Ostatnio miałem okazję jechać na R6. Musiałem dostarczyć motocykl na plan serialu, a jako jedyny miałem prawko A.
I wystarczyło mi 30km, żeby dowiedzieć się, że nie chcę nigdy sporta (° ͜ʖ °) Ja nie wiem, czy ten motocykl ma tak w standardzie, czy właściciel coś modził pod siebie, ale pozycja za kierownicą jest tak niewygodna, że łapy mnie bolały po 10minutach. Manetki są tak nisko, że nadgarstki miałem tak wygięte, że miałem problem z wrzuceniem kierunkowskazu.
Jedyne czego mu nie można odmówić to mocy. Bo nawet te 600 poj. i zestrojenie silnika/skrzyni, powoduje że skurczybyk się rwie do przodu jak dzik w żołędzie. Ja na codzień nie jeżdżę na sportach, ale jak się już wyjechało na dwupas, to odkręcał się bez problemów. Powoduje to niekontrolowane uruchomienie w sobie jakiś szatańskich mocy i trybu godmode. Jednak ta pozycja za kierą to jest k⁎⁎wa dramat ¯\_(ツ)_/¯
#motocykle #gownowpis















