#hobby

56
1674

W związku z możliwością zamknięcia pewnej części mojej kolekcji*, zaczęłam zastanawiać się jak bardzo jestem Paszczakiem.

Paszczak zebrał całą kolekcję znaczków i nie było już żadnego znaczka do zebrania. Żadnego, rozumiecie?


I ja teraz nie wiem czy chodzi mi bardziej o zbieranie, czy o posiadanie, czy o jedno i drugie naraz i jak to w ogóle jest, że ludzie zbierają rzeczy i po co.

I nie doszłam do żadnych logicznych wniosków.


*zbieram książki Lucy Maud Montgomery. Chodzi tu dokładnie o jedyne powojenne wydanie Ani z Zielonego Wzgórza, którego nie mam. Ostatnio sprzedający z jedyną ofertą z Allegro obniżył cenę z absurdalnej na po prostu wysoką i teraz się waham co zrobić.


#hobby #kolekcje #ksiazki

6af37986-ecd0-4845-9805-5122cd45cc50

@KatieWee wiesz co? Narobiłas mi ochoty na Muminki. Poza serialem mam doświadczenie tylko z genialnym słuchowiskiem 'lato muminków' mam nadzieję że to znasz

@KatieWee trochę za późno, bo widzę, że kupiłaś. Ale to dobrze, bo ja napisałbym - BIERZ.

Nic tak nie cieszy jak kompletna seria na półce. Budzisz się rano, podchodzisz, patrzysz, przeciągasz palcem po grzbietach. Wyciągasz jeden losowy tom, otwierasz na losowej kartce, czytasz losowy akapit. Przykładasz papier do twarzy i wąchasz. Zależnie od tego co to jest, delektujesz się zapachem świeżej farby drukarskiej, kurzu albo starego papieru - to i tak nie ma znaczenia. Każdy z tych zapachów powoduje, że łzy szczęścia same cisną Ci się do oczu. Odstawiasz delikatnie i wiesz, że jutro, pojutrze i w każdy kolejny dzień ten rytuał będzie się powtarzał...

I to, że współmałżonek/współmałżonka mówi Ci wtedy, że powinieneś/powinnaś się leczyć nic cię nie obchodzi. No chyba, że to tylko ja tak mam?

Zaloguj się aby komentować

Nadchodzi zima No, może nie tak od razu, ale kiedy mam na warsztacie takie projekty, przypominam sobie, że do zimy już bliżej niż dalej.


Duża drewniana skrzynka-książka z motywami kojarzonymi z Północą z uniwersum #piesnloduiognia - mroźny krajobraz z wilkorem i czardrzewem, do tego wypukłe, ręcznie rzeźbione i malowane białe gałązki z czerwonymi liśćmi, ozdobne narożniki i "grzbiet" z ozdobnymi plecionkami, rozrzeźbiony w strukturę drzewa. Na wieczku motyw z przejrzystej pasty szklistej imitujący lodową powłokę. Po bokach wypukła imitacja stron metalizowana na chłodny odcień srebra, plus dwa metalowe zapięcia. Wnętrze wieczka zdobione, dno wyklejone filcem.


To chyba jeden z najbardziej pracochłonnych projektów, jakie miałam ostatnio przyjemność wykonywać na zamówienie


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart .


#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #hobby #fantastyka #fantasy #zima #asoiaf #got #gameofthrones #winteriscoming

64033e45-9236-490b-83fd-dcb935ab44ed
bc5cb2b8-fb51-4976-a10d-794d643d6129
5283f42d-28d4-443f-9fc9-c98d04261073
c7d4f9e1-db50-4b6c-a96f-82454f5809b9
0a60eae9-1154-47a7-ab98-98d2b5b971d7

Zaloguj się aby komentować

To ci dopiero. Chyba fotografia analogowa naprawdę wraca do łask, a nawet staje się modna, jeśli pojawiło się dedykowane jej czasopismo. Niestety cena czasopisma (49 zł) wskazuje, że nie jest ono kierowane do mas, może ma dawać poczucie "elitarności" a może po prostu taniej się nie opłaca. Tak czy siak, drogo. W każdym razie pismo zapowiada się ciekawie. Przeglądając zauważyłem wiele fajnych zdjęć. Zobaczymy czy będzie co czytać. #fotografia #fotografiaanalogowa #hobby

99c96403-06ab-4b8c-80b5-a8398ecfe5f5

Zaloguj się aby komentować

@Rzeznik gdy taki modelarz kleił modele z papieru, ale w konkursie modeli redukcyjnych (itd) zdobywa srebrny medal za Liberatora z PLASTIKU, to przy goleniu patrzy na siebie z pogardą i nie podaje ręki?

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,

W miniony weekend miałem okazję odwiedzić jubileuszową, dziesiątą edycję Podkarpackiego Konkursu Modeli Redukcyjnych w Przysietnicy. Impreza raczej lokalna, ale był także kolega z Litwy modeli było ok. 450.


Na pierwszy ogień idą modele kartonowe.


Więcej fot w komentarzach.

#modelarskarzeznia #modelarstwo #modelarstwokartonowe #hobby

f18832da-7008-4b03-8135-181467b0465d
3740ad0d-9482-450b-9eef-7bd9260641fd
c1d829af-a882-4a42-8da5-3714343fe00f
8e943b67-6766-4f8b-8e05-c19450a6665f
5a1cddae-3198-4325-802e-a99a6687e47c

Zaloguj się aby komentować

ZYCIE TO PUZZLE

Od jakiegoś czasu mam silną potrzebę robienia czegoś, co wymaga manualnych zdolności, czegoś, co można dotknąć, poczuć i zobaczyć efekty swojej pracy. Pewnie to wynik pracy biurowej, gdzie rezultaty są „niewidoczne”, nie można stanąć obok nich i ich podziwiać. Oprócz sklejania modeli czy kolorowania, padło też na puzzle.

Spontanicznie kupiłam zestaw puzzli z 1000 elementów i zaczęłam układać.

Porwało mnie to na długie godziny. Dawno nie miałam takiego poczucia, że myśląc, iż minęło pięć minut, naprawdę minęło pół godziny. Tak mnie to pochłonęło, że czas przestał istnieć. I choć była to czynność przyjemna i satysfakcjonująca, miała też dodatkowy wymiar, wiele myśli zaczęło układać mi się w głowie, zwłaszcza wtedy, gdy miałam trudność ze znalezieniem odpowiedniego kawałka.

Kiedyś mój przyjaciel powiedział: „Życie to szachy”, cytując jednego ze swoich ulubionych szachistów. Ja jednak, pół żartem, pół serio, powiem: życie to puzzle.

Sam proces ich układania można porównać do zmagania się z trudnościami czy nauki nowej umiejętności.

Na początku wydaje się łatwo, układasz ramkę z kawałków wyraźnie odróżniających się od reszty. To idzie prosto, po prostu zaczynasz i stawiasz pierwsze kroki. Ale co dalej? Zostaje masa elementów, które trzeba w jakiś sposób posortować. To zajmuje mnóstwo czasu, a progres nie jest tak wyraźny jak na początku. W życiu często mówi się, że najtrudniej jest zacząć. Ja się z tym nie zgadzam. Najtrudniejsze jest nie przestraszyć się przy pierwszych trudnościach, schować dumę i szukać rozwiązań poprzez poszerzanie wiedzy i doświadczeń innych. To układanie planu, podejmowanie prób i niezałamywanie się, gdy te próby nie przynoszą od razu efektu jest najcięższe do pokonania.

Frustracja przychodzi, kiedy nie możemy znaleźć jednego puzzla, na którym się zafiksowaliśmy. Zamiast odpuścić i iść dalej, maniakalnie go szukamy, choć i tak prędzej czy później się znajdzie. Jednak jak w życiu, skupiamy się na tym, czego nam brakuje, zamiast po prostu iść dalej i robić swoje.

Czasem okazuje się, że poszukiwany element był tuż obok, a nawet w naszej dłoni, tylko źle próbowaliśmy go dopasować. To frustruje jeszcze bardziej. Ale życie uczy, że nic na siłę, wciskanie niepasującego puzzla nie sprawi, że magicznie zacznie pasować. Trzeba umieć odpuścić i iść dalej, byle nie cofać się w progresie który udało się osiągnąć. Trzeba umieć też dać sobie czas, nie ma nic od razu to, że jedne puzzle znajdujemy szybko to nie znaczy, że zawsze tak będzie i na odwrót.

Jak w wielu dziedzinach, przychodzi też moment, w którym winimy wszystko i wszystkich, tylko nie siebie. Nie mogę znaleźć puzzla? Pewnie się zgubił albo trafił mi się wadliwy zestaw. To na pewno nie moja wina. Tymczasem pokora to cecha, która przychodzi z wiekiem, choć nie zawsze, czasem trzeba się jej nauczyć.

Najpiękniejszy moment następuje wtedy, gdy obraz zaczyna nabierać kształtu. Gdy elementy znajdują swoje swoje miejsc w sekundę, a efekty są coraz szybciej widoczne. Wtedy trud włożony w wcześniejsze próby zaczyna przynosić czystą przyjemność i satysfakcję. W życiu ten moment również przychodzi rzadko, gdyż rzadko człowiek staje się specjalista w danej dziedzinie, ale kiedy już się pojawi, pozwala nam rozwinąć skrzydła i poczuć się po prostu dobrym w tym co robimy.

Najtrudniejszy jednak jest koniec. Gdy włożysz ostatni kawałek, pojawia się pytanie: co dalej? Pojawia się pustka. Czasem nawet dziwna chęć, by zniszczyć obraz i ułożyć go jeszcze raz, szybciej, lepiej, sprytniej. Ale zwykle do tego nie wracamy. Idziemy dalej, wybieramy nowe puzzle, nowe umiejętności, nowe trudności. Z doświadczeniem i wiedzą zdobytą wcześniej jest już po prostu łatwiej. Byle do przodu, a zawsze jest się do przodu kiedy jest się bogatszym o doświadczenie:)

#hobby #puzzle #rozkminy

0182be49-f4ac-4ec9-a286-4774c83cd03c

Zaloguj się aby komentować

Skrzynka-książka inspirowana motywami zielarskimi i postacią z #harrypotter - chyba nie trzeba pisać, kim dokładnie Grafika na wieczku według życzenia osoby zamawiającej, całość utrzymana w tonacji czarno-niebieskiej ze srebrzonymi detalami wypukłymi. Po bokach wypukła imitacja stron metalizowana na niebiesko, plus metalowe zapięcie. Wnętrze wieczka zdobione grafiką z cytatami.


W grafikę zostały wkomponowane zarysy oraz opisy asfodela, tojadu i bylicy piołun: roślin, które pojawiają się w jednym z cytatów Snape'a z lekcji eliksirów. Wypukły motyw łani na wieczku został wykonany pastą szklistą.


Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart


#handmade #rekodzielo #diy #hobby

a4ae2908-20b1-4074-a1e5-1d4cf1b7bb14
6a9151d5-8f0c-4415-8773-b0fe0a998bec
a6845982-2dc1-4212-8c0b-b82e1aa8ac04

Zaloguj się aby komentować

Już w przyszły weekend wybieram się do Szczecina jako uczestnik na XIII Szczeciński Festiwal Modelarski PAPRYKARZ. To świetna okazja, żeby zobaczyć setki modeli – od samolotów, przez okręty i pojazdy wojskowe, aż po fantastyczne figurki i dioramy.

Wstęp jest darmowy, więc jeśli ktoś z Was jest ze Szczecina (albo w okolicy) i chce zobaczyć kawał świetnego modelarskiego świata – wpadajcie! Szczegóły na plakacie.

#modelarskarzeznia #modelarstwo #modelarstwokartonowe #hobby

f5d0e65a-e963-479b-8c09-f48acce850b3

Zaloguj się aby komentować

[MOC] Treeman - mityczny super bohater - człowiek drzewo

Treeman, czyli człowiek-drzewo, to antyczny super bohater ze świata fantasy. Obrońca lasów!

Pełna galeria/więcej do czytania na blogu LEGO - https://bricks.kalais.net/pl/post132

#lego #tworczoscwlasna #hobby #zainteresowania

Zaloguj się aby komentować

Powrót do Azji część trzecia i ostatnia...


Ostatnim przystankiem był Singapur. Planując podróż do Kuala Lumpur wiedziałem, że nie mogę pominąć tego miasta-państwa, które jest oddalone o zaledwie godzinę lotu.


Dotarłem tam liniami AirAsia, które są takim azjatyckim RyanAirem. Po raz pierwszy od dawna mój bagaż podręczny był sprawdzany pod względem wagi (dozwolony limit to 7kg) ale nie było żadnych problemów. Malezja i Singapur mają nieco inne zasady na lotniskach.

Nasz bagaż podręczny przechodzi przez skaner dwukrotnie. Z czego drugi skaner a więc właściwy security check jest dopiero pod naszą bramką, podczas boardingu. Jest on tylko dla pasażerów tego konkretnego lotu, co powoduje że nie ma kolejki wszystkich odlatujących pasażerów do jednego security. Nie trzeba niczego wyjmować z torby.


Lotnisko Changi to niesamowite miejsce. Tutaj nawet hala odbioru bagażu jest pięknie zaprojektowana, z zielenią i nie wygląda jak jakiś magazyn tak jak na innych lotniskach. Wylatując stamtąd można zobaczyć wiele imponujących miejsc. Mają nawet mały ogród z motylami. Changi to nie jest tylko lotnisko. To jedna z atrakcji Singapuru. Nic dziwnego, że od wielu lat zgarniają nagrody dla najlepszego lotniska w Azji i na świecie.


Sobotnie popołudnie w Singapurze przywitało mnie pięknym słońcem. Było opresyjnie gorąco i duszno. Nic dziwnego. Jestem przecież tylko 137 km na północ od równika. Tutaj lato trwa 365 dni.


Przed przylotem warto zainstalować sobie apkę Grab. To taki Uber dla południowo-wschodniej Azji. Przejazd taksówką do hotelu trwał jakieś 15 minut. Singapur jest bardzo kompaktowy ale za to wszędzie jest dużo ludzi bo 6 milionów tłoczy się na wyspie dwukrotnie mniejszej od Londynu. Na świecie tylko Monako i Macau mają większą gęstość zaludnienia.


Zatrzymałem się w dzielnicy Katong, która mi się bardzo podobała. Fajna architektura (kolorowe budynki) i klimacik. Centra handlowe, knajpki, 7-Eleven, stacja metra wszystko było blisko. Być może niektórzy wolą być gdzieś bliżej centrum ale tutaj było spokojniej i mniej ludzi. Pokój w moim hotelu (Indigo) był pięknie udekorowany w stylu Peranakan (grupa etniczna, potomkowie chińskich osadników z 16-17 wieku).


Wybrałem się metrem do centrum. W Singapurze nie trzeba karty transportowej. Można się odbijać zwykłą kartą typu VISA czy Mastercard. Na początku pobierze nam jakąś niewielką opłatę a potem nie będzie niczego ściągać z karty. Dopiero po jakimś czasie ściągnie całą sumę za wszystkie przejazdy.

Metro nadal się rozbudowuje. Planowane są kolejne odcinki. Gdyby linia, którą obecnie przedłużają była ukończona, to miałbym bezpośredni dojazd metrem z lotniska do hotelu.


Jako że była sobota, to Marina Bay było zatłoczone miejscowymi i turystami. Niesamowita architektura tego miejsca to jeden z dowodów osiągniętego przez Singapur sukcesu. To miasto-państwo na każdym kroku pokazuje, że tutaj są duże pieniądze. Oczywiście, to oznacza że ceny też są wyższe. Trzeba się przygotować, że nie będzie tak tanio jak w innych państwach Azji Południowo-Wschodniej.


Po przejściu przez most nad rzeką Singapur jest duża hala koncertowa. Jest też miejsce do występów na zewnątrz i akurat grał tam jakiś lokalny zespół z żeńską wokalistką. Całkiem fajne jest patrzeć na te wszystkie wieżowce z muzyką na żywo w tle.

Stamtąd już niedaleko do obserwatorium SkyPark na 56 piętrze. Rzecz jasna, tutaj też obowiązkowo trzeba kupić bilet z wyprzedzeniem.

Nocny widok na Singapur jest niezapomnianym doświadczeniem. Do tego o 20:00 i 21:00 (i 22:00 w Piątki/Soboty) jest jeszcze Spectra, czyli 15 minutowe show z muzyką, laserami i fontannami.


Na drugi dzień wybrałem się na wysepkę Sentosa. Pogoda była kiepska, padało już od godzin nocnych ale potem deszcz się uspokoił. Warto dodać, że deszcz w tej części świata nie przynosi jakiegoś ochłodzenia tak jak u nas. Nadal jest duszno i gorąco. Sentosa to miejsce stworzone pod turystów ale ja ominąłem te wszystkie parki rozrywki i pojechałem prosto na plażę. Jeśli ktoś liczy na rajską plażę, to może się zawieść bo Singapur to jeden z największych portów świata. To oznacza duży ruch statków na pobliskich wodach. Mimo to fajnie jest odwiedzić Sentosę, bo można na chwilę uciec od tłumów.

Co do tłumów, to centra handlowe są pełne ludzi. Jest tam klimatyzacja, która pozwala odpocząć od duchoty jaka panuje na zewnątrz.


Obowiązkowa wizyta w Gardens by the bay. Pogoda znowu deszczowa, więc kupiłem bilety tylko na Cloud Forest i Flower Dome bo tam jest wszystko pod dachem. Cloud Forest był zrobiony na styl z Jurassic Park. Natomiast Flower Dome był w stylu alpejskim. Naprawdę fajne atrakcje.


W Little India (hinduska dzielnica) mają taki dom towarowy, Mustafa Centre. Jest tam mydło i powidło tylko że strasznie ciasno pomiędzy półkami. Dosłownie wszystko tam można znaleźć na kilku piętrach ale jest chaotycznie. Ja miałem plecak i na wejściu ochroniarz założył mi plastikową trytytkę na zamek w plecaku. Takie zabezpieczenie przed kradzieżami lol. Po zrobieniu zakupów kasjer zakłada swoją trytytkę na reklamówkę z naszymi zakupami. Po wyjściu poprosiłem ochroniarza żeby mi ją przeciął.


Singapur, podobnie jak Malezja to kraj bardzo zróżnicowany kulturowo. Wszystko jest przetłumaczone na 4 języki: angielski, malajski, mandaryński i tamilski.

Tak jak napisałem jest drogo ale panuje porządek, jest bezpiecznie, czysto, wszystko jest utrzymane w dobrej kondycji.


Raz skorzystałem z czynnej 24/7 pralni na monety i tam był plakat ze zdjęciem jakieś miejscowej baby, która podobno przychodzi wieczorami żeby sobie spać na krzesłach i chlać. Prosili żeby dzwonić na policję jak ktoś ją tam zobaczy.


Znalezienie w Singapurze kogoś palącego na ulicy lub używającego e-papierosów, to niełatwe zadanie. Wszystko dlatego, że Singapur zabronił używania e-papierosów a wyznaczonych miejsc do palenia zwykłych papierosów nie ma zbyt wiele. Można zwiedzać miasto bez smrodu i jako niepalącemu bardzo mi się to podoba.


Co mi się jeszcze podobało? Maszyny wyciskające świeży, zimny sok z pomarańczy albo z trzciny cukrowej. Przykładasz kartę (kosztuje to jakieś 2 dolary singapurskie, czyli 5-6 zł) i za chwilę patrzysz jak twój sok jest wyciskany.


Podobało mi się też jak pomimo tego wszechobecnego betonu i szkła jest miejsce na zieleń. Dużo biurowców ma ogrody na dachu, jakieś rośliny obrastające fasadę budynku itp.


W tym roku mija 60 lat odkąd Singapur został niezależnym państwem. Porównując go z sąsiednią Malezją z której został 'wyrzucony' w latach 60-tych jasno widać, że niezależność przyniosła Singapurowi ogromny sukces ekonomiczny. Dzięki strategicznemu położeniu, mądrym decyzjom, dobremu gospodarowaniu i wykorzystaniu pieniędzy stał się kosmopolityczną potęgą i jednym z najzamożniejszych państw świata. Przy tym jest miastem-państwem bezpiecznym, czystym, łatwym i przyjemnym do zwiedzania. Jedyny mankament to opresyjna pogoda no i dużo ludzi.


#podroze #singapur #azja #hobby #chwalesie #fotografia

72e79422-26bb-4402-b391-2845fd04e529
255c574d-da5a-4886-85e7-e7c9e57b83ec
f8b25ea5-fc49-4bb0-badd-c3ee6ed1e1f6
5dbe19e1-9fd0-4994-a292-2cf1a261c2dd
35a3228d-74de-4e03-8c1d-073208eb43b1

Zaloguj się aby komentować

Ostatni post z Festiwalu Modelarskiego Jaworzno - bonus.


Na konkursie można było podziwiać bojowonastawioneowce.


Niestety nieudało mi się pozyskać od organizatorów informacji ile było modeli i uczestników, ale za to wrzucam link do wszystkich fotek które zrobiłem:


https://photos.app.goo.gl/L3ucHuAbeZ1GMrjL7

a także pozwolę sobie podlinkowac fotki od mojego kolegi obejmujące modele kartonowe:

https://postimg.cc/gallery/50XsHfV?fbclid=IwY2xjawM0tDdleHRuA2FlbQIxMQABHgyimQWwRE38Y63B5WtO1xPiFZr-oToejK3w3nT8-dv5O-ofwUZ-NtaGlU_aem_V4Nakd76qkSjahk8qRGYRA

#modelarskarzeznia #modelarstwo #modelarstwokartonowe #hobby

0acc590b-bc2c-4ff8-91cd-802e55b24f0f

@Rzeznik Ale wypas. Raz widziałem Brumbara w 1:100, jakiś szaleniec dorobił mu dźwig z pociskiem, otwarte luki itd. Szaleństwo.


70cb7c8f-d24a-4372-8491-995f3845b1d3

Zaloguj się aby komentować

#produkcjamuzyki #tworzeniemuzyki #beatmaking #syntezatory #muzyka #hobby #muzykaelektroniczna


#Reason 13 jest w tej chwili do kupienia w pełnej wersji na promce, największej odkąd się na to środowisko przesiadłem z 7 lat temu (jest do kupienia za 739PLN, do tej pory nie zbijali więcej niż do 1399 z 2k): link do sklepu


Co prawda na rynku istnieją dużo bardziej zaawansowane programy do komponowania i nagrywania muzyki, ale Reason (25 lat temu znany jako ReBirth) wynagradza to szeregiem miodnie brzmiących natywnych wtyczek, efektów i playerów, spinanych ze sobą w pełnoekranowym wirtualnym interfejsie rack. Licencja pozwala również na odpalenie okrojonego Reasona jako wtyczki vst wewnątrz konkurencyjnych DAW-ów. Program polecam głównie hobbystom i pasjonatom retro brzmień, od rapu i dance po eksperymentalną elektronikę, którzy chcieliby poczuć namiastkę 90-sowego studia.


Niezdecydowanym podrzucę jeszcze link do wersji trial, możecie ją wypróbować przed końcem promocji w sobotę.

@bscoop o stary, nie wiedziałem, że ten kombajn jeszcze istnieje. Myślałem, ze poza Abletonem i FL Studio już z niczego innego sie nie korzysta jako bazy

Zaloguj się aby komentować

Powrót do Azji część druga...


Cały tegoroczny wyjazd zaczął się od stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Poleciałem tam bezpośrednim lotem z Heathrow. Wybrałem narodowego przewoźnika, Malaysia Airlines. British Airways też lata do Kuala Lumpur ale azjatyckie linie lotnicze, to jest inna liga w porównaniu do europejskich. Podobają mi się stroje żeńskiej załogi. Urodziwe panie z Malezji noszą tradycyjne stroje Sarong Kebaya.


Po 13 godzinnym locie dotarłem na miejsce. Pilot przywitał pasażerów-turystów: witamy w Malezji. Z kolei do pasażerów z Malezji powiedział: witamy w domu. Bardzo to miłe

Na lotnisku automatyczne bramki, więc poszło szybko a potem niespodzianka. Nasze torby muszą przejść przez skaner zanim wyjdziemy z budynku terminalu.


Zatrzymałem się w 5 gwiazdkowej Crowne Plazie. Miałem 10 minut pieszo do stacji metra połączonej z galerią handlową i taki sam dystans do słynnych wież Petronas. Po zmroku okolice Petronas Towers są pełne turystów szukających najlepszego kąta/ujęcia i lokalsów ze statywami do telefonu oferujących zrobienie ci zdjęcia na tle wież, rzecz jasna za opłatą. Wieże mimo że już od dawna nie są najwyższymi budynkami na świecie, to nadal robią piorunujące wrażenie. Swoją konstrukcją i rozmiarem przytłaczają całą okolicę. Bilet na wieże trzeba zarezerwować z wyprzedzeniem (zrobiłem to jeszcze zanim wsiadłem do samolotu) bo inaczej nie ma szans żeby kupić tego samego dnia.


Niedaleko jest Merdeka 118, czyli drugi najwyższy budynek świata. 678 metrów. Ponad 200 więcej niż Petronas Towers. Niestety, obserwatorium w Merdece nadal czeka na swoje otwarcie.


Kuala Lumpur to miasto samochodów i motorów przez co są wieczne korki. Poruszanie się pieszo nie jest jakąś specjalną przyjemnością. Za mało przejść, zbyt wąskie, często słabej jakości chodniki. Trzeba się bacznie rozglądać.


Już po wyjściu ze stacji metra na duszną po zmroku ulicę pod najsłynniejszą budowlą w mieście, czyli wieżami Petronas moje nozdrza zaatakowało coś mocno śmierdzącego. Nie byłem pewien co to jest i dopiero po chwili zobaczyłem, że to knajpa serwująca Durian. Owoc, który jest bardzo popularny w Malezji ale jednocześnie kontrowersyjny ze względu na ostry zapach, który przypomina coś zgniłego, ścieki. Z durianem można kupić ciastka, cukierki czekoladowe, lody i wiele innych. Zakazane jest wnoszenie tego owocu do środków transportu publicznego właśnie ze względu na zapach.


Kuala Lumpur tak jak cała Malezja to malajsko-chińsko-hinduski miks, muzułmanie ale w wersji light. Jest tanio dla kogoś kto przyjeżdża z europejską walutą. Nigdzie ma problemu z płatnością kartą ale jak zwykle warto też mieć trochę gotówki na wszelki wypadek. Metro działa całkiem sprawnie. Jako że jesteśmy w tropikach, to pogoda niemal codziennie wygląda tak samo. Upał, duchota, czasami burza w połączeniu ze ścianą deszczu.


Miasto wygląda imponująco z tymi wszystkimi drapaczami chmur i cały czas powstają nowe. Mimo betonu i szkła jest też dużo terenów zielonych. Jest bezpiecznie, choć w kilku miejscach natknąłem się na bezdomnych śpiących gdzieś na ławeczce. Nikt nie zaczepia o pieniądze czy coś. Jedyne co to facio koszący trawę na placu Merdeka poprosił mnie żebym mu zrobił fotkę z kosiarką


Ciekawym doświadczeniem była wizyta w hinduskich Batu Caves. Można się było trochę poczuć jak w Indiach. Już po wyjściu ze stacji kręcą się bezdomne psy a cwany facet pokazuje turystom zły kierunek. To znaczy kieruje ich do świątyni, tyle że płatnej. Podczas gdy ta słynna, główna jest w drugą stronę i tam nic nie trzeba płacić.


Wyjeżdżając z Kuala Lumpur zamówiłem taksówkę, bo nie miałem ochoty ciągnąć torby po tych wąskich chodnikach na których mieści się jedna osoba.


Jeśli ktoś się zastanawia czy warto odwiedzić Kuala Lumpur to jak najbardziej polecam. Jest to taka nieokrzesana, mniej sterylna wersja Singapuru, któremu poświęcę osobny wpis ale to już może jutro


#podroze #azja #malezja #hobby #chwalesie #fotografia

d485ff57-7a94-4f4e-a879-a63768e4e77a
7e25b651-cce9-45bd-9d0d-38f5d899e082
b92583af-c321-4834-b8ab-c13cbf59d3b8
8867bdfd-b22a-41fc-a472-86cf872dc33f
7e954243-704c-4068-8de6-ff5dfdb6c2c1

Zaloguj się aby komentować

Niedawno po raz kolejny wybrałem się do Azji. Odwiedziłem m.in. Hong Kong z myślą, że trzeba zobaczyć to miasto zanim zostanie zupełnie wchłonięte przez Chiny. Jako że jest wrzesień, to mamy sezon tajfunów w tej części świata. Ja miałem szczęście z pogodą i przez cały pobyt (4 dni) było słonecznie, gorąco i parno. Obecnie w kierunku Hong Kongu nadciąga potężny tajfun.


Czy warto odwiedzić Hong Kong? Odpowiedź jest tylko jedna: zdecydowanie warto. Świeżo po pobycie w Malezji i Singapurze zaskoczył mnie brak automatycznych bramek paszportowych po wylądowaniu na lotnisku. Trzeba odstać w kolejce do celników w okienku ale na szczęście nie trwało to długo. Mój hotel był dość daleko od centrum, na obszarze Nowych Terytoriów ale z takim transportem publicznym jak w Hong Kongu, to żaden problem. Hotel był połączony z centrum handlowym a w środku była stacja metra. W ciągu 4 dni skorzystałem z różnych środków transportu: metro, ekspres pomiędzy lotniskiem a Kowloon i wyspą HK, tramwaje, promy, autobus. W godzinach szczytu metro jest pełne ludzi podróżujących do pracy. Na szczęście nawet jeśli nie będzie miejsca, to za 2 minuty będzie następny pociąg. Jak to w dalekowschodniej Azji metro jest czyste i bezpieczne.

Warto kupić kartę Octopus, którą można używać w większości środków transportu publicznego i płacić za zakupy np. w 7-Eleven czy kupować napoje w maszynach. W metrze są bramki w których można się odbijać kartą typu VISA czy Mastercard ale czasami trzeba się za takimi bramkami rozglądać. Z Octopusem nie ma tego problemu. Uważam że ceny z punktu widzenia europejskiego turysty są przystępne zwłaszcza jak na miasto takich rozmiarów.


Na wyspie Lantau większość osób idzie tylko zobaczyć wielkiego Buddę i klasztor. Ja postanowiłem się troszkę powspinać w sumie nie wiedząc co mnie czeka.

Wspinaczka na Lantau Peak, który ma tylko 934 m dała popalić ze względu na strome podejście, mocne słońce, wilgotność i niekończące się schody ale widoki ze szczytu wynagrodziły wszystkie trudy. Przydają się dobre buty i ciuchy z oddychającego, odprowadzającego wilgoć materiału żeby nie być przemokniętym od potu. Obowiązkowo też ochrona przed słońcem bo w tamtej części świata z promienowaniem UV nie ma żartów i łatwo się poparzyć.


#podroze #azja #hongkong #hobby #chwalesie #fotografia

5b371ce5-4308-4787-bb1e-f501f762fafe
3a7ebf95-9728-42bc-bb8b-ad44b0ac699a
1b42ce1a-1849-40f6-8281-c19e9ec048f6
9120fe55-5ecd-4063-81dc-1639e51e3a57
6b037f38-4cf9-4e3a-8eaa-3e409a54a516

@Gnojokok kusisz. Lecę na 2 miesiące w styczniu do Tajlandii i szukam jakiejś dodatkowej atrakcji, na wypadek jakbym się znudził i HK+Shenzen to coś, co bardzo mocno rozważam. 🤔

Zaloguj się aby komentować

Siema.Dzisiaj budujemy szwedzkiego Gripena. Minifig pilota jest ponownie bez nóg. Zauważyłem, że podczas składania klocki stawiają mniejszy opór przy łączeniu, ale nie wpływa to na trwałość złożonego zestawu - co jest na plus. Ponadto statecznik pionowy nie jest wsuwany na szynie jak było to dotychczas w myśliwcach, które wcześniej budowałem. Było trochę trudności z instalacją rakiet od strony podwozia.


Marka: COBI

Tematyka: Armed Forces

Numer Katalogowy: 5820

Nazwa: Saab JAS 39 Gripen E

Liczba Części: 480

Liczba Minifigurek: 1

Rok Premiery: 2022


https://youtu.be/7nlYIeCHroE

#cobi #hobby #klocki #chwalesie #tworczoscwlasna #nielego

f3a499c2-ca81-4911-8f6d-bcc402346a01
3b3e299f-ebcb-43f2-93e2-96e3847359cd
ba1f2c37-8129-42a8-a6d0-19b4d9adee0a
580916b5-6444-4f5c-b205-946749953c0b
8835045e-fc8f-4e4a-b7bf-e8f0352d78a1

Mam wrażenie że modele militarne cobi są trochę bez polotu projektowane. Mamy min. Stuga. Po prostu na⁎⁎⁎⁎ne klocków żeby zbudować bryłę i tyle.

Zaloguj się aby komentować

#hejtoStats - najpopularniejsze wpisy z ostatniej doby! (tag do obserwowania/czarnolistowania)


W ciągu ostatnich 24 godzin na hejto pojawiły się 402 wpisy autorstwa 181 użytkowników (~16/godz).

Najczęściej komentowanym (61) wpisem jest ten wpis autorstwa @zuchtomek!

Najszybciej grzmoconym wpisem (~16/godz.️) jest ten wpis od @Ragnarokk!


Najbardziej doceniani autorzy wpisów:

@bori1 wpis • (176)

@paulusll2 wpisy • (228)

@festiwal_otwartego_parasola5 wpisów • (385)

@WujekAlien4 wpisy • (184)

@Big__lebowski3 wpisy • (123)

Gratulacje!


Najaktywniejsi autorzy popularnych wpisów:

@Mikuuuus8 wpisów • (190)

@cebulaZrosolu10 wpisów • (212)

@mannoroth11 wpisów • (180)

@Alawar12 wpisów • (155)

@PlatynowyBazant7 wpisów • (82)

Gratulacje!


Najchętniej grzmocono dziś wpisy w społecznościach Hydepark (3049), Heheszki (462), Dyskusje (240) Dzisiejsze wpisy najczęściej tworzono w społecznościach Hydepark (107), Heheszki (14), Dyskusje (11)


Najpopularniejsze społeczności ostatniej doby: Humor obrazkowy1 wpis • (176) Hydropark1 wpis • (80) Heheszki polityczne2 wpisy • (108) Heheszki14 wpisów • (462) Wojna wna Ukrainie5 wpisów • (160)


Najpopularniejsze tagi ostatniej doby:

#hobby4 wpisy • (211)

#polityka16 wpisów • (781)

#wojna14 wpisów • (549)

#ukraina15 wpisów • (528)

#rosja14 wpisów • (462)


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Humor obrazkowy z ostatnich 24h:

@bori • (176) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Hydropark z ostatnich 24h:

@Wrzoo • (80) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Heheszki polityczne z ostatnich 24h:

@sawa12721 • (88) • [link]

@razALgul • (20) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Heheszki z ostatnich 24h:

@WujekAlien • (92) • [link]

@WujekAlien • (55) • [link]

@AndzelaBomba • (43) • [link]

@skorpion • (40) • [link]

@jajkosadzone • (39) • [link]

@deafone • (36) • [link]

@skorpion • (26) • [link]

@tomwolf • (25) • [link]

@Kosa • (23) • [link]

@Earl_Grey_Blue • (18) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Wojna wna Ukrainie z ostatnich 24h:

@Mikuuuus • (63) • [link]

@Mikuuuus • (31) • [link]

@Andromeda • (23) • [link]

@976497 • (22) • [link]

@Mikuuuus • (21) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Ciekawostki z ostatnich 24h:

@Atexor • (42) • [link]

@Ragnarokk • (28) • [link]

@Ragnarokk • (22) • [link]

@Z_buta_za_horyzont • (22) • [link]

@Ragnarokk • (20) • [link]

@AndzelaBomba • (20) • [link]

@Ragnarokk • (12) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Hydepark z ostatnich 24h:

@paulusll • (153) • [link]

@festiwal_otwartego_parasola • (119) • [link]

@Big__lebowski • (95) • [link]

@festiwal_otwartego_parasola • (92) • [link]

@festiwal_otwartego_parasola • (83) • [link]

@Semicolon • (82) • [link]

@lurker_z_internetu • (81) • [link]

@Belzebub • (73) • [link]

@alaMAkota • (67) • [link]

@Rzeznik • (66) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Wiadomości Świat z ostatnich 24h:

@inty • (45) • [link]

@tomilidzons • (26) • [link]

@Servusek • (15) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Wiadomości Polska z ostatnich 24h:

@paulusll • (75) • [link]

@AndzelaBomba • (24) • [link]

@StepujacyBudowlaniec • (21) • [link]

@aerthevist • (19) • [link]

@twardy_kal_owiec • (16) • [link]


Najpopularniejsze wpisy w społeczności Memy z ostatnich 24h:

@IronFist • (25) • [link]


Za mało/za dużo społeczności? Masz pomysły lub uwagi? Ja jestem tylko prostym botem i nie umiem odpowiadać na pytania, ale możesz zgłosić je do autora skryptu.

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka Mój szwagier zamiast zapłacić firmie za wykopanie dołka, zrobił uprawnienia i kupił koparkę, także...

Zaloguj się aby komentować

Druga cześć fotek z Festiwalu Modelarskiego Jaworzno - tym razem modele plastikowe.


Zapraszam do komentarzy - tam więcej zdjęć.


#modelarskarzeznia #modelarstwo #hobby

d97cbbdc-5b59-404a-988d-c12e54f35f24
8bf333e3-952d-4d3b-b303-d36159718935
d5c439a7-2fb7-45ab-afb9-00f4b80b40ab
94bd4de3-2860-44c6-8648-ec70fc5a9725
3312da82-2384-4056-aedf-19511dbc3f76

@Rzeznik Ha! W czasach przedinternetowych modelarstwo było super popularne. Ja kleiłem papierowe. Do dziś mam w nosie zapach wikolu. To było mnóstwo roboty, ale satysfakcja i +30 punktów do szacunu na dzielni

kurde ale wspomnienia odapliles mialem takie za małolata nie wiem co z nimi zrobili pewnie wyjebali a szkoda bo by była faja pamiątka

Zaloguj się aby komentować

Niedawno zdjęta z warsztatu drewniana, ręcznie zdobiona skrzynka-książka inspirowana... a, chyba dobrze widać, czym inspirowana #darksouls Projekt w odcieniach czerni i czerwieni, z podwyższoną zawartością czaszek i elementami metalizowanymi na odcień czerwonego żelaza. Na wewnętrznej stronie wieczka motyw charakterystycznego ogniska - ostatecznie nawet w najmroczniejszym świecie utrudzony bohater musi mieć gdzie odpocząć i się zregenerować.


Na grzbiecie, poza imitacjami pasków z nitami i łańcuchów, trochę smoczych elementów: wypukły motyw metalizowanej łuski i dwie głowy bestii po bokach. Na dnie wyściółka z czarnego filcu, z przodu dwa metalowe zapięcia. Można bezpiecznie otwierać i zamykać - mimiki jeszcze nie nauczyły się zmieniać w takie skrzynki... chociaż w sumie kto je tam wie


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #hobby #gry #rpg #fantasy

2b4fb1e7-4886-4ca7-851c-3a302f0e2a53
1cd8a2bd-61ad-47df-a3af-505d5284cf38
678ed2fd-8827-4fb7-b690-d453c6a460d0
e89b1b01-f85b-487e-8e90-af7cab8e2e83
549c7d36-a8b1-4763-8b52-6bdbd453faf6

Zaloguj się aby komentować

Poszukując swojego hobby i walcząc z kompleksem, że nie mam żadnych umiejętności twardych, postanowiłam tera spróbować sił w struganiu w drewnie. Tak się złożyło, że ziomek któremu o tym mówiłam kiedyś próbował, ale zrezygnował więc mi wysłał swoje narzędzia. Mnóstwo dłut i nożyk do drewna. Niestety jest zbyt tępy, więc teraz pracowałam na mojej outdoorowej morze.
Dzisiaj próbowałam zrobić ptaszka, jutro mam nadzieję go dokończyć. Nigdy nie pracowałam z drewnem oprócz strugania kijków na ognisko, mam nadzieję, że mi się przyjmie.
A w tym czasie przyjmę wszelkie porady dla noobka. Tak, nóż pójdzie do ostrzenia jak najszybciej.
#dyi #drewno #hobby #chwalesie

cac4307a-1644-433c-a6b8-75f9a4082da5

@Rysia wezwany do tablicy spieszyłem z odpowiedzią, ale w sumie polecam to co kolega wyżej. Rękawice przeciwprzepięciowemu. Dopóki nóż/dłuto nie wchodzi jak w marchewkę i nie zostawia błyszczącej powierzchni, to znaczy ze nie jest dostatecznie ostre. Polecam ostrzalki diamentowe + pasek do stropowania na desce. Nie, nie wystarczy sam kamień, bo nie naostrzy dość dobrze. Tnij zawsze tak, żeby nie „urwać” kawałka drewna (w stronę bryły, nie wiem jak to wyjaśnić).


Z narzędzi polecam nożyk z płaskim ostrzem (bo łatwiej sie ostrzy jak nie ma krzywizny) i dłuto „V” bo jednak dużo wzorów korzysta z tego do „zakrycia” płaskich powierzchni.


No i czekam na efekty, chętnie będę zawołany, bo syfu z tego strugania tyle, ze chwilowo mam zakaz na to hobby od żony.


Powodzenia!

@Jnchl @wombatDaiquiri Rękawice to była pierwsza rzecz, którą kupiłam zanim doszły do mnie dłuta i klocki. Przyzwyczaiłam się do swoich palców, wolałabym je zachować tak jak mam.
No jak w marchewkę na pewno nie wchdozi, dzisiaj pójdą do ostrzenia.
No i właśnie dobrze, ze mieszkam sama bo mam ambicję zrobić ptaszkowi zdjęcie na tle wszystkich wiór, które poleciały i tak drugi dzień omijam kupkę wstydu. No bo ptaszek nieskończony XD

Zaloguj się aby komentować