25 + 1 = 26
Tytuł: Fat City
Autor: Leonard Gardner
Tłumacz: Tomasz Antosiewicz
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: ArtRage
Format: e-book
ISBN: 9788368191196
Liczba stron: 200
Ocena: 7/10
Zaintrygował mnie opis na LubimyCzytać, tym bardziej, że kiedyś przeczytałem bardzo dobre opowiadanie mojego kolegi o bokserach właśnie. I mimo że nie jestem miłośnikiem oglądania ludzi okładających się po mordach, czytanie o tym sprawia mi nielichą satysfakcję. Pewnie dlatego, że to nie ja obrywam. :' )
Oczywiście „Fat City” nie opiera się wyłącznie na opisach walk bokserskich. To opowieść o zmęczonym życiem mężczyźnie, który uważał, że miał wszystko: karierę, sławę, piękną żonę, pieniądze. Wszystko to stracił i możemy obserwować, jak z ogromnym trudem próbuje się wygrzebać z równie ogromnego dołka, do którego trafił prawdopodobnie na własne życzenie.
Przeciwwagą jest historia drugiego, młodszego o jakieś dwanaście lat mężczyzny, który przedwcześnie i też trochę na własne życzenie wszedł w dorosłe, niekoniecznie łatwe życie.
Mówi się, że po każdym potknięciu czy upadku trzeba wstać, odzyskać równowagę i iść dalej. Wydaje się to bardzo logiczne i słuszne. Jednakże co w sytuacji, kiedy przy próbie podniesienia się człowiek otrzymuje kolejny cios, a gdy już leży rozłożony na deskach, życie postanawia nie posłuchać sędziego przerywającego walkę i zadać następny cios kompletnie bezbronnej osobie?
Myślę, że łatwo jest wtedy pogrążyć się w poczuciu totalnej beznadziei. Że trudno jest myśleć i postępować logicznie - skoro upijanie się przeszkadza w odzyskaniu dawnej formy, po co wlewać w siebie alkohol? Po co wdawać się w toksyczną relację, która w niczym nie pomoże, a jedynie przysporzy dodatkowych problemów? I tak dalej, i tak dalej.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #literatura
