@twardy_kal_owiec już piszę żeby sie zajęli europejskimi misjami a nie w wolnym czasie fuchy dla chińczyków i hindusów robą. A może jeszcze Apollo robiła?
Była sobie taka angielska firma Reaction Engines, która prowadziła zaawansowane prace nad projektem Skylon - samolotem/wahadłowcem zdolnym do wejścia na orbitę ze startu poziomego z pasa bez udziału rakiet nośnych, oddzielnych stopni itp. Trochę takie s-f i rewolucyjna koncepcja, aczkolwiek payload, czyli to co pojazd byłby w stanie zabrać na orbitę wynosiła około 2,5 tony więc bez szału.
Firma niestety zbankrutowała, ale opracowano i przetestowano kilka kluczowych technologii dla takiego pojazdu.
I oto pojawiła się iskierka nadziei, gdyż projekt wskrzeszono pod egidą ESA, jako projekt samolotu hipersonicznego Invictus z potencjałem na lot orbitalny. Prototyp ma wznieść się w powietrze w 2031 roku, więc całkiem niedługo. Zobaczymy czy coś z tego będzie, czy tylko przepalarka kasy.
Problem ze startowaniem z atmosfery jest taki, że nawet taki Blackbird osiąga niecałe 15% prędkości potrzebnej do wejścia na orbitę. Patrząc na to że w energii kinetycznej, która stanowi większość energii potrzebnej do wejścia na orbitę, prędkość jest w kwadracie, mamy jej około 2%.
Więc patrząc na to, że trzeba dołożyć skrzydła, silniki atmosferyczne, zaprojektować kadłub, ktory ma dobrą sztywność w pozycji poziomej jest to gra niewarta świeczki.
Rosja myślała, że bez jej wspaniałomyślnego wkładu (lądownika i rakiety) misja ExoMars ESA na Marsa legnie w gruzach? 🤡 Cóż za niespodzianka! Okazało się, że ESA jednak woli współpracować z partnerami, którzy potrafią dotrzymać słowa i nie są zajęci zabawą w XIX-wieczne podboje na Ziemi.
Teraz ESA szuka innego transportu dla łazika Rosalind Franklin (trochę to potrwa, wiadomo), ale przynajmniej misja ma szansę dojść do skutku bez niepotrzebnego balastu. Wygląda na to, że można lecieć na Marsa bez Rosji, za to z polskim, działającym wiertłem od Astroniki! Ktoś tu chyba sam sobie strzelił w kosmiczne kolano... 😉
Sonda Juice zmierzająca (prawie!) w stronę Jowisza dostała update softu!
Wdrożenie tej delikatnej operacji zajęło tydzień, a przygotowania do niej trwały o wiele dłużej.
Podczas tego procesu komputer pokładowy został wyłączony i ponownie włączony, pozostawiając zespół odłączony od Juice'a na około 20 minut, po których nastąpiła radosna ulga.
Cała "trasa" jest wybitnie zakręcona, nie rozumiem dlaczego lot został tak mocno wydłużony, poniżej grafika
@0jciecPijo temu można było w porę zaradzić ale podejrzewam że rząd Tunezji ma inne zmartwienia na głowie niż dbanie o ekosystem własnego kraju. Niech się białe małpy martwią i płacą. I tak jest w większości Afryki. Chińczycy się aż nad to o tym przekonali kolonizując czarny ląd
Fotografowany obszar znajduje się pomiędzy Tallinem a Helsinkami. Zdjęcie z sondy Sentinel 2, z wczoraj, czyli 15 sierpnia 2023 roku. Uwydatnione kolory światła widzialnego.
Euclid to szerokokątny teleskop kosmiczny z 600-megapikselową kamerą do rejestrowania światła widzialnego, spektrometrem bliskiej podczerwieni i fotometrem do określania przesunięcia ku czerwieni wykrytych galaktyk. Został on opracowany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) i konsorcjum Euclid i został wystrzelony 1 lipca 2023 przez SpaceX Falcon 9.
Po około miesiącu dotarł do celu, orbity halo wokół drugiego punktu Lagrange'a L2 Słońce-Ziemia. Dołącza on do misji Gaia i James Webb Space Telescope na L2.
Celem misji Euclid jest lepsze zrozumienie ciemnej energii i ciemnej materii poprzez dokładny pomiar przyspieszającej ekspansji wszechświata. Aby to osiągnąć, zmierzy on kształty galaktyk w różnych odległościach od Ziemi i zbada związek między odległością a przesunięciem ku czerwieni.
Euclid zbada historię ekspansji wszechświata i formowania się struktur kosmicznych poprzez pomiar przesunięcia ku czerwieni galaktyk do wartości 2, co jest równoważne z obserwacją 10 miliardów lat wstecz.
Pomiary spektroskopowe pozwolą zmierzyć przesunięcia ku czerwieni galaktyk i określić ich odległości za pomocą prawa Hubble'a. W ten sposób można zrekonstruować trójwymiarowy rozkład galaktyk we wszechświecie.
Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła nabór na polskie eksperymenty na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Pomysły na aktywności naukowe i edukacyjne można zgłaszać do 8 września 2023. ESA preferuje, żeby eksperymenty były gotowe do maja 2024 i jest to też przewidywana data misji na ISS kolejnego polskiego astronauty, Sławosza Uznańskiego.
@LM317T eksperymentują póki się nie rozpadła Przykładowe eksperymenty masz w linku - urzadzenia monitorujące zdrowie astronautów w misjach kosmicznych, lab-on-chip, 3D Bioprinting, badanie wpływu mikrograwitacji na organizmy biologiczne, urządzenia mechaniczne i elektryczne operujące w kosmosie itp.
XRISM przygotowuje się do startu 26 sierpnia, poniżej jej cele:
Misja zbada tempo, w jakim te gromady rosną w różnych epokach kosmicznych, a tym samym pomoże nam zrozumieć, w jaki sposób ewoluowały duże struktury.
XRISM będzie szukał ciężkich pierwiastków obecnych w gazie pomiędzy galaktykami w gromadach. Wodór, hel i śladowe ilości litu powstały podczas Wielkiego Wybuchu, ale wszystkie inne pierwiastki powstały później w historii kosmosu.
XRISM zbada zachowanie materii wokół supermasywnych czarnych dziur i przyjrzy się materii wyrzucanej z bardzo dużą prędkością z czarnych dziur.
@0jciecPijo Uwierz mi, warto. Przez wzgląd na lata 60 w czasach powstawania pierwszych odcinków do teraz. Pomyśl sobie ile osób i obecnych profesorów zainspirował do pójścia w tym kierunku. To dzięki star trekowi i dokumentach tłumaczonych z francuskiego zainteresowałem się kosmosem :3
Japoński lądownik księżycowy Hakuto R rozbił się o powierzchnię księżyca 25 kwietnia 2023 roku. Dziś pojawiła się oficjalna informacja o przyczynie katastrofy. Pojazd rozbił się z powodu błędu w software. Oprogramowanie odrzuciło prawidłowe odczyty wysokości, ponieważ uznałi je za mało wiarygodne. Pojazd "prawidłowo wylądował" na wysokości 5km nad powierzchnią księżyca, następnie bardzo powoli schodził coraz niżej i niżej, aż skończyło się paliwo. Dalej grawitacja zrobiła swoje. Łazik posiadał na pokładzie dwa łaziki.