#chorwacja

3
116

rzygać mi się już chciało od tej pogody i nie miałem chęci do pracy, więc wsiadłem w auto i pojechałem sobie pracować na chorwacką plażę. Teraz przynajmniej mam chęci do pracy. Polecam.


#podrozujzhejto #chorwacja #pracbaza #oswiadczeniezdupy #podroze

fee05211-b719-40a7-9526-6d4094aed2f0

Zaloguj się aby komentować

Uszanowanie!


Lubicie Bibera? Co? Mam spierdalać? Hm, no dobra, ale może dacie mi chociaż szanse? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Przedstawiam Wam Balkalar - chorwacki zespół grający muzykę folkową! Oraz ich nieśmiertelny hit - Biber! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


To tak apropo #dryjanuary


Także, zapraszam na muzyczną ucztę z jedynym prawilnym Biberem oraz zachęcam do obserwowania tagu #egzotycznekawalki w oczekiwaniu na kolejne #egzotycznekawalki


#egzotycznekawalki #muzyka #folk #chorwacja #croatia #biber


https://www.youtube.com/watch?v=2SWrhdLz160

Zaloguj się aby komentować

Myślę, gdzie polecieć na wakacje wiosną (maj) na ok. tydzień.

Myślicie, że Zadar (Chorwacja) to ciekawe miejsce?

Ktoś poleca?

Odradza?

Przestrzega przed czymś?

Jakieś inne przemyślenia/wskazówki?


Wstępnie myślałem, że wynajmę samochód, podjadę do dwóch pobliskich parków narodowych (2 dni), może do Splitu (1-2 dni), sam Zadar (1-2 dni) - generalnie to nie chciałbym siedzieć dużo d⁎⁎ą na piasku, tylko aktywnie zobaczyć, co jest do zobaczenia i zjeść, co jest do zjedzenia :>.


#kiciochpyta #chorwacja #podroze

@HmmJakiWybracNick jeśli nie byłeś to Kreta - wspaniałe muzeum historyczne w Heraklionie, wykopaliska przez które można wędrować godzinami, spokojne morze i mało turystów (południe wyspy), ciekawe wąwozy do spacerowania. No i relatywnie tanie oraz krótkie loty.

@HmmJakiWybracNick O samym Zadarze za wiele nie powiem ale na pewno nie wyleżysz się w Chorwie na piasku bo plaże w większości kamieniste. Sama Chorwacja kojarzy mi się z dojazdami samochodem (Jeziora Plitwickie, Park Krka, Brjuni). Z miast to kojarzę że Split był ładny, do Dubrovnika nigdy nie dojechałem.

Zaloguj się aby komentować

#chorwacja

Czy ktoś się jeszcze wybiera na Chorwację w najbliższym czasie? Znalazłem w domu 150 kun, tam się da jeszcze wymienić a u mnie będą leżały tylko. Mogę wysłać listem albo paczkomatem.

1c7d7050-d150-483b-a48a-352614a7ec1c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Słowenia naciska na Chorwację, aby zwiększyła kontrolę nad imigrantami.


Do końca lipca słoweńska policja odnotowała prawie 26 900 nielegalnych przekroczeń granicy, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z 10 100 w tym samym okresie ubiegłego roku.


https://www.euractiv.com/section/politics/news/slovenia-wants-croatia-to-improve-schengen-border-control/


#wiadomosciswiat #slowenia #chorwacja

Zaloguj się aby komentować

@Samhainn

Jak świeci słońce to lepiej się tam nie wybierać. No chyba, że się ewakuujesz przed godziną 12. Potem idzie się roztopić.


Ładne to stare miasto, muszę przyznać, ale d⁎⁎y jakoś mocno nie urywa. Korcula zrobiła na mnie dużo większe wrażenie. Niemniej jednak polecam

@Swiniotygrys


Jeżeli jesteś w Zadarze to polecam się przejechać na wyspę Pag. Jak lubisz chodzić po górach, to "Życie na Marsie" Ci się spodoba. Gaj oliwny w Lun też świetny.

Jeżeli się wybierzesz to polecam paski sir. Mega tam czuć rozmaryn :D

Fajne miejsce ale tak na zasadzie wejść, pochodzić i wyjść. Chorwacja ma piękną przyrodę i plaże, a w miastach gorąco, ludzi od groma i z jedzeniem problem.

Zaloguj się aby komentować

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednejfotografii #chorwacja #historia


Dzieci ustawiają się w kolejce po przydział pracy po ogoleniu głowy w obozie koncentracyjnym Jasenovac w okupowanej Chorwacji w 1944 r. Większość dzieci na tym zdjęciu niestety ostatecznie została zabita.

4640af01-16a3-4f5f-8e3a-aca5fe0d4a44

Nie wydaje Ci się, że ten opis może wprowadzać w błąd? Dla niewiedzących - obóz był chorwacki. Nie tak jak Oświęcim polski, bo obóz był założony i prowadzony przez Chorwatów. W obozie ginęli głównie Serbowie. Co do tego, że "w okupowanej Chorwacji". Okupowanej przez kogo? Obóz był zorganizowany w Niepodległym Państwie Chorwackim. Tak się nazwali.


"Dla oszczędzania kul podrzynano więźniom gardła – w zawodach* urządzonych w obozie 28 sierpnia 1942 zwyciężył były franciszkanin Petar Brzica, późniejszy członek organizacji Križari (Krzyżowcy), który specjalnym nożem nazywanym srbosjek w ciągu jednej doby poderżnął gardło co najmniej 670 (sam twierdził, że 1360) nowo przybyłym więźniom"


*tak, w zawodach w zabijaniu więźniów - zwycięzca dostał złoty zegarek, prosię i butelka wina.

@KLH Nie znam się na wszystkich faktach historycznych, tak było napisane w źródle które znalazłem, ale dzięki za sprostowanie bo edytować już nie mogę

Chorwaci to byli jedni z najwiwkszysch sojusznikow Hitlera.

Zbrodni wojennych u nich tez nie brakowalo...

Warto poczytac np. O organizacji ustasze.

Zaloguj się aby komentować

Członkowie drużyny Burundi od piłki ręcznej zostanowili zostać nielegalnymi migrantami i uciekli z mistrzostw.

https://twitter.com/TeamHandball/status/1690396944064196609

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-08-15/chorwacja-10-pilkarzy-recznych-z-burundi-ucieklo-przed-planowanym-meczem-slad-po-nich-zaginal/


Czego to ci migranci nie wymyślą żeby żyć z socjalu we Francji i w Niemczech...


#uchodzcy #burundi #chorwacja #siatkowka #wiadomosciswiat

@dsol17 W 2004 roku była podobna sytuacja. Reprezentanci Sri Lanki w piłce ręcznej wyjechali na jakiś turniej do Niemiec i zniknęli. Później się okazało, że Sri Lanka nie ma reprezentacji piłki ręcznej, czy nawet drużyn, nawet ichniejsze ministerstwo sportu nie wiedziało o tym że jacyś ludzie wyjechali w ich imieniu na jakiś turniej do Niemiec

@GordonLameman Milczę ponieważ:


  1. druga połowa sierpnia dopiero się zaczyna - tak,to z Georgią jest ważne ale jeszcze nie wiem jakie jest tu drugie dno.

  2. musiałem BARDZO przystopować z netem ostatnio, taka robota - ludzie idą na urlopy ja jestem od tego by zrobić robotę za nich. No i nie mam pewności czy będzie przedłużenie czy trzeba szukać czegoś - półtora miesiaca to nie tak dużo. Nie ja jeden zresztą nie wiem co dalej. Hejto jest odprężające,grzebanie i robienie prawdziwego OSINTu już nie.

  3. Nie,to jeszcze nie jest to. I szczerze mówiąc obawiam się,że przeszarżowałem z oczekiwaniami, wszystko nadal dzieje się zbyt powoli. Może po szczycie BRICS (22.8 ?) coś ruszy bardziej ? Z jednej strony to może i lepiej, jeśli przeciągnie się choć o półtora miesiąca - ok, na hejto się ze mnie pośmiejecie ale przynajmniej kolejna wypłata będzie coś warta i może załapię się tu albo gdzie indziej na kolejną umowę. Z drugiej strony jak tak dalej pójdzie to WHO odpali znowu p(l)andemię albo odpierdoli się coś jeszcze gorszego więc co mi z takiego typu "optymizmu" ?

Zaloguj się aby komentować

Pag to wyspa wymykająca się z wyobrażenia tego, o czym myślimy, gdy słyszymy - śródziemnomorska wyspa. 


Słynna jest bowiem przede wszystkim ze swojego surowego, wręcz księżycowego krajobrazu. Trzeba przyznać - robi wrażenie. 


Ale to też nie tak, że nie ma tu życia. Jest! Są (fakt, nieliczne, ale jednak) szczątkowe lasy, ogrody oliwne, winorośla i - drugi element charakterystyczny na Pagu - wszędobylskie owce, których jest tu ponad 4x więcej niż ludzi. Druga Nowa Zelandia  


A do pary z owcami - dość niskie murki przecinające całą wyspę wzdłuż i wszerz. Nietypowe w swojej konstrukcji (powstawały bez zaprawy) i obecne w każdym miejscu wyspy - trafiły na listę światowego dziedzictwa UNESCO.


Zapraszam do filmu - link w komentarzu.


W materiale będzie mowa m.in. o tym, dlaczego na Pagu czas jest w punkt (słowo-klucz: piętnasty południk), czemu jest tu tak mało roślinności (spoiler: wiatr i sól) oraz gdzie rośnie drzewo pamiętające czasy Cezara i Jezusa. A także o tym, jak mieszkańcy z "życiowych cytryn "robią lemoniadę - czyli jak można gospodarczo wykorzystać zastane niedogodności klimatyczne   


W drugim odcinku będzie o źródle wody słodkiej bijące wprost z dna morza (!), ptasim rezerwacie, historii przeprowadzki całego miasta, co nieco o tym, skąd się bierze wyjątkowy smak sera oraz mała dygresja, gdzie tak właściwie kończy się Dalmacja.  


Polecam się   



37/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior

Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

#podrozujzwykopem #podroze #chorwacja #pag #balkany #europa #ciekawostka #ciekawostki

7d46795b-bac9-41f1-9ba7-8f6bd78dda87

@bzdecior


Byłem na Pag w zeszłym roku. Jadłem oliwę, paski ser. Chodziłem po skałach za owocami i przeżyłem tam burzę.


Mega polecam. Świetne widoki, świetne trasy i świetny klimat.

@bzdecior w 2007 na Pagu widziałem ogromne obszary spalonego lasu (coś jak teraz koło Szybenika), w 2018 już było "posprzątane". Na Peljesacu też widziałem spalony las na dużym odcinku w 2006.

@PlatynowyBazant20 kojarzysz może z grubsza, w której części wyspy?


Ciekawe, bo na wyspie niewiele jest wysokiej roślinności. Zdaje się można tylko zaledwie 3 "lasy": ogród oliwny w Lun (1), parę pinii niedaleko Starej Novalji (2) i las dębowy pod ścianą Sv. Vida (3)

7b7ac8cf-6232-4b78-ae99-20d5f67afda8

@bzdecior od miejscowości Pag do Nowaliji, możliwe że coś też przed samym Pag. Pamiętam że na samym końcu północnym wyspy było bardziej zielono, prawie jak na Rab albo Krk.

@bzdecior piękne miejsce, zaręczyłem się na Pagu Wspaniałe na wakacje, chociaż plaże w większości kamieniste, to widoki i klimat nie do podrobienia.

No i paski ser do spółki z lokalnym winem 10/10

Zaloguj się aby komentować

Miejsce w Chorwacji bez upałów!


A są nim góry Welebit. Jeśli kiedykolwiek podróżowaliście samochodem przez Chorwację wzdłuż wybrzeża Adriatyku - prawdopodobnie jechaliście u stóp tego pasma górskiego.

Jest zresztą niemałe - ciągnie się na 150km i wznosi się od morza aż na wysokość 1700m n.p.m.


Poza tym, że jest tam temperaturowo "znośnie" latem (o tym za chwilę), góry te stanowią poważną barierę dla poruszających się mas powietrza, a przez to są naturalną granicą pomiędzy klimatem śródziemnomorskim a kontynentalnym.

Podróżując autostradą z Zadaru w stronę Zagrzebia, jedzie się tunelem pod Welebitem. Wg relacji na YT, zimą z jednej strony, nad morzem najczęściej świeci piękne słońce, a z drugiej - szaro, buro, ponuro - taka typowa polska pogoda. 


Welebit przypomina mi nieco mieszankę polskich gór. Na niektórych szczytach majaczą podobne do bieszczadzkich połoniny. Ze swoimi fantazyjnymi białymi, wapiennymi formami skalnymi, krasowymi żłobieniami i głębokimi jaskiniami przywodzą na myśl podkrakowską Jurę. Z kolei ze względu na brak tłumów oraz fakt, że występują tu wilki, niedźwiedzie i rysie przypominają też nasz Beskid Niski.


Ze względu na intensywne zjawiska krasowe, próżno tu szukać strumieni. Cała woda "wsiąka" w grunt, pozostawiając na powierzchni bardzo nieliczne źródła. To, co się dzieje z wodami w tym rejonie zasługuje zresztą na osobny wpis (rzeki zapadające się pod ziemię czy źrodła wody słodkiej wybijające... w morzu to dość nietypowe z polskiej perspektywy zjawiska).


A wracając do pogody. 


W okolicach szczytu Zavižan znajduje się stacja meteo, która notuje wiele chorwackich naj:

- najwyższe opady roczne w całej Chorwacji

- największa liczba mglistych dni

- najsilniejsze wiatry

- najniższa zanotowana temperatura: (minimum to -28,6 °C , średnia roczna to +3.3 °C, maksimum to zaledwie +28,3 °C)




26/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto

Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".


#chorwacja #bałkany #welebit #pag #rower #mtb #góry

#geografia #ciekawostki #ciekawostka #podróże

35a47473-c53b-4bb8-a8ba-252e3afe7982
bdb5f341-7dcb-4e43-ae81-5c4dd7b15b17
b4cedb77-5673-48ec-a9da-5bb5c8c4fcd7

@Yossarian bardziej chodziło mi o to, że tam w ogóle nie ma upałów, bo jak w podanym przeze mnie przypadku, schronisko na wysokości 1600m n.p.m. NIGDY nie doświadczyło temperatury 29*C.


Ale... dzięki za cynk! Próbowałem podjąć wyzwanie i znaleźć miasto w Europie z podobnym łagodnym (idealnym?) klimatem i poległem


Dla przykładu: chorwacka Rijeka ma podobną temperaturę latem (avg daily high 28*C), ale jest zbyt zimno zimą (avg daily high 8*C).

Z kolei grecka Kalamata zimą prawie daje radę dogonić Maroko (avg daily high 15*C), ale latem jest nie do wytrzymania (avg daily high 32*C).

Santa Cruz de Tenerife ma bardzo podobny klimat, ale to na dobrą sprawę podobna lokalizacja, co Essaouira.

@bzdecior każde miejsce w Chorwacji jest pozbawione upałów od października gdzieś do maja. Jak ktoś nie lubi upałów to wystarczy pojechać przed/po sezonie. Dodatkowo kilka miedziaków w portfelu zostanie.

Co do gór to Welebit bardzo fajny, nawet na turystykę pieszą, tylko szlaki słabo oznakowane.

fd6f4a1c-f153-41cb-96f1-e93fe30c891e
777abdc0-d0ec-439b-89d9-2e709f310d31
1940f406-d5e9-4285-8439-10a29256218f

@nieinteresujsie w tym okresie brak upałów to nie sztuka ( ͡° ͜ʖ ͡°)


To Ty na tym rowerze? Szacunek za podjęcie ryzyka i pchanie się na szlak pieszy, ja wybrałem bezpieczniejsze główne drogi górskie.


Jesień-zima to chyba nawet niespecjalny czas na Chorwację, bo dużo pada i wieje, a w takiej Rijece temperatura praktycznie nie dochodzi nawet do 10*C. Takie warunki to mamy od kilku lat w Polsce

Ale pełna zgoda - październik czy okres kwiecień-maj to idealny czas na zwiedzanie Bałkan. Jest wystarczająco ciepło, ale już nie upalnie. I nie ma zbyt wielu ludzi


W tym roku spędziłem okres listopad-marzec w Albanii i Grecji i było całkiem przyjemnie - praktycznie temperatura codzienne osiągała jakieś 15*C i jeśli nie lało, to było dużo słońca. Brzmi jak truizm, ale niekoniecznie. Dla kontrastu - w Polsce w tym okresie niekoniecznie musi lać - po prostu jest dużo szarych, gęstych chmur.

14b4850b-b775-443a-b2b6-c61aec42fa4b
d4d2547f-45a5-4e51-99f3-21f9ad52ece3
dcc3eb45-0e05-4638-bda3-6eced58698a9

@bzdecior na zdjęciu spotkani na szlaku erowerzyści. Poza nimi, na 30 km trasie chyba już nikogo nie spotkałem. W zeszłym roku cały październik spędziłem w Chorwacji. Nie przepadam za upałami więc na wybrzeżu było ok. Jak tylko przejechało się na drugą stronę gór, to już noce były dość chłodne.

Zimę spędziłem podobnie jak Ty, ale wylądowałem w Turcji. Grecja (kontynentalna) wydała mi się trochę za zimna. Relację opisywałem tutaj także jak chcesz zerknąć to zapraszam. Pozdrawiam.

W tym roku przejechałem Złombol, z Polski do Portugalii. Wracając przejechałem 2 pasma górskie Pireneje między Hiszpanią i Francją i Alpy Wschodnie między Włochami i Słowenią.


Pogoda i klimat po jednej stronie to dwa różne światy. Z jednej strony upały, jakieś małe krzaczki wypalona ziemia.

Po drugiej 20 stopni mniej, deszcze, zielone lasy itp.

Można to opisywać, ale tego trzeba doświadczyć jak w ciągu kilkudziesięciu minut możemy znaleźć się w dwóch światach. W Polsce nie jest to możliwe do doświadczenia.

@DanielYT Słowenia to ciekawy pogodowo kraj. Leży na styku klimatu umiarkowanego i podzwrotnikowego (śródziemnomorskiego). Dzięki górom wyróżnia się jeszcze trzeci - alpejski. A Ljubljana, mimo że leży jakąś godzinę o Morza Śródziemnego, którego słoweńskie wybrzeże nie różni się niczym od tego chorwackiego (ale nie: dalmatyńskiego), jest bodaj najbardziej deszczową stolicą Europy

A jakby jeszcze podziałów było mało, to część rzek płynie do Adriatyku, a część do Morza Czarnego.

Plus kulturowy-kuchenny miszmasz - wpływy bałkańskie, węgierskie, germańskie i ciutkę włoskie. Nie ma nudy

Zaloguj się aby komentować

No siemanko znów.


Dzisiaj niestety opuszczam piękne Orebić i cisnę do Dubrownika.

Wczoraj zobaczyłem "mały Dubrownik" - Korcule. Mocno polecam, świetne miasto. I co najlepsze, zbudowane tak, że nawet przy 30 st w cieniu, było mega przyjemnie. Łapcie fotkę z punktu widokowego.


Także ahoj przygodo i lecimy dalej z tym urlopem :)


#podroze #chorwacja #dalmacja

1d89877f-49ef-4160-ae7e-2f5510467a9b

Zaloguj się aby komentować

No siemanko.


Pojebało mnie dzisiaj i wybrałem się na najwyższy szczyt półwyspu Peljasac.


Genialna wycieczka, chociaż żałuję, że nie wyszedłem wcześniej o godzinę, bo ciężko wytrzymać w tym upale. No i następnym razem wziąłbym 2 litry wody więcej.


Ale widoki wynagrodziły wszystko. Mam też liść laurowy urwany na dziko. Ciekawe czy się ukorzeni


Trzymajcie fotkę z drogi :)


#podroze #chorwacja #hiking #gory #goracojak150

9cab3fb9-d6c3-4b9a-8ae7-14ba93496f26
871d31f1-4d7a-4a4d-bb71-114929a339d7

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jeździłem na wakacje we wrześniu. Splot różnych wydarzeń sprawił, że wyjechałem wczoraj. Kierunek Chorwacja.


Najdłuższa zaplanowana trasa w życiu. 14 godzin, 1450 km. Oj jak bardzo nie wiedziałem co mnie czeka.


1. Wypadek w Austrii, dosłownie 5 minut przede mną. Na szczęście nie straciłem dużo czasu.

2. Słoweńcy z czteropasmowej drogi od granicy z Austrią aż za Maribor, zrobili 2 pasy. Korek 20 km. Na szczęście udało się ominąć i zamiast 2 godzin, dodało tylko do trasy godzinę.

3. Korki do bramek w Chorwacji, kolejne 40 minut. Pomijam fakt, że za 500km jazdy po ich autostradach zapłaciłem 200 zł. A to u nas jest drogo...

4. Pierwsze oberwanie chmury w Chorwacji i wypadek. No niestety, jak widzisz chmury, ograniczenie do 100 na godzinę, to nie zapierdalasz 160 lub więcej. A jak widzisz taki wypadek, jest zamieszanie I JUŻ SIĘ ZATRZYMAŁY 4 AUTA, to nie robisz zamieszania tylko jedziesz dalej. A jak już chcesz być dobrym Samarytaninem, to zatrzymaj się ZA wypadkiem, a nie przed zwiększając niepotrzebnie zator.

5. Po wjeździe na półwysep Peljasac kolejne oberwanie chmury i jazda 20 km/h. Pierwszy raz w życiu się bałem, że silnik mi zaciągnie wodę i będzie p⁎⁎da.

6. Ale udało się pokonać 1450 km. Tylko zajęło to 4.5 godziny więcej niż się spodziewałem.


Za to dzisiaj obudziłem się z takim widokiem. Było warto


PS.

Austriacy (szczególnie przy Wiedniu) nie potrafią jeździć autostradami. Pomijam łamanie ograniczeń prędkości, ale te zjeby nie potrafią korzystać z lusterek i widziałem 4 potencjalne wypadki, bo ktoś komuś zajechał drogę.


A poza tym, to w Chorwacji gdzie wprowadzili euro, paliwo jest po 6 zł. Przy autostradzie. J⁎⁎⁎ny PIS.


#podroze #chorwacja #urlop #wakacje

514c3897-d252-4838-824e-0807b8f3c467

Raz byłem w Chorwacji w lipcu i nie zamierzam tego powtarzać, bo nie lubię takiego gorąca. Druga połowa września jest ok - ciągle ciepło, ale można spokojnie pozwiedzać.

@panbomboni


Czy ja wiem. Cały tydzień nie będzie więcej niż 30 stopni, dzisiaj było 27. Ale może akurat tak trafiłem.

We wrześniu byłem w zeszłym roku i w Lun i Life on Mars myślałem, że umrę z gorąca xD

Co do Austryjakow pełna zgoda, nie umieją jeździć i zajeżdżają drogę. A na autostradzie w Chorwacji to trzeba zwracać uwagę na droge przed sobą, na auta za sobą i najlepiej na mapy Google patrząc na 100-200km w przód xD

@Roche

Jedyne zakupy jakie robiłem to dwa piwa i paczka laysow. Zapłaciłem 20 zł. A piwa to były karlovacko.


Jeśli chodzi o noclegi, to udało się ogarnąć w miarę tanio (średnio 100zl za dobe). A paliwo, jak pisałem za 6 zł. Bez żadnej promocji

@Jarem 100zł w sezonie? A ja się jak głupi cieszyłem w że na początku czerwca w Blace wyhaczyłem za 200zł za apartament na dobę.


Z cenami to np. 9 euro za dobrą pizzę płaciłem ostatnio lub 12 za niesmaczne kalmary ze skapciałymi frytami.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś o mieście, które tak po prostu zostało opuszczone. Nie miała tu miejsce żadna wielka tragedia - nie doszło do awarii reaktora jądrowego jak w przypadku Prypeci, miasto nie podzieliło też losów Pompejów, ba, w okolicy nie ma żadnego wulkanu. Więc dlaczego po kilku wiekach funkcjonowania miasta, ostatni mieszkańcy tak po prostu zdecydowali się opuścić swoje domy? I w jaki sposób dziś, po 300 latach od wyludnienia, ruiny wciąż są całkiem dobrze zachowane?


Przenosimy się na chorwacki półwysep Istria. Nad dolinę rzeki, która już tędy nie płynie (to już osobna historia, jak do tego doszło, że rzeka zeszła pod ziemię i wpływa do jaskini - z pewnością do tego wrócę). Górują tu zabudowania 2 miast, których też już nie ma.


Dvigrad (dwu-miasto) to średniowieczne miasto-twierdza. W przeciwieństwie do innych tego typu fortec, nie została "ot, tak" zniszczona i spalona w wyniku najazdu. Był to wieloletni proces, a nie wydarzenie, które miało miejsce gwałtownie, z dnia na dzień.


Walki i spory o terytoria nigdy nie ułatwiały mieszkańcom życia. Najpierw Słowian stąd przepędzili w makabryczny sposób Wenecjanie. Potem przyszły dżuma i malaria, które też znacznie uszczupliły zasoby ludzkie.


Dvigradzianie nie na długo zaznali spokoju, bo niewiele później zjawili się Austriacy. Co prawda miasto przetrwało kilkudniowe oblężenie, ale widocznie mieszkańcy mieli już dość, bo większość wyprowadziła się do pobliskich miejscowości. W pewnym momencie nawet księża przenieśli stąd swoją parafię. Na tym etapie w Dvigradzie zostały już tylko 3 najbiedniejsze rodziny. Z czasem i ostatni mieszkańcy zdecydowali, że lepsza przyszłość czeka ich gdzieś indziej. I tak oto w 1714 po cichu zakończyła się prawie 1000-letnia historia miasta. Proza życia, po prostu nie było lekko. Widocznie wszystko ma swój kres.


A skąd dwu-miasto?


Dvi-grad, jak sugeruje nazwa, składał się z dwóch miast, które z czasem połączyły się w jedno. W tym wypadku mieliśmy do czynienia z Moncastel oraz Parentin. Nazwa miasta przetrwała nawet upadek zamku Parentin. Widocznie ludzie już się przyzwyczaili i nie w smak im było przerzucać się na jakiś Jedan-Grad czy Mono-grad.


Samo zjawisko scalania się wielu ośrodków miejskich nie jest jednak czymś wybitnie rzadkim, bo w samej Polsce mamy podobne historie, choćby Bielsko-Białą, Golub-Dobrzyń czy Kędzierzyn-Koźle, a za bliską granicą Buda-peszt (okej, właściwie stworzony jest z dawnych 3 miast, ale jedno nie uwzględniono w nazwie).


No i oczywiście nasza stolica, pochodzi od miast Wars-Sawa. Dobra, żartowałem. Chociaż... nie do końca. Bo dzisiejsza stolica Polski wchłonęła swego czasu odrębną osadę z prawego brzegu Wisły - Pragę.





24/x


Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto


Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".


#dvigrad #chorwacja #bałkany #geografia #historia #ciekawostka #ciekawostkanadziś #ciekawostki #podróże #podroze

a6dd8ed7-ba4f-4a63-b4c8-33b93106f492
90818d9c-214d-4d12-86b6-5a9a190384eb
711cc565-9d82-4b07-b02a-402ba2b536bf

Przedrostek "Ó" oznacza w węgierskim tyle samo co "Stara", więc nie wiem czy jego brak jest znaczący.


A "Stara Buda" jest stara bo założyli ją jeszcze Rzymianie pod nazwą Aquincum 😉

Zaloguj się aby komentować