Jak potomstwo było małe pokazałem mu kiedyś rozjechaną żabkę i powiedziałem:
"Zobacz! płaskożabka!"
Strasznie się to spodobało, potem chodził i liczył:
"jedna płaskożabka! druga płaskożabka! Trzecia! O, płaskojaszczurka!"
Czasami się płaskojeżyk trafił albo inne płaskocoś.
Jak poszedł do szkoły to powtarzałem mu "ale rozglądaj się i nie słuchaj muzyki, nie chcę mieć płaskosynka."
W sumie nie martwię się o rudego skoro w Warszawie potrafi sam z działki wrócić, I nic go nie rozjechało do tej pory, ale jednak średnio się czuję jak tak leży na asfalcie i czeka na ciężarówki.
Mój syn właśnie stwierdził, po lekkim ogarnięciu biurka, że koniec ze sprzątaniem, bo pozostała cześć bałaganu, to jest jego "Pamiętnik"! Nie wiem już, czy się śmiać, czy płakać.
Siedzę z dzieciakami, na pracy zdalnej, a że w robocie sezon ogórkowy, to z nudów kombinuje coś w kuchni. Dzisiaj domowe lody śmietankowe z knopersami, bo jedyne ciasteczka co w szafce z słodyczami znalazłem
Dzisiejsze granie we trójkę. Jednak zainstalowałem Windows 10 + Retrobat. Linux oczywiście jest sto lat za murzynami ze sterownikami (pad Vader 5 pro).Gra wymagająca nGlide też poszła od razu. Pod linuxem męczyłem się długo, a i tak udało się tylko w połowie.
Sprzęt mnie pozytywnie zaskakuje - słabsze tytuły ze switcha takie jak Super Mario Wonder też ciągnie. Nawet Super Mario 3D World idzie, ale już czasem przycina przez co gramy w wersje wii u.
#wakacje #gdziejechac #polska z #dzieci #bezkasy #kiciochpyta
Witam, jakies propozycje gdzie jechać w Polskę autem albo pociagiem na jeden, dwa dni (wschodnie mazowieckie here)
Z racji przeprowadzki do domu, ktory jest skarbonka bez dna, raczej nie chcę wydać duzo kasy na wakacje (bo jej nie mam za duzo, a bocianem się nie poratuje), ale mimo wszystko ruszyć sie gdziesz przydaloby się. Nie mam nic zabookowane, zadnego noclegu. Slucham państwa, jestem otwarty na propozycje, dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Edit: dzieci lvl 12 i 6.
@GazelkaFarelka ale trafilas, zona wspomniala teraz w aucie, to wspomnialem, ze ty wspomnialas, to wiec poproszę podaj wiecej info czy tu, czy na prov, dzieki z góry 😘
@Marcowy_Kot Podjeżdżacie do Goniądza, spływ Biebrzą, kajakami z Wrocenia do Goniądza lub Osowca (zależnie jak długo będzie wam się chciało płynąć). Potem obiad (lub kolacja) w zamku w Białogrądach (nie ma tam restauracji, po prostu fajne turystycznie miejsce). Z jakimiś pamiątkami koszty spokojnie zamkną się w 300zł + paliwo i prowiant.
Jak macie własne rowery (z tego co widzę, wypożyczalnia się zamknęła ) to pakujecie się o 7 w pociąg w Wawie, jedziecie do Czarnej Białostockiej. Tam możecie sobie zrobić pętlę przez Czarną Wieś Kościelną i Niemczyn - najpierw zwiedzanie wystawek ze Szlaku Rękodzieła Ludowego Podlasia, potem przyjemny powrót przez las, 25km na cały dzień to tak akurat na rodzinny wyjazd. Jakoś przed 20 macie pociąg powrotny (albo w poblizu są agroturystyki, akurat rowerami w tej okolicy można jeździć całe wieki ). Jakby był wolny czas, można zerknąć na rezerwat Jesionowe Góry lub Budzisk. Koszta tyle co za pociąg, prowiant i pewnie pamiątki.
@Marcowy_Kot Za dzieciaka jeździliśmy z ojcem i dziadkiem na wakacje "na dziko". Ojciec pakował do samochodu namiot, jakieś krzesełka, wędki i dzieci. No i dziadka oczywiście. Jeździliśmy albo nad Odrę albo na jakieś dzikie miejsca nad jeziorami. Przez kilka dni łapaliśmy ryby, pływaliśmy, robiliśmy szałasy z trzcin i tego typu darmowe rozrywki. Jak dla dziecka to były to dla mnie najlepsze z możliwych rozrywek i do dzisiaj bardzo ciepło to wspominam
Kupiłem jakiś czas temu zestaw Konstruktor. Takie bieda LEGO made in PRL.
Zestaw opisany jako trochę niekompletny. Generalnie nie jest źle, da się złożyć większość modeli z tego co jest.
Młody na pierwszy raz wybral helikopter.
Udało się złożyć bazę, do zrobienia zostało wnętrze.
Skrzydła kombinowane z tego co zostało, ale wg instrukcji trzeba użyć kartonu lub plastiku.
Dużą trudność 6-latkowi sprawiło przykręcanie śrub na płaski śrubokręt. Wymienię śruby na imbus i będzie zdecydowanie wygodniej.
Koła nie są ori, pochodzą z zepsutej zabawki. Udało się je rozwiercić i zastosować do konstrukcji #upcycling Oryginalne rozsypały się ze starości. Ogumienie jest w bardzo dobrym stanie, docelowo wydrukuję obręcze.
W komentarzu zdjęcia gotowej maszyny.
Ten zestaw pochodzi z 1988 roku i został wyprodukowany przez spółdzielnię z Sopotu. Stal jest oksydowana.
Zaraz mnie zmęczenie rozjebie chyba. Zero skupienia na czymkolwiek, zaczynam jedno i nie kończę.
Od środy w podróży nie mam dobrego snu i chwili spokoju.
Biegam jak urwę z godzinkę.
Byłem dzisiaj na minionkach w kinie i tyle, że #dzieci się podobało bo dla mnie za dużo bodźców na ten stan.
Wrzuciłbym z 30 hydro ale jutro o 8⁰⁰ jadę w góry sowie z rodziną (urlop z dziećmi: ADHD, Asperger +adhd, autyzm, rodzice 2xadhd jaaaaj #neuroroznorodnosc na pewno nie będzie nudno) i nie chcę aby mnie zmuliło.
Tak klapnąłem na tyłek w chaosie pakowania i sobie piszę.
Spróbuję jakoś normalnie zasnąć, najwyżej spakuję się rano do końca i wyjedziemy chwilę później.
Za to kupiłem wszystkim plecaki (żona też mnie naciągnęła) i swój sprzęt plus woda i przekąski niesie każdy sam. Duży plecak biorę na sytuację kryzysową jakby faktycznie już nie chcieli nieść bo jest wygodny i wrzucę tam małe.
Mały biorę na miasto.
Jeszcze laptopa wrzucę w walizkę to będę od razu robił selekcję materiału filmowego i może jakaś wstępną obróbkę... chyba, że będę biegał wieczorami to nie. #gownowpis
Trzeba znaleźć różne rzeczy na obrazku, niektóre mapki mikro, inne olbrzymie. Jak się kliknie postać to podpowiada, że np. to Newton, i zaraz odkryje grawitacje i trzeba szukać jabłoni etc.
Dla dzieci spoko też, że jak nie radzi sobie z myszką to nie musi, bo cała zabawa polega na gapieniu się w ekran i kliknięciu kilka razy na mapie.
Od jakiegoś czasu oglądam (przeważnie nie z własnej woli) serial animowany Bluey, właściwie to obejrzałem wszystkie odcinki jakieś 3-4 razy. Generalnie kreskówka ukazuje życie małej dziewczynki i jej zabaw z rodzicami czy rówieśnikami. Rodzice zawsze chętnie się bawią, są wyrozumiali, nie krzyczą, itd. No w zasadzie tak to teraz wygląda w realu. Trochę inne realia niż to czego doświadczyliśmy te kilkadziesiąt lat temu za naszego dzieciństwa. Wiadomo, inne czasy.
Pomysł
Wpadłem więc na pomysł ukazanie tego uniwersum bardziej w realiach przeszłości, trochę wspomnień z dzieciństwa, trochę przerysowanych sytuacji. Każdy z nas pamięta jakieś dramy czy dziwne sytuacje które byłyby teraz nie do pomyślenia.
Realizacja
Pierwszy odcinek Pilot powstał kilka dni temu, został wrzucony tutaj z anonima. Pomyślałem że dodam własny tag i będę wrzucać odcinki. Drugi już powstał, jego premiera jest ustawiona na przyszły tydzień. Jeśli chodzi o jakość to jest słabo (średnio nie wystarczy xD) w pilocie głos to AI, ale od drugiego odcinka dubbing jest już mój. Kiedyś może będzie lepiej, na razie jest jak jest.
Dlaczego to robię?
Mam ostatnio trochę bardziej stresujący okres w życiu, mogę sobie w ten sposób odreagować i wyrazić się w autystyczny... Przepraszam, artystyczny sposób. Fajnie jest zrobić coś innego niż zwykle - w tajemnicy przed innymi, chujowo ale za to szybko, bez pochłaniania cennego czasu.