Noworoczny trening odbyty. Raczej taki sobie. Czuć, że ciało upomina się o deload lub chociaż dodatkowy dzień przerwy.
#hejtokoksy #silownia

Noworoczny trening odbyty. Raczej taki sobie. Czuć, że ciało upomina się o deload lub chociaż dodatkowy dzień przerwy.
#hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie roku ode mnie, jeśli chodzi o sportowe aktywności.
Co by nie był spamu:
#stacjonarnyrownik
4415 + 7 + 23 + 25 + 25 + 24 + 18 + 30 + 19 + 29 + 30 = 4665
#rowerowyrownik
83972 + 2 + 2 + 2 + 3 + 7(2+2) + 12 + 2 +13 +4 +2 = 84042
Zazczne od regresu:
#hejtokoksy - do końca marca było idealnie, żadnego przegapionego treningu, co się stało potem? Nie wiem. 2022 kończyłem ze 144 treningami. Do 07.04 było ich 41. Udało się zrobić płaską ze 130, przysiad z 200, a MC (na heksie, z górnego chwytu) z 220 kg. Następnie przyszła redukcja, i co? 2023 kończę z 88 treningami XDDD Postanowienia roczne bywają próżne, ale 120 w przyszłym roku to minimum.
Niesmaku nie ma za to na rowerze, mocne 8/10:
- na dystansach do 50 km średnią prędkość poprawiłem z 26,5 km/h do blisko 32,
- najdłuższy trip: 212 km,
- 15 tras 100km+,
- najtrudniejszy wyjazd? 15 lipca i 149 km w góry, przy 30 stopniach o 9 rano, powrót pociągiem. Blisko 15 litrów wody w ciągu całego dnia,
- łączny dystans: 4862 km - 4396 klasyczek, 466 trenażer.
Dodatkowo:
- sporo się nauczyłem w gospodarowaniu energią,
- nauczyłem się jeść i dbać o płyny,
- poroawilem mental, niezmiennie głowa jest zawsze najsłabsza 8),
- upewniłem się że trzeba zjechać poniżej 100kg...
-... a także jeszcze bardziej spiąć się z rozciąganiem.
Czego sobie jeszcze życzę? Poprawy odporności, bo sięgła blisko dna, gdyby nie półpasiec udałoby się zrobić 5000 km, a i kilka treningów mi wyleciało przez to.
Do zoba w 2024
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejny wpis do dzienniczka
#dieta
Przy 183cm waga 01.12.23 to 81,3kg a 31.12.23 to 81,4kg
"Przedtreningówka" (tak, nie jest typową przedtreningówką) to nadal tylko rozpuszczona gruszkowa cytrulina. Tu jednak jest zmiana, bo ostrovit coś zdupcył w produkcie i ze smaku 10/10 jest taki.. 6/10.
Z rana nadal zadowalam się gorzką czekoladą + kawą, aaale.. już wiem, że z tą czekoladą nie można przesadzać
Nareszcie skończyły mi się wszystkie odżywki białkowe, więc teraz po treningu wcinam 250g chudego twarogu.
Suple codzienne to nadal: ADEK + Magnez. Co do magnezu to w tym miesiącu rozrabiam cytrynian magnezu i niestety rozrabia się jedynie w ciepłej wodzie (w zimnej/letniej robi się z proszku cegła) + jest paskudny w smaku (ostrovit, bardzo mdły)
#silownia
W grudniu 11 wyjść na siłownię. Byłem pod koniec grudnia u swojej fizjo i okazało się, że po nowym roku przeprowadza się na drugi koniec Polski, chlip chlip
Z plusów pomogła mi z moim ostatnim problemem związanym z nadgarstkiem (o tym jeszcze później wspomnę) i sprawdziła, czy nie mam jakichś dysproporcji albo braków. Omówiliśmy mój plan treningowy i powiedziała, że nie widzi powodu do zmiany skoro dobrze się sprawdza.
Moje ulubione ćwiczenie w tym miesiącu to:
- ATG Split Squat
W ciągu tygodnia staram się zaczynać treningi około 20, wtedy powoli sala się rozluźnia (najgorzej 17-20). Ciekawe jak w tym roku będzie po nowym roku.
Nadal będę się bardziej koncentrował na elastyczności i mobilności, a samą siłę chcę częściowo (tam gdzie ciężko już o lvl up przy tej samej wadze) po prostu utrzymać na tym poziomie który jest teraz (dużo mniejsze ryzyko kontuzji).
#sen
To w tym miesiącu słaby temat
#zdrowie
W tym miesiącu miałem wcześniej wspomniany problem z nadgarstkiem. Jak się okazało u fizjo, nie do końca z nadgarstkiem a napięciem w przedramieniu. Fizjo miejsce najpierw rozmasowała a później zaczęła ostro wciskać coś ala dłuta (na szczęście tym razem nie wbijała igieł XD). Nadgarstek przestał boleć nawet przy mocnym zgięciu, za to przy każdym nawet delikatnym zgięciu ostro czułem przez kilka dni przedramię. W każdym razie problem był, problemu nie ma.
Życzę wam #hejtokoksy oraz sobie na 2024 brak jakiejś kontuzji która mogłaby nas wykluczyć na X tygodni/miesięcy z aktywnej rutyny
Zaloguj się aby komentować
KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (9 JUŻ) DLA JEGO
UGUEM (XD) po wczorajszej regeneracji to dzisiaj czułem się jak MŁODY BÓG. Spakowałem mandżur, zrobiłem DELOADING ODBYTNICY, zmasakrowałem MIKRUSA HUOPSKIEGO w skarpetę i ruszyłem na siłownie. Ludzi od c⁎⁎ja, ale udało się zrobić trening tak jak św. Gymnazjos przykazał. Jeden typ mi podpowiedział odnośnie wyciskania na klatę i tyle jeśli chodzi o interakcje międzyludzkie XD. Po treningu szybkie zakupy w Żabce bo NIEDZIELA POPIERDOLONA. Kupiłem wafle ryżowe, tuńczyka, skyr, serki wiejskie. Teraz siedzę i piję zestaw witaminowy. Plan na dzisiaj? Spędzić przed kompem cały dzień i wieczór, iść spać po północy i tyle. Alkoholu nie mam więc nie będzie pite.
NIEDZIELA BOŻA I SPRAWIEDLIWA
Uguem u nas na wsi niedziela jest dniem szczególnie ważnym, mianowicie odbywa się HUOPSKIE HARCOWANIE. Nie mamy żadnych młodych kobiet, bo jak to Pan Zbyszek mówi, wyjechały do miasta „dawać szpary za pół ćwiary” (nie wiem czy chodzi o ćwiartkę kurczaka czy wódki XD). Starszych kobiet też mało bo umarły XD. Są same chłopy. No i przez taką sytuację od dłuższego czasu dochodziło do zbliżeń MIĘDZYHUOPSKICH XD. Doszło do takiego momentu, że na żniwa zbiory były w c⁎⁎j małe, bo rolnicy woleli się j⁎⁎ać w zbożu niż CUMBAJNEM jeździć XD.
Wszystkiemu postanowił zaradzić największy autorytet we wsi – KSIĄDZ XD. Zarządził on, że owszem, huop z huopem będą mogli się parzyć (XD) ale tylko w niedziele po mszy (XDDD). Dlatego niedziela to u nas czas HUOPSKIEGO HARCOWANIA. Wiadomo, jak któryś ma wolną rękę to pomaga tam sąsiadowi, porusza dla jego skurq (XDD). No każdy sobie radzi jak może, niektórzy po prostu wychodzą przed dom i walą konia na widoku.
Druga sprawa dotycząca niedzieli – u nas nie ma toalet. Nawet wychodków nie ma, bo kiedyś taki na⁎⁎⁎⁎ny Mirek usnął w jednym z kiepem. Wiadomo, metan i inne gazy szlachetne są łatwopalne, więc Mirka wypierdoliło w powietrze XD. Zazwyczaj skórę z d⁎⁎y się na twarz przeszczepia, ale u Mirka musieli zrobić odwrotnie, i przeszczepić policzki na pośladki by mógł srać normalnie XDD. I przez to wszystkie wychodki zostały rozebrane a jedyny sracz stoi pod kościołem w postaci TOITOI XD. Każdy chodził tam srać codziennie jak przycisnęło, aż się ksiądz wkurwił i zamknął sracz na kłódkę XD.
Od tamtego momentu można srać w BOŻYM KATAKUMBIE (XDD) tylko w niedziele po mszy. Każdy chodzi cały tydzień i hoduje w odbytnicy KRAMPUSA. W sobote to nawet już nikt nie kuca w obawie o zesranie się XD. I w niedzielę wszyscy grzecznie do kościoła, słychać jak każdemu burczy w d⁎⁎ie, niektórzy cedzą jakieś pierdy XD. Po mszy każdy staje w kolejce do sracza z własną pastą BHP do podcierania d⁎⁎y no i sramy XD.
Fajnie jest na wsi, polecam.
#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu #pasta

Zaloguj się aby komentować
No i c⁎⁎j ostatni dzień karnetu, a chłop nie ma kasy na przedłużenie bo bezrobocie XD ehhh jebane 140zl, coś trzeba kombinować ehhh #przegryw #hejtokoksy
https://youtube.com/shorts/Lfu_S1mSUsQ?si=9qV79261Fu_tM3Rb
Do tego jakieś ćwiczenia domowe bez sprzętu sobie jeszcze dobrać, profesjonalna siłka to nie będzie, ale lepszy rydz niż nic.
Fajny zbiór ćwiczeń, w tym tych bez sprzętu znajdziesz tutaj:
Zaloguj się aby komentować
Jak to babcia mawiała:
"Jaki sylwester taki cały rok" dlatego dzisiaj zamierzam do⁎⁎⁎ać DL, nogi i klateczkę. Oby dużo rosło w nowym roku!
#hejtokoksy #dziendobry

Zaloguj się aby komentować
Ostatni trening w tym roku odbyty. Strasznie śmieszą mnie te obrazowe porównania dla przerzuconego ciężaru.
Bycie na masie mnie dobija. Zdecydowanie lepiej czułem się na redukcji. Jak zresztą za każdym razem. Planuję jeszcze zrobić trening w Nowy Rok, a później jakiś deload, bo czuję się coraz bardziej wygrzmocony. Jakby człowiek wiedział, ile pierdolenia się jest z tym, aby robić jakościowy trening, to by się za to nie brał i dalej wiódł ospałe życie grubasa.
#hejtokoksy #silownia


Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy z dnia 30.12. Dziś ostatni trening w tym roku więc wrzucam małe podsumowanie i porównanie treningów ze stycznia z ostatnimi. Ogólnie to nigdy nie sądziłem, że chodzenie na siłkę to będzie coś co będzie mi sprawiało przyjemność. Zawsze wybierałem jakieś aktywności z dala od ludzi. Na chodzenie na siłkę namówili mnie znajomi z pracy i zaczęliśmy chodzić we 3. Za największy sukces w tym roku uważam to, że kontynuowałem regularne treningi nawet po tym jak koledzy odpuścili. Progres jakiś jest, waga spadła od stycznia ze 102kg do 94 obecnie.
Życzę wszystkim wytrwałości i dobrej zabawy podczas treningów w nowym roku!
#silownia #trening #hejtokoksy


@TryingMyBest elegancko. Podnoszenie ciężkich kółek daje satysfakcje. 100 kg na klatę to zawsze spoko wynik, nawet przy takiej wadze.
Zaloguj się aby komentować
KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (7 JUŻ) DLA JEGO
Ogólnie od wczorajszego dnia jem czysto, wyznaczyłem sobie na początek 2,5k kcal i się trzymam obserwując wagę i ciało. Jak będzie trzeba, wejdę wyżej, jak nie to zostanę. Nie ulewam się a moja waga to 72kg, wzrost 178cm, zakola Norwood 3. Dzisiaj mimo braku apetytu nabiłem 1452kcal w tym 154 węgli, 139 białka, 30 tłuszczy. Potem do⁎⁎⁎ie się jakimś jajeczkiem i mam też wafle ryżowe.
Jak sobie przypomnę moje narzekanie na wczorajsze zakwasy, to ja to cofam XD. Dzisiaj obudziłem się tak sparaliżowany, że z łóżka to się sturlałem pierw na podłogę. Potem na czworaka, i dopiero na nogi, podpierając się o łóżko XD. Zapadła decyzja – ŻADNEJ K⁎⁎WA SIŁOWNI DZISIAJ. Przykro mi, ale organizm nie dawał rady, jak ja konia nie mogłem wczoraj zwalić, to dzisiaj by mi nawet modelka nie postawiła przez wycieńczenie XD. Umyłem ząbki, zażyłem CREATINIUM HUOPIUM i usiadłem do komputera. Wypiłem kawę i stwierdziłem, że troszkę szkoda dnia, to sobie pojadę autkiem do lasu na spacer. Jak pomyślałem tak zrobiłem.
Z mojego domu wychodzi się na ganek, i tam są trzy schodki. WYPIERDOLIŁEM SIĘ XD. Nikt nie widział, wstaję, i jazda do PEPEYOTY. Wsiadam, odpalam i do lasu. Na miejscu stwierdziłem, że mimo bólu nóg zrobię z 4k kroków. Po spacerku wsiadłem do auta a tam żyd się pali. Pomyślałem, że jak już autem jestem to sobie pojadę do miasta zatankować przy okazji.
Po zatankowaniu pomyślałem, że niedaleko siłownia to zajadę, tak przy okazji. Zrobię cardio chociaż. Przebrałem się i miałem iść na orbitrek ale brzydzę się pedalstw… pedałowaniem na siłowni. Jak będę chciał to mam rower w domu. Pomyślałem, że jak już jestem przebrany to pomacham hantlami 2kg. Zrobiłem rozgrzewkę i patrzę, a stojak na przysiady wolny, bez ciężarów, sama sztanga, no idealnie. Zrobię siady bez obciążeń. Podchodzę do stojaka, zakładam obciążenie i zrobiłem kompletne serie jakie miałem, tylko na koniec się prawie popłakałem z bólu XD.
Jak już siady zrobiłem, to przy okazji zrobię wiosłowanie. Normalnie 15kg zakładam, to tyle założyłem. I jeszcze 5kg dołożyłem XD. Zrobiłem PEŁNE SERIE XD. Progres obudził we mnie ZWIERZA. Stałem się PIERDOLONYM NIEDŹWIEDZIEM XD. Jak progres to k⁎⁎wa progres. Ściąganie drążka do klaty, siadam, i zakładam jak zawsze 5kg. Puszczam Tainted Love, i zmieniam na 7kg. PEŁNE SERIE XD. Wyciskanie na klatę, napierdalam na stronę 5kg zawsze. Rockafeller Skank rozkazuje dorzucić po 2,5kg na stronę. Ustawiam sobie zabezpieczenie na wszelki wypadek, kładę się i masuje jak zboczeniec sztangę. Czekam na odpowiedni moment muzyki. Spinam każdy mięsień ciała, obolały po wczorajszym dziadkowym treningu klaty. Zwoje mózgowe się prostują, chyba nawet mi stanął trochę. Podnoszę sztangę. PEŁNE SERIE, mam ochotę coś roz⁎⁎⁎⁎⁎olić z radości.
Cała reszta ćwiczeń z progresem, nawet jak ciężaru nie zwiększyłem to dopierdoliłem powtórzeń. W szatni zdjąłem koszulkę i sobie fotę zrobiłem, że niby BODIBILDER XD. Jak schodziłem z siłowni po schodach, to trzymałem się kurczowo poręczy. Do auta wsiadałem jak po udarze 5 stopnia. Sprzęgło jak wciskałem to zaciskałem zęby. Jak przed chwilą wlazłem do wanny, to myślałem, że nie wyjdę.
Jutro też zamierzam nie iść XD.
#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu
Japa cieszy się na myśl o huopskim progresie 😊 bym nie rezygnował z tłuszczy na Twoim miejscu, bo wiesz hormony lepiej hulają. Kulturyści w swoich dietach mają pościnane tłuszcze do zera, bo hormonami sterują ręcznie ^^
@WiejskiHuop ciśnij Huopie! Pamiętaj też proszę o cardio, najlepiej dociśnij HIITem tak dwa razy w tygodniu i będzie super.
Nie można zapominać o warzywkach bożych! Marcheweczki, kapustka, jabłuka itd. te rzeczy naprawdę robią różnicę w samopoczuciu huopskim jeśli się je jada.
Zaloguj się aby komentować
KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (6 JUŻ) DLA JEGO
Uguem raz byłem na siłowni i w gorące poszedłem, ponad 100 ludzi obserwuje jakiegoś alkusa co poci jajka na siłowni XD. Odzew na wczorajszy post mocno mnie zaskoczył, do tego stopnia, że po zażyciu melatoniny (już nie jestem naturalem, jak INTRUDER BOŻY XD) nie mogłem spać do 1. Gdy już usnąłem, to cóż, śniło mi się, że dostałem mnóstwo alkoholi w prezencie na sylwestra. MAŁPI MÓŻDŻEK HUOPA KUSI ALE NIE TYM RAZEM XD.
JA PI⁎⁎⁎⁎LE XD. Chłopaki, jak wstałem to się czułem jak ślepa lesba w rybnym. NO ZDEZORIENTOWANY. Myślę sobie, c⁎⁎j wstaję. No i problem, nie mogę wstać. Zaczynam sprawdzać czy mogę ruszać nogami bo może PARALIŻ SENNY (XD). Problem polegał na tym, że miałem niesamowite zakwasy, a raczej w języku Intruderowym DOOMsy. Potem kibel, mięśnie brzucha uniemożliwiały poprawny DELOADING ODBYTNICY. Z ciekawości spróbowałem zwalić konia (W CELACH NAUKOWYCH), nie dałem rady XDD. Byłem tak zajechany i obolały, że na śniadanie ugotowałem dwa jajka na twardo. Oczywiście wpakowałem gorące jajo do mordy i rozgryzłem, po czym wydałem cichy jęk. Do końca dnia mówiłem z angielskim akcentem przez poparzenie mordy XD.
FULL HUOP MODE
No byłem. Tradycyjnie pierw żabka i PRZEDTRENINGÓWKA, tym razem duży monster bo czułem, ze inaczej nie wejdę po schodach na siłkę. Wbijam i witam się mówiąc znane już SIEMA do recepcjonistki, przebieram się w spodenki i koszulkę marki FRUITY (w końcu ze wsi jestem nie?). Postanowiłem spróbować mitycznego cardio. CO MNIE K⁎⁎WA POKUSIŁO XD.
Wchodzę sobie na bieżnie, a jest to sprzęt, którego nigdy nie macałem. Przypominam sobie jak to Rocky biegał w filmie (XD). Pierwszą przeszkodą było to, że nie wiedziałem jak uruchomić bieżnie. Te guziki, napisy, wszystko powycierane. Pomogła mi taka fajna milfetka, która wbiła na bieżnię obok. Wytłumaczyła mi jak dziecku każdy przycisk, odpaliłem sobie truchcik i biegnę.
TO NIE JEST JAK W FILMACH JEDNAK XD. Po 5 minutach palpitacje serca, zadyszka, ścisk zwieraczy bo kupa ciśnie (BYŁO SIĘ WYSRAĆ JEDNAK W DOMU XD). Normalnie bym wyłączył program i sobie poszedł ale… ZAPOMNIAŁEM JAK XD. Zapytałbym się babeczki ale wyjdę na moderatora pewnego portalu, poza tym moja MĘSKA DUMA (XD) mi zabrania. Warto nadmienić, że dzień wcześniej robiłem PRZYSIADY BOŻE, które zniszczyły moje nogi. Biegnę dalej, babeczka obok nawet się nie spociła, a ja czuję, że pocę się nawet tam, gdzie człowiek się nie poci. Podejmuje się ryzyka, wciskam losowy przycisk… BIEŻNIA PRZYŚPIESZA.
Babeczka chyba była pod wrażeniem, chociaż nie wiem, ja już miałem ciemno przed oczami. Miałem nadzieję, że laska sobie pójdzie, to bym się spierdolił z bieżni i uciekł do szatni, ale ONA JAK GAZELA. Podejmuje się ostatecznego ryzyka, wciskam kolejny guzik. Udało się, poszedłem do kibla i srałem jednocześnie mdlejąc. Jakieś dreszcze miałem i mimowolne skurcze mięśni. Myślałem, że to EPILEPSJA (XD), ale tak sobie myślę, k⁎⁎wa jak wbije tu SAM SULEK (XDDD) a ja obsrany będę leżał to mi z d⁎⁎y tasiemca wyciągnie.
HUOP JEST HUOP, ogarnąłem się, rozgrzewka i jazda na MARTWY CIĄG. Zakładam sobie po 10kg (dla mnie to dużo XD) na stronę mimo, iż nie czuję się na siłach. W głośnikach zaczyna lecieć EMINEM LOOSE YOURSELF co daje mi +10 do wypierdolenia tego w kosmos. Przypominam sobie boskie dupsko Intrudera i jego krzyki, wyobrażam sobie, że jestem jak ten murzyn z Creed XD. Chwytam, podnoszę. ale jest W C⁎⁎J CIĘŻKO. Po pierwszej serii mam przed oczami braci Mroczek. PRZYCHODZI MILF Z BIEŻNI i pyta się czy może ze mną robić. Ledwo żyję, macham dłonią, niech robi. Ona się schyla, podnosi sztangę… i ona nią k⁎⁎wa WIOSŁOWANIE ROBI. Baba robi wiosłowanie tym, co mnie prawie zabiło. Laska drobna, szczupła. Jak skończyła to na wkurwie zrobiłem szybko do końca swój plan i spierdoliłem w obawie, że mam zawał.
Dalsza część treningu upłynęła spokojnie. Niestety zapomniałem słuchawek przez co byłem potem (jebałem) skazany na słuchanie hitów Ryszarda Peji (serio XD). Podpatrzyłem takiego starszego dziadka z łapą jak moje udo, jak robi wyciskanie na klatę ale hantlami. Ja średnio czuję klatę na sztandze i pomyślałem, że spróbuję też. Poszedłem na ławkę po nim, chwytam 8kg hantle, kładę się i podnoszę je raz. K⁎⁎wa za ciężkie.
Nagle słyszę TUTAJ PROSTUJ I W LINII PROSTEJ MŁODY. Odpowiadam oczywiście obniżonym tonem głosu SPOKO SPOKO. Myślę, c⁎⁎j wycisnę drugi raz to pewnie sobie pójdzie. Wyciskam i nagle słyszę jak ten typ drze japę DDDDDDWWWWWAAAAAA. Cała sala patrzy się (łącznie z milfetką) jak na debili XD. TTTRZYYYY, MASZ TO, LEKKO NIŻEJ OPUSZCZAJ! K⁎⁎wa, nie wiem jakim cudem ale dochodzimy do OOOOOSSSIEEMMM, TUTAJ KĄT PROSTY, LEKKO DO SIEBIE. Ja już k⁎⁎wa łzy w oczach, kąty srąty pitagorasy, nawet nie udaję obniżonego tonu, przełykam ślinę, i wyduszam, że K⁎⁎WA STARCZY. Gościu klęka za mną, łapie mnie za łokcie, i drze pizde DAWAJ MŁODY JESZCZE DWA NIE BĄDŹ P⁎⁎DA. W głośnikach Rychu Peja 997. Nienawiść do policji, tak zostałem wychowany. Napierdalam dziewiąty, dosłownie pociekły mi chyba łzy. Dziesiąty już chłop mi pomógł mocno. Wstałem, ledwo dałem radę odłożyć hantle, obracam się A TO TEN DZIADEK J⁎⁎⁎NY. Przybił mi piątkę śmiejąc się. I CO, CZUJESZ KLATKE?
Jako iż wykonałem trening cardio a musiałem coś załatwić to wziąłem prysznic na siłce. Jak pod niego wlazłem to puściłem wodę, usiadłem, i przez 10 minut miałem odruchy wymiotne. Umyłem się, przebrałem i spierdoliłem. Jutro chyba też tam pójdę xD.
#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu

@WiejskiHuop tak trzymaj! Trzeba cisnąć! Nie przejmuj się małym ciężarem, każdy kiedyś zaczynał. Ci najwieksi zwykle pamiętają swoje początki i wiedzą że nie liczy się jak zaczynasz tylko droga która przejedziesz: krew pot i łzy
Będzie dobrze!
@WiejskiHuop uważaj mordo żeby się nie zajechać i nienabawić kontuzji. Życie to nie film. Jak cię bierze na mdlenie czy rzyganie to znaczy, że trzeba odpuścić.
Zaloguj się aby komentować
Dziennik pokładowy z dnia 28.12.2023. Masa zrobiona z pierogów i makowca pomogła w dzisiejszym treningu. Najbardziej jestem zadowolony ze 100kg na klatę po raz pierwszy i dzięki temu udało mi się osiągnąć wszystkie cele treningowe na ten rok!
#silownia #trening #hejtokoksy

@TryingMyBest jaki to trening? Split jakis, czy fbw? Imo troche dziwne polaczenie. Ladny wynik klaty, mam nadzieje, ze technika gituwa, bo niech chcialbym zebys sie uszkodzil jak bartek ;)
Podziwiam, Ja na ławeczce nie wycisnę 100 a podciągnę się i z 1/3 swojej masy ciała (pas + talerze) spokojnie kilka razy
Zaloguj się aby komentować
Może być ? https://streamable.com/uunkll
#hejtokoksy #silownia
Juz ci mowie co mozesz poprawic - ukladasz sie na lawce w miare ok, powinienes miec oczy pod sztanga (jak jeszcze lezy na stojaku), do tego nogi stabilnie (plasko) na ziemii i wiekszy luk w plecach, sciagniete barki do tylu i nieruchomo w trakcie ruchu. Natomiast sam ruch trzeba poprawic. W pierwszej fazie ruchu przesuwasz sztange do przodu, a powinienes z tej pozycji opuszczac ja pionowo w dol i ostatniej fazie ruchu ewentualnie troche bardziej w strone mostka, ale nie az tak daleko. Troche jakbys chcial sztanga napisac litere J (patrzec od boku). Najlepiej obejrzyj - https://www.youtube.com/watch?v=vcBig73ojpE . Zobacz w jakie miejsce na klatce on opuszcza, a dokad tobie leci gryf (prawie do pepka ;)), w ten sposob bardzo duza czesc przejmuje przod ramienia, a tego nie chcemy.
p.s. jeszcze to - https://www.youtube.com/watch?v=JizeVA3Ba3A
@Dudleus https://www.youtube.com/watch?v=umOz8tCNaEc po obejrzeniu tego filmiku i poprawieniu techniki wynik w ławce poprawił mi się o jakieś 12% i mówię zupełnie serio xD
Zaloguj się aby komentować
Można ćwiczyć do upadku czy nie? #hejtokoksy #silownia

Do realnego "upadku" to raczej ciężko będzie. Napierdalnie do momentu w którym nie jesteś w stanie wykonać następnego powtórzenia poprawnie technicznie - to jest to o co chodzi.
Chodzi o to żeby było ciężko. Mięso wtedy rośnie lub pozostaje zachowane zależy jak tam z żarciem stoisz. Obojetnie czy budowanie czy redukcja starasz się brać ciężary dla siebie ciężkie. Przyzwyczaisz się - dokladasz.
Tak myślę, nie musisz się tym sugerować. @Dudleus
@Sezonowiec to kwestia głównie zmęczenia. Powtórzenie do upadku ma większy stymulus hipertroficzne, ale cały trening ze względu na pojawiające się potężne zmęczenie przekłada się na mniejszą efektywność niż trening z 1-3RPI. Plus trening do upadku uniemożliwia progresywne przeciążenie. Science!
Zaloguj się aby komentować
Płakać mi się chce jak widzę takich ludzi bo ja mam 21 lat nigdy nie będę tyle dźwigał. Laska 15 lat 120kg siad luźno. #hejtokoksy #silownia

@Dudleus jezeli nie masz niepelnosprawnosci ruchowej, ktora to fizycznie uniemozliwia, to 6-9 mcy mozesz robic 120kg na luzie, kwestia odpowiedniego zaplanowania treningu i swiadomosci ciala - to jest zaden ciezar, kiedy juz sie wejdzie w odpowiednie tory.
@Laryngoskop sila maksymalna w sporcie zalezy w ogromnej mierze od nauczenia ukladu nerwowego jak ma poruszac cialem - to takie programowanie softu, do obslugi hardwareu.
Mozesz wziac koksa z silki, 110kg na zyle, ktory cale zycie pakuje ale nigdy nie robil przysiadow i postawic go obok 90kg typka z brzuszkiem, ktory od 3lat cwiczy planem ukierunkowanym na rozwoj sily maksymalnej i ten drugi usiadzie wiecej, zawstydzajaco wiecej, mimo tego ze ma o polowe mniej miesni i kaldun - jego uklad nerwowy po prostu wie jak sterowac cialem, aby robic przysiady.
ja mam 21 lat nigdy nie będę tyle dźwigał
@Dudleus bo jesteś leniem. Spędź tyle godzin na siłowni co ta laska, zainwestuj w dobrego trenera tyle co ta laska itd. to będziesz miał jeszcze lepsze wyniki. Podnoszenie ciężarów to nie jest żadna czarna magia tylko efekt treningów…
@Dudleus Seba Kot jest osobą, do której na prowadzenie zgłaszają się setki osób. Z tych setek kilkadziesiąt ma dobre predyspozycje do dźwigania. Z tych kilkudziesięciu on wybiera do filmików największych freaków. To co oglądasz to żadna norma tylko absolutny top, być może kandydaci na przyszłą czołówkę kraju/świata.
Zaloguj się aby komentować
Zainspirowaliscie mnie, zeby sprobowac trackowac postepy w treningu. Zainstalowalem stronga ale tam nie ma wiekszosci cwiczen jakie wykonuje... (shield casty z maczugami, halo, 1h kettlebell snatch itp). Polecicie jakies inne sprawdzone apki, na ktore warto spojrzec, gdzie moglyby sie znalezc te cwiczenia?
#hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
No siema.
Dzisiaj podsumowanko z ostatniego tygodnia+ moich przygod z jedzeniem i budowaniem sylwetki.
Hiszpania.
Oh, jak milo bylo spedzic te kilka dni w cieplym kraju. Miasto w ktorym bylem nawet o tej porze roku w ciagu dnia dobija do 20 stopni czasem, slonecznie i przyjemnie.
Zgodnie z planem jak mialem ochote to sie nie pilnowalem z dieta, i tak w ciagtu 4,5 dnia:
\
zjadlem 2 burgery z frytami\
zjadlem 2 rameny (z przystawkami)\
zjadlem duzy obiad na wigilii firmowej\
zjadlem sporo roznych tapasow\
zjadlem stejka z ziemniakami\
zjadlem 2 desery\
wypilem trzy szklamki Sangrii\
wypilem okolo 12 piw\
wypilem pol butelki wina\
wypilem 1 drinka:slightly_smiling_face:\
nie licze tutaj sniadan i 15 batonow proteinowych hehe
Waga skoczyla mysle okolo 1 kg, ale dokladnie ciezko powiedziec, ze wzgledu na rozny poziom wody.
Udalo sie rowniez skoczyc na silke 3 razy i zrobic raz cardio. i nienajgorzej sie wysypiac Hit. Glowa spokojna, dobrze spie:slightly_smiling_face:
Projekt Ares
Jak rozpoczalem na powaznie wierzyc w moja przemiane na samym poczatku nazwalem ja "Projekt Ares - grecki bog". Nie bez powodu, bo celem bylo osiagniecie idealnych proporcji wedlug starozytnych grekow i ich sztuki.
Chcialem byc jak rzezba grecka.
Calkowicie o tym planie zapomnialem w okolicach kryzysu w sierpniu. I najlepsze jest to, ze z marginesem bledu +/- 5% osiagnalem ten cel! (nie liczac bioder, budowa kosci mi to uniemozliwia - mam zbyt smukla, nic z tym nie zrobie hehe).
Jakim cudem? Bo nie przyszlo mi do glowy, ze mi schudnie 'nadgarstek', pomierzylem teraz -> 15,5 cm i policzylem proporcje od obecnej wartosci. Dla przypomnienia, lvl37, 175 cm wzrostu, w momencie wazenia 65,6kg. Po lewej grecki ideal, po prawej moje proporcje:
Chest: 101 centimeters | Moja wartosc: 102
Waist: 71 centimeters | Moja wartosc: 74
Hip: 86 centimeters | Moja wartosc: 78
Biceps: 36 centimeters | Moja wartosc: 36
Forearm: 29 centimeters | Moja wartosc: 29
Thigh: 54 centimeters | Moja wartosc: 51,5
Calve: 34 centimeters | Moja wartosc: 46
Neck: 37 centimeters | Moja wartosc: 37
Moze byc lepiej? W sumie tak! Moge na uda dobic, zeby ten centymetr dwa urosly i jeszcze troche zbic w pasie. I to jest swietny plan, bo wraz z czasem bede tylko wiekszy, i juz nie bede wstanie spelnic tych proporcji.
I to mnie cieszy, bo mam nowa motywacje i konkretny plan i cel. +2cm w udzie -3 cm w pasie.
Daje sobie czas do 31.01.2024.
Potem szukanie maitenanceu.
Za⁎⁎⁎⁎scie jest znowu czuc konkretny cel, rzezbimyyyy.
Elegancko i jedziemy dalej.
Zaloguj się aby komentować
I did it,
80 kg w przysiadzie -> jakieś 130% mojej masy ciała
Chyba w kolejnym roku będzie trzeba celować w 90kg.
#chwalesie #silownia #hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Małe podsumowanie roku i postanowienia na następny.
Na fotkach styczeń - ta ch⁎⁎⁎wa, grudzień - ta mniej ch⁎⁎⁎wa 😆
Waga ~95 styczeń, ~85 grudzień
Obwód w pasie to na ten moment jakieś 8-9cm mniej, było mniej fatu ale odbiłem z jedzeniem do góry jakiś czas temu i potrwa to jeszcze kilka miesięcy żeby dołożyć trochę mięska. Na lato zaplanowane gubienie fatu i zameldowanie się z formą na Hejtokoksach! Chciałbym żeby 2024 upłynął pod znakiem regularnych treningów i dopiętej miski, nie tak jak było w tym roku, poza tym nie myślenie tylko realizacja planu od trenera i tyle.
Dziękuję Hejtokoksom za wszystkie wpisy, zwłaszcza @rain i @e5aar bo nieraz miałem odpuścić trening danego dnia, a po przeczytaniu waszych wpisów jednak szedłem przewalać żelastwo.
#hejtokoksy #silownia


@Sezonowiec czuję się zaszczycona, że ktoś w ogóle moją pisaninę (która pewnie wielu hejtokoksów po prostu irytuje) może traktować jako inspirację. To naprawdę więcej, niż mogłabym oczekiwać. Sama swoje wpisy traktuję jako motywację. Bo jak dostaję za nie pioruny, to jakoś tak chce się mieć co wpisać następnym razem.
Powodzenia w dalszych treningach. 10 kg w dół na wadze to naprawdę super osiągnięcie.
Są postępy, trzymam kciuki byś budował dalej!
Zaloguj się aby komentować
Ćwiczone. Właściwie większych zmian obciążeń nie było. Tylko w wiosłowaniu sztangą zdjęłam 5 kg, bo ostatnie dwa powtórzenia w serii były trochę oszukiwane, więc żeby utrzymać dobrą formę w każdym, trzeba było nieco zrzucić ze sztangi. Dorzuciłam 2.5 kg w ćwiczeniu na łydki (nie wiem, jak je nazwać po polsku) i był to na razie mój max. Udało mi się wreszcie trochę poprawić formę w hip thrustach, więc to dobra wiadomość. Moje śmieszne obciążenie w przysiadach trochę daje mi w kość, LOL. Podobnie jak wyciskanie na ławce - na wszelki wypadek nie stosowałam zacisków na sztandze - gdyby trzeba było się szybko ratować zsunięciem talerzy. I'm weak as shit.
#silownia #trening #hejtokoksy
Apka = Strong

@tyci_koks jak już zapłaciłam za tego multisporta, to go wykorzystam!
@rain oj no pewnie że tak - zapłacone to trzeba skorzystać
Jak masz okazję pochodzić na zajęcia to też spoko. Może akurat wpadnie coś w oko.
You're not weak as shit, anyway... fajnie, że skupiasz się na technice, ja w pewnym momencie nawet zredukowałem obciążenia byle być w stanie w pełni kontrolować ruch, nie jest to tak imponujące patrząc na cyferki, ale @#$@ piecze poprawnie po wykonaniu treningu, więc tak ma być
Zaloguj się aby komentować