęce jury wybierze trójkę laureatów, którzy otrzymają kubek i/lub koszulkę hejto bądź z dowolną grafiką stworzoną przez kolegę @Dziwen (spośród tych już istniejących) + pewnie jakieś dodatkowe bonusy Zaś na profilach wszystkich, którzy podejmą się chociaż jednego zadania znajdzie się specjalna odznaka za uczestnictwo


A wieczorem, jak już będę miał pełną listę uczestników, garść statystyk


Serdecznie zapraszam do udziału


#glupiehejtozabawy

#owcacontent

Zaloguj się aby komentować

1437 + 1 = 1438


Tytuł: Olimp

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367353243

Liczba stron: 944

Ocena: 9/10


Leżała i odstraszała objętością, ale owcen w #jesiennewyzwania kazał, to cza było.

Książka - scyzoryk szwajcarski, jest tu wszystko: historia, mitologia, nauka, fantastyka, space opera, romans, kryminał i erotyka też się znajdzie.

Lubię Simomnsa, jego pióro i sposób prowadzenia fabuły.

Tutaj , z właściwym sobie rozmachem, stworzył świetny kolaż światów byłych i przyszłych.

Akcja zaczyna się "niewinnie" od wojny bosko-ludzkiej, później pojawiają się "istoty" i rusza kalejdoskop wydarzeń, miejsc i czasów, prowadzący do epickiej kulminacji.

Malutkim kamyczkiem w bucie jest pewna niekonsekwencja w opisie losów dwóch ważnych postaci.

Możliwe, że mistrz Dan zostawił sobie furteczkę do kontynuowania opowieści.

Mimo imponującej objętości akcja jest wartka i czyta się bardzo szybko.

Namawiam serdecznie, warto.


P.S.

Szkoda, że wyobraźnia autora przerasta możliwości poznawcze i techniczne współczesnego przemysłu filmowego.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dansimmons #ksiazki #fantastyka #fantasy #czytajzhejto

b1b9068c-74a3-4f1e-b68c-d9804ca224e1

Brzmi ciekawie, trzeba kiedyś się za Simmonsa zabrać, na razie na półce stoi tylko Hyperion i czeka na swoją kolej

PS. świetne są te okładki serii Artefakty, trochę mi się kojarzą z Beksińskim

Zaloguj się aby komentować

Wrzucam jeszcze raz, bo coś zjebałem, nie dodało się zdjęcie i wyszło kompletnie bez sensu xD

Panie @bojowonastawionaowca uprzejmie proszę o usunięcie poprzedniego wpisu.

Zapal świeczki i obejrzyj swój ulubiony film.

Może i nie ulubiony, ale pierwsza część mi i starej podeszła to teraz leci druga.


#jesiennewyzwania

4c06daae-57d0-42b9-9073-c0458f9074e0
Bigos userbar

Zaloguj się aby komentować

Także tego...


@bojowonastawionaowca, czy tam jego maszyna losująca, zlecił mi w ramach #jesiennewyzwania zadanie:


  • Udaj się do najbliższego rezerwatu albo pomnika przyrody i go zaprezentuj


Przed Państwem Dąb szypułkowy (Quercus robur) leżący na rogu ulic Rakoczego i Piecewskiej (chociaż mnie to bardziej wygląda na róg Rakoczego i Bulońskiej...) w Gdańsku.


Niestety nie nadano mu nazwy, więc roboczo niech się nazywa Stefan.


Jeżeli chodzi o gabaryty Stefana, to jest niespójność między wiki, a oficjalnymi danymi CRFOP, więc podam dane z obu:

  • Wysokość: 25 lub 19 metrów.

  • Obwód: 371 lub 402 cm.

  • Pierśnica (tylko z danych CFROP): 128 cm.

  • Data ustanowienia (przyp. jako pomnik przyrody): 1998-05-09.

  • Numer pomnika (na Gdańsk): 1048.

  • Kod Inspire: PL.ZIPOP.1393.PP.2261011.6481.


Niestety więcej informacji o Stefanie nie udało mi się odnaleźć. Jak ktoś ma wtyki w urzędzie miasta, to niech pociągnie za sznurki i się dowie czegoś extra

#natura #rosliny #przyroda

1f103302-f20c-4023-8b39-cd6003aaa098
df5f6ed2-d45b-4ccf-8fdf-a5c42c5a4ecc
a48c6f8c-698d-48cc-ac90-ef8efdfc6863

Zaloguj się aby komentować

W sumie w ramach #jesiennewyzwania miałam jeszcze uwiecznić dzikie zwierzę, a właśnie odbyła się za moim oknem epicka walka wiewiórki ze sroką, toteż załączam materiał dowodowy.


#zwierzaczki #dzikiezwierzaczki #wyjdznadwor #mozezatwoimoknemnapierdzielajasiezwierzaczki

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Instrukcje były.... Jasne, ale manatowi i tak odpierdoliło XD


W ramach #jesiennewyzwania miałem odtworzyć twórczość @Dziwen ale, nie ukrywając, trochę mi odpierdoliło i poszedłem ze dwa, może cztery kroki dalej XD


Po pierwsze primo: niektóre dzieła z #perypetiedziwena zostały lekko przerobione


Po drugie primo: zostały naklejone na tekturę i dostały gównostopkę, żeby mogły stać


A po trzecie primo, ultimo: Nielot dostał w pełni sprawną odznakę #gejuru do d⁎⁎y XDD


Jest tak zaklejona, że można nią sobie majtać w tę i we wtę, a pingwin zaciśnięty i nie wypuści XD

Moje najwspanialsze dzieło i jestem dumny ja sk⁎⁎⁎⁎syn, dwie noce z rzędu zarwane, bo czasu mało po pracy, ale w przeciwieństwie do @pingWIN - no ja bym tego w sobie nie utrzymał XD


Od czasu jak ostatni raz rysowałem coś bardziej ambitnego niż pierdoły na marginesie minęło z 5 lat albo nawet 10 lat, ale poszło całkiem sprawnie mimo wszystko, coś tam jeszcze pamiętam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#manacieopowiesci

5aecfce9-dd72-4453-883c-09565cddc0ac
0d8ef1b1-7ae0-4279-b2c0-acef3511f589
547053fa-6e8b-4e39-b9d6-b62da40630ad
72bfb164-ad44-43cd-aefd-314fe6a65dc4
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Chcesz się wymienić na zadanie z dynią? Bo akurat kupiłem i czeka na sobotę, aż ją przyrządzę. Mogę oddać np wykonanie ozdoby jesiennej xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,


z przyjemnością mogę ogłosić, że w #jesiennewyzwania bierze już udział 150 osób, pięknie dziękuję za zgłoszenia i proszę o więcej - termin do zgłaszania się mija JUTRO (t.j. piątek) o godzinie 20:00. Zgłaszać się można poprzez piorunowanie TEGO wpisu bądź też przez napisanie komentarza tutaj pod spodem z wyrażeniem chęci wzięcia udziału.


W związku z kilkoma prośbami stwierdziłem również, że nasza zabawa zostanie wydłużona, by wszyscy mogli na spokojnie wyrobić się z zadaniami, w związku z czym nowym terminem zakończenia Jesiennych Wyzwań będzie WTOREK 11 LISTOPADA O 23:59. Więc niniejszym proszę o zignorowanie tego, co o terminie pisałem w PW z listami zadań


Króciutka informacja statystyczna: wylosowano 167 zestawów (150 początkowych i 17 ponownych losowań), 4 zadania były najczęściej losowane (po 12x), zaś jedno jedyne zostało wylosowane zaledwie 6x


Pamiętajcie o wstawaniu tagu #jesiennewyzwania przy publikowaniu Waszych meldunków z zadań, by łatwiej je było odnaleźć


#jesiennewyzwania

#owcacontent

@bojowonastawionaowca kusisz zuchu, ale jako smerf maruda z dziada pradziada, nie dam się wciągnąć w takie zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#jesiennewyzwania


Pokaż zdjęcie ze swojego dzieciństwa i opisz idącą za nim historię


Zdjęcie z roku około 1985, jestem na nim ja w wieku około 3 lat z moim tatą.


Jak widzicie nie jestem zbytnio zadowolony z tej przejażdżki, tata nie wygląda na zbytnio tym faktem przejętego...


Z ojcem miałem trudne relacje, kochałem go ale jednocześnie wszyscy w domu się go bali. Spędzaliśmy razem mało czasu, bo wracał późnym wieczorem, a dźwięk klucza w zamku powodował w domu panikę: pies zbiegał z kanapy i leciał na swoje posłanie, mama biegła zmywać, dzieciaki po kapcie i ja do nauki. Bo od wejścia byłby opiernicz, wiec każdy już wyprzedzał wydarzenia.


Większość moich wspomnień z nim to negatywne emocje. Naśmiewał się że jestem za chudy "klata jak lej po bombie", nigdy mnie nie pochwalił, za to jak go kiedyś w czymś pokonałem i byłem z tego strasznie dumny to był to koniec wspólnego grania np. w szachy. Wspólne jakieś prace to były zawsze męczarnie. Oczywiście świeciłem sobie a nie jemu, przynosiłem złe śrubokręty, źle trzymałem i wszystko zawsze źle.


Pamiętam jak raz kazał mi pomagać sobie z zrywaniu literek z folii z samochodu który miał iść na sprzedaż. Było zimno, parę stopni. Klej mocno trzymał, folia się rwała a ja to zrywałem paznokciami. Spod paznokci leciała mi krew ale bałem się coś powiedzieć...


Naśmiewał się też ze za szybko mówię i nie może mnie zrozumieć, a ja po prostu tak się cieszyłem z tej chwili jego uwagi i bałem się że jak będę mówił za długo to ją stracę, że starałem się jak najwięcej powiedzieć w tym krótkim czasie...


Gdy umierał jak miałem 18 lat i na łożu śmierci we łzach mu powiedziałem "kocham cię" to odpowiedział... "wiem"... Ale cóż na pewno na swój sposób mnie kochał. Dopiero później się dowiedziałem, że opowiadał z dumą o mnie swoim znajomym. Ja nie pamiętam pochwał, ani miłych słów.


Pamiętam jeszcze jak na jakiejś imprezie stał z moją kuzynką i strasznie jej zazdrościłem że rozmawia z moim tatą. Tak normalnie, że ona coś mówiła, on coś mówił, śmiali się. Ja nigdy z nim nie rozmawiałem w taki sposób. Zawsze to był stres, stanie na baczność i przesłuchanie bardziej niż luźna rozmowa...


Oczywiście ojciec był dla mnie wzorem, sam chciałem być taki jak on. Dopiero wiele lat później zrozumiałem że to wcale nie był najlepszy człowiek na świecie. Zobaczyłem jego błędy, te wszystkie beznadziejne zachowania, jak np. awanturnictwo, robienie ludziom na złość.


Gdzieś wyczytałem że "chłopiec staje się mężczyzną gdy zabije w sobie swojego ojca". Ja to zrobiłem jakoś przed 30tką. Ojciec już nie żył z 10 lat a ja dopiero się zebrałem aby to sobie wszystko w głowie ułożyć.


Napisałem długi list do taty, wypomniałem mu wszystkie złe rzeczy które mnie od niego spotkały, co czułem i co czuję z tego powodu. Na końcu napisałem że mu wybaczam, że robił to co myślał że jest najlepsze, że nie jest idealny i nie jest to jego wina bo każdy ma swoje problemy, wady, popełnia błędy. I że ja jestem inny i będę szedł swoją drogą, a nie drogą wyznaczoną przez jego wzorzec, że nie będę starał się dorównać temu co myślę że on by chciał.


Po czym list spaliłem.


Od tamtej pory czuję się wolny od tego cienia i ciężaru.


A sam jako ojciec wiem że popełniam błędy i na pewno córka mi kiedyś je wypomni, ale przytulam ją, mówię że ją kocham, że jestem z niej dumny i że wyrosła na super osobę. I wiem że mnie się nie boi, chociaż czasem w kłótniach to nie jest na moją korzyść


Wiem, że mogło być gorzej, nie było alkoholu czy przemocy, nie narzekam że miałem tak źle, wydaje mi się że co by nie było to zawsze dziecko wchodzi w dorosłość z jakimś bagażem i zawsze w ramach stawania się dorosłym musi sobie z nim poradzić. Albo nigdy nie staje się dorosłym, tylko zostaje dużym dzieckiem.

cfc74ddc-d9db-405b-96e6-8fdc39008695

@NatenczasWojski niedawno dzieliłem się swoimi problemami. Pamiętam że ty zawsze byłeś jedna z tych osób która coś wniosła i czytałeś moje wpisy. Teraz ja czytam twój i widzę że nasze historie są bardziej podobne niż mogłem przypuszczać. Nie oceniajmy już tych którzy odeszli. Oni żyli w innym świecie i starali się radzić sobie jak umieli. Dzisiaj świat stawia wyzwania nam. Zadbajmy lepiej oto abyśmy zasłużyli swoim życiem na to aby kiedy przyjdzie nasz czas, stsnaneli godnie w panteonie tych którzy dali światu więcej niż wzięli. Spokoju ducha życzę.

@NatenczasWojski ehhh... ja zrozumiałem, że część rzeczy, które mój ojciec robił, to owszem była jego wina ale wynikała z zachowań mojej matki. Nie usprawiedliwiam matką jego alkoholizmu ale to, że się pogłębiał, aż doprowadził do śmierci to w jakimś małym procencie jest jej wina. Cieszę się z tego, że zdążył poznać moją córkę. Sam wychowuje ją w ten sposób, żeby wiedziała, że był ale nie robię z ojca "dziadka idealnego".


Kilka lat przed jego śmiercią poprawiłem z nim kontakt. Zrozumiałem, że mama ma sporo toksycznych zachowań. Zrozumiałem to, kiedy wróciłem na urlop do Polski i zamiast (wg niej) zostać w domu rodziców, to wpadłem na 3h, zabrałem trochę swoich gratów i pojechałem na puste mieszkanie, które kupiłem. Matka myślała, że dam je pod wynajem i zostanę u nich. Z miesiąc czasu była obrażona.

Dodam tylko, że wtedy moja kobieta była już w 3 miesiącu ciąży.


Na szczęście moja partnerka i ja mamy takie same podejście. Wspierać siebie i dzieci na wzajem, wychowywać je na przyzwoitych ludzi. Dla mnie mega ważne jest w domu, że nawet jeśli dziecko coś wywinie, to nie gnoić go, tak jak zdarzało mi się oberwać, a nawet opierdzielu nie daję przy obcych i tu rozumiem wszystkich, którzy nie są domownikami, włączając krewnych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#jesiennewyzwania W ramach jesiennych wyzwań miałam do wyboru: - przejść/przejechać pojazdem niezmotoryzowanym tyle kilometrów, ile mam lat (nie no, bez przesady, za stara jestem na takie rzeczy), - wypatrzeć dziko żyjące zwierzę i zrobić mu zdjęcie (mieszkam w mieście, mamy tu tylko udomowione dziki, mewy i gołębie), - narysować obrazek z dziwenowego sowersum.

A że rysować lubię, to potraktowałam to jako okazję do wyciągnięcia kompletu ołówków i szkicownika. Jest to mój absolutnie ulubiony obrazek autorstwa @Dziwen - niezmiernie miło mi się go rysowało. 💛 Użyte ołówki: F, H, B.

#rysunek #rysowanie #perypetiedziwena #dziwenrysuje

9e9eb855-ec81-4fa0-a0bb-3e8f43d95fa4
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

#jesiennewyzwania #sernik #gotujzhejto


Upiecz chleb bądź jesienne ciasto


No to jedziemy. Upiekłem razem z @Wrzoo jedynie słuszne ciasto - Sernik. Jesiennym elementem był miód kasztanowy prosto ze Słowenii.


Miód kasztanowy ma wyraźnie kasztanowy aromat w smaku i zapachu. Był to jedyny słodzik dodany do ciasta. Ciasto musiało okrzepnąć w lodówce przez noc żeby się związało a aromat miodu nieco stonował bo był strasznie intensywny. Całe mieszkanie pachniało jak podgrzewane kasztany. Następnego dnia był idealny. Użyliśmy krajanki zamiast mielonego twarogu.


Użyty przepis: https://uwielbiam.pl/przepis/sernik-z-miodem


Modyfikacje przepisu:

200g miodu zamiast 300g

czas pieczenia 70min zamiast 50

blacha prostokątna zamiast tortownica

herbatniki pełnoziarniste zamiast zwykłych

twaróg krajanka zamiast takiego mielonego z wiaderka

oczywiście że dodaliśmy rodzynki

f96fc69b-c05d-46be-a937-79c7d6cdc4af
owczareknietrzymryjski userbar

Zaloguj się aby komentować

Skoro pojechałem wczoraj rowerem, to i trza było wrócić.

Tym razem czas lepszy bo i trochę z górki, a i ruch na mieście niewielki.


Zatem Tour the #jesiennewyzwania ciąg dalszy.

6,43 + 5,78km


Poprzedni wpis

https://www.hejto.pl/wpis/dajcie-spokoj-z-tym-jesiennewyzwanie-trafily-mi-sie-takie-w-sumie-fajne-oto-prze


#rower

afbf1df1-8c56-469f-9eae-bafc6b88630c
2b6f94aa-ac89-413f-b1b4-e6036421f816
89df29a7-3263-4c09-91e0-d386c61f5251

Zaloguj się aby komentować