22+ 1 = 23


Tytuł: Człowiek w poszukiwaniu sensu

Autor: Viktor E. Frankl

Kategoria: naukowa, psychologia

Wydawnictwo: Czarna owca

Format: papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 9/10


Pozycja, której raczej nie trzeba przedstawiać nikomu, kto bawi się w recenzowanie i liczenie książek na forum internetowym z możliwością uploadu śmiesznych obrazków i nie tylko śmiesznych.


W dużym skrócie mamy tu do czynienia z zapisem wspomnień autora z pobytu w różnych obozach koncentracyjnych w trakcie WWII oraz z opisem podstaw logoterapii - terapii sensu.


Frankl był profesorem m. in. psychiatrii, przedstawicielem trzeciej szkoły wiedeńskiej. Podpierając się przykładami współtowarzyszy niedoli i ich nastawienia do tragedii, która ich spotkała, udowadnia swoje tezy dot. natury sensu życia

i tego jak w przypadku braku możliwości:

-kreatywnego działania/samorealizacji;

-odczuwania przyjemności, piękna etc.


Zawsze można czerpać sens ze znoszenia nieuniknionego cierpienia z godnością. I to zawsze jest wybór, nawet w Auschwitz.


Moim zdaniem można to tak naprawdę sparafrazować jednym zdaniem: "Sensem życia jest to, co wybierasz by było jego sensem".


---

Po niedawnej rozmowie ze znajomym postanowiłem ją odświeżyć, stwierdziłem, że zacznę od niej ten rok czytelniczy. Ostatnie moje zetknięcie z tą lekturą miało miejsce jakieś 15 lat temu.


Książka bardzo mi się spodobała (ponownie), czytało mi się ja inaczej niż jako nastolatek. Jest krótka, zwięzła i niesie mnóstwo mądrości. Kompletnie z innej strony mnie uderzyła niż kiedyś. I za to lubię mądre książki.


Z ciekawych rzeczy, które zapadły mi w pamięć. Autor wskazuje na boku, w jednym z krótszych rozdziałów, że niemała część problemów neurotycznych w XX w. wynikała z:

-nudy - zbyt dużej ilości wolnego czasu, skutki daleko idącej automatyzacji (!!!);

-pustki egzystencjonalnej wynikającej z braku poczucia sensu życia.


Dzisiaj praktycznie wyeliminowaliśmy nudę - mamy przecież smartfony. Kto widział w ostatnich kogoś czekającego na przystanku 20 min na autobus/tramwaj, kto nie słuchałby muzyki na tel, albo nie scrolował?

Nuda jest ważna, bo oznacza de facto siedzenie ze swoimi myślami. Ale wiadomo - najważniejszy umiar i balans


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

61f5a209-52d7-47b8-a4b4-7ff46f7f40e1

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować