#bookmeter

171
4534

#bookmeter @renkeri

uszanowanko kierowniku złoty

bookmeter znowu kasuje ocenione ksiażki z początku roku, mi skasowało dwie ze styczna, innym pewnie też

pls help

trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

1294 + 1 = 1295


Tytuł: Generał Grot. Kulisy zdrady i śmierci

Autor: Witold Pronobis

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Editions Spotkania

Format: papierowa

ISBN: 978-8-37965-000-2

Liczba stron: 296

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 17/50


Książka jest reportażem dokumentującym starającym się jak najpełniej odtworzyć ostatnie miesiące z życia gen. Stefana "Grota" Roweckiego (Komendanta Głównego ZWZ-AK) oraz losy Ludwika Kalksteina, Eugeniusza Świerczewskiego i Blanki Kaczorowskiej, którzy zdecydowali się kolaborować z Niemcami. Trójka ta zdekonspirowała wiele struktur podziemia, w tym wydała w ręce Niemców gen. Roweckiego.


Książki tej nie należy jednak wyłącznie jako kolejnego reportażu historycznego. Autor tej książki nie tylko jest historykiem i byłym dziennikarzem Radia Wolna Europa, ale również krewnym gen. Roweckiego. Jako dziennikarz RWE w 1990 roku spotkał się z niejakim Edwardem Ciesielskim, który rzekomo miał chronić żołnierzy AK przed komunistycznym podziemiem, przez co później musiał uciec z Polski. Po chwili rozmowy Pronobis poznał, że przykuty do łóżka starszy schorowany człowiek to Kalkstein, ten sam, który wydał Niemcom Komendanta Głównego AK. Wywiad nie został przeprowadzony, ale dziennikarzowi udało się wynieść teczkę z dokumentami potwierdzającymi prawdziwą tożsamość Kalksteina oraz dowody jego współpracy z komunistyczną bezpieką.


"Kulisy zdrady" czyta się dobrze. Niewątpliwie największą siłą tego reportażu jest przedstawiona konfrontacja z Kalksteinem/Ciesielskim. Książka może wzbudzić pewne trudności osobom niezorientowanym w historii II wojny światowej (pełno w niej szczegółów). Nie ułatwia fakt, że w swoich relacjach Kalkstein i Kaczorowska kłamali jak z nut, przez co czasami nawet ja w kilku momentach musiałem się zatrzymywać i porządkować to, co przeczytałem. Cennym uzupełnieniem jest Aneks z relacjami świadków - m.in. gen. Pełczyńskiego, dotyczące znajomości, okoliczności aresztowania i poznania dalszych losów gen. Roweckiego, czy protokołu Harro Thomsena (Referata D 2 w Wydziale IV Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy) który w 1948 roku złożył zeznanie dotyczące gen. Roweckiego.


Po lekturze człowieka tylko szlag trafia, że z trojga zdrajców odpowiedni los spotkał wyłącznie Świerczewskiego. Kalkstein i Kaczorowska dożyli sędziwego wieku. Niewielka namiastka, że w historii Polski na zawsze pozostaną zdrajcami.


#bookmeter #bapitankombaczyta #historia #reportaz #iiwojnaswiatowa

b7c384d9-8c5e-4d92-9e68-4a590cc0c0ef

1293 + 1 = 1294


Tytuł: Rozprawa o metodzie

Autor: Kartezjusz

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: Dom wydawniczy Kontinuum

Format: e-book

Liczba stron: 88

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 22/30


Tekst o francuskim filozofie, który postanowił wywalić wszystko ze swojej głowy a później włożyć na nowo, z tym że już po wnikliwym obejrzeniu każdej rzeczy i zapatrywaniu, aby mieć pewność, że będą w stu procentach jego własne bądź takie, które najbardziej do niego przemawiają. Niniejsza książka miała zaprezentować metodę, którą tego dokonał, lecz akurat tej kwestii trochę jednak nie dowiózł, a szkoda. Co ciekawe, znajdują się w niej rozważania m.in. na temat robotyki i sztucznej inteligencji, skądinąd całkiem trafne.

Książka nierówna, od genialnej, po rozczarowującą. Natomiast przedsłowie tłumacza Tadeusza Boya-Żełeńskiego jest w całości świetne. Rozjaśnia parę kwestii z książki poprzez nadanie kontekstu historycznego i politycznego, a także napisane jest świetnym językiem.

Konkretna treść książki i poglądy autora w niej zawarte będą omawiane na #kwadratfilozoficzny .


#bookmeter #dwanascieksiazek

8b92e269-f0b3-42d0-ba4a-89d021516700

Zaloguj się aby komentować

1292 + 1 = 1293


Tytuł: Carmilla

Autor: Joseph Sheridan Le Fanu

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Uroboros

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383195490

Liczba stron: 176

Ocena: 7/10


Z "Carmillą" mam pewien problem bo o ile jest to niezwykle ciekawa opowieść to sprawia wrażenie niepełnej.

Pierwsza połowa zachwyca i intryguje jednak dalej pojawiają się pewne nielogiczne zdarzenia w kwestii działań i reakcji bohaterów. W szczególności finał jest zbyt szybki i całkowicie niesatysfakcjonujący mimo stworzenia warunków do jego lepszego poprowadzenia.


Jednak arcyważna dla mojego postrzegania tej powieści jest znajomość filmu "Wampiryczni kochankowi" z 1970 roku. Film ten, który widziałem zanim dowiedziałem się o książce, jest całkiem wierną interpretacją oryginału i w wielu miejscach nawet go poprawia. Dlatego też moja ocena jest z góry bardziej krytyczna bo fabułę prawie w całości już poznałem i wszelkie nieścisłości od razu rzuciły mi się w oczy.


Szczerze jednak zachęcam wielbicieli krwiopijców do zapoznania się zarówno z powieścią jak i filmem. W obu jest czar który w jesienny wieczór rozpali wyobraźnie.


Nadmienię jeszcze że samo wydania Uroborosa zawiera w sobie kilka naprawdę ładnych i klimatycznych ilustracji. Carmilla jest na nich przedstawiona w sposób licujący z jej opisem jako pięknej i eleganckiej damy. Nie rozumiem natomiast okładki która całkowicie różni się od wszystkich pozostałych ilustracji i nie mam zielonego pojęcia co wydawca miał na myśli wybierając ją (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

f178c19d-1e25-436e-877e-46299bed98aa
e3a63c21-f021-4284-b139-b085eff5442f

Zaloguj się aby komentować

1291 + 1 = 1292


Tytuł: Zagrożenie Fundacji

Autor: Gregory Benford

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 452

Ocena: 5/10


Trzeci tom cyklu Fundacja. "Przebrnąłem" to nie do końca wystarczająco obszerne określenie, ale z grubsza wskazuje, jak bardzo zmęczyła mnie ta książka. Według kalendarza w apce czytałem ją od 14 lipca, ale bywały i dwutygodniowe serie, podczas których nie miałem nawet ochoty tam wracać. Należy przyznać, że mimo wszystko jest to najlepsza książka z całego uniwersum (przypomnę, za mną cykl roboty i trzy książki Fundacji) - być może dlatego, że nie pisał jej Asimov.


Poniżej zgrubne omówienie, może zawierać spojlery.


Pierwsze trzydzieści procent książki jest nie wiadomo o niczym. Gdyby to było jakieś wprowadzenie, z którego wejdziemy w końcu w tunel fabuły, byłoby nieźle, ale jest to wprowadzenie do... pracy nad znalezionymi gdzieś archaicznymi symami, które z jakiegoś powodu potrzebne są Seldonowi. 


Kolejne procent trzydzieści, to na przemian nieruchawa akcja dotycząca Seldona spraw Trantora i - w niestety większości - filozoficzno-cyfrowe wysrywy wspomnianych symów, które uciekają do cyberprzestrzeni. Nie jest to oczywiście quasinaukowy bełkot jak u Cixina, jest w tym - dla odmiany - sporo sensu, tylko nie ma to związku z fabułą, a nie czytam książki SF po to, by czytać, jak wygenerowane po dziesiątkach tysięcy lat symulacje XV i XIII wiecznych postaci próbują przenieść filozofię ze swoich czasów na grunt cyfrowy. Do tego jeszcze, w nagrodę, dostajemy trochę socjologicznych (i rozszerzonych do poziomu galaktyki) przemyśleń Seldona, jakby ktoś tego potrzebował.


Końcówka w końcu to jakieś konkrety, jest jakaś akcja, dowiadujemy się trochę, troszeczkę o tym, po co to wszystko się działo. Ale jest tego zdecydowanie za mało, za dużo zaś bełkotu, niestety.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

484fa85a-95ec-4428-8c4b-82fb8d918586
Statyczny_Stefek userbar

Warto dodać że jest to trzecia książka cyklu Fundacja tylko chronologicznie, nie według kolejności pisania.

Dlatego autorem nie jest Asimov bo on już nie żył kiedy książka powstała. Ja bym jednak sugerował czytać tak jak były pisane a po sequele sięgnąć tylko jeśli przeczytało się poprzednie i chce jeszcze

@Kronos sam właśnie sięgnę po zmodyfikowaną kolejność czytania: ani stricte wewnętrznie chronologiczna, ani stricte chronologicznie wg pisania, czyli Roboty, Imperium, Fundacja 6-10 i 1-5.

@Kronos wiem o tym, ale postanowiłem czytać wg chronologii, a nie autora. Nie lubię powrotów i rozwijania pobocznych wątków, wolę powoli poznawać wszystko.


Póki co to jest i tak najgorsza seria sf, jaką czytałem w życiu i gdyby nie to, że jestem uparty, to rzuciłbym to w diabły.


(spoiler)

Jako przykład: pierwsze dwa tomy - no w sumie przewija się "fundacja" Seldon będzie je tworzył, ma pomysły i w ogóle (nawet jest w trakcie pod koniec II tomj) tylko nikt nie wyjaśnił, o co w tym chodzi, co to w ogóle jest i po co. Domyślam się jaki jest w tym cel, ale to są domysły czytelnika, a nie praca autora

Zaloguj się aby komentować

1290 + 1 = 1291


Tytuł: Ciałko. Hiszpania kradnie swoje dzieci

Autor: Katarzyna Kobylarczyk

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

Liczba stron: 208

Ocena: 6/10


Nie podobało mi się skakanie autorki po historiach bohaterów, dodatkowo rozdzielane innymi tematami. Wprowadziło to niepotrzebny chaos i gubiłem się czyją historię teraz czytam. 

Natomiast rozumiem zabieg, bez którego szybko byśmy się połapali, że przytoczone na początku książki liczby o możliwych "ukradzionych dzieciach" to typowy clickbait. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

eae8d79d-20a2-4baf-b25a-bfe866535dc5

Zaloguj się aby komentować

1289 + 1 = 1290


Tytuł: Dzienniki kołymskie

Autor: Jacek Hugo-Bader

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788381915519

Liczba stron: 319

Ocena: 9/10


Kolejna po Białej gorączce książka Jacka Hugo-Badera o Rosji którą czytam i kolejna znakomita.

Opowiada ona o wyprawie autora traktem kołymskim, z Magadanu do Jakucka. A jest to dosyć fascynująca trasa bo ma lekko ponad 2000km i w zasadzie jest jedyną drogą na terenach przez które przebiega.

Można powiedzieć że naprawiono błędy z poprzedniej książki. Więcej jest faktycznej podróży autora, oraz nie ma takiego skakania po tematach tylko skupienie się na opowieściach o ludziach spotykanych po drodze. Dowiadujemy się nie tylko jak obecnie żyją ludzie wzdłuż tej drogi ale też historii z obozów na tym terenie. A trzeba wspomnieć że w przeszłości znajdowało się tam masa obozów do których zsyłano więźniów, w tym Polaków. 

Bardzo mi siadła ta historia. Z jednej strony fascynujące jest w jak ciężkich warunkach muszą żyć tam ludzie. I jakie piekło potrafili urządzić własnym rodakom. Z drugiej strony człowiek bardziej docenia że u nas nie jest tak źle xD


Osobisty licznik: 17/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

ce154011-2603-48fd-b416-804cc21a0374

@Pstronk jednym z powodów dlaczego jestem wkurzony na Rosję to, że nie można po niej teraz jeździć za bardzo będąc Polakiem. Chciałem z ojcem jechać koleją transsyberyjską na jego 60 urodziny to zaczęło im odwalać. A mnie bardzo fascynuje temat Syberii, tajgii, tej drogi na wschód.

Zaloguj się aby komentować

1288 + 1 = 1289


Tytuł: GitHub. Przyjazny przewodnik

Autor: Brent Beer, Peter Bell

Kategoria: informatyka, matematyka

Format: e-book

Ocena: 5/10


Na dziś to szału nie ma. W 2014 roku to pewnie robiło wrażenie. Chociaż to 170 stron, gdzie tekstu jest tak może ze 100. Reszta to screeny, dodatki i inne takowe. W tekście jest o Gitcie, podstawowych pojęciach, ale nie komendach. Dalej o Githubie, jak tworzyć repo, dodawać userów do teamu i tak dalej.


Prywatny licznik: 106/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

04114dca-24c8-49db-a09e-b76646a52f44

Zaloguj się aby komentować

1287 + 1 = 1288


Tytuł: Doktor Jekyll i pan Hyde

Autor: Robert Louis Stevenson

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Dwie Siostry

Format: książka papierowa

ISBN: 9788381502382

Liczba stron: 256

Ocena: 8/10


W końcu zdecydowałem się sprawdzić tego krótkiego klasyka i nie

zawiodłem się. Przeczytałem całość na 2 tury w jeden dzień i bardzo mi

odpowiadał sposób poprowadzenia fabuły. Wszystko ma logiczny ciąg i ani

na moment nie czuć znużenia toczącymi się wydarzeniami.


Uważam że Stevenson pozostawił w historii Jekylla i Hyda spore pole do

przemyśleń i interpretacji. Bo na pytanie kim tak naprawdę był Hyde

można odpowiedzieć na wiele sposobów.


Pozycja zdecydowanie warta przeczytania.

Polecam i pozdrawiam,

Dr.Merkury & Mr.Wenus


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

20714151-5e9e-49f9-aa58-d5d2eb7bed6a

Zaloguj się aby komentować

1286 + 1 = 1287

prywatny licznik: 42/52


Tytuł: Sodomion

Autor: Jacek Inglot

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Uroboros

Format: książka papierowa

Liczba stron: 333

Ocena: 4/10


Zbiorek opowiadań nieznanego mi wcześniej autora. Sądząc po opisie na okładce miało to być wyuzdane niewiadomoco, same świństwa, perwersje i zbereźności, ale cała para poszła w gwizdek. Opowiadania są bardzo nierówne, a przede wszystkim z rozmaitych bajek. Mamy tutaj 11 bardzo rozmaitych tekstów. Pięć pierwszych to SF, szóste to kryminał w klimacie noir, potem dwa opowiadanka grozy, wreszcie trzy teksty osadzone w czasach współczesnych. O ile te o tematyce SF jeszcze się jakoś broniły (powiedzmy że czytałem gorsze) to im dalej tym gorzej.


Spodobały mi się najbardziej dwa teksty. Zdecydowany numer jeden w tym zbiorku to według mnie "Kochaj swoją Celię". Jest to rzecz o tym jak mutacja wirusa HIV, niczym w seksmisji na odwrót, wykończyła geny damskie, wobec czego mężczyźni radzą sobie z pomocą seks-robotów. Awaria jednego z nich i konieczność wizyty mechanika stanowi pretekst do opowieści o tej rzeczywistości i narzekania na sytuację ogólną. Fajnie napisane, dopracowane, nie powiem dygnał podczas lektury. Drugie z opowiadań jakie zasługują na wzmiankę to "Inquistor", o współczesnej, nastoletniej czarownicy (nie, nie Sabrina #pdk), pokonanej przez jednego z nauczycieli za pomocą - uwaga - egzorcystycznego wirusa xD. Chyba miało być na poważnie ale wyszła trochę farsa. Na upartego można wyróżnić też wspomniany kryminał noir pod tytułem "Małą Nikita" za dobry klimat.


Najsłabszym ogniwem okazał się tytułowy "Sodomion", o enklawie zamieszkanej przez entuzjastów sado-maso, którzy ze swoich upodobań uczynili panujący ustrój czy wręcz religię. Niestety pomysł dobry, ale autor sam się pogubił w swojej wizji i wyszło to słabo. Postacie pojawiają się i znikają zupełnie przypadkowo, rozwiązania "deus ex machina" są zbyt częste. Nie za bardzo chyba ogarniał na czym polegają te fetysze, a jak już wymyślił "autosadomasochistów" to już mi witki opadły.


Ocena zawyżona o oczko za początkowe niezłe opowiadania, niestety cała reszta to gnioty.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

984c1a7f-f627-4db2-b899-49585e882f2d
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

1285 + 1 = 1286


Tytuł: Bejrut 1982

Autor: Krzysztof Mroczkowski

Kategoria: historia

Format: e-book

Ocena: 7/10


Ilość wojen na Bliskim Wschodzie i zaznajomieni się kto jest za kim i dlaczego naparza się przybiera postać bólu głowy. No, ale wypadałby wiedzieć, jak i dlaczego powstał Hezbollah. Historia zaczyna się od OWP, Falangi, lewicowych muzułmanów, Syrii i Izraela, bo cała ta zbieranina spotkała się w Libanie, żeby wspierać swoich kumpli na miejscu. Finalnie OWP przestało istnieć, ale "bojownicy palestyńscy" porozjeżdżali się po całym świecie. Izrael w dłuższej perspektywie czasowej narobił sobie więcej kłopotów niż korzyści, a Liban do dziś nie odbudował struktur państwowych i nic nie zapowiada się na poprawę.


Prywatny licznik: 105/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

da3aef70-0b3d-4a26-8901-b940f73357e4

Pierwszym skojarzeniem z wojna w Libanie, to piosenka KSU

Bejrut, Trypoli, Sydon, Tyr się palą

Kule, napalm, masakra, bomby wybuchają

Gwiazda Dawida i krzyże na sztandarach

Al Fatach i półksiężyc, a Liban na kolanach

Kolejny rok, a Liban płonie

Zaloguj się aby komentować

1284 + 1 = 1285


Tytuł: Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem

Autor: Sylwia Czubkowska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Znak Literanova

Format: e-book

Liczba stron: 528

Ocena: 8/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5179681/bog-techy-jak-wielkie-firmy-technologiczne-przejmuja-wladze-nad-polska-i-swiatem


To może być jedna z tych książek, które ludzie pracujący w szerokopojętym IT powinni obowiązkowo przeczytać. I warto, by przeczytała ją też reszta.


Autorka przeprowadziła solidną pracę śledczo-reporterską na temat tego, jak działają big techy (Google, Uber, Amazon, Meta i inne), jak się rozwijały, jak rozwijały się w Polsce, jakie praktyki stosują w celu naginania prawa lub jego zmieniania, jak lobbują na swoją korzyść w Polsce, Europie i USA. Podważa też zasadność "zachwytu", którym obdarzamy obecność dużych graczy technologicznych na naszym rodzimym podwórku.


Najciekawszymi rozdziałami były dla mnie ten związany z Uberem i tym, jak się rozwijał, by stać się niemal jedynym liczącym się graczem na rynku przewozu osób, oraz ten opowiadający o stawianiu centrów przetwarzania danych na potrzeby AI i konsekwencjach ich rosnącej liczby.


Prywatny licznik (od początku roku): 43/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #technologia

6fea4d4e-96e6-4fbf-bc21-681a2b922345
Wrzoo userbar

@Wrzoo miałem okazję poznać autorkę, nie zrobiła na mnie najlepszego wrażenia ale książeczkę mam, więc chętnie sprawdzę czy książka się broni lepiej od autorki

@WujekAlien merytorycznie nie mogę jej niczego zarzucić (no, może poza jednym drobiazgiem, o którym już w zasadzie nie pamiętam, czego dotyczył). Ale wiesz, jak to jest — pisarz na żywo to inna osoba, niż pisarz w książce

Zaloguj się aby komentować

1283 + 1 = 1284


Tytuł: Wzburzenie

Autor: Philip Roth

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

Liczba stron: 232

Ocena: 9/10


Książka jest genialna. Wciągnąłem ją w jeden dzień, a to mi się zazwyczaj nie zdarza. Ostatnio tak połknąłem "Na wschód od Edenu" i myślę, że to równie dobra powieść.

Opowiada historię syna żydowskiego rzeźnika, który chce za wszelką cenę wyrwać się ze sklepu z mięsem, skończyć studia i nie podążać śladem ojca.

Czy mu się to udało? Nie będę spojlerował, bo zachęcam do przeczytania.

Klimat lat pięćdziesiątych w USA, Żydzi, amerykańska uczelnia, amerykańskie dziewczęta i samochody. Wielka historia, która toczy się w tle ale tak naprawdę ma wpływ na życiowe decyzje bohatera.

Polecam!


#bookmeter #ksiazki

9aaa2db8-25ce-446b-a522-98bd1aed08f0

Zaloguj się aby komentować

1282 + 1 = 1283


Tytuł: Handbook of Intelligence and Guerrilla Warfare 

Autor: Aleksandr Orłow

Kategoria: historia

Format: e-book

Ocena: 7/10


Żeby zrozumieć tą książkę trzeba napisać kim był autor. Autor był majorem bezpieczeństwa NKWD, rezydentem w Hiszpanii na czas wojny domowej. Szycha jednym słowem. I ta szych zwiała do USA. We wstępie pisze, że nie dawali mi spokoju ludzie i non stop pytali do radziecki wywiad to kolo napisał książkę. Czasowo tak opowiada do połowy lat 30 XX wieku. Dziś to już żadna tajemnica i jest powszechnie znane, jakie techniki używała KGB (tak pisze) i GRU. Sporo miejsca zajmują historię rosyjskich dyplomatów pod przykrywką. Polska w takich historiach dość często się przewija i to w pozytywnym dla nas świetle.


Prywatny licznik: 104/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

cf9eca8c-ed08-4f24-93c2-6e845386fa9c

@konik_polanowy wojna w Azerbejdżan-Armenia i Rosja-Ukraina pokazały że piechociarz ma przechlapane, może się okopać i zabunkrować w ziemi i będzie skazany na śmierć, dron z kamerą termowizyjną znajdzie go w nocy i da namiary na artylerię, ma niewielkie szanse tylko gdy ogrzewa się chemiczne - ognisko/świeca obozowa to śmierć

Zaloguj się aby komentować

1281 + 1 = 1282


Tytuł: Trzy wiedźmy

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 329

Ocena: 7/10


Bardzo przyjemna książka, kopalnia świetnych dialogów. Minusik że punkt kulminacyjny był rozwiązany jakoś tak nijako i bez tupnięcia.


#bookmeter #Ksiazki #czytanie #czytajzhejto

8b6b447c-59b0-491d-acef-585267172d3b

Zaloguj się aby komentować

1279 + 1 = 1280


Tytuł: Exploring Splunk

Autor: David Carasso

Kategoria: informatyka, matematyka

Format: e-book

Ocena: 7/10


Jak byłem nie raz i dwa na jakiś szkoleniach ze splunka to jakoś nie mogłem pojąć tej agregacji danych do systemu i jej podziału na kategorię. Tutaj jest to ładnie opisane. Podobnie jak z search query i GUI. Od 2012 roku to wiele się nie zmieniło.


Prywatny licznik: 103/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

15dfd41d-cfbf-466d-a9a4-5baeefe6c82b

Zaloguj się aby komentować

1278 + 1 = 1279


Tytuł: Zakulisowe umowy, które zmieniły świat

Autor: Jacques Peretti

Kategoria: reportaż

Format: e-book

Ocena: 7/10


Nie powiem, ale temat mnie skusił. Spodziewałem się, tego co tam będzie. Nie jakaś szuria, a coś a la spisek żarówkowy. Dobra dziennikarstwa robota, gdzie autor rozmawiał z osobami, którzy byli na spotkaniach, które miały i mają nadal przyłożenie na świat. Na przykład ceny zbóż kształtowane przez korpo a Arabska Wiosna. Takich powiązań zwłaszcza w finansach jest sporo. Kryzys z 2008 roku przewija się dość często. Takie jedno równanie, co zarabiasz właściwe nie wiadomo, od czego też jest. Jak i chciwość.


Prywatny licznik: 102/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

0a8e9a16-c80b-40b1-a1fe-1d663f4a257c

Zaloguj się aby komentować

1277 + 1 = 1278


Tytuł: Witajcie w księgarni Hyunam-Dong

Autor: Hwang Bo-reum

Tłumaczka: Dominika Chybowska-Jang

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

ISBN: 9788383612294

Liczba stron: 416

Ocena: 5/10


Nie ukrywam, że przez reportaż „Głód” potrzebowałem przeczytać coś bardziej przyjemnego w odbiorze. Dlatego zdecydowałem się na „Witajcie w księgarni Hyunam-Dong” i był to strzał w dziesiątkę - to powieść, którą określiłbym mianem „komfortowej”. Spotkałem się też z zaklasyfikowaniem jej do gatunku „healing” - co było dla mnie czymś nowym i co dodatkowo zachęciło mnie do lektury. Po przeczytaniu rozumiem, dlaczego otrzymała taką etykietę. 


Yeong-ju, główna bohaterka, była zmęczona pracą w korporacji oraz swoim związkiem. Postanowiła rzucić wszystko i otworzyć małą księgarnię - wydaje się spełnieniem marzeń (sam chciałbym prowadzić przytulną kawiarnio-księgarnię), mimo że początki nie należą do najłatwiejszych. Do tego stopnia, że właścicielka księgarni odstraszała potencjalnych klientów, siedząc sama i nieco użalając się nad swoim losem. Z czasem jednak poznaje przyjaznych ludzi i wszystko zaczyna się układać. Aż za bardzo.


Warto odpowiednio podejść do tej powieści. Fabuła wydaje się trochę naiwna i trzeba zawiesić niewiarę w niektóre sytuacje, które spotkały główną bohaterkę, żeby czerpać przyjemność z historii. No ale wydaje mi się, że o to właśnie chodzi - że czytanie o wychodzeniu obronną ręką z mniejszych i większych problemów ma pocieszać, oferować nadzieję, że w naszych życiach, o ile z czymś się w danym momencie zmagamy, sprawy też mogą zostać poukładane. 


Brak tutaj niespodziewanych zwrotów akcji, brak mrocznych sekretów i tajemnic, za to jest tutaj sporo przemyśleń głównej bohaterki, które niekiedy męczą. To jednak prosta, niewymagająca lektura, raczej nie stymulująca umysłowo. Ot, czyta się to tak, jak ogląda jakiś sitcom.


Powieść oferuje także zaznajomienie się z niektórymi zwyczajami południowych Koreańczyków, co mi się spodobało. Nie ma tego wiele, ale stanowi fajne urozmaicenie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

4306eee4-11e1-464e-a0e5-545956af076d

(sam chciałbym prowadzić przytulną kawiarnio-księgarnię)

No to do dzieła. Mnie drażni czasem to, że wieczorem średnio jest gdzie wyjść, jeśli nie ma się ochoty na alkohol. W Krakowie, gdzie czasem bywam, jest kilka kawiarnio-księgarni i to są za⁎⁎⁎⁎ste dla mnie miejsca z klimatem. Sprzedaż książek papierowych raczej rosła nie będzie, ale dzięki takim miejscom czytanie, zwykle czynność raczej wykonywana w samotności, nabiera aspektu społecznego i moim zdaniem takie miejsca mają przyszłość. Do tego jakieś cykliczne kluby książki i ludzie będą przychodzić, nawet jeśli kawa będzie droga, no z czegoś całość trzeba utrzymać. Trzymam kciuki, że kiedyś Ci się uda.

Zaloguj się aby komentować

1276 + 1 = 1277


Tytuł: Stukostrachy

Autor: Stephen King

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383911847

Liczba stron: 640

Ocena: 5/10


Haven, idylliczne miasteczko w stanie Maine, przeobraża się w niebezpieczną pułapkę dla każdego nowego przybysza. Diabelską przemianę wywołuje na pozór błahe wydarzenie – Bobbi Anderson potyka się w lesie o dziwny metalowy przedmiot i bezskutecznie stara się go wykopać. Wkrótce tajemnicza rzecz, zagrzebana w ziemi od tysiącleci, zaczyna się rozrastać i zmieniać kształty, upodabniając się do ruin starożytnej budowli. Bobbi i jej partner popadają w dziwne uzależnienie od tego wykopaliska, a wszyscy mieszkańcy Haven zostają obdarzeni mocą nieznaną zwykłym śmiertelnikom


Zapowiadała się fajnie, natomiast wymęczyła mnie. Mogłaby być spokojnie o 1/3 krótsza, bardzo wolno akcja się rozkręcała. I tak jak King zazwyczaj fajnie opisuje psychologicznie wszystkich wieśniaków z zadupia w stanie Maine, tak w tej pozycji nie czułam tego czegoś - połowa postaci była dla mnie wypełniaczem. Na + małe smaczki nawiązujące do innych książek, takie easter eggi


Generalnie historia o tym że ludzie tracą zęby i zbierają baterie


#bookmeter

e8143703-a283-4306-a816-470965bbc5b6

Zaloguj się aby komentować

1275 + 1 = 1276


Tytuł: Miasto na Marsie. Czy możemy skolonizować kosmos, czy powinniśmy to robić i czy naprawdę mamy to dobrze przemyślane?

Autor: Zach Weinersmith, Kelly Weinersmith

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Insignis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368352153

Liczba stron: 573

Ocena: 10/10


Książka autorów "Jakoś wkrótce" przedstawia spojrzenie na kwestię kolonizacji kosmosu przez ludzkość i po co właściwie to robić. Przechodzi po kolei przez kwestie takie jak czy to w ogóle jest potrzebne, co już ludzkość osiągnęła w kwestii podboju kosmosu, techniczne podejście do kolonizacji, czy można się przygotować na kolonizację kosmosu już na Ziemi zanim cokolwiek wyślemy i moja ulubiona część aspekt prawny całego podboju kosmosu i kolonizacji. Jest tu masa informacji na temat sfery prawnej, traktatów i ustaleń międzynarodowych. Jest to niesamowicie interesujący temat i niezbyt często poruszany. Czy w kosmosie można zrobić nowe państwo? Czy surowce z kosmosu są wspólne czy jakiegoś państwa? Co inne państwa na to że Kolumbia na wpisane w konstytucji, że należy do nich segment orbity geostacjonarnej?


Wszystko to jest mega ciekawe. Sporo spraw i pytań, które mogą wyniknąć podczas potencjalnej kolonizacji kosmosu. Większość była już poruszana na Ziemi podczas interesowania się obszarami Antarktydy przez różne państwa albo kwestii dna morskiego.


Rysunki jednego z autorów nie są nachalne, język książki nie stara się być wyluzowany na siłę. Stan wiedzy jest na 2023 rok ale biorąc to, że prawo międzynarodowe nie zmieniło się bardzo przez te kilka lat to książka nie zestarzała się wcale. Szczerze polecam i nawet gdybym nie dawał każdej książce 10 to ta dostałaby faktycznie 10.


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #miastonamarsie

2f58dd17-846d-4ccc-9fe8-ba7069ad0227
owczareknietrzymryjski userbar

@owczareknietrzymryjski W najnowszej Polityce przeczytałem wywiad z autorami tej książki. Już wtedy wpisałem sobie ten tytuł do kolejki. Dzięki za recenzję, tylko utwierdza w przekonaniu, że książkę po prostu muszę przeczytać.

Zaloguj się aby komentować