Krótki wypad do Splitu. Podoba mnie się, prawie jak w Czarnogórze. Za rok chyba przyjadę na dłużej do Chorwacji.
#podroze #chorwacja

Krótki wypad do Splitu. Podoba mnie się, prawie jak w Czarnogórze. Za rok chyba przyjadę na dłużej do Chorwacji.
#podroze #chorwacja

Zaloguj się aby komentować
Słowenia naciska na Chorwację, aby zwiększyła kontrolę nad imigrantami.
Do końca lipca słoweńska policja odnotowała prawie 26 900 nielegalnych przekroczeń granicy, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z 10 100 w tym samym okresie ubiegłego roku.
#wiadomosciswiat #slowenia #chorwacja
Zaloguj się aby komentować
@Samhainn
Jak świeci słońce to lepiej się tam nie wybierać. No chyba, że się ewakuujesz przed godziną 12. Potem idzie się roztopić.
Ładne to stare miasto, muszę przyznać, ale d⁎⁎y jakoś mocno nie urywa. Korcula zrobiła na mnie dużo większe wrażenie. Niemniej jednak polecam
@Swiniotygrys
Jeżeli jesteś w Zadarze to polecam się przejechać na wyspę Pag. Jak lubisz chodzić po górach, to "Życie na Marsie" Ci się spodoba. Gaj oliwny w Lun też świetny.
Jeżeli się wybierzesz to polecam paski sir. Mega tam czuć rozmaryn :D
Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednejfotografii #chorwacja #historia
Dzieci ustawiają się w kolejce po przydział pracy po ogoleniu głowy w obozie koncentracyjnym Jasenovac w okupowanej Chorwacji w 1944 r. Większość dzieci na tym zdjęciu niestety ostatecznie została zabita.

Nie wydaje Ci się, że ten opis może wprowadzać w błąd? Dla niewiedzących - obóz był chorwacki. Nie tak jak Oświęcim polski, bo obóz był założony i prowadzony przez Chorwatów. W obozie ginęli głównie Serbowie. Co do tego, że "w okupowanej Chorwacji". Okupowanej przez kogo? Obóz był zorganizowany w Niepodległym Państwie Chorwackim. Tak się nazwali.
"Dla oszczędzania kul podrzynano więźniom gardła – w zawodach* urządzonych w obozie 28 sierpnia 1942 zwyciężył były franciszkanin Petar Brzica, późniejszy członek organizacji Križari (Krzyżowcy), który specjalnym nożem nazywanym srbosjek w ciągu jednej doby poderżnął gardło co najmniej 670 (sam twierdził, że 1360) nowo przybyłym więźniom"
*tak, w zawodach w zabijaniu więźniów - zwycięzca dostał złoty zegarek, prosię i butelka wina.
Zaloguj się aby komentować

Istria to popularny kierunek wakacyjny. Przyciągają tu nadmorskie miasteczka jak Vrsar czy Rovinj. Są luksusowe kurorty jak Opatija i antyczne zabytki w Puli. W głębi półwyspu górują romantyczne miejscowości jak Groznjan czy, najmniejsze na świecie, Hum. Lazurową wodę znajdziesz na...
Członkowie drużyny Burundi od piłki ręcznej zostanowili zostać nielegalnymi migrantami i uciekli z mistrzostw.
https://twitter.com/TeamHandball/status/1690396944064196609
Czego to ci migranci nie wymyślą żeby żyć z socjalu we Francji i w Niemczech...
#uchodzcy #burundi #chorwacja #siatkowka #wiadomosciswiat
@dsol17 W 2004 roku była podobna sytuacja. Reprezentanci Sri Lanki w piłce ręcznej wyjechali na jakiś turniej do Niemiec i zniknęli. Później się okazało, że Sri Lanka nie ma reprezentacji piłki ręcznej, czy nawet drużyn, nawet ichniejsze ministerstwo sportu nie wiedziało o tym że jacyś ludzie wyjechali w ich imieniu na jakiś turniej do Niemiec
Zaloguj się aby komentować
Pag to wyspa wymykająca się z wyobrażenia tego, o czym myślimy, gdy słyszymy - śródziemnomorska wyspa.
Słynna jest bowiem przede wszystkim ze swojego surowego, wręcz księżycowego krajobrazu. Trzeba przyznać - robi wrażenie.
Ale to też nie tak, że nie ma tu życia. Jest! Są (fakt, nieliczne, ale jednak) szczątkowe lasy, ogrody oliwne, winorośla i - drugi element charakterystyczny na Pagu - wszędobylskie owce, których jest tu ponad 4x więcej niż ludzi. Druga Nowa Zelandia
A do pary z owcami - dość niskie murki przecinające całą wyspę wzdłuż i wszerz. Nietypowe w swojej konstrukcji (powstawały bez zaprawy) i obecne w każdym miejscu wyspy - trafiły na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Zapraszam do filmu - link w komentarzu.
W materiale będzie mowa m.in. o tym, dlaczego na Pagu czas jest w punkt (słowo-klucz: piętnasty południk), czemu jest tu tak mało roślinności (spoiler: wiatr i sól) oraz gdzie rośnie drzewo pamiętające czasy Cezara i Jezusa. A także o tym, jak mieszkańcy z "życiowych cytryn "robią lemoniadę - czyli jak można gospodarczo wykorzystać zastane niedogodności klimatyczne
W drugim odcinku będzie o źródle wody słodkiej bijące wprost z dna morza (!), ptasim rezerwacie, historii przeprowadzki całego miasta, co nieco o tym, skąd się bierze wyjątkowy smak sera oraz mała dygresja, gdzie tak właściwie kończy się Dalmacja.
Polecam się
37/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".
#podrozujzwykopem #podroze #chorwacja #pag #balkany #europa #ciekawostka #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Miejsce w Chorwacji bez upałów!
A są nim góry Welebit. Jeśli kiedykolwiek podróżowaliście samochodem przez Chorwację wzdłuż wybrzeża Adriatyku - prawdopodobnie jechaliście u stóp tego pasma górskiego.
Jest zresztą niemałe - ciągnie się na 150km i wznosi się od morza aż na wysokość 1700m n.p.m.
Poza tym, że jest tam temperaturowo "znośnie" latem (o tym za chwilę), góry te stanowią poważną barierę dla poruszających się mas powietrza, a przez to są naturalną granicą pomiędzy klimatem śródziemnomorskim a kontynentalnym.
Podróżując autostradą z Zadaru w stronę Zagrzebia, jedzie się tunelem pod Welebitem. Wg relacji na YT, zimą z jednej strony, nad morzem najczęściej świeci piękne słońce, a z drugiej - szaro, buro, ponuro - taka typowa polska pogoda.
Welebit przypomina mi nieco mieszankę polskich gór. Na niektórych szczytach majaczą podobne do bieszczadzkich połoniny. Ze swoimi fantazyjnymi białymi, wapiennymi formami skalnymi, krasowymi żłobieniami i głębokimi jaskiniami przywodzą na myśl podkrakowską Jurę. Z kolei ze względu na brak tłumów oraz fakt, że występują tu wilki, niedźwiedzie i rysie przypominają też nasz Beskid Niski.
Ze względu na intensywne zjawiska krasowe, próżno tu szukać strumieni. Cała woda "wsiąka" w grunt, pozostawiając na powierzchni bardzo nieliczne źródła. To, co się dzieje z wodami w tym rejonie zasługuje zresztą na osobny wpis (rzeki zapadające się pod ziemię czy źrodła wody słodkiej wybijające... w morzu to dość nietypowe z polskiej perspektywy zjawiska).
A wracając do pogody.
W okolicach szczytu Zavižan znajduje się stacja meteo, która notuje wiele chorwackich naj:
- najwyższe opady roczne w całej Chorwacji
- największa liczba mglistych dni
- najsilniejsze wiatry
- najniższa zanotowana temperatura: (minimum to -28,6 °C , średnia roczna to +3.3 °C, maksimum to zaledwie +28,3 °C)
26/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".
#chorwacja #bałkany #welebit #pag #rower #mtb #góry
#geografia #ciekawostki #ciekawostka #podróże



Dodam miasto w Maroku bez upałów:
https://www.stacjabalkany.pl/essaouira-czyli-as-suwajra/
Latem 26, zimą 18.

W tym roku przejechałem Złombol, z Polski do Portugalii. Wracając przejechałem 2 pasma górskie Pireneje między Hiszpanią i Francją i Alpy Wschodnie między Włochami i Słowenią.
Pogoda i klimat po jednej stronie to dwa różne światy. Z jednej strony upały, jakieś małe krzaczki wypalona ziemia.
Po drugiej 20 stopni mniej, deszcze, zielone lasy itp.
Można to opisywać, ale tego trzeba doświadczyć jak w ciągu kilkudziesięciu minut możemy znaleźć się w dwóch światach. W Polsce nie jest to możliwe do doświadczenia.
Zaloguj się aby komentować
No siemanko znów.
Dzisiaj niestety opuszczam piękne Orebić i cisnę do Dubrownika.
Wczoraj zobaczyłem "mały Dubrownik" - Korcule. Mocno polecam, świetne miasto. I co najlepsze, zbudowane tak, że nawet przy 30 st w cieniu, było mega przyjemnie. Łapcie fotkę z punktu widokowego.
Także ahoj przygodo i lecimy dalej z tym urlopem :)
#podroze #chorwacja #dalmacja

Zaloguj się aby komentować
No siemanko.
Pojebało mnie dzisiaj i wybrałem się na najwyższy szczyt półwyspu Peljasac.
Genialna wycieczka, chociaż żałuję, że nie wyszedłem wcześniej o godzinę, bo ciężko wytrzymać w tym upale. No i następnym razem wziąłbym 2 litry wody więcej.
Ale widoki wynagrodziły wszystko. Mam też liść laurowy urwany na dziko. Ciekawe czy się ukorzeni
Trzymajcie fotkę z drogi :)
#podroze #chorwacja #hiking #gory #goracojak150


Zaloguj się aby komentować
Zawsze jeździłem na wakacje we wrześniu. Splot różnych wydarzeń sprawił, że wyjechałem wczoraj. Kierunek Chorwacja.
Najdłuższa zaplanowana trasa w życiu. 14 godzin, 1450 km. Oj jak bardzo nie wiedziałem co mnie czeka.
1. Wypadek w Austrii, dosłownie 5 minut przede mną. Na szczęście nie straciłem dużo czasu.
2. Słoweńcy z czteropasmowej drogi od granicy z Austrią aż za Maribor, zrobili 2 pasy. Korek 20 km. Na szczęście udało się ominąć i zamiast 2 godzin, dodało tylko do trasy godzinę.
3. Korki do bramek w Chorwacji, kolejne 40 minut. Pomijam fakt, że za 500km jazdy po ich autostradach zapłaciłem 200 zł. A to u nas jest drogo...
4. Pierwsze oberwanie chmury w Chorwacji i wypadek. No niestety, jak widzisz chmury, ograniczenie do 100 na godzinę, to nie zapierdalasz 160 lub więcej. A jak widzisz taki wypadek, jest zamieszanie I JUŻ SIĘ ZATRZYMAŁY 4 AUTA, to nie robisz zamieszania tylko jedziesz dalej. A jak już chcesz być dobrym Samarytaninem, to zatrzymaj się ZA wypadkiem, a nie przed zwiększając niepotrzebnie zator.
5. Po wjeździe na półwysep Peljasac kolejne oberwanie chmury i jazda 20 km/h. Pierwszy raz w życiu się bałem, że silnik mi zaciągnie wodę i będzie p⁎⁎da.
6. Ale udało się pokonać 1450 km. Tylko zajęło to 4.5 godziny więcej niż się spodziewałem.
Za to dzisiaj obudziłem się z takim widokiem. Było warto
PS.
Austriacy (szczególnie przy Wiedniu) nie potrafią jeździć autostradami. Pomijam łamanie ograniczeń prędkości, ale te zjeby nie potrafią korzystać z lusterek i widziałem 4 potencjalne wypadki, bo ktoś komuś zajechał drogę.
A poza tym, to w Chorwacji gdzie wprowadzili euro, paliwo jest po 6 zł. Przy autostradzie. J⁎⁎⁎ny PIS.
#podroze #chorwacja #urlop #wakacje

Zaloguj się aby komentować

Ceny w Chorwacji poszybowały w górę. Media informują nie tylko o większym koszcie wakacyjnych wyjazdów, ale także wyższych kwotach, które wydaje się w sklepach. Chorwacja stała się członkiem strefy euro 1 stycznia 2023 roku. Taka decyzja miała na celu utrzymać w ryzach inflację i zwiększyć ruch...
Zaloguj się aby komentować
Dziś o mieście, które tak po prostu zostało opuszczone. Nie miała tu miejsce żadna wielka tragedia - nie doszło do awarii reaktora jądrowego jak w przypadku Prypeci, miasto nie podzieliło też losów Pompejów, ba, w okolicy nie ma żadnego wulkanu. Więc dlaczego po kilku wiekach funkcjonowania miasta, ostatni mieszkańcy tak po prostu zdecydowali się opuścić swoje domy? I w jaki sposób dziś, po 300 latach od wyludnienia, ruiny wciąż są całkiem dobrze zachowane?
Przenosimy się na chorwacki półwysep Istria. Nad dolinę rzeki, która już tędy nie płynie (to już osobna historia, jak do tego doszło, że rzeka zeszła pod ziemię i wpływa do jaskini - z pewnością do tego wrócę). Górują tu zabudowania 2 miast, których też już nie ma.
Dvigrad (dwu-miasto) to średniowieczne miasto-twierdza. W przeciwieństwie do innych tego typu fortec, nie została "ot, tak" zniszczona i spalona w wyniku najazdu. Był to wieloletni proces, a nie wydarzenie, które miało miejsce gwałtownie, z dnia na dzień.
Walki i spory o terytoria nigdy nie ułatwiały mieszkańcom życia. Najpierw Słowian stąd przepędzili w makabryczny sposób Wenecjanie. Potem przyszły dżuma i malaria, które też znacznie uszczupliły zasoby ludzkie.
Dvigradzianie nie na długo zaznali spokoju, bo niewiele później zjawili się Austriacy. Co prawda miasto przetrwało kilkudniowe oblężenie, ale widocznie mieszkańcy mieli już dość, bo większość wyprowadziła się do pobliskich miejscowości. W pewnym momencie nawet księża przenieśli stąd swoją parafię. Na tym etapie w Dvigradzie zostały już tylko 3 najbiedniejsze rodziny. Z czasem i ostatni mieszkańcy zdecydowali, że lepsza przyszłość czeka ich gdzieś indziej. I tak oto w 1714 po cichu zakończyła się prawie 1000-letnia historia miasta. Proza życia, po prostu nie było lekko. Widocznie wszystko ma swój kres.
A skąd dwu-miasto?
Dvi-grad, jak sugeruje nazwa, składał się z dwóch miast, które z czasem połączyły się w jedno. W tym wypadku mieliśmy do czynienia z Moncastel oraz Parentin. Nazwa miasta przetrwała nawet upadek zamku Parentin. Widocznie ludzie już się przyzwyczaili i nie w smak im było przerzucać się na jakiś Jedan-Grad czy Mono-grad.
Samo zjawisko scalania się wielu ośrodków miejskich nie jest jednak czymś wybitnie rzadkim, bo w samej Polsce mamy podobne historie, choćby Bielsko-Białą, Golub-Dobrzyń czy Kędzierzyn-Koźle, a za bliską granicą Buda-peszt (okej, właściwie stworzony jest z dawnych 3 miast, ale jedno nie uwzględniono w nazwie).
No i oczywiście nasza stolica, pochodzi od miast Wars-Sawa. Dobra, żartowałem. Chociaż... nie do końca. Bo dzisiejsza stolica Polski wchłonęła swego czasu odrębną osadę z prawego brzegu Wisły - Pragę.
24/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".
#dvigrad #chorwacja #bałkany #geografia #historia #ciekawostka #ciekawostkanadziś #ciekawostki #podróże #podroze



@bzdecior W przypadku Budapesztu to w zasadzie wszystkie trzy miasta są w nazwie 😉
Zaloguj się aby komentować
14 ofiar powodzi we Włoszech.
Powódź dotarła również do niektórych regionów Chorwacji, gdzie doprowadziła do osuwisk ziemi.
W regionie Emilia-Romania ponad 10 tysięcy osób przebywa w ośrodkach ratunkowych i nie może wrócić do swoich domów. Niemal 30 tysięcy mieszkańców regionu nie ma prądu, a straty po gwałtownych powodziach są szacowane na kilka miliardów euro.
Premier Giorgia Meloni ogłosiła stan klęski żywiołowej i zwróci się do Komisji Europejskiej o wsparcie finansowe w odbudowie.
Za kilka dni obchodzona będzie rocznica trzęsienia ziemi, które nawiedziło region w 2012 roku, zabijając 28 osób. - Odbudowaliśmy prawie wszystko, ale dziś stoimy w obliczu kolejnego trzęsienia ziemi.
W północnej części Chorwacji również doszło do powodzi, w niektórych miejscach osunęła się ziemia.
Wszyscy obawiają się dalszych opadów, które mogą sytuację znacznie pogorszyć.
#wlochy #chorwacja #wiadomosciswiat

Zaloguj się aby komentować
Odkryte przez chorwackich archeologów na południowej wyspie Korcula zatopione pozostałości drogi liczącej prawie 7 tys. lat. Łączyła zatopioną prehistoryczną osadę ze wspomnianą wyspą. Miała cztery metry szerokości i składała się ze starannie ułożonych kamiennych płyt. Dzięki analizie radiowęglowej znalezionego tam kawałka drewna określono datę osady na około 4 900 lat p.n.e.
#archeologia #chorwacja

Zaloguj się aby komentować
Czy macie już plany na tegoroczne wakacje? Mamy tu miłośników Chorwacji?
Gdyby ktoś szukał pomysłu na nadmorskie wakacje to może zainteresuje go mój film z zeszłego roku z Wyspy Pag w Chorwacji. Bardzo fajne miejsce, do którego chętnie wracam.
https://www.youtube.com/watch?v=ir4rUpns1wc
_______
#roadtripbus <- mój podróżniczy tag do obserwowania albo czarnolistowania.
---------
#podroze #chorwacja #wakacje
Zaloguj się aby komentować
To nie jest tak, że ja się wstydzę bycia Polakiem. Ja się wstydzę Polaków często, ale wyraźnie zaznaczam - nie wszystkich. To mój drugi wpis z cyklu #jestemwolny, gdzie będę starał się opowiadać o moim codziennym życiu w #chorwacja. Przybyłem tutaj rok temu, na początku maja. Nie był to jeszcze moment, kiedy "naszych" było tu dużo - faktycznie na Majówkę trochę ich zjechało, ale później, aż do połowy czerwca, w Chorwacji była nas dosłownie garstka. Później oczywiście, jak zapewne sami się domyślacie, Chorwację opanowały wręcz hordy Polaków. I nie zrozumcie mnie źle - często zachowujemy się po prostu normalnie i daleki jestem od generalizowania, ale pewne zachowania są po prostu bardzo wyróżniające się, a nas samych jest na wakacjach po prostu pełno - niekoniecznie pod względem liczebnościowym (choć to też), ale pod kątem tego, że dominujemy środowisko, głównie głośnym i wyróżniającym się zachowaniem. Wielu Polaków broni naszych zachowań, argumentując to tym, że skoro już przyjechaliśmy na ten tydzień albo dwa, to trzeba pozwolić zrzucić z siebie ciśnienie właśnie na urlopie. I ja się z tym absolutnie zgadzam, ale nie bez powodu czasami proponuję swojej partnerce, aby przejść na angielski, gdy rozmawiamy między sobą w środku sezonu. Uważacie, że to głupie i że to kwestia wstydzenia się bycia Polakiem? Nie, ja wciąż uważam, że to właśnie kwestia wstydzenia się za innych. Podkreślam - nie wszystkich. Tylko za tych, którzy dominują najbardziej. A swego czasu postanowiłem też w jednym ze swoich filmów podsumować właśnie to, jak wyglądamy właśnie na chorwackich wczasach: https://www.youtube.com/watch?v=HtbU-Bocz5g - oczywiście film, sądząc po niektórych komentarzach, nie spodobał się wszystkim
@Jestem_Wolny nie zgadzam się totalnie xd jak byłem w południowej europie czy to włochy, grecja to lokalsi zachowują się dużo dużo dużo głośniej niż przeciętny polak. Przeciętny polak jadący z rodzinką na wakacje jest potulny jak owieczka i zawszę się dziwię takim wpisom jak ten bo ja dosłownie nigdy nie widziałem jakichś patusiarskich zachowań. Moim zdaniem to akurat pod względem zachowania bliżej nam do niemców lub skandynawów niż południa europy którzy mają totalnie inny (głośny) temperament. jeżdżą jak po⁎⁎⁎⁎ni trąbią, samochody mają poobijane jakby brały udział w rajdach. Jedyne zastrzeżenie to do młodych polaków w wieku 18-30 lat którzy bardziej wyjeżdżają ze znajomymi się nachlać niż odpocząć i ci rzeczywiście robią czasami trzode ale to nie wynika z nacji a raczej z wieku młodego. We włoszech lokalsi też pozostawiają wiele do życzenia pełno jakichś naciągaczy murzynów sprzedających kradzione itemy z dywanu jakichś naciągaczy jak u nas na gubałówce w 2000 roku.
Wczoraj z dziewczyną byliśmy w takim ogrodzie publicznym, gdzie były fontanny z wodospadem itp. Ekstra to było. Obok jeden takiej sadzawki Wielka jak h⁎j tablica z zakazami czego nie robić, a za tablicą kompające się Polskie pato dzieci i ich drące ryja pato rodzice. Czytam Jeden z zakazów, UWAGA NIE PIĆ NIE WCHODZIĆ DO WODY ZOSTAŁA UZDATNIONA CHEMICZNIE! To są Patusy właśnie, najgłośniejsze, mające za nic jakieś normy społęczne są zapamiętywane najbardziej. Nikt nie zapamięta tych dziesiątek tysięcy normalnych poukładanych ludzi, każdy natomiast zapamięta patusa, który defekuje się w publicznym miejscu.
Zaloguj się aby komentować
Dobar dan, z tej strony Jestem Wolny - dokładnie dziś minął rok, odkąd żyję w Chorwacji. Również od roku prowadzę kanał na YT właśnie wokół tego kraju. Jeśli jesteście chętni, moją radosną twórczość możecie zobaczyć tutaj - https://www.youtube.com/@JestemWolny_/videos - a jeśli się Wam spodoba, zachęcam też do subskrybcji
W ten sposób inauguruję też tag #jestemwolny - brakuje mi miejsca, w którym oprócz moich social mediów będę dzielił się z kimś moimi chorwackimi przemyśleniami lub też służył pomocą dla kogoś, kto się tutaj wybiera czy na wakacje, czy celem też przeprowadzki. Chętnie odpowiem na Wasze pytania, możecie śmiało pytać o co chcecie, postaram się na wszystkie odpowiedzieć
Z kolei na moim kanale YT znajdziecie różnego typu content - zaczęło się od typowego vlogowania, ale są też tam filmy informacyjne o Chorwacji, życiu tutaj, formalnościach, również poradniki co do miejsc, gdzie warto się wybrać. Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie. A ja raz jeszcze zachęcam do kontaktu.
Więcej o mnie, żeby też zadbać o jakiś background - mam 35 lat, mieszkam w Splicie, przyjechałem tu własnym autem. Początkowo "na pięć tygodni" typowego workation, ale tak się wszystko poukładało, że później przedłużyłem pobyt, a na końcu zostałem
#turystyka #podroze #fotografia #chorwacja

Mam pytanko, jak z pogoda z zimę (bardziej chodzi mi o ilość słońca niż temperature).
Ogólnie zastanawiamy się z swoją połówka, żeby wyjechać na pół roku do Hiszpanii,żeby nie mieć za oknem polskiej palety kolorów, ale może i Chorwacja byłaby ciekawa opcja.
(jeszcze nie obejrzałem. żadnego odcinku, więc wybacz jak to jest pierwszą informacja na twoim kanale ;p)
@koccur Słuchaj, ze słonecznymi dniami to jest trochę loteria. Na pewno jest ich więcej, niż w Polsce, co dziwnym akurat nie jest. Ale też potrafi być tak, że przez trzy tygodnie nie świeci w ogóle słońce, ale za to wciąż jest sympatycznie i ciepło. Na przykład 2. dzień świąt B.N. spędziłem na plaży tylko w bluzie jeansowej, bo było jakieś 16 stopni bez wiatru
@Jestem_Wolny za wrzucanie takiego contentu w zimną deszczową majówkę powinna być importacja do Polski i obowiązek spędzania długich weekendów w kraju przez najbliższy rok
Generalnie materiały video do mnie nie trafiają, ale dobrze że tworzysz, no i na YT to jednak większa szansa na szybkie znalezienie niż "post z 2006 roku na cro.pl"
Mam kilka pytań, jak nie odpowiesz to też spoko, ale generalnie ciekawi mnie:
-Co lepiej kupić? Dom czy mieszkanie? Osobiście wiadomo marzenia to dom na uboczu ale przy morzu, tylko to jest na razie poza jakimkolwiek zasięgiem finansowym :D, a żeby siedzieć gdzieś daleko od more, to równie dobre w Polsce mam dom nad jeziorem.
-Jak wyglądają tam koszty utrzymania takiego mieszkania? Split może nie, ale Zadar?
-Masz motorówkę?
-Dużo formalności przy zakupie nieruchomości? Że lokalsi są mili dla turystów to wiem, ale jak wygląda, gdy jednak się "między nich" wciskasz?
Dzięki za ciekawy content, bo jednak z Chorwacją w polskim internecie jest tak, że niby każdy kojarzy co i jak, ale to kojarzenie się najczęściej kończy na "dwa tygodnie objazdufka i powiem ci gdzie najtaniej kupić paliwo na kturej stacji mordooo", albo "nie no my znamy Chorwata co zna Chorwata, który pracuje na placówce/w rządzie i w ogóle nam wszystko załatwił po zrobieniu z nim siódemki rakiji"
@tellet Cieszę się, że mogłem pomóc
AD 1 - Lepiej jest kupić to, na co Cię stać, haha
AD 2 - Koszty utrzymania nie będą raczej wiele niższe w Zadarze, bo to też duże miasto. Za to do Splitu ściąga więcej turystów, więc ogólnie jest drożej w wynajmie. Opłaty podobne jak w Polsce w dużych miastach, można powiedzieć, że sumarycznie wychodzi bardzo podobnie. Jakiś czas temu było nawet wręcz taniej niż w PL.
AD 3 - Nie, nie jestem pływający, chyba że wpław
AD 4 - Jako tako nie ma dużo formalności, z tego, co zasłyszałem, ale problem jest inny - często po fakcie wychodzi, że np. nieruchomość miała pięciu właścicieli i ktoś tam coś tam sobie odkopał po czasie i do końca nie wiesz czy faktycznie kupiłeś, czy nie do końca właśnie
Zaloguj się aby komentować