Jeszcze niedawno Paulina Henning Kloska zapowiadała, że wzrost cen prądu będzie tylko o 30zł. Jak się jednak okazuje wzrost będzie o 30%. Oczywiście 30zł brzmi lepiej... I jak tu nie patrzeć każdemu politykowi na ręce i nie rozliczać z każdego kłamstwa?
Poprzedni wpis został usunięty bo jednemu artyście (Klamra) nie odpowiadał brak tagu polityka.
Poprzedni wpis został usunięty bo jednemu artyście (Klamra) nie odpowiadał brak tagu polityka.
@pol-scot sprostuję. Nie odpowiadał nie tylko "jednemu artyście", ale także mnie, większej liczbie użytkowników i w ogóle regulaminowi - wywołałeś z imienia i nazwiska ministra obecnego rządu, piszesz o politykach - więc czemu nie otagowałeś adekwatnie?
Wywiad Pani Minister Czarneckiej , polecam odsłuchać całość. Jeden OP @Anty_Anty już próbował manipulować i wyciągnął sobie to co mu odpowiada.
Polskie ambicje to jest rok 2039, który będzie rokiem przełomowym. Wtedy powinna powstać pierwsza elektrownia atomowa w Polsce w Choczewie – powiedziała w TVP Info minister przemysłu Marzena Czarnecka. Podtrzymała też datę odejścia od wydobycia węgla w Polsce.
#atom #energetyka Dodam #polityka choć wg mojej opinii nie powinien się tu znaleźć, ponieważ nie jest to propaganda a informacja i wiadomości z Polski.
@Anty_Anty Akurat Pani Czarnecka nie jest dla fejmu/kasy w rządzie. Specjalnie dla niej otworzyli ministerstwo w Katowicach, jest jednym z nielicznych fachowców w tym rządzie.
Z peryferii to najwięcej miesięcznie zużywa moja "serwerownia" około 36kWh, później mój PC gamingowy 35kWh, a na trzecim miejscu jest lodówka 26kWh Ex aequo z piecem gazowym CO.
Całkowita oszczędność w 2024: 1417,6zł
Specyfikacja instalacji:
Panele: 8 szt. 550Wp JA SOLAR Bifacial + 5 szt. 560Wp JA SOLAR
Falownik: 2x Growat SPF 5000 ES
Magazyn energii: własnej konstrukcji 16 ogniw LiFePO4 EVE 304Ah i JK-BMS 200A
Konstrukcja na gruncie, nachylenie 16 stopni + 5 paneli na budynku gosp. 26 stopni.
Koszt całej inwestycji to około 20000 PLN + 5000 PLN dodatkowe panele.
Dni w pełnym offgridzie: 27
W kwietniu pogoda dopisała, miałem dużą produkcję (i nadprodukcję), oczywiście ze względu na offgrid nie mogłem nadmiaru sprzedać. Tylko 3 dni były na tyle pochmurne że musiałem dokupić prąd z sieci. Od około 10 kwietnia mam dodatkowe 5 paneli zamontowanych na dachu budynku gospodarczego, co zwiększa mi produkcję o około 60%.
Jak pewnie część z was wie, w kwietniu zamontowałem podgrzewacz wody Ariston aby nadwyżki prądu magazynować w formie ciepłej wody użytkowej a tym samym w okresie wiosennym, letnim i jesiennym wyłączyć piec gazowy całkowicie. Oprócz tego kupiłem przenośną indukcję z Ikea ( https://www.ikea.com/pl/pl/p/tillreda-przenosna-plyta-indukcyjna-2-strefy-bialy-30497094/ ) i gotuję na prądzie co siłą rzeczy zwiększyło zużycie prądu przez dom dobre 40-50% a jednocześnie w okresie letnim gdzie za gaz do wody i gotowania płaciłem 150zł miesięcznie - teraz nie będę płacił nic.
a ja się zastanawiam czy nie korzystanie z energii na jakieś wady lub zły wpływ na instalacje? Z tego co znam teorię to nie, ale żaden ze mnie spec. Mam na myśli 2 sytuacje - banki pełne i zużycie mniejsze od produkcji jak i zerowe użycie i banki pełne (np. serwis)
Ostatnio bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że przez zielony ład i rząd likwidujący dopłaty, ceny prądu pójdą w górę, będzie 2zł/kWh, wszyscy się zesramy* i umrzemy.
Aktualnie już od początku 2024 roku - choć mało kto to zanotował - spadły ceny taryfowe prądu dla gospodarstw domowych. Aktualna cena za 1 kWh to 73 grosze, a cena w 2023 roku wynosiła 1,05 zł. Mało to kto zanotował, ponieważ nadal obowiązywało mrożenie, które ustalało maksymalną stawkę na 69 groszy, a resztę dopłacał rząd. Z czego w 2023 rząd dopłacał do 1 kWh 64 grosze (w limicie 2500 kWh) i 36 groszy (powyżej limitu 2500 kWh). W 2024 dopłacał już tylko - odpowiednio - 32 gr i 4 gr.
Aktualnie cena energii elektrycznej na rynku oscyluje ok. 40 groszy za 1kWh.
Co to oznacza? Że sprzedawca energii (PGE, Tauron, Enea itp) kupuje w tym roku 1 kWh za 40 groszy, a następnie sprzedaje ci ją za odpowiednio 41gr/69gr, a na dodatek jeszcze bierze od państwa dopłatę 32gr/4gr. Czyli kupują za 40 groszy, sprzedają za 73 grosze.
Teraz uwaga, przypomnienie - dopłaty powstały po to, żeby zrekompensować sprzedawcom straty ze sprzedaży gospodarstwom domowym prądu poniżej kosztów...
Tyle, że takich strat de facto już nie ma. Ceny prądu na rynku spadają i nie ma żadnego uzasadnienia, żeby konsument płacił więcej niż ~50 groszy, a rząd doatkowo jeszcze dopłacał koncernom za coś, na czym i tak zarabiają. Stąd jedyny sensowny ruch, czyli likwidacja dopłat oraz wymuszenie na sprzedawcach energii przedstawienia do URE na przyszły rok nowych taryf, oczywiście z uzasadnieniem czemu tak drogo.
Na jesieni powinniśmy się więc spodziewać złożenia przez sprzedawców do URE nowych cenników do zaakceptowania, a cenniki te muszą uwzględniać rzeczywiste koszty. Jeżeli ceny rynkowe energii spadają, to wszystko wskazuje na to, że również cenniki ponownie spadną, bo sprzedawcy nie będą mieli uzasadnienia, żeby nadal kroić prawie 2 x tyle niż rzeczywiste koszty zakupu energii. A co za tym idzie, mrożące krew w żyłach historie o prądzie za 2,50 zł/kWh można już teraz między bajki włożyć.
Dla zielonych komunistów tak naprawdę liczy się tylko ideologia - nowe nie znałem. Jak się okazuje elektrownie jądrowe Niemcy wyłączyli za wcześnie ignorując odpowiednie ekspertyzy. Decyzja była 100% politycznym idiotyzmem "ekologów"
@AdelbertVonBimberstein Niemieccy zieloni od zawsze byli zinfiltrowani (jeśli wręcz nie inspirowani) przez ruskich. Zaczynali protestując przeciwko lokalizacji broni jądrowej w amerykańskiej bazie w niemieckim Rammstein. Później, przerzucili się na sabotowanie niemieckiej energetyki jądrowej, w celu uzależniania ich od ruskich paliw kopalnych.
Wiatr w żagle zyskali po Czarnobylu (chuj z tym, że to jak niemieckie elektrownie były prowadzone nijak się ma do grajdoła, jaki odbywał się w elektrowniach ruskich). Potem jeszcze była Fukushima, która dodatkowo ich umocniła. Może ich ta afera trochę podkopie, choć nie spodziewałbym się, żeby ich szybko ktoś odkleił od władzy.
"Ekolodzy" to prawie w 100% (jak nie w 100%) pieniądze Moskwy,Chin i funduszy typu Blackrock którym chodzi o "zielony komunizm" będący de facto faszystowskim korporacjonizmem w nowej odsłonie.
Ostatnie dni było kilka bardziej dyskusyjnych postów nt. ekologii, protestów aktywistów, samochodów elektrycznych itp. I tu mam taką zagwozdkę. Bo w zasadzie rozumiem argumenty, że po cholerę my mamy się starać, jak 90% pozostałej ludzkości nie będzie albo to, że taki aktywizm jak przyklejanie się do ulic tylko ośmiesza sprawę, zamiast pomóc. Tylko nie wiem jednego - i tu pytanie do tych którzy często te argumenty podnoszą - Co proponujecie w zamian? Jakieś działania, czy nic nie robić i liczyć że niewidzialna ręka technologii rozwiąże problem? Czy też schować głowę w piasek i udawać, że problemu nie ma i przerzucić ów na przyszłe pokolenia. Czy wyjście z założenia że brak rozwiązań jest lepszy niż złe rozwiązanie i czekać, aż będą jakieś dobre.
przyklejanie się do ulic tylko ośmiesza sprawę, zamiast pomóc
Dzisiaj by się przebić z przekazem trzeba kontrowersji. Samo pikietowanie z ulotkami niewiele da.
Podam przykład:
- Chcesz niskim nakładem wypromować firmę graficzną?
- Nic prostszego, zwolnij panią co nie umie Corela
A gdybyś nawet pchał potężne pieniądze w reklamy, szeptanki, to nie nabierzesz tak rozgłosu jak kontrowersją.
Czy też schować głowę w piasek i udawać, że problemu nie ma i przerzucić ów na przyszłe pokolenia.
Ja widzę to tak: zachodnie społeczeństwo zdaje sobie sprawę, że żyje w zanieczyszczonym środowisku. Ale żyjemy zbyt krótko by zauważać różnicę zmian na lepsze czy na gorsze. Próby poprawy sytuacji systemowo zajmują dużo czasu, a proekologiczne ruchy dobrze o tym wiedzą. Podbijają jednak stawkę, by temat nie ucichł, bo jak wspomniałem wcześniej - trudno zauważyć zmiany w skali lat czy dekad.
@spawaczatomowy zasada "nie ważne że mówią, ważne żeby mówili" nie pomaga przy pozyskaniu wsparcia. Zapytaj o ilość nowych klientów Pana który zwolnił Panią za nieznajomosc Corela
Ciekawie jak sie potoczy dyskusja. Ja ze wzgledu na deficyty czasowe (ktoz ich nie ma...) dramatycznie uproszcze:
Jak masz drzazge w paluszku a gwozdzia w glowie to najpierw wypadaloby sie zajac tym w mozgu.
Czytaj: bierzemy pareto i patrzymy kto i gdzie najbardziej zanieczyszcza i tam sie zajmujemy - nastepnie dalej i dalej.
A zatem powinnismy naciskac na Chiny (okolo 30% swiatowych zanieczyszczen) i USA (nie znam obecnych szacunkow, ale wiesc internetowa glosi ze tez sa wysoko) zanim dojdziemy do Europy (pojedyncze procenty "winy" jako cala UE ).
Nawet pojedynczy czlowiek zastanawiajac sie nad zakupem kolejnego gadzetu moze sprobowac sobie go odmowic (bo na 90% bedzie pochodzil z Chin).
@RedCrescent dobrze to ujął. UE stara się mocno naciskać na ekologię, tam gdzie może. Chiny mają to w żopie.
Natomiast UE zdaje się nie widzieć tego, że nie każdy kupi sobie elektryka, nie każdy jest w stanie mieć instalacje pv, nie każdy może mieć pompę ciepła i tak dalej i dalej. Najbardziej nie rozumiem tego, że forsuje się rozwiązania, które nie do końca są przemyślane. Chodzi mi np o usilne budowanie farm pv, kiedy instalacja w kraju nie jest przystosowana. Zakazy wjazdu do stref starym, małolitrażowym samochodom, który czasem emituje mniej tlenków i CO2, niż nowe.
Mała drobną praca u podstaw, niewiele zmieni w skali świata, ale może lokalnie - więcej.
Fajne są rozwiązania w niektórych miastach dotyczące dostarczania zużytej elektroniki. Oddaj szajs = dostaniesz bilet do kina (tak w skrócie).
@razALgul @RedCrescent Chiny akurat są bardziej ekologiczne niż Europa jeżeli chodzi o "zielone" inwestycje w ostatnich latach. Tutaj to jest walka z chochołem. Jasne, syfu też więcej wypuszczają ale to jest kraj rozwijajacy się, trudno więcej od nich wymagać, bo skalą inwestycji w ekologiczną produkcję energii, elektryczne pojazdy to właśnie UE jest za zacofanymi przecież Chinami gdzie stopa życiowa jest znacznie gorsza.
Już pomijając, że UE ma tendencję do wyrzucenia produkcji której nie da się robić ekologiczne poza swoje granice, z cementem chociażby tak się robi. Ktp inny syfi a UE chociaż mogłaby produkować cement ciut ekologiczniej przez chociażby bardziej eko produkcję energii ma to gdzieś.
Zaś niewpuszczenie samochodów od ubogich to nie jest zadne eko rozwiązanie tylko dosłownie to samo co było w średniowieczu. Wtedy na rynek chłopstwo miało zakaz wstępu, bo perfum nie uzwano, tutaj też chodzi o wypedzenie ubogiego plebsu z miast pod nośnym hasełkiem - identyczna logika. Gdzie swoją drogą dopłaty do aut elektrycznych... Biedni dorzucali się bogatym żeby bogaci mieli taniej auta? Jak się chce publiczne pieniądze przekazywać na rozwój technologii to na pewno nie w takiej formie.
I to jest główny kłopot, mnóstwo patologii po prostu przykrywa się ekologią chociaż wiele to z nią nie ma wspólnego. Później się samo słowo już negatywnie kojarzy... Zresztą kurna mać, piłem z kolesiem który z funduszy unijnych ekologiczne szkolenia robił. Ekologiczne techniki przy dbaniu o przestrzeń zieloną. Normalnie w miastach szkolenia robił z tego jak kosą trawę kosić zamiast używać tych podkaszarek, szkolenia szły ale nikt nie chciał za te same pieniądze robić kosą zamiast podkaszarek to jednak robiono tak jak wcześniej... Dosłownie jak u Barei.
@Ragnarokk zdrowy rozsądek, geografia i dobranie się do d⁎⁎y korporacjom.
Zdrowy rozsądek - np. plastik i tak robimy z odpadów, jak już nie da się bardziej przetworzyć - spalarnie. To lepsze niż śmieci w chmurze co sezon, no tam możemy filtrować spaliny
Geografia - np. jak żyjesz w miejscu gdzie mało słoneczka to emisyjności nie oszukasz, bez grzania zimą zmarzniemy. Naciskać na elektrownie atomowe i je w końcu postawić. Wtedy wspieranie fotowoltaiką czy innymi eko-pogodozależnymi cudami ma sens.
Korporacje - np. pierwsza z brzegu polityka opakowaniowa:
- obrót szkłem - wszycy takie same butelki
- owoce w opakowaniach zbiorczy, a nie awokado w tekturkach i folii na sztuki
- cała reszta - opakowanie adekwatne do zawartości, a nie zabawki w paczkach, gdzie 2/3 to powietrze, albo tubka pasty do zębów w zafoliowanym z zewnątrz kartoniku
Siedem polskich firm zostało wybranych przez Westinghouse do wsparcia budowy pierwszej elektrowni jądrowej na Pomorzu. Jak poinformował prezes Westinghouse Patrick Fragman, wybrane przedsiębiorstwa będą mogły budować poszczególne moduły bloków energetycznych.
Wskazane przez Westinghouse firmy to: Polimex Mostostal Siedlce, Baltic Operator z Grupy Przemysłowej Baltic, Mostostal Kielce, Mostostal Kraków, ZKS Ferrum, Famak i Energomontaż-Północ Gdynia.
Proces wyboru został przeprowadzony w sposób transparentny i konkurencyjny, z uwzględnieniem wymogów zapewnienia jakości obowiązujących dla urządzeń reaktora jądrowego - poinformował amerykański koncern.
Jak przekazała firma, to część procesu przygotowania do fazy wykonawczej projektu w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, ale wyselekcjonowane firmy będą mogły wspierać inne europejskie projekty Westinghouse, np. w Bułgarii czy w Ukrainie.
Jak zmusić skurwibąków z tauronu żeby inkasent przychodził regularnie i podawał prawidłowe odczyty? Płacę za odczyty więc nie będę tego robił za niego, nie ma też możliwości całkowitego zrezygnowania. Teraz co miesiąc dostaję faktury z szacowanym zużyciem, całkowicie rozbieżne od rzeczywistego. Jak już inkasent przyjdzie to najczęście podaje nieprawidłowy odczyt. Sytuacja trwa już od dwóch lat, skarg było multum - do sprzedaży i dystrybucji - bez skutku. Inb4 - licznik na klatce schodowej, szafka z okienkiem, dostęp jest bezproblemowy.
@6502 Energa nie lepiej xD Mistrzostwem był apdejt ich poratlu niedawno
Remontowałem chatę i jakoś tak nie spisałem licznika, więc inkasent pewnie nawet nie był tylko wpisał zużycie 'z d⁎⁎y'.
Chciałem dalej podawać sam, ale nie przyjmowało podanego stanu bo faktyczny po prawie dwóch miesiącach wciąż był niższy niż to co gość wpisał xd A na stronie nie podają oczywiście jaki stan był podany tylko samo 'zuzycie'..
A tak wygląda wnętrze wkładki 80A która zadziałała. Odparowany metal stopił też piasek, ale gdy oddał już swoją energię cieplną to skroplił się (parowanie-skraplanie) na powierzchni kryształków kwarcu. Stąd to szare zabarwienie.