#filozofia

37
834

Czego naucza ciężka choroba? Wbrew pozorom wiele, jeżeli umiemy czerpać z niej nauki. Jasne jest, że choroba taka jak rak to nic dobrego. Przynosi mnóstwo stresu, strachu, a często i depresję. Ale zawsze jest "łyżka miodu w beczce dziegciu". Trudno znaleźć w tym coś dobrego i absolutnie nikomu tego nie życzę. Jednak taka choroba może być cennym nauczycielem życia. Co w tym dobrego? Człowiek zaczyna doceniać życie. Serio, każdy z nas myśli, że będzie żył wiecznie i problem końca życia nie dotyczy go, aż do momentu, kiedy nie wydarzy się coś strasznego. Wtedy, jak mawiał Ajahn Chah, buddyjski nauczyciel, pojawia się rysa, która sprawi, że niebawem szkło pęknie. Życie rozsypie się w pył, a po nas nie zostanie nic więcej niż garść prochu i kupka kości. Wtedy, jeśli znajdziemy w sobie odrobinę mądrości i odwagi, wiele się zmienia. Człowiek zaczyna doceniać każdy dzień. Piękne chwile stają się jeszcze piękniejsze, a każda wspólna chwila nabiera wartości jak złoto. Nigdy nie miałem z rodzicami tak dobrego kontaktu jak teraz. Nigdy nie byliśmy bliżej, bardziej się nie wspieraliśmy i nie byliśmy bardziej rodziną niż teraz. Ojciec mówi mądre rzeczy o miłości, oddaniu i spokoju. Matka, która zawsze bała się wszystkiego, jest teraz wojownikiem o życie, załatwia sprawy i stawia czoła trudnościom losu. To są karty, które odkrywa choroba. Oczywiście, nie musiało tak być, mogliśmy pogrążyć się w żalu i poddać, ale jest inaczej. W każdej złej sytuacji znajdzie się odrobina dobrego. To chyba Marek Aureliusz powiedział, że lepiej jest przeżyć jeden dzień prawdziwie i uważnie niż całe życie przechodzić obok życia, nie żyjąc jego pełnią. I tak właśnie może się stać, jeśli wyciągniemy wnioski z cierpienia, które nas spotyka.


#feels #filozofia #zdrowie #onkologia

@DexterFromLab Napisałeś, że bardzo się wszyscy w rodzinie zbliżyliście do siebie od czasu choroby. Nie zrozum mnie źle, ale Ci zazdroszczę....w moim przypadku jak 15 lat temu zdiagnozowano u mnie epilepsje jedyny kto z rodziny utrzymuje ze mną kontakt jest moja przyrodnia siostra - reszta ma kompletnie wyjebane. Tzn. Jak jeszcze miałem ataki to się mną opiekowali, ale jak teraz o tym myślę, to było bardziej ze względu "co ludzie powiedza", a nie z właściwej troski. Teraz jak już funkcjonuje normalnie nagle się kontakt urwał. Tak jak napisałeś- to są karty, które odkrywa choroba...ludzie wokół Ciebie pokazuja prawdziwa twarz . fajny wpis, trzymaj się tam!

@DexterFromLab Nie chcialbym Ci zaburzac swiata ale wiele w zyciu zmienia obserwowanie jak chory na raka powoli umiera, a Ty nawet nie jestes w stanie usmiezyc mu bolu bo zadne leki nie dzialaja. Tak na prawde wspolnie czekacie na jego smierc. Nie zycze tego nikomu. Sam przechodzilem i to bylo najgorsze przezycie w jakim uczestniczylem, a uczestniczylem w kilku wydarzeniach po ktorych inni musieli zaczynac leczenie u psychologa. Pozdrawiam i zycze szczescia i wytrwalosci.

PS. Trzeba byc ch. zeby ludziom odmawiac eutanazji.

@DexterFromLab nie odnoszę się bezpośrednio do twojego przypadku, ale ogólnie to fascynujące jak ludzie odkrywają na nowo rzeczy, które normalnie były nauczane przez religię od dziecka.

chyba faktycznie musimy jako społeczeństwo dotknąć dna, sięgnąć po maksimum nihilizmu i zdemoralizować się do szpiku kości żeby na powrót zrozumieć pewne podstawowe kwestie bo na cudowne otrzeźwienie z oparów lewicowego antyklerykalizmu raczej nie ma co liczyć.

Zaloguj się aby komentować

"Czy wszystko, co istnieje, musi mieć wystarczające przyczyny? A może są rzeczy, które dzieją się znikąd?" - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

@rain Im więcej czytam z Žižka, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że marny z niego myśliciel/filozof. Zdaje się być płytki i efekciarski. Taki Neil DeGras filozofii.

Ma coś do powiedzenia, ale w rezultacie jego myśli to takie prymitywne bon-moty. I nie dotyczy to jedynie jego cytatów, ale i dłuższych rozważań. To niewielka sztuka wziąć jakąś oczywistą kwestię na warsztat i zacząć ją obudowywać argumentacją wypływającą z jej istoty. Sztuką jest wywleczenie na wierzch ontologii, która intuicyjną nie jest. A Žižek tylko śmiga po powierzchni.

@ataxbras Czy wszystkie filozoficzne rozważania muszą mieć wystarczające przyczyny? A może są takie, które biorą się znikąd?

Zaloguj się aby komentować

@KLH2 Swoją drogą, jak teraz dokładnie sprawdziłem czym ten syndrom jest, to nazwa nijak ma się do natury tego zaburzenia, no może poza brakiem higieny

@Gepard_z_Libii Miałem na studiach Filozofię. Nie pamiętam, czy był egzamin, ale ciekawe czy gdybym dostał pytanie o przedstawienie pokrótce Diogenesa, to zaliczyłbym z odpowiedzią "Diogenes srał na ulicy".

W zasadzie powinienem zaliczyć, bo myślący człowiek z tego zachowania może wywieść całość poglądów

Zaloguj się aby komentować

"Dzisiejsza populistyczna prawica uczestniczy w długiej tradycji powszechnych protestów, które miały głównie charakter lewicowy." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

"Krótko mówiąc, prawdziwie odważną postawą jest przyznanie, że światło na końcu tunelu to najprawdopodobniej reflektor pociągu zbliżającego się do nas z naprzeciwka." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

"Nasze wewnętrzne doświadczenie, historia, którą opowiadamy sobie o sobie, aby wyjaśnić to, co robimy, jest zasadniczo kłamstwem - prawda leży na zewnątrz, w tym, co robimy." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

@rain Prawda leży wewnątrz nas, przykryta chęcią bycia kimś, kim nigdy się nie staniemy.

To co na zewnątrz, jest tylko odzwierciedleniem tego, jak daleko zaszliśmy w oszukiwaniu siebie.


Kto odnalazł w sobie odwagę i poznał czym sam jest, ten jest spójny i żyje w zgodzie z samym sobą, bez oszukiwania się.

@Gepard_z_Libii owszem - jeśli to, co wewnątrz jest spójne z tym, co na zewnątrz wtedy racja. Ale czy nie jest tak, że (wyolbrzymiając) np. zachowujemy się jak gbury, ale w środku nie myślimy o sobie, że jesteśmy gburami, a tylko, że jesteśmy "szczerzy" albo "otwarci"? Co wtedy jest tą prawdą?

@rain Prawdą jest to że się oszukujemy, a oszustwo i robienie czegoś wbrew sobie nie może być źródłem prawdy.

Moze wskazywać tylko na brak spójności pomiędzy tym co na zewnątrz a tym co w środku.

Inaczej:

Zalozmy że narkoman chce zerwać z nałogiem, ale ciągle przegrywa i na zewnątrz wyglądą to tak że nadal jest cpunem, ale nie odzwierciedla to w pełni jego stanu wewnętrznego, który ma większe znaczenie.


Jest mnóstwo ludzi robiących coś przeciw sobie, ale czy to robienie jest prawdą o nich samych czy wskazuje tylko na to że są pogubieni?

Zaloguj się aby komentować

Macie jakiś cel w życiu? Często zastanawiam się jaki jest cel życia.. szczególnie kiedy wpadam w taki okres gdzie po pracy wracam do domu, ogarniam rzeczy na jutro by znów iść do pracy. Pierwsze moje myśli to - nie ma żadnego celu.

#zalesie #depresja #filozofia

c1c1d921-f5a3-471d-9401-a2ad8487c1d7

Aktualnie? Moim celem jest Defqon1. W tym roku chyba się nie uda bo wydatki pewne. Ale jeszcze nie wiem. Planuję na czterdziestkę na 100% być więc mam jeszcze trochę (36 wkrótce) czasu.

Byle do wolnego - pogoda będzie, jeszcze tylko jutro i mam nadzieję na fajną górkę. Od pandemii zacząłem bardziej po górkach chodzić i być na szczycie to jest tak za⁎⁎⁎⁎ste uczucie, że cały ten okres pracy, sprzątania, gotowania, rutyny - nie ma znaczenia.

Mam też cel by kupić sobie stare, kanciaste Volvo. Ale najpierw by trzeba zrobić garaż. A jak garaż to od razu dach może... Życia mi nie starczy

Cele są większe i mniejsze, bliższe i dalsze. Interesuje się astronomią, te wszystkie odległości, pustka, ilość galaktyk - przerażające to jest. A jednocześnie nie wierzę w Boga. Mimo to uważam, że życie jest za⁎⁎⁎⁎ste.

Zaraz sobie włączę coś do gotowania, zrobię burgery i szczęście samo przyjdzie. Ciesz się małymi rzeczami


PS Lema warto przeczytać jak @DiscoKhan wspomniał. Wczoraj mi przyszedł Niezwyciężony w twardej okładce. Zabiorę się w weekend za to. Czytałem kilka razy, ale to w końcu mój egzemplarz w moim domu. Za⁎⁎⁎⁎ste uczucie - mieć coś swojego. Dla mnie to taka nostalgia za dzieciństwem. Może coś z dawnych lat wspomnij? Ale to chyba po 30ce takie myśli

To ja tak:

-przejść po raz kolejny Wiedźmina

-wygrzać jak najwięcej d⁎⁎e w Tajlandi/Portugalii/Sycylii (ale jestem otwarty na inne propozycje)

-wino! Dużo wina!

-odwiedzić Japonię

-napisać ten j⁎⁎⁎ny skrypt do Excela, żeby można było zautomatyzować proces wysyłania faktur.

Aaaa no i dzieci.

Tak jeszcze zaraz dojdą gówniaki.

@Saint celem życia jest doświadczyć życia. Jeśli chcesz poznać czym jest dobro musisz też poznać jego przeciwieństwo. Myślę że jesteśmy tutaj żeby doznawać tego wszystkiego. Przyjaźni, miłości, inspiracji, cierpienia, nienawisci, znurzenia i wszystkich innych doznań. Bo kiedy chcesz dowiedzieć się czy ogień parzy, nie zrozumiesz czym jest oparzenie do momentu aż sam się nie oparzysz. Bo słowa to tylko słowa a myśli to tylko myśli. Wrażenia to najczystsza forma poznania. A więc poznajemy czym jest życie doznając życia.

Zaloguj się aby komentować

"Jak ujął to Bertolt Brecht w swojej Operze za trzy grosze: Czym jest napad na bank w porównaniu z założeniem nowego banku?" - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

"Darcy chce zaprezentować się Elżbiecie jako dumny dżentelmen, a otrzymuje od niej wiadomość: "Twoja duma jest niczym innym jak godną pogardy arogancją". Po przerwie w ich relacji każde z nich odkrywa, poprzez serię wypadków, prawdziwą naturę drugiego - ona wrażliwą i czułą naturę Darcy'ego, on jej prawdziwą godność i błyskotliwość - a powieść kończy się tak, jak powinna, ich małżeństwem. Teoretyczne zainteresowanie tą historią polega na tym, że niepowodzenie ich pierwszego spotkania, podwójne błędne rozpoznanie prawdziwej natury drugiej osoby, funkcjonuje jako pozytywny warunek ostatecznego wyniku: nie możemy powiedzieć "gdyby od samego początku ona rozpoznała jego prawdziwą naturę, a on jej, ich historia mogłaby zakończyć się od razu ich małżeństwem". Przyjmijmy komiczną hipotezę, że pierwsze spotkanie przyszłych kochanków zakończyło się sukcesem - że Elżbieta przyjęła pierwsze oświadczyny Darcy'ego. Co by się stało? Zamiast związać się prawdziwą miłością, staliby się wulgarną, pospolitą parą, połączeniem aroganckiego, bogatego mężczyzny i pretensjonalnej, wszystkowiedzącej młodej dziewczyny... Jeśli chcemy oszczędzić sobie bolesnej, okrężnej drogi przez błędne rozpoznanie, mijamy się z samą prawdą: tylko przepracowanie błędnego rozpoznania pozwala nam zaakceptować prawdziwą naturę drugiego i jednocześnie przezwyciężyć własne braki - dla Darcy'ego, uwolnić się od fałszywej dumy; dla Elżbiety, pozbyć się jej uprzedzeń." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

"Wierzę w jasne stanowiska. Myślę, że najbardziej aroganckim stanowiskiem jest ta pozorna, multidyscyplinarna skromność "to, co teraz mówię, nie jest bezwarunkowe, to tylko hipoteza" i tak dalej. To naprawdę bardzo arogancka postawa. Myślę, że jedynym sposobem na bycie uczciwym i wystawienie się na krytykę jest jasne i dogmatyczne określenie swojej pozycji. Trzeba podjąć ryzyko i zająć stanowisko." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

@rain ale to jest świetny sposób na przemycenie słuchaczowi tego co chcesz żeby usłyszał a nie wolno Ci mówić xD

Podobny mechanimzm stosowała tvp w paskach typu: "Nie brak opinii że..." i dalej z grubej rury uderzali xD


Skąd masz tyle cytatów Sławka, to z jakiegoś tomiku?

@rain ano tak powinno być ale jeżeli publiczność się nie domaga jasno określonej postawy to można mataczyć do woli.


Generalnie normalizacja mętnego języka mocno postępuje, jakby większość artykułów czy nawet materiałów promocyjnych zawiesić do takiej najbardziej lakonicznej formy to by wszędzie ubyło z 70% tekstu, w polityce to pewnie w porywach całe niektóre wypowiedzi można byłoby wyrzucić, bo zdarzają się godzinne elaboraty bez żadnego stanowiska.


Ale w bezpiecznych czasach podejmowanie jakiekolwiek ryzyka jest generalnie rzecz biorąc lekko irracjonalne z perspektywy własnych korzyści krótkoterminowych, no i przy mocnych stanowiskach jednak trzeba trochę mocniej myśleć żeby to stanowisko rozsądnie zająć.

Zaloguj się aby komentować

Dugin ma wiele twarzy. Jedną z nich jest geopolityk i zwolennik ruskiego imperializmu, oraz wielobiegunowego świata. Inną jest filozof którego osobiście lubię określać mianem prawicowego postmodernisty. Jest jeszcze jednak jedna twarz Dugina o której się czasami wspomina. Jest to Dugin ezoteryk. Głównie mówi się tu o jego zainteresowaniach tradycjonalizmem integralnym i postacią Evoli i Guénona. Na tym się jednak to nie ogranicza. Dugin fascynuje się też Crowleyem, gnostycyzmem czy neoplatonizmem. Był też fanem zespołu Psychic TV, który jest znany z odwoływania się do okultyzmu, a w latach 90 był nawet oskarżany o promowanie satanizmu. Wykazuje też sporą wiedzę na temat różnych tajnych organizacji czy symboliki.


Choć Dugin jest postrzegany jako ortodoksyjny chrześcijanin to wielu krytyków po prawej stronie zarzuca mu wręcz... satanizm. Jako symbol swojego ruchu 4 teorii politycznej wykorzystuje on bowiem symbol chaosu. Dugin też otwarcie odwołuje się do podążania ścieżką lewej ręki, która w ezoteryce bywa kojarzona właśnie z czarną magią. W tantrze o czym Dugin sam piszę, ścieżka prawej ręki odwołuje się do  magicznych grup, które przestrzegają określonych kodeksów etycznych i przyjmują konwencje społeczne , podczas gdy lewa ścieżka ręki przyjmuje postawę odwrotną, opowiadając się za przełamaniem tabu i porzuceniem ustalonej moralności.


W praktyce u Dugina oznacza to promowanie wojen, terroryzmu czy rewolucji, które jego zdaniem miałyby w tym przypadku charakter metafizyczny. Wszystko to ma bowiem doprowadzić do końca świata. Wizja Dugina jest bowiem mocno eschatologiczna. Dugin chce doprowadzić do apokalipsy by prawdopodobnie przyspieszyć nadejście Chrystusa i wyznaczenie rosji jako świętego królestwa tu na ziemi czy coś w tym stylu. Osobiście uważam w każdym razie, że to właśnie ten pierwiastek ezoteryczny jest w jego filozofii najniebezpieczniejszy. W jego teoriach jest coś skrajnie nihilistycznego i mrocznego co mnie osobiście do pewnego stopnia przeraża. Ciesze się zresztą z tego względu, że jego wpływ na Putin jest często na zachodzie wyolbrzymiany bo w innym przypadku rzeczywiście mógłby doprowadzić do wojny atomowej.


#revoltagainstmodernworld #filozofia #geopolityka

baa7fc15-6673-41d2-90b9-37ed41449962

@Al-3_x Dugin to nie jest żadny prawicowiec. zresztą określenie prawica i lewica są już nieaktualne od dziesiątek lat, jedynie przydają się do dzielenia ludzi przez establishment

@Al-3_x 

prawicowego postmodernisty.

wszystkie te obrońcy tradycji są prawicowymi, historyzującymi postmodernistami, taki ludzki odpowiednik bazyliki w licheniu

@Al-3_x tradycyjne prawicowe ideologie, czyli przede wszystkim konserwatyzm posiadały bardzo silną podbudowę filozoficzną i to w dosłownie każdej filozofii dziedzinie, poczynając od ontologii i epistemologii, czyli bardzo teoretycznych rozważań.


Postmodernizm oczywiście istnienie takiej podbudowy odrzuca, natomiast bardzo eksponuje nazwijmy to estetyczne fenomeny - czyli właśnie całe to pustosłowie i efekciarstwo. To dokładnie tak samo jak w przypadku typowego polityka konfederacji czy pisu, który pod całym patetycznym i bogoojczyźnianym płaszczykiem skrywa ideową pustkę i prymitywne pożądanie władzy, sławy i pieniędzy.

Zaloguj się aby komentować

Estetyzacja świata a koniec sztuki według Jeana Baudrillarda


Fajny tekst na temat podejścia mojego drugiego, ulubionego, postmodernistycznego filozofa Baudrillarda. Zamieszczam tu kilka moich ulubionych fragmentów z całego tekstu. Ogólnie jednak Baudrillard jest mocno krytyczny względem twórczości współczesnych artystów za nadmierną estetyzacje swoich dzieł.


Wraz z awangardą Baudrillard obserwuje dążenie sztuki ku coraz większej dozie rzeczywistości. Dadaiści pragnęli zniszczyć barykady dzielące sztukę od rzeczywistości, za pomocą abstrakcji poszukiwano ukrytej struktury przedmiotów (głębszej, bardziej pierwotnej rzeczywistości). Jednakże efektem finalnym tych dążeń stała się estetyzacja, postrzegana przez Baudrillarda jako zdecydowanie negatywne zjawisko, rozumiana w ten sposób również przez Marquarda i Welscha. Baudrillard przedstawia jej mechanizm, rozpoczęty przez awangardę, wraz z wynalazkiem ready-made Marcela Duchampa. Okazuje się, że wystarczy pozbawić dowolny przedmiot jego funkcji, niczego w nim nie zmieniając, by stał się on obiektem muzealnym, dziełem sztuki. Zasada bezużyteczności staje się narzędziem estetycznej przemiany.


W dalszym fragmencie autor tekstu odwołuje się do koncepcji symulakrów. Symulakry to najprościej ujmując imitacje danej rzeczy lub zjawiska. Baudrillard wyróżnił 4 poziomy rozwoju symulakrów. Pierwszy ma za zadanie odtwarzać rzeczywistość. Tutaj mogę podać przykład dokładnego obrazu danej osoby. Na poziomie drugim symulakry już nie pokazują wiernie rzeczywistości, a ją wypaczają. Tutaj obraz pokazywałby już osobę z cechami których nie posiada, jak zbyt wielkie uszy, czy cztery pary oczu itp. Symulakry na trzecim poziomie już nie wypaczają, a zwyczajnie maskują rzeczywistość. Tutaj obraz przedstawiałby osobę której zwyczajnie nie ma. Symulakry na czwartym poziomie nie odnoszą się już do niczego i dosłownie zastępują nam rzeczywistość. Zdaniem Baudrillarda nasza cywilizacja doszła do poziomu czwartego przez co utraciliśmy kontakt z tym co realne o czym tu piszę.


Narzędziem estetycznej kreacji rzeczywistości jest symulacja. Pop-art i hiperrealizm według Baudrillarda obrazują sposób, w jaki symulakry replikują, kopiują rzeczywistość, pokazują trudność, a być może i niemożliwość odróżnienia symulacji i rzeczywistości w skutek globalnej estetyzacji. Obydwa nurty sztuki dowodzą, że hiperrzeczywiste modele zaczynają determinować i dominować w sztuce i życiu społecznym.


Zdaniem Baudrillarda niemożność odróżnienia iluzji od rzeczywistości, skutkiem estetyzacji, znakomicie oddaje hiperrealizm. „Między wnętrzem i zewnętrzem nie ma łączności. Szklane fasady odsyłają otoczeniu jego własny obraz. Są bardziej nieprzekraczalne niż jakikolwiek mur z kamienia.(…) Wszystko komunikuje, ale spojrzenia nigdy się nie spotkają” . Hiperrealizm oddaje zagubienie człowieka we współczesnym świecie, obrazuje świat człowieka uwięzionego po drugiej stronie lustra, niemożność dotarcia do obiektywnej rzeczywistości, brak zaufania we własne zmysły, medialne zapośredniczenie rzeczywistości


Tutaj z kolei zostaje wspomniane, że zdaniem Baudrillarda sztuka zatraciła swoją autonomiczność.


Baudrillard nie poprzestaje na tezie o wyczerpaniu się sztuki, ogłasza zniknięcie sztuki jako autonomicznej sfery. Wprowadza pojęcie transestetyki, które odnosi do pokrewnych transpolityki, transekonomii czy transseksualności, które mówią, że teraz wszystko stało się polityczne, seksualne i powiązane z ekonomią, jak również estetyczne. Zatem granice sztuki zniknęły. Rezultatem jest brak kryteriów oceny, nadawania wartości, smaku, pozostaje inercja i niezróżnicowanie. Czy tak miało wyglądać spełnienie marzenia dadaistów o stopieniu sztuki i życia codziennego? Sztuka wraz z odczarowaniem utraciła swoją magiczną, rytualną formę zyskując za to wartość estetyczną, teraz utraciła również to.


W końcowych słowach autor tekstu wskazuje, że Baudrillard zarzucał współczesnej sztuce banalność i brak większego znaczenia. Jest to dość zabawne, że postmodernistyczny filozof stawia wniosek, który jest podobny do tego co głoszą często konserwatyści... tyle że robi to mądrzej.


Sztuka i rynek sztuki rozkwitają w miarę jak postępuje ich upadek i rozkład. Według Baudrillarda to właśnie banalność, brak znaczenia i pustka zapewnia sztuce współczesnej powodzenie, gdyż maskuje obecność kryzysu w całym społeczeństwie, ukrywa absurdalność i brak znaczenia w świecie.


#revoltagainstmodernworld #sztuka #filozofia #socjologia

428416f2-2c5a-4608-bf47-4239fc5953f9

Zaloguj się aby komentować

"Istnieje stary dowcip o socjalizmie jako syntezie najwyższych osiągnięć całej dotychczasowej historii ludzkości: od prehistorycznych społeczeństw wziął prymitywizm; od starożytnego świata wziął niewolnictwo; od średniowiecznego społeczeństwa brutalną dominację; od kapitalizmu wyzysk; a od socjalizmu nazwę." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Najlepszy twórca na YT, nawet nie zapraszam do dyskusji. Większosc materiałów obejrzałem 2 razy niektóre 4 razy. Perła wśród wieprzy

Zaloguj się aby komentować

Symbolism & Propaganda in Popular Culture


Taka moja dygresja nad materiałem Jonathana Pageau, o przedstawieniu kobiet we współczesnej popkulturze. Ogólnie zgadzam się z jego tezą, że "silna, niezależna kobieta" w obecnym wydaniu to często zideologizowana mary sue, która ma jedynie pokazać jakie kobiety są silne i niezależne, a jedyne co je ogranicza to zły patriarchat. Zgadzam się też, że ma to charakter wręcz karykaturalny i jest przykładem złego pisania. Natomiast on i konserwatyści bardzo lubią mówić przy tym, jak to obraz wojowniczej kobiety jest mało kobiecy. W opozycji odwołują się albo do obrazu kobiety matki, lub ewentualnie kobiety władczyni/kapłanki (tutaj autor filmu podaje przykład Galadrieli z filmów), lub kobiety czarodziejki/wiedźmy (tutaj na wykopie spotykałem się z wymienianiem Yennefer jako przykład prawdziwie silnej, niezależnej kobiety).


W istocie jednak archetyp kobiety wojowniczki jak najbardziej się pojawia. Rzeczywiście achetyp matki jest najmocniej związany z kobiecością. W końcu jednym z najbardziej pierwotnych i powszechnych religii był kult Gai, matki ziemi. Jednak to nie znaczy, że w panteonie bogów nie mieliśmy też bogiń takich jak chociażby Atena, bogini mądrości, ale i wojny sprawiedliwej. W mitologi greckiej mieliśmy też amazonki, które były niezwykle walecznym, niezależnym narodem, tworzyły społeczność wyłącznie kobiecą, a mężczyzn uważały za gorszych. Pageau wspomina w filmie Wonder Woman jako przykład kobiecej postaci, która stała się zbyt męska przez swój wojowniczy charakter. Tymczasem ona w komiksach jest przedstawiona właśnie jako córka królowej amazonek. Dosłownie więc odtwarza dawny mit w bardziej modernistyczny sposób, co Pageau ignoruje.


Z historycznych przykładów walczących kobiet mamy też postać Joanny d’Arc, która została uznana za świętą więc również ma ona charakter do pewnego stopnia mityczny. Oczywiście motyw wojny, rycerskości i waleczności zawsze będzie bardziej kojarzony z mężczyznami. Nie oznacza to jednak, że się do mężczyzn ogranicza bo sama tradycja temu przeczy, a konserwatyści to zwyczajnie ignorują. Zresztą nie tylko to. Mam osobiście wrażenie, że wiele konserw kobiecość kojarzy głównie z obrazkiem kobiety w kuchni z amerykańskich reklam lat 50. To z kolei pokazuje jak bardzo konserwatyzm stał się wypaczony i bezwartościowy we współczesnych czasach.


#revoltagainstmodernworld #kultura #filozofia #historia #polityka

Mam osobiście wrażenie, że wiele konserw kobiecość kojarzy głównie z obrazkiem kobiety w kuchni z amerykańskich reklam lat 50. To z kolei pokazuje jak bardzo konserwatyzm stał się wypaczony i bezwartościowy we współczesnych czasach.

@Al-3_x Aż tak źle to nie jest. Ale poza tym mimo wszystko jak na krótki wpis dobre,łap tego pioruna.

@Al-3_x 

Z historycznych przykładów walczących kobiet mamy też postać Joanny d’Arc


Po co sięgać tak daleko w przeszłość dla przypadku pojedynczej kobiety.

Jeszcze 150 lat temu w królestwie Dahomej była armia złożona z 4000 Amazonek, istniejąca tam co najmnie 150 lat.


Jedną z najbardziej osobliwych instytucji Dahomeju jest armia kobiet, czyli Amazonki, jak je nazywano. Nie wiadomo, kiedy te żołnierki zostały po raz pierwszy wprowadzone do kraju; lecz w roku 1728 Agajasz, czwarty król, poniósł porażkę z rąk Eyeos, nieprzejednanych wrogów swojej rasy, zorganizował w pałacu pułk kobiet i wraz z nimi zaatakował starych Whydahów pod wodzą ich króla Ossue i całkowicie je rozgromił.

Jednakże pod rządami Gezu korpus osiągnął swój największy prestiż, co podniosło go ze zwykłej pozycji pomocniczej do statusu równego, jeśli nie wyższego, niż mężczyźni.


cytat z

DAHOMEY AS IT IS;

BEING A NARRATIVE OF EIGHT MONTHS’ RESIDENCE IN THAT COUNTRY, WITH A FULL ACCOUNT OF THE NOTORIOUS ANNUAL CUSTOMS,

AND THE SOCIAL AND RELIGIOUS INSTITUTIONS OF THE FFONS

By J. A. SKERTCHLY

ef67c0a2-c84c-4dfa-88ca-192e5368a6ff

Niestey większość tzw. "silnych ról kobiecych" w filmach jest po prostu kiepsko zagrana i często też kiepsko napisana. Zamiast silnej kobiety mamy na ekranie kobietę próbującą udawać mężczyznę typu macho. Zazwyczaj wychodzi to żenująco, nieudacznie i kompletnie nieautentycznie.

@Al-3_x Scenarzystom po prostu nie chodzi o żaden archetyp kobiety wojowniczki. Jedyne o co im chodzi to udowodnienie widzowi, że kobieta i mężczyzna niczym absolutnie się nie różnią, a męskie role w filmach to tylko przejaw opresyjnego patriarchatu

Zaloguj się aby komentować

"Coraz bardziej kluczowe stają się dziś wyspecjalizowane rynki i w tym sensie uważam, że jeszcze bardziej interesujące jest obserwowanie, jak trendy, które pierwotnie miały być wywrotowe lub krytyczne, mogą być doskonale przywłaszczane i sprzedawane do konsumpcji. Żywność ekologiczna, żywność organiczna, produkty ekologiczne i tak dalej - to obecnie jeden z kluczowych rynków niszowych. Weźmy typowego faceta, który kupuje żywność ekologiczną: tak naprawdę nie kupuje jej po to, by być zdrowym; kupuje ją, by osiągnąć pewien rodzaj solidarności jako ten, który naprawdę troszczy się o naturę. Kupuje pewną ideologiczną postawę. To tak samo, jak w przypadku dżinsów o spranym kroju - tak naprawdę nie kupujesz ich dla samych dżinsów, ale po to, by stworzyć określony wizerunek swojej tożsamości społecznej. Więc znowu, nie kupujesz produktu, kupujesz określony status społeczny, ideologię itd." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Daaaawno temu oglądałem jakiś filmik, w którym pokazywano Koreańczykom z północy trendy mody zachodniej. Konkretnie na przykładzie spodni z dziurami. Nie rozumieli tego. Nie rozumieli, że w sklepach sprzedaje się _nowe_ spodnie, które maja wielkie dziury. Generalnie twierdzili, że jesteśmy debilami.


Ja też nie pojmuję fenomenu kupowania dziurawych spodni. Chyba mój wewnętrzny północny Koreańczyk się buntuje przeciwko temu.

Zaloguj się aby komentować

When a woman doesn't have to rely on you for survival or comfort, the only thing you have left to bring to the table is who you are as a person. And for a lot of these guys that's a death sentence. Because such insecure and jealous people can be quite unlikeable. So rather than look inward, they blame a gender, a generation, or society in general...


https://www.youtube.com/watch?v=9ewTLFKRPmQ


#przegryw #redpill #zwiazki #wychodzimyzprzegrywu #filozofia

Zaloguj się aby komentować

"Fakt, że chmura z niewielkiej erupcji wulkanu na Islandii - małe zakłócenie w złożonym mechanizmie życia na Ziemi - może zatrzymać ruch lotniczy nad całym kontynentem, przypomina o tym, że przy całej swojej mocy przekształcania natury, ludzkość pozostaje tylko kolejnym gatunkiem na Ziemi. Społeczno-ekonomiczny wpływ tak niewielkiego wybuchu wynika z naszego rozwoju technologicznego (podróże lotnicze) - sto lat temu taka erupcja przeszłaby niezauważona. Rozwój technologiczny czyni nas bardziej niezależnymi od natury. Jednocześnie, na innym poziomie, czyni nas bardziej zależnymi od kaprysów natury." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować

"Konfucjusz był nie tyle filozofem, ile protoideologiem: interesowały go nie prawdy metafizyczne, ale harmonijny porządek społeczny, w ramach którego jednostki mogły prowadzić szczęśliwe i etyczne życie. Jako pierwszy jasno nakreślił to, co można by nazwać elementarną sceną ideologii, jej poziomem zerowym, polegającym na utwierdzaniu (bezimiennego) autorytetu jakiejś istotnej Tradycji." - Slavoj Žižek

#dailyzizek #filozofia

Zaloguj się aby komentować