Wariacja na temat zestawu, który śnił mi się po nocach za dzieciaka. Spędziłem wiele godzin wpatrując się w niego w katalogach, czy oglądając piękne grafiki na pudełkach w Pewexach
Chciałbym zaprosić na kolejną imprezę modelarską. Tym razem na Podkarpacie. W dniach 27 – 28 września będzie miął miejsce X Podkarpacki Konkurs Modeli Redukcyjnych w Przysietnicy (nieduża wieś mniej wiecej w połowie drogi między Rzeszowem a Sanokiem)
Za siedmioma górami i siedmioma rzekami (oraz jednym morzem) gdzieś w dalekiej krainie mlekiem i miodem płynącej zwaną Skandynawią pewien grzybiarz poszedł zbierać grzyby i ujrzał widok niemal tak miły dla jego oczu jak lśniący dzban wypełniony złotem. (koloryzowane)
I chyba nie jest to takie sport ekstremalny jak w Polskich lasach gdzie trzeba wystrzegać sie łowców Jeleni i innych dzików i unikać kul.
Gra kooperacyjna z motywem zdrajcy, oparta na mechanikach Battlestar Galactica ale w klimacie mitologii Ctulhu.
To połączenie dało dobre rezultaty, daję 7,5/10. Jest trudno (tzn. dla ludzi), nam się wylosowały od początku gry dwie hybrydy i nie zrobiliśmy nawet połowy rejsu zanim statek poszedł na dno.
to mój pierwszy post tutaj. Założyłem konto, bo widzę, że jest grupa LEGO.
Od paru dobrych lat współpracuję komercyjnie z firmą LEGO. Ostatnie dwa lata były bardzo intensywne - byłem odpowiedzialny za większość animacji stop motion z Jurassic Park, Jurassic World i JW: Chaos Theory na oficjalnych kanałach LEGO YouTube i Instagram. Nabiliśmy nimi wiele milionów odtworzeń.
Wcześniej robiłem też animacje do aplikacji LEGO, budowle i inne projekty wymagające kreatywnego podejścia dla różnych oddziałów The LEGO Group.
Praca jest mega ciekawa, ale też pochłania ogromne ilości energii i czasu. Jest też obwarowana gigantyczną masą zasad. Np. taka ciekawostka - księga dotycząca używania minifigurek w projektach ma prawie 300 stron
Od 2015 prowadzę bloga LEGO (Kalais Bricks), który gdzieś tam został zapomniany w sieci, bo nie było czasu na aktualizacje. Niedawno do niego wróciłem i lądują tam przeróżne rzeczy, które robię teraz i robiłem przez ostatnich parę lat + artykuły skierowane do AFOLi, jakieś ciekawostki zza kulis powstawania projektów i pracy dla LEGO. Oczywiście na tyle ile będę mógł się podzielić, bo wiele rzeczy jest zablokowana przez klauzule poufności (NDA).
Poza pracą LEGO to moje hobby i na maxa dużo rzeczy tworzę tylko dla siebie. Jak czegoś nie wymyślę przez dłuższy czas to zaczynam wariować Proces wymyślania jest u mnie włączony praktycznie 24/7 więc naprawdę sporo buduję, jak nie do pracy, to dla siebie.
@Kalais Nawet nie wiedziałem że outsourcujemy takie rzeczy. Myślałem że większość tych animacji powstaje in house. Pozdrawiam z wewnątrz TLG i doceniam za prawidłową pisownię the LEGO Group w internecie
Na wiosnę przed wystawką idę sobie po osiedlu, patrzę a 2 budynki dalej sąsiadka wynosi taki spory karton.
W środku dokładnie taka kolejka, zapytałem czy to do wyrzucenia, mówi że tak bo to nie działa.
Zerkam co tam w środku i w sumie nawet jak nie działa to wszystko w miarę kompletne i fajnie wygląda, mówię że biorę to i zaniosłem do garażu.
Ostatnio mi się o tym przypomniało, rozkładam wszystko ale tak na oko to brakowało kilku torów by zamknąć okrąg, szybki risercz na olx i zamówiłem kilka torów jakieś wagony i kilka pierdół.
Jak wszystko przyszło to stwierdziłem, że trzeba sprawdzić czy to śmiga i ewentualnie naprawić.
Po krótkiej diagnozie jedna z blaszek stykowych na lokomotywie była zbyt mocno dociśnięta i nie stykała do szyny przez co nie działała lokomotywa, jak to wszystko poustawiałem to jeździ elegancko.
Jak zobaczyłem ile to kosztuje to się za głowę złapałem xD
@Herbol Citra i Mosaic moje ulubione połączenie, czym przegonisz? Garnek pomieści 20L+? Jak się przeprowadzałem z mieszkania z kuchenką gazową do chaty z indukcją to się zupgradowałem na grainfathera g30, bo się obawiałem wytrzymałości płyty. Za to czas warzenia do 4h spadł.
No i mrowisko można uznać za założone 😁 Są młode robotnice, są jaja, larwy, kokony. Wszystko idzie w dobrym kierunku.
Zdjęcia niewyraźne, bo na szybko - nie chciałem dziewczyn zbytnio denerwować. Dałem im kroplę miodu, jeszcze musiałbym coś białkowego, może złapię owocówkę, będzie akurat i pewnie starczy im na dwa tygodnie.
A tutaj mój wpis, kiedy to miesiąc temu odłowilem królówkę: https://www.hejto.pl/wpis/przygotowalem-mojej-nigerce-quot-first-step-quot-mianowicie-probowke-z-woda-zast
Ukończona szkatułka z ilustracją wyciętą ze starego Tolkien Calendar przedstawiającą walkę Telerich i Noldorów w Alqualondë. Tematyka nieco krwawa, ale pod względem kolorystycznym to była moja ulubiona ilustracja z całego tego kalendarza
Ilustracja nałożona na drewnianą skrzynkę, na bocznych ściankach motyw nocnego nieba, na obrzeżu ozdobny, ręcznie malowany motyw srebrnej plecionki. Narożniki, ozdobny detal z przodu i detale od wewnątrz wieczka z malowanej glinki, całość lakierowana.
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
Chciałbym zaprosić w imieniu organizatorów na Festiwal Modelarski Jaworzno który odbędzie się w dniach 13-14 września 2025 w hali widowiskowo-sportowej MCKiS w Jaworznie przy ulicy Grunwaldzkiej 80.
Z całą pewnością będzie można zobaczyć wiele znakomitych prac oraz moje modele
Lato powoli chyli się już ku końcowi, wykorzystuję więc każdą sposobność aby nacieszyć się łowieniem zanim zrobi się za ciemno i za zimno jak na moje gusta. Fantastycznym łowiskiem okazał się niewielki staw w okolicach Yorku na terenie parku dla przyczep kempingowych i samochodów RV o nazwie Wagtail Park. Wagtail to po polsku pliszka i rzeczywiście można je tu spotkać, wraz z różnymi gatunkami kaczek i innych pomniejszych ptaków, których nazw po prostu nie znam.
Karpi jest tu pod dostatkiem i cały dzień można się z nimi bawić. Biorą na kukurydzę, pellet, omułki, nawet na czerwone i białe robaki. Większość okazów ma tylko kilka kilogramów, ale ja nie jestem wyczynowym wędkarzem i autentycznie sprawia mi radość taka rozrywka. Pewnie i tak nie powstrzyma to niektórych od rzucenia w komentarzu: "hurr durr, łowienie to niepotrzebne zadawanie cierpienia", ale tak już mam chyba z każdym wpisem, więc chyba czas się przyzwyczaić
Największa złowiona ryba przy mnie przez innego hobbystę miała 6kg, a największy okaz według informacji na miejscu ma 10 kg. Staw pełen jest też linów, karasi, brzan, leszczy i wzdręg i gdy tylko karpie przestają brać, zaczynasz wyciągać wszystko inne
Gdzieś przed końcem sezonu chcę się jeszcze wybrać na szczupaki, bo we wrześniu i październiku można trafić na naprawdę ładne sztuki.
W Wagtail Park towarzyszył mi kumpel z pracy, który wciągnął się w łowienie. Ja mu powiedziałem, co i jak, a on przynajmniej zrobił mi kilka normalnych zdjęć z rybami Pozdrawiam tu Jona za jego zapał i pasję!
@Felidiusz i pomyśleć że za dzieciaka gdzieś tak do późnych nastoletnich lat nie wyobrażałem sobie tygodnia by nie pójść na ryby. Jak jechaliśmy z rodzicami na wczasy nad jakieś Zalew to siedziałem od bladego świtu do nocy. Potem przyszła dorosłość i się skończyło. Nie wiem kiedy nie wiem jak po prostu już tego nie było
@Michumi Ja miałem przerwę przez dekadę (okres kiedy mój ojciec przestał łowić ze starości, potem przeprowadzka do UK, miałem wiele na głowie), ale jak tylko postanowiłem do tego powrócić i zamoczyłem znowu kija w wodzie, stara pasja powróciła. Kontakt z przyrodą, cisza, spokój i te nagłe przypływy adrenaliny, gdy masz branie wciągnęły mnie na nowo. Wracam z takich wypraw zmęczony, ale szczęśliwy i - w jakiś sposób - spełniony. Może teraz, kiedy już jestem po czterdziestce, przypomina mi to właśnie te lata dzieciństwa, które człowiek zawsze idealizuje? W każdym razie polecam spróbować Ci jeszcze raz i zobaczyć, czy zaskoczysz.
#chlopakizdzialeczek #hobby #diy wrzucam maly progres, jutro ruszamy z podloga, szafki wiszace bede mogl w koncu powiesic bo sufit gotowy i pozbede sie tych regalow z d⁎⁎y
W końcu dopadła mnie wena, żeby robić więcej przy grze ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
Wraz ze zmianą fabuły zmieniłem cały pierwszy poziom, powiększyłem go 4 krotnie, dodam tam więcej poradników, żeby nie zaśmiecać kolejnych poziomów.
Tak samo nagrywana będzie historia na początku, aby wyjaśnić małą fabułę w grze.
A ta zmieniła się z odzyskania kamulca na odzyskanie rodziny.
Pierwszą postacią będzie Walter, który wracając z lasu zobaczy, że jego wioska jest spalona a siostry porwane.
Gracz będzie przemierzał poziomy i ratował rodzinę, z każdą odblokowaną postacią będzie mógł ją zmienić i grać jedną z sióstr, uratowanie siostry to zadanie pokonania bossa aktu.
A będzie ich aż 8, 7 bossów będzie służyło do odblokowania postaci a ostatni będzie do zabicia jako zakończenie gry.
W międzyczasie przygotowane są także dramaty i poboczne historie aby gracz mógł się lepiej wczuć w ratowanie.
Od teraz gracz nie zaczyna przygody od ładnej wioski, ale od spalonej, pośród płomieni i widoku katastrofy.
Dodatkowo będzie można przejść "platformowo" czyli pod i na samej platformie, co pozwoli lepiej przygotować poziomy.
W grze zmieniłem praktycznie całą mechanikę, sklep utracił 90% opcji, ale umiejętności pozostaną w grze jako umiejętności specjalne, już w samym demo będzie można pobawić się kulami ognia.
Na szczęście pierwszy akt jest już prawie zrobiony.
Dzisiaj ogarnąłem etap z Bossem i zrobiłem małe zmiany, zamiast kupować postaci będziemy je odblokowywać, a te będą miały dialogi dopasowane do postaci, którą aktualnie gramy, więc będzie odzywała się dosłownie do gracza a nie ogólnikowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
No i zaszła zmiana w fabule, od teraz nie idziemy odzyskać kryształu, ale odzyskać swoją rodzinę
Jack jako młody chłopak, jako jedyny ocalał nalot na wioskę a resztę jego sióstr porwał wróg, gracz będzie co akt ratował jedną z 8 postaci
Na każdy akt przypadać będzie około 10 poziomów.
Po odblokowaniu wszystkich zostanie finalny boss ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tutaj filmik jak się odzywa pierwsza uwięziona siostra w zależności od postaci.
Teraz tylko poprawić stare dialogi, ogarnąć i ogromny update wpada na steam 乁( ʖ̯)ㄏ
Od pierwszej wersji gry zmieniło się już praktycznie wszystko
@Gagger A gdzie to na tym Steamie masz? Też się bawię tematem, jakieś tam prototypy w Unity rozgrzebane, ale jak zerknąłem co się dzieje na Steam, np. w gry wydane danego dnia, to trudno zachować zapał.