10 + 1 = 11


Tytuł: Huryska

Autor: Kamel Daoud

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

ISBN: 9788368295474

Liczba stron: 408

Ocena: 8/10


Daoud pisze o wojnie tak, jak najbardziej do mnie trafia: nie przez listę bitew, tylko przez ludzkie piekła - bezsens przemocy, zapomnienie i przymusowe milczenie. Rdzeniem jest Aube, młoda fryzjerka z Oranu, która nosi na sobie i w sobie ślady dwóch algierskich traum: wojny o niepodległość (pamiętanej cudzą pamięcią) i "czarnej dekady" lat 90., której była ofiarą. Ma bliznę na szyi, oddycha przez kaniulę, zniszczone struny głosowe i właśnie to milczenie staje się językiem tej powieści. To świetny, duszny zabieg: historia opowiadana szeptem, ale uścisk w gardle czuć w każdym akapicie.


Formalnie Huryska to powieść o pamięci zbiorowej, która została wyparta, spacyfikowana i zastąpiona wygodnym niepamiętaniem. Obok Aube przewija się m.in. kierowca-bibliotekarz, człowiek-archiwum, który próbuje "odtwarzać" wymazane relacje o wojnie domowej. Razem tworzą duet pamięci tej, która krzyczy, i tej, która kataloguje szept. Na planie społecznym Daoud punktuje fundamentalizm, patriarchat i politykę, która buduje tożsamość na niedopowiedzeniach. To nie jest łatwa lektura ani moralitet - raczej uparta próba przepracowania ciszy.


Język jest gęsty, powracający, chwilami obsesyjny - dokładnie taki, jakiego wymaga temat: koło nawracających obrazów, które nie dają się zamknąć. Mnie ta spiralność kupiła, choć miejscami miałem wrażenie, że akapit mógłby skończyć się dwa zdania wcześniej. Za to emocjonalny ciężar działa: Daoud bardzo skutecznie pokazuje, jak prywatne blizny przeradzają się w blizny zbiorowe i odwrotnie.


Narracja jest skierowana do córki Aube, nienarodzonej córki, którą jeszcze nosi w brzuchu, a którą chce zabić, a właściwie nie chce jej skazać na życie w piekle, w którym sama musi żyć. Razem wyruszają w ostatnią podróż w miejsce, gdzie "zakończyło" się życie matki, zanim z pomocą 3 tabletek dokona aborcji.


Warto też wiedzieć, że książka żyje w sporze z własnym kontekstem: była nagrodzona Goncourtem 2024 i jednocześnie w Algierii stała się przedmiotem kontrowersji, oskarżeń i zakazów - co tylko wzmacnia jej przekaz o "polityce niepamięci". Jako czytelnik to czujesz: tu nie chodzi o rekonstrukcję faktów, tylko o prawo do mówienia o tym, co władza i wspólnota wolą przemilczeć. Jest bardzo blisko ideału w tej kategorii - "Apeirogonu", stąd 8/10.


Owce na okładce są też mocno symboliczne, szczególnie w odniesieniu do wydarzeń z książki opisywanych przez naszych bohaterów i ich świadectwa śmierci ludzi i zwierząt w piekle wojny domowej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 1/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

237a6f64-9191-4a91-91d8-322a488ec859

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować