Mało czasu, dużo resztek. Zostało pół paczki zielonego groszku to pomyślałem że ukisze maleńki słoik. Tak małej i jednolitej porcji jeszcze nie robiłem.
#gotujzhejto #domowelepsze Tag do obserwowania lub czarnolisto.

Mało czasu, dużo resztek. Zostało pół paczki zielonego groszku to pomyślałem że ukisze maleńki słoik. Tak małej i jednolitej porcji jeszcze nie robiłem.
#gotujzhejto #domowelepsze Tag do obserwowania lub czarnolisto.

Zaloguj się aby komentować
W weekend miały być burgery ale z powodu odwołanego koncertu goście nie dojechali. Więc będą klopsiki. Po nocach stoję i gotuję.
#gotujzhejto #domowelepsze Tag do obserwowania lub blokowania.

Zaloguj się aby komentować
Dziś skrzydełka z imbirem w miodzie.
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka

Zaloguj się aby komentować
Tak mie naszło na śniadanko.
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka


Zaloguj się aby komentować
I się perliczka doczekała.
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka

Zaloguj się aby komentować
Zwłoki umieszczono w formalinie celem dokonania późniejszej autopsji.
A bardziej poważnie, perliczka wylądowała w zalewie ziołowej w oczekiwaniu na niedzielny obiad.
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka

Zaloguj się aby komentować
Szybka pipca chłopska z przygodami, na grubym, z robakami i salamiom, bez ananasa.
Nie zmogliśmy, zostało na jutro.
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #nietylkomielonka

Zaloguj się aby komentować
Dziś następne "błe".
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka #muchanadziko

Zaloguj się aby komentować
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka #chatgpt
Wynik wczorajszych pogaduch z ChatGPT.
Czosnek i majeranek w klopsikach (coś jak biała), to sugestia AI.
Zupa wyszła całkiem jadalna.
Zupa Ogórkowa z Klopsikami
Składniki:
Na klopsiki:
500 g mielonego mięsa (wieprzowina, drobiowe, wołowina lub mieszanka)
1 jajko
3 łyżki bułki tartej
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki (wedle uznania)
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka suszonego majeranku
Do zupy ogórkowej:
Soffritto:
2 łyżki oliwy z oliwek
1 cebula, posiekana
1 por, posiekany
1 marchewka, posiekana
1 pietruszka, posiekana
4 ogórki kiszone, starte na dużych oczkach
3 ziemniaki, pokrojone w kostkę
2 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
2 łyżki masła
Reszta zupy:
Gotowy bulion warzywny lub drobiowy (około 1 litra)
1/2 szklanki kwasu ogórkowego (lub więcej według smaku)
Pieprz do smaku
Śmietana (opcjonalnie, do podania)
Instrukcje:
Przygotuj soffritto: Na średnim ogniu podsmaż na oliwie cebulę, pora, marchewkę, pietruszkę, aż będą miękkie i lekko złociste. Następnie dodaj ogórki, ziemniaki, liście laurowe, ziele angielskie i masło. Smaż, mieszając, przez około 10 minut.
W misce przygotuj klopsiki: Wymieszaj mięso mielone, jajko, 3 łyżki bułki tartej, 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki (według uznania), czosnek, pieprz i majeranki. Formuj małe klopsiki.
W garnku: Gotuj klopsiki w oddzielnym garnku z bulionem przez około 10-15 minut, aż będą w pełni ugotowane.
Wyjmij klopsiki: Po ugotowaniu wyjmij klopsiki z garnka i odstaw na bok.
Dodaj soffritto do zupy: Do gotowego bulionu dodaj przygotowane soffritto, cebulę, ogórki, ziemniaki, por, liście laurowe, ziele angielskie. Doprowadź do wrzenia.
Gotuj i dodaj kwas ogórkowy: Kontynuuj gotowanie zupy przez dodatkowe 20-30 minut. W trakcie gotowania wlej kwas ogórkowy, dopraw pieprzem według smaku.
Dodaj klopsiki ponownie: Pod koniec gotowania dodaj ponownie ugotowane klopsiki do zupy.
Opcjonalnie dodaj śmietanę: Przed podaniem możesz dodać do zupy śmietanę, aby nadać jej kremowej konsystencji.
Posyp zupę: Posyp zupę posiekanym koprem i natką pietruszki przed podaniem.
Zaloguj się aby komentować
Moja Mama wymoczyłą boczek w solance po czym go upiekła. Za ten smak można zabić
Częstować się!
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzzhejto #jedzenie #miesnyjez

Zaloguj się aby komentować
Tak po jesiennemu, dyńka faszerowana.
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Jako że niedziela wieczór to humor gituwa :)
Na obiad była wołowina z grzybkami. Podana z domowym chlebkiem. Zdjęcie jeszcze za dnia. Teraz dojadam :)
#gotujzhejto #domowelepsze

Zaloguj się aby komentować
Jako że nie samymi obiadami człowiek żyje to dziś zrobiłem śniadanie. Bo jedzienie to najważniejszy posiłek dnia.
Pierwszy raz robiłem jajko na miękko z #airfryer
#gotujzhejto #domowelepsze

Zaloguj się aby komentować
Późna kolacja. Zupa dyniowa z grzankami.
#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka

Zaloguj się aby komentować
Jako że mam gości w weekend chciałbym przygotować schab. Nie miałem czasu się tym zająć wcześniej bo byłem chory i obudziłem się na ostatnią chwilę.
Czy ktoś ma pomysł/podpowiedź jak upiec/zrobic 2,5 kg schabu z dzika?
Nigdy na raz nie robiłem takiej ilości mięsa. Z dziczyzną mam skromne doświadczenia. Schab chciałbym podać jutro po południu.
Każda podpowiedź mile widziana.
#gotujzhejto #domowelepsze

@Astro
Ten zamrożony kawałek wygląda na schab z kością, a dziczyzna bez marynowania może byś taka sobie.
Spróbuj awaryjnie rozmrozić (ciepła woda/mikrofala - wiem, wiem barbarzyństwo, ale sytuacja awaryjna).
Zapomnij o pieczeniu w jednym kawałku, podziel na małe porcje i szybko zamarynuj (protip: świeży ananas lub papaja w składzie, "Król szczurów" się kłania), do jutra coś tam złapie/skruszeje, później do brytfanki i upiecz na złoto.
D⁎⁎y nie urwie, ale chyba się wybronisz.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, wpadły mi w łapki owoce dzikiej róży ale niestety strasznie nie chce mi się ich ręcznie obierać z tych pestek w środku. Ktoś orientuje się może czy da się je przetegować przez przecierak do pomidorów albo wyciskarkę wolnoobrotową ?? Chcę je później wykorzystać do nalewki
#gotujzhejto #gotowanie #nalewki #domowelepsze #pytanie #kuchnia
Zaloguj się aby komentować
Jako że jestem team #latonapierdalaj i nie znoszę zimy a umiarkowanie toleruję jesień to trzeba się rozgrzać. Bo lato chyba definitywnie się skończyło.
Za chwilę nastawiam gulasz wołowy.
#gotujzhejto Tag do czarnolistowania/obserowowania #domowelepsze

@dolitd ten przepis nazywa się przegląd lodówki. Zasadniczo 1/3 mięsa 2/3 warzyw. Wołowinę dobę marynuje w soli (płaska łyżeczka na kg mięsa), pieprzu (czubata łyżeczka na kg mięsa) i przyprawach do woli. Tym razem dodaje czosnek, pikantną paprykę, słodką paprykę w ilości pół łyżeczki na kg mięsa.
Warzywa: w lodówce była resztka papryki, dwie marchewki, pieczarki i jedna duża cebula. Reszta ziemniaki.
Wołowinę obtoczę w mące przed smażeniem, powinno to dać ładny, gęsty sosik. Obsmażam na mocno rozgrzanej pateli (używam masła klarowanego). Wrzucam do szybkowaru w którym są już marchewka i ziemniaki. Później pół łyżeczki masła klarowanegona patelnię i na to lecą pieczcarki, jak się zarumienią dodaję cebulą i podsmażam aż się cebula zeszkli. Wrzucam do gara. Zalewam rosołem żeby wszytko zakryć płynem i dolewam jeszcze trochę. W szybkowarze trzymam na średnim płomieniu ok 45-60 minut. Wyłączam palnik i czekam aż sobie spokojnie ostygnie.
Ilość przypraw można swobodnie modyfikować. Ratio mięso/warzywa dobrze żeby nie było 1/3-2/3 maks 1:1 czyli pół na pół.
Spożywać ze smakiem.
Zaloguj się aby komentować
Jako że nie zawsze jedzenie musi być „fency” to dziś na obiad kawałek wola, ziemniaczki i pomidor w sosie musztardowym. A tak naprawdę to dojadam resztki :)
#gotujzhejto #domowelepsze

Zaloguj się aby komentować
Po wczorajszym parzeniu dzisiejsze testy smakowe.
Smak bardzo ok, nie ma smaków dominujących (ostra papryka jest minimalnie wyczuwalna, delikatnie pachnie czosnek).
Konsystencja. Moim zdaniem lekko za twarda. Dziś będzie drugie parzenie 60 minut w 80 stopniach.
Na pewno jest to droga która chce iść w domowe zapasy.
#gotujzhejto #domowelepsze


Zaloguj się aby komentować
Moja pierwsza konserwa sloikowa (no dobra, druga).
Karkowa świńska. Sól (zwykła, nie zależy mi na kolorze więc nie dawałem peklującej), pieprz, pikantna papryka wędzona, czosnek i odrobina kminku.
Czy to się może udać? Dowiem się jutro, ale jestem optymistycznie nastawiony.
#gotujzhejto #domowelepsze

@razALgul na razie pierwsze parzenie, 80stopni, 90 minut. Malutki słoiczek (w zasadzie trzy na próbę). Nie przewiduje długiego przechowywania (i tylko lodówka) więc liczę że to wystarczy. Za dużo też do słoików włożyłem bo źle wyliczylem ilość mięsa. Na trzy lekko za dużo. Na cztery dużo za mało.
Jeśli się sprawdzi to będzie tyndalizoeane.
Zaloguj się aby komentować