NGC 6888, znana jako Mgławica Półksiężyc, to mgławica emisyjna w konstelacji Łabędzia, oddalona o około 4700 lat świetlnych od Ziemi. Została odkryta w 1792 roku przez Williama Herschela. Powstała w wyniku działania wiatru gwiazdowego emitowanego przez gwiazdę Wolfa-Rayeta WR 136, która wyewoluowała z masywnego nadolbrzyma typu O. Około 250 tysięcy lat temu gwiazda zaczęła zrzucać swoje zewnętrzne warstwy, co doprowadziło do powstania złożonych struktur mgławicy. Wiatr gwiazdowy zderza się z otaczającym gazem, jonizując go promieniowaniem ultrafioletowym. WR 136 znajduje się w końcowej fazie życia i prawdopodobnie wybuchnie jako supernowa w ciągu najbliższego miliona lat.
LDN43, znana jako mgławica Nietoperz, to ciemna mgławica w gwiazdozbiorze Wężownika. Ciemna mgławica to chmura chłodnego gazu, który przysłania ten bardziej rozgrzany czy gwiazdy znajdujące się za nim. Faktycznie widać tam na środku pyszczek nietoperza Do obrazu zbieranego kamerą mono z kolorowymi filtrami (LRGB) został dołożony materiał w paśmie H-alfa do koloru czerwonego, co mocno podkreśliło "ognistość" gigantycznego ssaka.
Fajna mgławica, sam nie znałem jej wcześniej, ale nie jest też zbyt popularna, przynajmniej przy naszych szerokościach geograficznych
Messier 106 (znana również jako M106 lub NGC 4258) to galaktyka spiralna położona w gwiazdozbiorze Psów Gończych. Została odkryta w lipcu 1781 roku przez francuskiego astronoma Pierre’a Méchaina. Jest najjaśniejszym obiektem w grupie galaktyk M106. W jej centrum znajduje się supermasywna czarna dziura, której masę oszacowano na około 40 milionów mas Słońca.
@ttoommakkoo no super masywne czarne dziury to osobna kategoria wagowa, jak sama nazwa wskazuje :) ciężko sobie wyobrazić masę Ziemi a co dopiero 40 mln większa od Słońca
Saturn to gazowy olbrzym, szósta planeta Układu Słonecznego licząc od Słońca i druga co do masy oraz wielkości – ustępuje jedynie Jowiszowi. W marcu 2025 roku znanych było aż 274 jego naturalnych satelitów, co czyni go planetą z największą liczbą księżyców.
Jednak prawdziwe piękno Saturna, jego nocnej strony i rozległych, złożonych pierścieni, nie może być uchwycone przez teleskopy znajdujące się na Ziemi ani w jej pobliżu. Takie instrumenty mogą obserwować jedynie oświetloną, dzienną stronę planety. Wyjątkowy obraz Saturna z jego nocną stroną, rzucającą cień na system pierścieni, został uchwycony przez sondę Cassini – automatyczną sondę pochodzącą z Ziemi, która przez 13 lat badała tę planetę z bliska.
Cassini zakończyła swoją misję 15 września 2017 roku, zanurzając się w atmosferze gazowego olbrzyma. Zaledwie dwa dni wcześniej wykonała serię zdjęć, które po złożeniu w mozaikę dały niezwykły widok Saturna – widok niemożliwy do uzyskania z żadnego innego miejsca niż przestrzeń w pobliżu samej planety. Ten obraz pozostanie wyjątkowy do czasu, gdy w przyszłości kolejna sonda wyruszy z Ziemi w kierunku Saturna.
@Zjedzon naukowcy obawiali się, że sonda może nieść ze sobą ziemskie mikroby, które mogłyby skazić księżyce Saturna, gdyby nieaktywna sonda rozbiłaby się na którymś z nich.
NGC 6744 (także PGC 62836) – spiralna galaktyka w gwiazdozbiorze Pawia, oddalona o ok. 30 milionów lat świetlnych. Odkryta 30 czerwca 1826 roku przez Jamesa Dunlopa. Jest niemal dwukrotnie większa od Drogi Mlecznej, a jej wygląd wskazuje, jak mogłaby wyglądać nasza Galaktyka widziana z zewnątrz.
@Rzeznik Ciekawe czy żyją tam na jakiejś planecie małpodobne ludziom pojeby i czy też mieli hitlera? A może napierdalają się na miecze świetlne? Ehhh, pijackie rozkminy.
autor: Nico Carver - Pan do którego mam ogromny szacunek, bo jego kanał youtube NebulaPhotos wprowadzał mnie w tajniki astrofotografii, sprzętu i obróbki zdjęć https://www.youtube.com/c/nebulaphotos
Mgławica Pierścień, M57 lub NGC 6720 to druga poznana człowiekowi mgławica planetarna. Ten rodzaj chmur świecącego gazu (i pyłu) powstaje w wyniku odrzucania przez gwiazdę zewnętrznych warstw, kiedy to gwiazda zaczyna umierać i kończy się jej materiał do syntezy jądrowej. Sama zamienia się zazwyczaj w białego karła i tak sobie tkwi w środku swoich odchodów.
Nie inaczej jest tym razem. W centralnym punkcie Pierścienia mamy gwiazdę HD 175353, odkrytą w roku 1800 roku (21 lat po odkryciu samej mgławicy). Teraz wielkości planety, jest pozostałością podobnej, jednak prawdopodobnie nieco masywniejszej od Słońca gwiazdy. Teraz temperatura gwiazdy sięga 100 tysięcy K, jednak wkrótce zacznie stygnąć, świecąc jako biały karzeł przez kilka miliardów lat, po czym zakończy swój żywot jako czarny karzeł.
Co do samej mgławicy (z pomocą Wikipedii): Obecnie przyjmuje się, że M57 znajduje się w odległości około 2,3 tys. lat świetlnych od Ziemi i zbliża się z prędkością 19,2 km/s. Czyli według moich obliczeń, doleci do nas za 36 266 400 lat. To w sumie całkiem niedługo. To znaczy doleciałaby, ale do tego czasu pewnie już dawno się rozpierzchnie i gdzieś w okolicy krążyć będzie tylko jakiś karzeł.
Wymiary rzeczywiste to ok. 1,9 na 1,3 roku świetlnego. Znając aktualne wymiary obserwowane i szybkość ekspansji wiek mgławicy można z grubsza oszacować na około 6-8 tysięcy lat. Prędkość ekspansji mgławicy szacuje się na 20–30 km/s (prędkość ekspansji nie uwzględniona w obliczeniach z poprzedniego akapitu).
A co do samego zdjęcia, mamy tutaj całkiem oryginalne przedstawienie mgławicy. Użyta sostała kamerka mono i filtry wąskopasmowe, ale oprócz klasycznych Wodór-Tlen-Siarka, autor użył jeszcze filtru Argonu (AR III). I tak za kolorystykę odpowiadają:
na Marsie znajduje się największy wulkan w Układzie Słonecznym, Olympus Mons
Mars posiada dwa małe księżyce, Fobos i Deimos. Są one prawdopodobnie złapanymi przez Marsa asteroidami, które przy nim zostały
niektórzy uważają, że na Marsie obecnie trwa Epoka Lodowcowa z powodu zlodowacenia, ale według naukowców Epoka Lodowcowa na Marsie już się skończyła (a było ich tam ponoć kilka)
na powierzchni planety szaleją burze piaskowe trwające miesiącami
grawitacja Marsa jest dużo słabsza niż grawitacja Ziemi i wynosi jedynie 3.73 m/s²
"MARS" od tyłu to "SRAM"
atmosfera Marsa jest około 100 razy rzadsza niż atmosfera Ziemi
dzień na Marsie trwa 24.6 godziny, czyli niewiele więcej niż dzień na Ziemi. Natomiast rok marsjański to 687 ziemiańskich dni.
Nie wiem czy już wiecie czy nie, bo news sprzed miesiąca, ale ja nie wiem czy ktoś się wami opiekował pod moją nieobecność. Więc dla pewności że wiecie, to wam powiem :v
W czerwcu, w obserwatorium im. Very C. Rubin w Chile, rozpoczął pracę nowy teleskop Simonyi Survey Telescope. Jest to rewolucyjne urządzenie, które może przysłużyć się nam w podobnym stopniu (albo i bardziej) jak teleskop Hubble'a!
Sprzęt zbudowany z myślą o badaniu ciemnej materii (btw. Pani Vera Rubin była pionierką w tych badaniach) i bardzo odległego kosmosu w ogóle, ale:
Pierwsza 10-godzinna obserwacja z nowego teleskopu pozwoliła odkryć 2104 (DWA TYSIĄCE STO CZTERY) NOWYCH asteroid w naszym Układzie Słonecznym
2k nowych asteroid przy pierwszej obserwacji. Poszukiwacze komet-amatorzy chyba stracili już robotę :v
Spytacie może jak to możliwe? Ma badać odległe galaktyki i patrzeć w siną dal na struktury rozciągające się na setki tysięcy lat świetlnych, a tu odkrycia malutkich kamyków w naszym najbliższym sąsiedztwie?
Ano, LSST (inna nazwa teleskopu) jest wyjątkowy pod względem konstrukcji: posiada (skomplikowany) system trzech luster, z których główne ma 8,4 metra średnicy, drugie 3,4m a trzecie 5m. Odejmując powierzchnię zasłanianą przez drugie i trzecie lustro, wciąż otrzymujemy obraz jak z ponad 6-metrowego niezasłanianego lustra. Spore bydle. Konstrukcja na zdjęciu nr 3
A do tego o "malutkiej" ogniskowej, zwłaszcza jak na swój rozmiar - ok. 10 metrów, co przekłada się na światłosiłę mniej więcej f/1.2. Czyli pole widzenia tego teleskopu to 3.5 stopnia. Czyli dla uzmysłowienia: tyle, ile 7 księżyców w pełni w rzędzie :v Zdj numer 4
Do tego sprzęt wyposażony w super czułe i precyzyjne kamery, a montaż teleskopu też (a jakże) rewolucyjny - pozwala na szybkie przesuwanie teleskopu i zmianę miejsca obserwacji, dzięki czemu LSST może robić regularne przeglądy nieba (i pewnie odkrywać kolejne tysiące asteroid). A gdy się skupi na czymś odległym, to jakość też 4k ultra hd - zdjęcie nr 5
@Chrabonszcz wg info na stronie, to 7 z nich jest "obiektami bliskimi Ziemi". A patrząc po filmiku, to chyba reszta będzie głównie z pasa asteroid między Marsem a Jowiszem. Chociaż jak na obserwatorium astronomiczne, to skalę na filmie skopali strasznie
Filary Stworzenia to ogromne kolumny gazu i pyłu znajdujące się w centrum Mgławicy Orzeł w gwiazdozbiorze Węża, około 6 500 lat świetlnych od Ziemi. Ich wysokość dochodzi do 4 lat świetlnych, a głównym składnikiem jest wodór. Struktury te zostały odkryte w 1920 roku, a ich słynne zdjęcie wykonał Kosmiczny Teleskop Hubble’a w 1995 roku. Filary pełnią rolę kosmicznego „żłobka”, w którym rodzą się nowe gwiazdy – gaz i pył zagęszczają się pod wpływem grawitacji, tworząc protogwiazdy. Jednocześnie promieniowanie pobliskich młodych gwiazd powoduje erozję słupów, przez co materia z czasem wyparowuje. Ostatecznie oznacza to, że Filary Stworzenia znikną, ustępując miejsca nowym gwiezdnym formacjom.
Poniższe zdjęcie to połączenie obrazów z HST i JWST
@libertarianin wydaje mi się, że dodać możesz, tylko po prostu nic się nie zaciągnęło ze strony tamtej ze względu na cloudflare tam wiszącego, więc musisz ręcznie pododawać
Dziś klasyka wśród obiektów astronomicznych – Mgławica Oriona (M42), najjaśniejsza mgławica dyfuzyjna widoczna gołym okiem. Leży w gwiazdozbiorze Oriona, tuż poniżej jego Pasa, w odległości ok. 1344 lat świetlnych. To najbliższy Ziemi obszar formowania się gwiazd, o średnicy ok. 30 lat świetlnych.
Jest częścią Obłoku Molekularnego w Orionie i od lat stanowi jeden z najczęściej badanych obiektów – zarówno z Ziemi, jak i z kosmosu. W jej obrębie zaobserwowano m.in. dyski protoplanetarne, brązowe karły oraz dynamiczne przepływy gazu.
3I/ATLAS jest trzecim odkrytym obiektem pochodzacym SPOZA NASZEGO UKŁADU SŁONECZNEGO.
Dwa poprzednie międzygwiezdne ciała odkryte w Układzie Słonecznym to 1I/'Oumuamua o kształcie cygara, zaobserwowany w 2017 roku, oraz pozornie hybrydowy obiekt asteroida/komet 2I/Borisov, wykryty dwa lata później w 2019 roku.
Badacze analizowali zachowanie komety, gdy zbliżała się do naszego Słońca. Jej gwałtowne i nagłe rozpadnięcie się zostało wywołane przez sublimację bardzo lotnych lodów, takich jak zamrożony tlenek węgla, co sugeruje, że był to nieskazitelny obiekt, nigdy wcześniej nieogrzewany przez żadną gwiazdę.
NGC 281, znana także jako Mgławica Pacman, Sharpless 184 lub IC 11, to mgławica emisyjna typu H II (rozległe, zjonizowane obłoki gazu, głównie wodoru, w których tworzą się nowe gwiazdy.) położona w konstelacji Kasjopei, około 9500 lat świetlnych od Ziemi, w ramieniu Perseusza. Odkryta została 16 listopada 1881 roku przez Edwarda Barnarda.
NGC 1365 to podwójnie poprzeczkowa galaktyka spiralna oddalona o około 56 milionów lat świetlnych. Znajduje się w gwiazdozbiorze Pieca. Odkrył ją szkocki astronom James Dunlop 2 września 1826 roku.
Zdjęcie wykonana przez JWST w świetle podczerwonym.
Mgławica Trąba Słonia (IC 1396A) – niesamowity obszar narodzin gwiazd w gwiazdozbiorze Cefeusza, 2400 lat świetlnych od Ziemi.
Jej charakterystyczny kształt powstał pod wpływem promieniowania masywnej gwiazdy HD 206267, które jonizuje i spręża chmury gazu, prowadząc do tworzenia nowych protogwiazd. W środku skrywają się bardzo młode gwiazdy – niektóre mają mniej niż 100 tys. lat.