#bookmeter

171
4761

308 + 1 = 309


Tytuł: Zabijemy Stellę / Piąty rok

Autor: Marlen Haushofer

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

Liczba stron: 144

Ocena: 8/10


Dwa opowiadania autorki "Ściany", którą czytałem kilka lat temu i bardzo mi się podobała.


Tym razem dostajemy 2 teksty, które są bardzo różne od siebie, choć skupiają się wokół młodych kobiet, dziewczynki i nastolatki. Każda z nich jest inna, ale każda uczy się doświadczania życia. Każda też przeywa na swój sposób tragedię, jedna traci niewinność, druga traci godność i szacunek do świata. Obie nie mają rodziców, obie żyją w czyimś domu i stosują się do panujących w nim reguł.


"Zabijemy Stellę" opowiada o nastolatce (Stelli), choć narratorką jest dorosła kobieta (Anna). Anna przyjmuje ją pod swój dach. Z jednej strony opiekuje się nią, z drugiej - traktuje jak projekt do uformowania. Poprawia jej zachowanie, ubiór, cywilizuje ją, wydobywa z niej atrakcyjność i kobiecość. Jednocześnie doskonale wie, że jej mąż Richard jest typem mężczyzny, który nie przepuści takiej okazji.


Richard zaczyna romans ze Stellą. Anna widzi to. Rozumie to. I… nic nie robi. Najmocniejsze w tym tekście jest właśnie to "nic". Nie ma scen dramatycznych konfrontacji. Nie ma wybuchów złości czy płaczy. Jest milczenie, racjonalizowanie, wygodne samozakłamanie. Anna woli utrzymać pozory stabilnego małżeństwa niż stanąć w obronie dziewczyny.


Stella nie wytrzymuje psychicznie. Popełnia samobójstwo. To nie jest historia o jednym winowajcy. To historia o współudziale. O biernej zgodzie. O systemie, który pozwala silniejszym wykorzystywać słabszych, a reszcie udawać, że to nie ich sprawa i nie muszą z tym nic robić. Anna nie jest potworem. I to jest najbardziej niepokojące. Jest zwyczajna. Tłumaczy się, analizuje, rozkłada winę na czynniki pierwsze, ale nigdy naprawdę jej nie przyjmuje na swoje barki.


"Piąty rok" to opowieść o małej dziewczynce (Marili), która mieszka na wsi u dziadków. Fabuła jest prosta, wręcz minimalistyczna - obserwujemy codzienność dziecka: dom, obejście, rytuały, drobne lęki i fascynacje. Ale to, co ważne, dzieje się pod powierzchnią.


Opowiadanie jest o momencie granicznym - symbolicznym końcu niewinności i dzieciństwa. Marili zaczyna dostrzegać, że świat nie jest jedynie bezpiecznym miejscem. Pojawiają się elementy niepokoju: religijne obrazy (np. Ukrzyżowanie), sny, zwierzęta, dziwne przeczucia. Dziewczynka nie rozumie jeszcze świata dorosłych, ale wyczuwa jego napięcia: milczenia, ukryte konflikty, coś, co wisi w powietrzu.


Autorka genialnie pokazuje, jak dziecko interpretuje rzeczywistość po swojemu. To nie jest historia o jakimś dramatycznym wydarzeniu. To historia o pierwszym pęknięciu w poczuciu bezpieczeństwa. O chwili, kiedy wyobraźnia przestaje być wyłącznie schronieniem, a zaczyna też produkować lęk.


Obie te historie przywołały mi na myśl wyznanie @Fafalala i jeszcze bardziej uświadomiły z czym musiała się mierzyć.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem

6779c3b3-ae1f-468c-a8ca-1ee01a122c32

Zaloguj się aby komentować

307 + 1 = 308


Tytuł: Ślady palców bogów

Autor: Graham Hancock

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Amber

Format: książka papierowa

ISBN: 83-7169-223-3

Liczba stron: 408

Ocena: 6/10


Licznik #dwanascieksiazek: 3/12


Książka z pogranicza nauki i zakazanej archeologii. Autor, znany szkocki pisarz i publicysta, na kolejnych stronach opowiada o różnych zabytkach, tajemnicach, tradycjach i wierzeniach z całego świata: zagadce dawnych map i naniesionej na nie Antarktydy, budowlach, geoglifach i wierzeniach Ameryki Południowej, budowlach i wierzeniach Ameryki Środkowej, zbieżnościach religii Ameryk i Starożytnego Egiptu, zjawiskach astronomicznych i precesji Ziemi, piramidach Egiptu i Wielkim Sfinksie, prahistorii Egiptu i "zapomnianych" Faraonach, zagadkach świątyń Egiptu, legendarnych kataklizmach w mitach i podaniach oraz przeszłości Antarktydy. Z przedstawionych hipotez i wysnutych wniosków autor konkluduje, że w przeszłości naszej planety istniała zaawansowana cywilizacja, która wskutek globalnego kataklizmu upadła, a jej przedstawiciele rozpierzchli się po świecie, nauczając prymitywne ludy co pozostawiło po sobie liczne ślady w postaci wierzeń oraz monumentalnych budowli.


Książka jest całkiem ciekawa, o ile nie reaguje się alergicznie na klimaty "zakazanej archeologii". W dzieciństwie z chęcią czytałem Danikena, więc do lektury tej pozycji zasiadłem z ciekawością. W dużej części powtarzała ona fakty oraz teorie mi już znane, ale dowiedziałem się też kilku nowych rzeczy. Pozycja została wydana w 1995 roku, więc już liczy sobie ponad 30 lat, ale moim zdaniem się nie zdezaktualizowała. W komentarzach wrzucam dwie ciekawsze teorie które powstały od momentu jej wydania.


To, na co książka zwróciła mi uwagę, a z czego nie zdawałem sobie do tej pory sprawy, to szczegóły detale pewnego stylu budownictwa przyporządkowanego do okresu Starego Państwa w Egipcie, opartego na wielkich kamiennych blokach, które sprawiają, że jeszcze bardziej nie mają one praktycznego sensu.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #historia #archeologia #zakazanaarcheologia

53911a6b-2f14-456b-b68a-c6c942d2730c
bori userbar

@bori Łoj ale te książki schodziły w latach 90, wszyscy czytali, ile tam bredni było wyszło dopiero w dobie internetu. :)
Kto miał zarobić ten zarobił.

Zaloguj się aby komentować

306 + 1 = 307


Tytuł: Pragnienie

Autor: Marina Yuszczuk

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Echa

Format: książka papierowa/audiobook

ISBN: 9788383820286

Liczba stron: 208

Ocena: 3/10


XIX wiek. Mająca już na karku parę stuleci wampirzyca z Europy Południowo-Wschodniej ucieka ze Starego Kontynentu w obawie przed łowcami wampirów i trafia do dynamicznie rozwijającego się Buenos Aires. Przez kilka dekad bezkarnie poluje na ludzi, jednak gdy pewnego dnia zabija młodzieńca z wpływowej rodziny, sama staje się zwierzyną i musi wycofać się do bezpiecznego schronienia.


Ponad 100 lat później Alma, młoda rozwódka z dzieckiem, przeżywająca powolną śmierć matki, przypadkowo wybudza wspomnianą wyżej wampirzycę. Bestia znów rozpoczyna polowanie na mieście. Podczas gdy mieszkańcy Buenos Aires odczuwają strach przed niezidentyfikowanym seryjnym mordercą, Alma pragnie jedynie ponownie spotkać się z wampirzycą...


Jeśli ten opis zachęcił kogokolwiek z was do przeczytania tej powieści, mam smutną wiadomość - zmęczona po całym tygodniu roboty, w parę minut stworzyłam o wiele lepszy tekst, niż pani Yuszczuk w trzy lata. "Pragnienie" to powieść pozująca na ambitną literaturę, jednak literackie nagrody dostaje jedynie za modny w libkowych kręgach intelektualnych wątek lesbijski, bo poza tym zwyczajnie ssie.


Pierwszym głównym mankamentem powieści jest fabuła. Historia wampirzycy jest nudna i nic nie wnosi do wampirzego lore, co nie dziwi, bo stanowi zlepek (tak, zlepek - nie luźne nawiązania, nie trawestację) kanonicznych wampirycznych historii - czarnej legendy Elżbiety Batory, "Draculi", "Carmilli" i "Wywiadu z wampirem". W tej części na plus wyróżnił się jedynie krótki wątek Leonory, nie na tyle jednak, bym miała podwyższyć powieści ocenę końcową - motyw zamordowanej i zmienionej mimo woli w wampirzycę dziewczyny, która swoją nową naturę wykorzystuje do zemsty na dawnych oprawcach, lepiej przedstawiła Stephenie Meyer w "Zaćmieniu" https://m.youtube.com/watch?v=IHWw3kx4OWA . Druga część powieści, skupiająca się na życiu codziennym Almy, jest jeszcze gorsza - do połowy nudna obyczajówka, zamienia się w festiwal robienia kurtyzany z logiki, gdy tylko na horyzoncie pojawia się wampirzyca.


Jak można się spodziewać po powyższym akapicie, kreacja bohaterek stoi na tym samym, bardzo niskim poziomie, co fabuła. Wampirzyca to takie tamagotchi z piosenki Taco, tylko że zamiast "pić, jeść, spać", działa w trybie "pić, roochać". Nie jest więc ani ciekawą protagonistką, której można kibicować, jak np. Selena z "Underworld", ani wzbudzającą fascynację antagonistką jak Dracula. Alma zaś to zwyczajna bezrefleksyjna idiotka, może lepiej by wypadła, gdyby autorki nie piliło jak najszybciej spiknąć ją z lesbijską wampirzycą, bez względu na sens fabuły i prawdopodobieństwo psychologiczne postaci.


Autorka tak jak nie potrafiła stworzyć dobrej historii ani interesujących bohaterów, tak nie zdołała też przenieść na papier klimatu rodzinnego miasta - jeśli ktoś myśli, że czytając tę książkę poczuje klimat Buenos Aires tak, jak u Zafona można było poczuć klimat Barcelony, to się srogo zawiedzie.


Naprodukowałam się, żeby zjechać tę powieść, a prawda taka, że użytkownik Goodreads o nicku H.Sapiens w dwóch zdaniach lepiej podsumował tę książeczkę, cytując:


"Szukacie ciekawej historii o wampirach?

Szukajcie dalej "


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

6344c1d1-9d1d-4928-a2da-87be07dd4ba8

Zaloguj się aby komentować

305 + 1 = 306


Tytuł: Traktat o łuskaniu fasoli

Autor: Wiesław Myśliwski

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

Liczba stron: 446

Ocena: 7/10


Tajemniczy bohater pod pozorem zakupu fasoli odwiedza innego bezimiennego bohatera w domku nad zalewem, gdzie ten dożywa swoich dni pilnując okolicy i domków letniskowych pozostałych mieszkańców. Musiało go to bardzo wynudzić, gdyż łuskając wspólnie fasolę opowiada nieznajomemu historię całego swojego życia. Od czasów przed- i wojennych, przed edukację zaraz po wojnie, odbudowę ludowej ojczyzny aż przez wyjazd na "saksy z saksofonem" (kmwtw).


Dla miłośników wysłuchiwania historii czyjegoś życia a także historii w ogólności. Fanów metafizycznych rozważań, filozoficznych przemyśleń i kontemplacji jak to się pletą losy człowieka. Kompletnie nie moja bajka, ale doceniam kunszt autora i niespieszną narrację w formie monologu. To bardzo dobra książka - tyle że zupełnie nie dla mnie


Ostatnia książka wygrana w rozdajo świętej pamięci tagu #kzp.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

67c3b874-261f-4dd0-900e-d89615659bfd
trixx.420 userbar

@WatluszPierwszy u mnie w top 3 ever a z ostatnich 10 lat, to zdecydowany numer 1. Ale fakt - nie dla każdego i nie poleciłbym tej książki każdemu.

Zaloguj się aby komentować

304 + 1 = 305


Tytuł: Mechanicum

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 7/10


Czas trwania: 13h 58m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Dziewiąta pozycja z cyklu Herezji Horusa jest smutną historią Schizmy Marsa.


Mars jest planetą‑zbrojownią imperium, to w jego kuźniach i fabrykach powstają pancerze kosmicznych marines oraz tytani dla armii imperialnej. Podzielony jednak pomiędzy liczne frakcje i sprzeczne interesy, nie jest monolitem.


Narracja obejmuje dwa główne, prowadzone równolegle wątki. Pierwszy ma formę przygodową i dotyczy prac zespołu specjalistów nad nową, rewolucyjną technologią oraz odkrywaniem sekretów kryjących się za marsjańskimi legendami. Drugi ma charakter trzymającego w napięciu dreszczowca wypełnionego polityką, prowokacjami, szantażem i zdradą.


Dialogi są drewniane, a postacie płaskie, szczególnie te drugoplanowe. Książka nadrabia jednak bogactwem detali fabularnych dotyczących Marsa i Mechanicum, umiejętnie budowanym napięciem oraz epickimi bitwami potężnych tytanów.


#czytelniczebingo - nietypowy system magii lub technologia - bóg-maszyna, połączenie technologii z mocami demonicznymi, maszyny samoświadome, “zły” kod


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

3bc17b25-3ed3-4b6b-aec7-0854d0d672b3
77b08f5b-f423-45fa-8706-405cace029e9

Zaloguj się aby komentować

303 + 1 = 304


Tytuł: Legion Wspomnień

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 448

Ocena: 5/10


Książka jest zbiorem 8 opowiadań z uniwersum Expanse: Napęd, Rzeźnik stacji Anderson, Bogowie ryzyka, Kocioł, Życiowa otchłań, Dziwne psy, Auberon oraz Grzechy naszych ojców. Akcja osadzona została w różnych przedziałach czasowych zarówno przed, w trakcie, jak i tuż pod wydarzeniach głównej linii fabularnej.


Mam mieszane uczucia.


Przede wszystkim w oczy razi słaby styl części opowiadań, chaotyczne przeskoki i brak spójności narracji nawet w ramach tego samego opowiadania. Nie jestem pod tym względem jakoś wyjątkowo wymagający, ale momentami odnosiłem wrażenie, że pisały je zupełnie inne osoby niż podstawowe 9 tomów cyklu albo nawet różne akapity pisały różne osoby. Być może autorzy powierzyli to zadanie stażystom. W ostatnim opowiadaniu, aby sięgnąć jeszcze niżej, ktoś zdecydował się zastosować idiotyczne gender-bender formy czasowników. Podejrzewam, że w oryginale były to po prostu wyimaginowane zaimki, ale w polskiej wersji wyszło z tego kalectwo językowe, które przy pierwszym wystąpieniu wziąłem za literówkę, a po przeczytaniu najeżonego nimi akapitu podejrzewałem początki wylewu.


Również strona fabularna nie trzyma stałego poziomu. Część opowiadań w wiarygodny sposób wyjaśnia przeszłość bohaterów (np. jak Timothy został Amosem) lub uzasadnia ich motywacje (Fred). Inne są wyraźnie inspirowane istniejącymi wzorcami popkultury (Smętarz dla zwierzaków), a jeszcze inne sprawiają wrażenie wymyślonych naprędce podczas defekacji.


Mając cykl Expanse na świeżo można jednak przymknąć oko na niedostatki i uznać ten zbiór za miłą ciekawostkę.


Najbardziej spodobały mi się: Napęd, Rzeźnik stacji Anderson, Kocioł


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

47434020-7354-40b3-889f-64c3a988c5f3

Zaloguj się aby komentować

301 + 1 = 302


Tytuł: Czas zapłaty

Autor: John Grisham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

Liczba stron: 608

Ocena: 6/10


"Czas zapłaty" to powrót do Clanton i do Jake’a Brigance’a - prawnika, którego poznaliśmy w "Czasie zabijania". Tym razem stawką nie jest życie oskarżonego w sprawie, która dzieli całe miasto na dwa wrogie obozy, ale testament nieboszczyka. Seth Hubbard, bogaty i zgorzkniały samotnik, tuż przed popełnieniem samobójstwa, zmienia wolę i zapisuje majątek czarnoskórej opiekunce/gosposi, pomijając dzieci i wnuki. Rodzina oczywiście rusza do sądu. I zaczyna się proces, w którym Jake będzie odpowiedzialny za wykonanie administracyjnej i prawnej części testamentu.


Warsztatowo książka Grishama wciąż jest solidna. Procedury sądowe, przygotowania do procesu, napięcie budowane wokół strategii procesowej - to wszystko działa. Jake to nadal bohater, którego łatwo polubić, a klimat małego miasteczka z jego układami, plotkami i lokalną polityką jest wiarygodny. Problem w tym, że tematyka - choć społecznie istotna - nie niesie już takiego ładunku emocjonalnego jak w pierwszym tomie. Spór o testament, po raz kolejny z mocno nakreślonym tłem rasowym i tajemnicą z przeszłości, po prostu nie angażuje tak mocno.


Momentami miałem wrażenie, że historia toczy się poprawnie, ale bez iskry. Jest napięcie, są zwroty, jest finał, który domyka sprawę - tylko że brakuje tej moralnej eksplozji i ciężaru, które sprawiały, że "Czas zabijania" długo siedział w głowie. Tu czyta się dobrze, ale bardziej z przyzwyczajenia i chęci poznania zakończenia, niż z autentycznego poruszenia. To rzetelny, sprawnie napisany dramat sądowy, który trzyma poziom serii, ale tematycznie nie dorównuje sile i emocjonalnemu uderzeniu pierwszego tomu, a szkoda.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

6122a266-57e8-420c-b891-fa6b887eebef

Zaloguj się aby komentować

300 + 1 = 301


Tytuł: Podróże Tappiego po Szumiących Morzach

Autor: Marcin Mortka

Kategoria: literatura dziecięca

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: książka papierowa

Liczba stron: 176

Ocena: 7/10


Dobra książka dla dzieci, druga część przygów sympatycznego wikinga.


Książka przygodowa, więc nawet specjalnie nie nudzi. Zdecydowanie wolę machnąć 20 stron Tappiego niż 10 razy Pucia xd


Odrobinę zbyt emocjonująca, ale to chyba po prostu źle dobrałem do wieku, a nie że wada książki.


Jest parę momentów nieco strasznawych, jest eksploracja, są plot twisty, nawiązania do poprzedniej części.


Język miejscami nieco trudny, ale młoda jak nie wie to dopytuje :v


Zaraz wjeżdża kolejny, całą serię kupiłem xd


#bookmeter #ksiazki #calapolskaczytadzieciom

4495f2a4-74de-4efe-89a5-7a971f9a3bd3

Zaloguj się aby komentować

299 + 1 = 300


Tytuł: Korea Południowa. Republika żywiołów

Autor: Marcin Jacoby

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Muza

Format: książka papierowa

ISBN: 9788328730236

Liczba stron: 448

Ocena: 7/10


Próba opowiedzenia o Korei Południowej nie przez stereotypy K-popu i technologicznych gigantów, ale przez mechanizmy, które naprawdę napędzają to państwo. Autor, jako sinolog i znawca Azji Wschodniej, patrzy na Koreę szerzej - historycznie, kulturowo i politycznie - pokazując, jak na siebie nachodzą konfucjanizm, trauma wojny, szybka modernizacja i bezwzględna konkurencyjność społeczna.


Najciekawsze w tej książce jest to, że Jacoby nie próbuje "egzotyzować" tematu. Zamiast barwnych pocztówek dostajemy analizę napięć: między tradycją a nowoczesnością, wspólnotą a presją sukcesu, demokracją a silnym państwem. Sporo miejsca poświęca edukacji, kulturze pracy, relacjom społecznym i temu, jak bardzo system potrafi być wymagający wobec jednostki. To daje dobry kontekst do zrozumienia, skąd bierze się zarówno globalny sukces Korei, jak i jej społeczne pęknięcia.


#bookmeter #desmodczyta 4/52

#czytelniczebingo 4/25: Reportaż o kraju, o którym wiedziałeś/aś niewiele

125be58e-8830-452a-8657-04c47797e532

Zaloguj się aby komentować

298 + 1 = 299


Tytuł: Bałkańskie upiory. Podróż przez historię

Autor: Robert D. Kaplan

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

Liczba stron: 455

Ocena: 7/10


Reportaż z roku 1990, opowiada historię regionu bałkańskiego, wynikając głęboko w jego geopolitykę i kulturę.

Kaplan podróżuje i rozmawia z ludźmi, starając się zrozumieć ich rozterki oraz co pokierowało ich drogą. Rozważania nie ograniczają się do ostatnich stuleci, ale snują się po całej długiej i bardzo burzliwej historii krajów istniejących i tych po których zostały już tylko wpływy widoczne w strukturze społecznej oraz kulturze.


#bookmeter

cf240115-d9fb-43e9-9e92-b0c0041ebcd1

Zaloguj się aby komentować

297 + 1 = 298


Tytuł: Unsouled

Seria: Cradle

Autor: Will Wight

Kategoria: Fantastyka Progresywna

Data wydania: 2016

Format: e-book

Język: angielski

Liczba stron: 292

Ocena: 7.5/10


Nie zawsze wiem jak dobrze opisać daną książkę, a tu dodatkowo mamy tytuł, który z tego, co wiem nie został jeszcze przetłumaczony na nasz ojczysty język. Cradle jest serią, którą czyta się trochę jak serial animowany i mimo że powstał na zachodzie, dość mocno czuć w nim orientalną fantastykę progresywną, gdzie mamy bohaterów, którzy rozwijają się z biegiem czasu i chodzi tu nie tylko o charakter, a przede wszystkim o umiejętności i moc. Nie wiem czy uznanie tej serii za książkowe anime w pełni odda z czym mamy tu do czynienia, ale takie miałem skojarzenia podczas czytania. Jakby połączyć jakiś shonen z Awatarem Legendą Aanga, trochę z Dragon Ballem i czymś jeszcze, może Cosmere, ale bez tej skali, że ktoś jednym ciosem niszczy planety, jak w DB. No i bywa brutalnie, bo autor nie stronił od opisów, które niektórzy mogłoby uznać za zbyt ostre, jak wyrwanie czyjegoś bijącego serca z piersi i pozwolenie, by obserwował, jak ktoś je zgniata. Nie ma tego aż tak dużo, ale z pewnością to nie je seria dla małych dzieci.


Will Wight w tej historii użył systemów, które znane są jako xianxia lub cultivation - wyjadacze gatunku muszą mi wybaczyć, ale nie wiem czy to się tłumaczy. Xianxia została tu uproszczona i odarta z filozoficznych aspektów, czy przekombinowanej mistyki na rzecz bardziej zachodniej opowieści akcji. To sprawia, że miłośnicy tego gatunku mogą się szybko znudzić, a ci co go nie znają, jak ja, zafascynować czymś nowym, co jest niesamowicie przystępne i satysfakcjonujące.



Naszym głównym bohaterem jest nastolatek o imieniu Lindon, który urodził się bez "duszy", czyli predyspozycji do opanowania jakiejkolwiek ścieżki magicznej, przez co traktowany jest gorzej, niż balast, bo w pewnym sensie samo jego istnienie przynosi hańbę jego klanowi i nie jest to ukazane w milutki sposób.


Każdy człowiek ma rdzeń, który może przechowywać duszę, czyli pewien aspekt siły magicznej, tu nazywanej mandrą. Gęstość rdzenia decyduje o tym ile dane ciało jej pomieści, a przy odpowiedniej ilości można awansować, osiągając kolejny kamień milowy, który tu oznaczany jest rangami. Najniższy to drewniany, potem miedziany, żelazny i jadeitowy i tak dalej. Różnice między nimi są kolosalne, choć nie tak przerysowane jak powiedzmy w Dragon Ballu. Lindon jako osoba z rangą drewnianą nie ma podejścia nawet do małych dzieci, które są silniejsze już w wieku 8 lat i co ciekawe to się praktycznie nie zmienia, co było miłą odmianą od tych wszystkich historii, gdzie główny bohater w pewnym momencie na końcu książki, czy serialu staje się na tyle silny fizycznie, by zdmuchnąć swoich przeciwników, czy tam oprawców z jej początku. Ni, tu mamy chłopaka, który jak to sam kiedyś określi - musi nauczyć się żyć wśród bogów, jako zwykły śmiertelnik i używać głównie swojego sprytu, by przetrwać.


Mandra w tym świecie nie jest ograniczona tylko do ludzi i w teorii każda istota może nauczyć się z niej korzystać, co po dłuższym czasie skutkuje wzrostem inteligencji, choć zależnie od punktu startowego, może to trwać nawet setki tysięcy lat. Każda istota, która korzysta z mandry po śmierci zostawi po sobie fragment, jakiś aspekt najczęściej związany ze swoją naturą lub emocjami. Oznacza to tyle, że walcząc przeciwko równej sobie postaci trzeba wkalkulować ryzyko, że po jej zabiciu, pojawi się "pozostałość", która będzie w szale bitewnym, a jej moc będzie dorównywać mistrzowi, który umarł.


Cała oś fabuły to podróż Lindona ku większej mocy, by zatrzymać kataklizm, który wydarzy się za 20 lub 30 lat, o którym tylko on będzie wiedział.



Pewnie można uznać, że oceniłem ten tom dość wysoko, bo to jest powiedzmy popcornowy tytuł, gdzie nie ma ambitnych tematów, ale wydaje mi się, że to dobra od nich odskocznia. Zwłaszcza po Archiwum Burzowego Światła, gdzie opisy miejscami potrafiły się nie kończyć, zwłaszcza od tomu IV.



Daję znak jakości Dziweńskiej. XD


A no i potem jest tylko lepiej, więc zostawiłem sobie bufor na wypadek ocen w okolicy 10/10. XD


#dziwensieodchamia

#ksiazki #bookmeter #cradle

19222799-a0ff-4146-9a1f-7c86c248d783

Zaloguj się aby komentować

296 + 1 = 297

Tytuł: Komu Bije Dzwon

Autor: Ernest Hemingway

Kategoria: literatura piękna

Format: e-book

Liczba stron: 630

Ocena: 6/10

Opowieść o republikańskich partyzantach z hiszpańskiej wojny domowej. Do grupy Hiszpanów przybywa Amerykanin, który ma ich skłonić do wsparcia go przy wysadzeniu mostu.

Bardzo surowa historia, zarówno pod względem środowiska, w jakim żyją bohaterowie, jak i ich charakterów. Mnie nie urzekła, zbyt monotonna, styl narracji niezbyt wciągający i trochę zbyt chaotyczny. Ciekawy wątek miłosny, ale jednocześnie mocno odpychający.

#bookmeter #ksiazki

e2c6c74f-1b2e-4103-88ae-3899076b8ca8

Dawno to czytałem, z dokładnie tą samą okładką, ale na mnie zrobiło wrażenie. Faktycznie dość rozwleczone, ale mimo wszystko zapadło w pamięci...

Zaloguj się aby komentować

295 + 1 = 296


Tytuł: Niewysłuchani. O śmierci samobójczej i tych, którzy pozostali

Autor: Halszka Witkowska, Monika Tadra

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383523835

Liczba stron: 528

Ocena: 10/10


Jedna z książek, którą przeczytałem już w styczniu tego roku, więc nadaje się do mojego prywatnego licznika oraz do wpisu na bookmeter.


Pozycja, którą niezwykle trudno oceniać w klasyczny sposób, bo nie została napisana po to, by się ją stricte "dobrze czytało". To reportażowo-psychologiczna opowieść o śmierci samobójczej widzianej z perspektywy tych, którzy zostali - rodzin, bliskich, partnerów. Od początku wiadomo, że nie chodzi tu o statystyki ani teorie, lecz o realne historie i realne konsekwencje.


Bardzo wyraźnie widać podział ról między autorkami. Halszka Witkowska wnosi do książki solidne zaplecze merytoryczne - wiedzę suicydologiczną, kontekst psychologiczny, wyjaśnienie mechanizmów i mitów związanych z samobójstwem. Monika Tadra skupia się na oddaniu głosu bohaterom: prowadzi rozmowy, porządkuje relacje, pozwala im wybrzmieć bez ocen i bez skrótów. Dzięki temu książka jest jednocześnie rzetelna i bardzo ludzka.


Lektura poruszająca i ciężka, z wieloma momentami, w których nie umiałem poradzić sobie z emocjami i nawet teraz jak o niej piszę to nadal mam ochotę się rozpłakać, zrozumieją to szczególnie osoby, których ktoś bliski samemu odebrał sobie życie. 10/10 jako wyraz szacunku dla wagi tematu i sposobu, w jaki został przedstawiony.


APEL NA KONIEC: Jeżeli masz gorsze chwile to zawsze możesz napisać do mnie na priv, porozmawiamy o wszystkim i o niczym, pogramy na Kurniku, powymieniamy się muzyką. Pamiętaj - nie jesteś sam/a!


#bookmeter #desmodczyta 3/52

#czytelniczebingo 3/25: Książka spoza strefy komfortu


Dodatkowe tagi: #zdrowiepsychiczne #psychologia #depresja

5a2e3c53-126e-4714-bd4d-6591245b4c59
6da6418f-ebac-4e6b-9fa7-4fe4a7bc8d85

« Your flickering is more than just a small flame Welcome to the party, it's a ball game Pick up the stick it's time to get hit with Ayo ayo ayo ayo my bat Suicide is never going to save you When I cried, it was because I came too You are the one I want to know right now Ayo ayo ayo ayo kiss this »

Zaloguj się aby komentować

294 + 1 = 295


Tytuł: Nietuzinkowy sklep całodobowy

Autor: Kim Ho-yeon

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak Literanova

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324096671

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10


Z pozoru bardzo prosta historia osadzona w zwyczajnym, nieco zapomnianym sklepie czynnym całą dobę, który staje się miejscem spotkań ludzi zagubionych, zmęczonych i noszących w sobie drobne, ale bolesne pęknięcia. W centrum opowieści znajduje się były bezdomny zatrudniony w sklepie, a sama fabuła rozwija się spokojnie, bardziej przez rozmowy i codzienne gesty niż przez wyraźne wydarzenia. Książka, która od początku jasno sygnalizuje, że nie chodzi tu o wielkie dramaty, lecz o ciche momenty zmiany.


Dużą energią powieści jest jej ciepły, empatyczny ton. Autor z uważnością przygląda się zwykłym ludziom i pokazuje, jak drobne interakcje potrafią mieć realny wpływ na czyjeś życie. Jednocześnie miałem momentami wrażenie, że historia idzie bardzo bezpieczną ścieżką - konflikty są łagodne, a rozwiązania często przewidywalne. Nie odbiera to książce uroku, ale sprawia, że emocjonalny ciężar nie zawsze wybrzmiewa tak mocno, jak mógłby. "Nietuzinkowy sklep całodobowy" to raczej literacki komfort, niż wyzwanie - lektura kojąca, refleksyjna i przyjemna, "wygodna". Polecam szczególnie tym, którzy szukają spokojnej historii o ludziach i nie chcą fabularnych fajerwerków.


#bookmeter #desmodczyta 2/52

#czytelniczebingo 2/25: Książka autora z Dalekiego Wschodu

2811080a-9dc1-460e-9670-687b5d5b7937
4003e179-02c0-4e4c-946f-431f472ee993

Zaloguj się aby komentować

293 + 1 = 294


Tytuł: Wymazane archiwum. Pogoń

Autor: Łukasz Orbitowski

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Storytel Oryginal

Format: audiobook

ISBN: 9789180680110

Ocena: 7/10


Potrzebowałam jakiejś krótszej formy do wysłuchania i Storytel podpowiedziało mi drugą część "Wymazanego archiwum" Łukasza Orbitowskiego. W zeszłym roku wysłuchałam pierwszej części ale nie pamiętam czy dodałam ją do tagu.

"Wymazane archiwum. Polowanie" to kontynuacja losów porucznika milicji Marka Nowaczyka. Znowu zostaje oddelegowany wbrew własnej woli do niewdzięcznego zadania. Pilnowania grupy lokalnych oficjeli z Warmii podczas polowania, teoretycznie aby się nie powystrzelali jak to myśliwi ale już w drodze na miejsce porucznik Nowaczyk doświadcza dziwnego spotkania na drodze. Szybko okazuje się że w warmińskich lasach dzieją się rzeczy złe i mroczne i żyją tam istoty, których lepiej nie spotykać. Generalnie klimat Lovecrafta, mrocznych kultów, składania ofiar. A wszystko to w mrocznych czasach PRLu. Słuchowisko zrealizowane bardzo dobrze, proza pana Orbitowskiego też na najwyższym poziomie, ciekawe uniwersum stworzone przez pana Dominika Sokołowskiego. Polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

9a110d79-2a32-40be-b193-fec2416342f2

Zaloguj się aby komentować

292 + 1 = 293


Tytuł: Nim pożrą nas ćmy

Autor: Szymon Rogowicz

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788368395419

Liczba stron: 349

Ocena: 8/10


Wybrałam tą książkę trochę na chybił - trafił na Storytel.

To nietypowa historia postapo. Pewnego dnia po ostrej popijawie z kumplami i późniejszą kłótnia z żoną, Marek budzi się nad ranem i okazuje się, że został sam w domu z dwuletnią córeczką Łucją. Leczy kaca i czeka na powrót żony z pracy. Gdy jej nieobecność się przedłuża Marek wyrusza z dzieckiem na poszukiwania wciąż jeszcze na mocnym kacu. Okazuje się że nie tylko jego żony brakuje. Wygląda na to że on i Łucja to jedyne osoby jakie pozostały w mieście. Nie ma śladów żadnej katastrofy, kataklizmu, nieporządku, po prostu nie ma ludzi. Marek stara się radzić sobie w tej sytuacji najlepiej jak potrafi, wychodzi mu raz lepiej, raz gorzej tym bardziej że ta ostatnia popijawa to nie był jednorazowy wybryk i Marek jest jak się okazuje alkoholikiem. Jednakże bardzo kocha on swoją małą córeczkę i miłość do niej jest dla niego powodem by dalej żyć i sprawić żeby była szczęśliwa a także przygotować ją na to, że kiedyś może odnajdą innych ludzi. Trwa to 8 lat. Historię tę poznajemy z punktu widzenia Marka, który spisuje ją w kolejnych zeszytach właśnie po tych ośmiu latach. Przeskakujemy przy tym od czasów tuż po "dniu zero" do tych po ośmiu latach gdy Łucja z dwulatki staje się nastolatką.

Im lepiej poznajemy historię Marka tym bardziej widać że chce on coś z siebie wyrzucić i że nie zawsze podczas tych ośmiu lat było różowo i przyczyną tego był nałóg, któremu co i raz ulegał, narażając tym swoją córeczkę na niebezpieczeństwo.

Sama końcówka książki jest mocno zaskakująca i poruszająca. Z oczywistych względów nie zdradzam o co chodzi ale warto się przekonać. Niby na końcu wszystko się wyjaśnia, ale czy na pewno? Zakończenie może skłaniać do różnych przemyśleń zarówno na temat ludzkiego życia jak i niebezpieczeństw związanych z technologią.

Mocne zakończenie nie jest jedynym walorem tej książki, codzienne zmagania samotnego rodzica znajdującego się w tak nietypowym położeniu są bardzo prawdziwe psychologicznie. Ta relacja rodzica z dzieckiem jest głównym tematem tej książki i jest opisana bardzo sprawnie przez autora. Generalnie książka bardzo dobra. Polecam


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

1bfed21a-cf48-431c-8962-cf1e59c70863

Zaloguj się aby komentować

291 + 1 = 292


Tytuł: Ołowiane dzieci

Autor: Michał Jędryka

Kategoria: niby reportaż

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna

Format: e-book

ISBN: 9788366586055

Liczba stron: 256

Ocena: 4/10


Jakoś tak sięgnęłam po tą książkę żeby zaraz po ukończeniu dowiedzieć się, że powstaje serial na jej podstawie. Może trochę dziwić powstanie serialu na podstawie reportażu ale książkę napisał człowiek który uczestniczył w tym co się działo. Dlatego też książka nie przypomina suchego reportażu.

Połowa lat 70 na Górnym Śląsku. Lekarka z przychodni zauważa u wielu dzieci objawy wskazujące na zatrucie ołowiem. Tyle że ołowica to choroba zawodowa a dzieci nie pracują. Wiadomo w pobliżu działa Huta Metali Nieżelaznych, która daje zatrudnienie większości mieszkańców i wszyscy w okolicy wiedzą, że gdy trzeba wyrobić normy to na noc filtry z kominów są zdejmowane i wtedy trzeba zamykać okna. Huta to duma władz i Matka Karmicielka mieszkańców i nie politycznie byłoby obarczać ją winą za choroby u dzieci. Lekarki Jolanta Wadowska - Król oraz konsultantka ds pediatrii Bożena Hager - Małecka muszą uchronić dzieci przed szkodliwym działaniem huty nie drażniąc przy tym władz. Badania prowadzą więc pod płaszczykiem badań statystycznych. W zbieranych wynikach nigdzie nie może paść słowo ołowica. Muszą wykazywać się dużą dyplomacją oraz wykorzystywać znajomości żeby nie tylko leczyć zatrute ołowiem dzieci ale żeby sprawić żeby po powrocie z leczenia w prewentoriach nie wracały znowu do skażonego środowiska.


Historia była dla mnie o tyle ciekawa, że jakoś nie słyszałam o niej wcześniej. Natomiast sięgając po nią spodziewałam się reportażu tymczasem autor, który sam był jednym z "ołowianych dzieci" zdecydował się na dodanie wątków fabularnych niby opartych na własnych doświadczeniach ale mocno podkoloryzowanych. Ten zabieg w mojej opinii nie przysłużył się tej książce. Za dużo w niej fikcji jak na reportaż; jak na powieść to styl autora nie jest najwyższych lotów i nie przypadł mi do gustu. W sumie wolałabym chyba przeczytać jakiś obszerniejszy artykuł na ten temat.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

4e1ab445-2c1c-4bb5-9ccb-a3809c3c4e5b

290 + 1 = 291


Tytuł: Inne światy. Antologia inspirowana pracami Jakuba Różalskiego

Autor: Jacek Dukaj, Anna Kańtoch , Robert J. Szmidt, Łukasz Orbitowski, Jakub Żulczyk, Sylwia Chutnik, Aleksandra Zielińska, Jakub Małecki, Aneta Jadowska, Remigiusz Mróz

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: e-book

ISBN: 9788365836199

Liczba stron: 608

Ocena: 7/10


Antologia jak to antologia - niektóre pozycje ciekawsze, inne mniej. Nie do końca przeczytane opowiadania kojarzyły mi się z obrazami Różalskiego ale i tak warto sięgnąć po tą antologię.

Najbardziej podobały mi się teksty Małeckiego, Dukaja, Żulczyka, Kańtoch i Orbitowskiego.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

3f520b4e-6dce-4871-86f0-b073102e1b59

Zaloguj się aby komentować

289 + 1 = 290


Tytuł: Krzyk

Autor: Blake Crouch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788367940764

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10


W trzecim tomie wszystkie karty zostały już wyłożone na stół. I czytelnik i bohaterowie wiedzą już czym jest "Wayward Pines". Dotychczasowy porządek zostal obalony i w zasadzie na popiołach starego mógłby powstać nowy porzadek, ale główny czarny charakter postanawia nie poddać się bez walki i sprawia że życie w miasteczku nie jest już bezpieczne i mieszkańcy muszą walczyć o życie z zagrożeniem z istnienia którego nie zdawali sobie sprawy a to jeszcze nie jest jedyny problem z którym przyjdzie im się zmierzyć.

Większość tego tomu to ostra walka o życie, akcja jest bardzo dynamiczna. Tom równie dobry jak poprzednie. Na plus nieoczywiste zakończenie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

b6c5b9d8-ed98-4614-810e-bf521815a796

Zaloguj się aby komentować

288 + 1 = 289


Tytuł: Bunt

Autor: Blake Crouch

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Oddechy

Format: audiobook

ISBN: 9788367940788

Liczba stron: 371

Ocena: 7/10


Drugi tom cyklu wprowadza nas głębiej w życie miasteczka i jego mieszkańców. Ethan musiał niejako przejść na stronę dotychczasowego wroga i został szeryfem miasteczka. Zna prawdę, której nie znają mieszkańcy i choć nie podobają mu się zasady rządzące tym miejscem musi w imię wyższego dobra pilnować ich przestrzegania z pełną surowością. Do zasad tych należy między innymi nie rozmawianie z nikim o swoim życiu sprzed trafienia do miasteczka, nie rozmawianie na temat tego ci się w nim dzieje, nie dzielenie się poglądami. Niby życie w miasteczku wygląda na idealne i mieszkańcy mają obowiązek podtrzymywania tej iluzji życia idealnym życiem. Co prawda okazuje się, że w Wayward Pines jest żona i syn Ethana ale i tym nie może się nacieszyć bo wie, że każdy a więc i jego rodzina , jest pod ciągłą obserwacją kamer i mikrofonów. Inni ludzie nie posiadają tej wiedzy a on nie może się nią z nikim podzielić. Ale nie wszytko można zrobić w imię "mniejszego zła" więc Ethan oczywiście będzie musiał znaleźć wyjście z tej sytuacji.

Drugi tom też fajnie trzyma w napięciu. Też dostarcza dobrej rozrywki.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #literatura #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta

226fb748-9e5b-456f-a546-79bcec0162bb

Zaloguj się aby komentować