#czekolada

0
57

Znacie czekolady marki Zotter? Właśnie przetestowałem dwie z nich GrammelNussn (mleczna z bekonem i orzechami) oraz Sautanz Specktackle (mleczna nadziewana ganache z krwią malinową, orzechami i skwarkami). Poniżej moje wrażenia:


GrammelNussn


Słowo Grammel oznacza skwarki, nussn to orzechy. Czekolada ma jednolite nadzienie, łamie się z ładnym trzaskiem, pachnie słodko-orzechowo. W smaku czuć słodką kuwerturę oraz orzechowe nadzienie z nutą umami. Nadzienie jest słodkie, odrobinę mięsne (ale w ślepym teście bym tego nie poznał). To, co jednoznacznie wskazuje na bekon to takie nieprzyjemne, śliskie odczucie w ustach o smaku smalcu. Zdecydowanie nie jest to zabawa do powtórzenia.


Sautanz Specktackle


Sautanz to wieprzowina, drugi człon to gra słowna opierająca się o podobieństwo słowa speck (boczek) i słowo spektakel (scena). Tak jak w poprzednim przypadku, czekolada łamie się z ładnym trzaskiem, zapach jest słodki, czekoladowy z odrobiną malin. Smak jest tutaj bardziej złożony, krew malinowa jest kwaśna, słodka i trochę metaliczna (pierwsze skojarzenie to czernina z owocami suszonymi), orzechy to w zasadzie takie standardowe nadzienie z orzechów laskowych, skwarki są bardzo drobno zmielone i trzeszczą w zębach. Tak jak poprzednio, po przełknięciu zostaje takie nieprzyjemny smalcowy filtr. Zdecydowanie nie jest to coś do powtórzenia.


Cieszę się, że skosztowałem, ale do tych smaków nie wrócę nigdy więcej. Na szczęście inne czekolady Zotter są znacznie smaczniejsze, a oferta jest naprawdę bogata. Na szczęście inne smaki są znacznie lepsze. 


(zdjęcia ukradzione od producenta, moje wyszły koszmarnie nieostre — nawet wstyd je wrzucić w komentarz).


#jedzenie #czekolada

5627a44d-e4e2-4166-bb60-9da41118a3d1
b8daff5e-949b-468b-86a8-b4f57e1a3cbe

Kto takie aberracje wymyśla w ogóle....


Aż mi się przypomniał odcinek Przyjaciół gdzie Rachel zrobiła na deser przekładaniec malinowy z mięsem mielonym i groszkiem xD

Zaloguj się aby komentować

Recenzja kulinarna chłopska - bo dawno nie robiłem.


Od zawsze lubiłem gorzką czekoladę. Nawet jako dziecko moją ulubioną była "Jedyna" od Wedla która w latach 90-tych była jedyną powszechnie dostępną czekoladą o zawartości masy kakaowej powyżej 50%. Aktualnie moja ulubiona to Lindt 85% i 90%


Dziś w sklepie dopatrzyłem się mitycznej czekolady Wawel 100%. Takiej czekolady większość producentów nie robi. Nawet Lind ma w ofercie jedynie czekoladę 99% (ale nigdy jej w sklepie nie widziałem).


Smak:

papier ścierny, trociny, piesek, jakieś orzechy (włoskie? laskowe?) po dłuższym czasie odrobina ciemnego kakao, finisz kakaowy utrzymuje się długo


ocena:

2/10 - nawet spożywając na czczo (nie miałem żadnych węglowodanów na kubkach smakowych od 12 godzin, rano tylko esspresso bez cukru) jest za gorzka aby jedzenie jej sprawiało przyjemność. Dodatkowo Wawel słynie z niskiej jakości produktów więc niczego dobrego się po niej nie spodziewałem.


Cena:

ok 7 ziko w biedronce


Werdykt:

Nie polecam!


#recenzjakulinarna #jedzenie #czekolada #chlopskidziennik #jedzzhejto

5bcb34d5-2140-46fe-a671-b781a2b6f06c
acdc88b0-4f6d-4a83-8fb3-e8139a9c21a7
7b2bb149-a33c-4b3e-be8d-aa1150ff51c0

W sumie jak kupuję gorzką 100% to zalecany jest jeden, dwa kawałki dziennie. Poprawia krążenie, serducho, wzrok i tam inne benefity. 100% daje też, że nie trzeba całej tabliczki wpieprzyć, bo jest to najwyższa koncentracja.

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak 85% za słodka dla mnie. 90% dopiero zaczyna się czekolada, najlepiej mi jedna smakowała 97%.


Przy czym ja w ogóle słodkiego unikam jak ognia, nawet za słodkimi owocami nie przepadam, wolę jarzyny.

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Lindt ma dostępną stówkę i jest spoko, 99 w każdym kerfie dostaniesz, uwielbiam ją jak i 90. A zjebany Wawel nawet 90 nie umie zrobić, 99 to był taki dramat że zrobiłem z tego jakaś polewę, 100 nawet nie mam zamiaru próbować.


edit: czy nawet 99 Wawel nie miał i to 90 już jest ch⁎⁎⁎wa aż boli. Nawet nie smak ale ta konsystencja, hatfu na to gówno całym serduchem i aż śliny braknie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Opakowanie po czekoladzie deserowej nadziewanej, wyprodukowanej przez Zakłady Przemysłu Cukierniczego „22 lipca dawniej E. Wedel” w Warszawie w latach 50 XX wieku. Po II wojnie światowej firma czekolady Wedel została znacjonalizowana i przemianowana na widoczną na zdjęciu nazwę.


#historia #czekolada

b5811704-df03-44fc-939b-6cd17bf5c42b

@raikage warto zaznaczyć, że potem w latach 90 firma nie zostala zwrocona prawowitym wlascicielom, ktorzy zyli i o to zabiegali, tylko ukradziona przez „wolną polskę” i sprzedana na lewo jakiejś korporacji. która nawet nie chciała fabryki, tylko samą markę. kupowanie produktów Wedla to popieranie jawnej kradzieży i bandytyzmu.

@Macer


Niestety pamiętam oryginalne smaki Belwederskiej, Ptasiego mleczka, Mieszanki i innych.

To, co teraz jest sprzedawane pod szyldem tej (dawniej) zacnej marki, to jakaś kpina.

Marzące się po zębach wyroby czekoladopodobne, bez smaku i aromatu.

Cukiernicza masówka.

@Macer Dodajmy też pozywanie ludzi za pierdoły (sprawa ptasiego mleczka) i lecenie w chuja z pracownikami - sprawa publicznego płakania, że nie chcą pracować w Wedlu, podczas gdy zarząd zarabia krocie. Gardzę Lotte i Wedlem, bojkotuję to gówno od lat.

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam te czekoladowe skurłysyny.

Jedyny wyrób od Wedla który żarł bym bez opamiętania.


#czekolada #slodycze #gownowpis #wedel #jedznenie

6170cbe1-5aa6-46fb-94dd-ffdd0998d1f8

@Michal9787 polecam wersje z ciemna czekolada jak mam niskie zelazo to czasem musze cos chrupnac. Jak nie moge znalezc ciemnej dobrej czekolady to sie ratuje tym

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@argonauta tak, można to sprawdzić na normalnej czekoladzie, wtedy jeden rząd kostek jest węższy.


Btw. Producenci stosują podobny myk. Zwracaliście ostatnio uwagę czy czekolada, którą kupujecie ma 100g? Ja ostatnio w sklepie sprawdzałem i większość już na 90

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zrobiłem sobie czekolady z dodatkami bo mnie wkurzało, że w sklepie 50g kosztuje 14 zł


Odcinek o tym będzie jakoś pod koniec listopada albo na początku grudnia.


#TopGar - do obserwowania albo na czarno

1a30b018-afa5-4ac3-a1d3-2a236c42e74a

@gratis Jak będzie zainteresowanie to zrobię odcinek o temperowaniu z pokazaniem kilku najlepszych metod. W tym odcinku aby go nie przedłużać będę pokazywał metodę z już temperowaną.

Zaloguj się aby komentować

Amerykańska czekolada smakuje dziwnie w porównaniu z resztą świata, ale większość z nas nawet tego nie zauważa.

Standardy produkcji czekolady w Stanach Zjednoczonych i Europie są znane z tego, że różnią się od siebie, ale prawdziwa różnica tkwi w naszych podniebieniach.

___________________

Wpis jest tłumaczeniem fragmentu artykułu "America’s chocolate tastes weird to the rest of the world, but most of us don’t even notice" / Tove Danovich / 12-02-2022 / https://www.grid.news/story/science/2022/02/14/americas-chocolate-tastes-weird-to-the-rest-of-the-world-but-most-of-us-dont-even-notice/

___________________

(...)

Łatwo jest znaleźć artykuły na temat zalet czekolady amerykańskiej i europejskiej, z których wynika, że Europa jest na pierwszym miejscu. Wiele z nich opiera się na fakcie, że standardy dotyczące tego, co można legalnie sprzedawać jako czekoladę, różnią się w poszczególnych krajach.

W Stanach Zjednoczonych czekolada mleczna musi zawierać co najmniej 10 procent miazgi czekoladowej (gęstej masy powstałej w wyniku zmielenia ziaren kakao) i 12 procent suchej masy mlecznej. W Wielkiej Brytanii czekolada mleczna musi zawierać co najmniej 25 procent suchej masy kakaowej i co najmniej 25 procent tłuszczu całkowitego w postaci masła kakaowego i mleka (oraz co najmniej 14 procent masy mlecznej ogółem). W UE obowiązują te same standardy. Zarówno Wielka Brytania, jak i Unia Europejska dopuszczają obecnie stosowanie tłuszczu roślinnego w produkcji czekolady - Stany Zjednoczone tego nie robią - choć trzeba było 27-letniej batalii prowadzonej przez przedstawicieli Wielkiej Brytanii, by zmusić kraje europejskie do sprzedawania wyrobów z jego udziałem jako "czekolady".


Na pierwszy rzut oka fakt, że brytyjskie i europejskie przepisy wymagają większej zawartości procentowej prawdziwej czekolady, mógłby uwiarygodnić tezę, że ich czekolada jest "lepsza" niż cokolwiek wyprodukowanego w Stanach Zjednoczonych. Jednak normy prawne nie mówią nam zbyt wiele o tym, jak faktycznie produkuje się czekoladę w danym kraju. Nie jest niczym niezwykłym, że produkty zawierają wyższy procent danego składnika. Dwie tabliczki czekolady o tej samej zawartości czekolady lub likieru kakaowego (czyli całkowitej kombinacji miazgi i masła) mogą mieć zupełnie inny smak i zapach, jeśli w jednej z nich użyto 10 procent masła kakaowego, a w drugiej 50 procent.


Ale co ważniejsze, nasze preferencje dotyczą nas samych, a nie samej czekolady.

(...)

W pracy opublikowanej w 2007 roku w czasopiśmie "Physiology & Behavior" stwierdzono, że ludzie odczuwają nie tylko fizyczne zapotrzebowanie na kalorie, ale także psychologiczne, które autorzy nazwali "głodem hedonicznym". (Inne zwierzęta też mogą tego doświadczać. W badaniu z 2005 roku pełne szczury biegały prawie tak szybko jak szczury na diecie, byle tylko móc zjeść płatki czekoladowe). Wydaje się, że nasza potrzeba czekolady, bez względu na koszty jej przygotowania (czy też nasze zęby), mieści się w tej ulotnej kategorii jedzenia.


Cały artykuł dostępny na https://www.grid.news/story/science/2022/02/14/americas-chocolate-tastes-weird-to-the-rest-of-the-world-but-most-of-us-dont-even-notice/

@Nebthtet ..... nie mógłbym powiedzieć, żeby było niesmaczne, oczywiście przy założeniu, poszedłem kupić, czego nie można mi udowodnić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wołam @Vakme! Minęła 12:00! Co z rozwiązaniem? Gdzie moja czekolada? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


https://www.hejto.pl/wpis/dzisiaj-padam-na-ryjek-po-gosciowaniu-z-przyjaciolka-z-fundacji-w-prawie-dwugodz

Nie zgadłeś nazwy jeszcze, więc nie ma czekolady, ale jak teraz na priv dotrzesz co to za choroba, to dotrzymam słowa

Zaloguj się aby komentować