Uwielbiam jak po dniu pracy na pusty żołądek walne browarka i umysł jest taki cichy i spokojny przez chwilę. #gownowpis #autyzm #adhddoroslych
Uwielbiam jak po dniu pracy na pusty żołądek walne browarka i umysł jest taki cichy i spokojny przez chwilę. #gownowpis #autyzm #adhddoroslych
Zaloguj się aby komentować
Część, wiecie gdzie można zdiagnozować #adhd i dorosłych? Najlepiej stosunkowo blisko Krakowa i stosunkowo tanio/ za darmoszkę? #adhddoroslych
Zaloguj się aby komentować
#adhddoroslych #czachakipi #wqrw #pierdola
Byłem wczoraj na rowerze w Berlinie Grünewald. Fajna miejscówka Wielka polać lasu poprzedzielana co chwilę ścieżkami. Raz z górki raz pod. Ogólnie bomba sprawa. Pojeździł poskakał jak potrafi, wyżył się, zmęczył i wyszalał.
Wróciliśmy pod auto z bratem.... Klucza Niet. Sqrkowaniec wyskoczył gdzieś z kieszeni ( zapinanej) albo z plecaka. No wqrzylem się okropnie oczywiście na siebie. Zamiast do autka i na jakiś obiadek, to w stresie komunikacja z rowerkami. Brat wysiadł wcześniej, ja pojechałem dalej parę stacji.
Siedzę i myślę o tych kluczach. Mam zapas, ale zaraz muszę ładować się do fury i z żoną podjechać na drugi koniec. I tak się tym kluczem zafiksowałem, że wstając z miejsca i wysiadając, nie wziąłem plecaka z rękawiczkami an rower, okularami, kluczami do domu i innymi pierdołami.
No qrczeee pieczone. Czy ja rzeczywiście jestem taką pi⁎⁎⁎⁎lą saską, że gubię wszystko i nic nie ogarniam? Nadałem do berlińskiej komunikacji o sytuacji i czekam na odp. Na pewno będzie lipa, a przynajmniej nasilający się we mnie pesymizm, mi tak podpowiada.
Ahhhhh złość do kwadratu. ... Była wczoraj, dziś już lekko przeszło, ale dam wam radę. Jak nie ogarnia się, co się dzieje dookoła, to nie walcie do tego 3 wiader. Bo to nie pomaga...
Zaloguj się aby komentować
2 lata od mojego wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/niedawno-dostalem-diagnoze-adhd-i-leki-mialem-od-poczatku-kariery-programisty-pr
Warte dopowiedzenia, że koniec końców akurat ten lek mi nie podszedł. Testowałem z psychiatrą inne:
medikinet CR
concerta/atenza
elvanse
Najbardziej podeszła concerta, działa z 12h. Mimo że to ta sama substancja, uwalnia się inaczej w organizmie.
Efekt tak subtelny, że jak nie biorę tego leku, to czasami wydaje mi się, że w ogóle go nie potrzebuję.
Natomiast jak go wezmę, to nagle idzie usłyszeć własne myśli i zachowuję się dużo mniej chaotycznie.
Największą różnicę widzi dziewczyna, gdy jeździmy samochodem. Bez leku wkurzam się, przeklinam na innych kierowców. Z lekiem oaza spokoju.
Teraz robię sobie dłuższą przerwę od tych leków, zobaczyć czy da się funkcjonować bez nich, bo koniec końców, jakoś nie widzi mi się, brania ich do końca życia.
#chorobypsychiczne #adhddoroslych #adhd #psychiatria
Zaloguj się aby komentować
Obiecałem popełnić mały przewodnik jak pomóc sobie w walce z depresją, pomocą z łagodzeniem objawów autyzmu oraz ADHD używając zwykłych probiotyków dostępnych w aptece.
Pamiętajcie iż nie jest to leczenie zastępujące farmakologię, należy używać go wspomagająco. Jeśli odniesie skutek nie rezygnować także samodzielnie bez konsultacji z pozostałych medykamentów.
Wszystkie podawane artykuły są z renomowanych źródeł żadne sponsorowane albo "instytut z dziury w d⁎⁎ie imienia Radżara Kiełbasiara w Islamabadzie" których ostatnimi czasy sporo w necie.
Wszelkie źródła to solidne opracowania, linki w treści.
Zaczynamy.
Po Pierwsze Dieta https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12566067/
Zgodnie z najnowszymi badanami wpływu mikrobiomu jelitowego dieta w depresji powinna być ubogą w proste cukry, alkohole, białka mleka (kazeina/ laktoza) gdyż na skutek zaburzenia zdrowego mikrobiomu jelitowego u osób między innymi z depresją następuje rozkład cukrów prostych, kazeiny oraz glutenu i cukru. Kazeinę można przekształcić w kazeomorfinę, gluten w gluteomorfinę i gliadynę w gliadynmorfinę. Zidentyfikowano sześć neurologicznie aktywnych peptydów: beta-kazomorfinę, alfa-gliadynę, dermorfinę, deltorfinę 1, deltorfinę 2 i peptydy modulowane przez morfinę, w tym beta-kazomorfinę i alfa-gliadynę
Wszystkie wymienione związki są pochodnymi opiatów.
Problem z ich przetwarzaniem występuje także w niektórych chorobach autoimmunologicznych oraz w AUTYZMIE
https://www.nature.com/articles/s41398-025-03521-1
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12578238/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12860830/
Po drugie uzupełnianie mikrobiomu https://hms.harvard.edu/news/drawing-line-gut-microbiome-inflammation-depression
Zgodnie z najnowszymi badaniami osoby dotknięte depresją mają zaburzoną gospodarkę mikrobiotyczną co powoduje zakłócenia na osi Jelita - Mózg.
Zgodnie z najnowszymi badanami wytypowano pary bakterii dające największe efekty przy suplementacji i wpływające pozytywnie na efekt terapeutyczny.
Są to :
Lactobacillus + Bifidobacterium https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10205982/ notuje się poprawę gospodarki jelitowej do 40% w okresie 20 tygodni
Lactobacillus helveticus R0052 + Bifidobacterium longum R0175 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0261561425003334 oraz https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10056475/#sec5-nutrients-15-01521 oraz https://reachlink.com/advice/general/gut-microbiome-and-mental-health/
L. rhamnosus + Bifidobacterium longum 1714 https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2590097824000211
Co masz robić?
zmień nawyki żywieniowe unikaj cukru, kazeiny, glutenu, węglowodanów w znacznych ilościach
zażywaj probiotyki przez co najmniej 6-8 tygodni 2-3 razy dziennie
ogranicz używki
nie rezygnuj z innych przyjmowanych leków
jeśli możesz i cię stać wykonaj badania przesiewowe jelit ( są nawet pakiety oferowane przez różne labolatoria)
zażywaj tran 1 dziennie
jeśli możesz zażywaj betaglukan w czasie przyjmowania probiotyków
Dodatkowe żródła:
Betaglukan i depresja https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37939990/
Betaglukan i ADHD oraz autyzm oraz zwiększanie funkcji poznawczych https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8927932/
Mikrobiota i Depresja:https://www.frontiersin.org/journals/microbiology/articles/10.3389/fmicb.2025.1664800/full
Mirkobiota i Autyzm https://www.nature.com/articles/s41598-025-27822- oraz https://www.mdpi.com/2227-9059/12/12/2686 oraz https://reachlink.com/advice/general/gut-microbiome-and-mental-health/
Kazeina i Autyzm oraz ADHD https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7651765/
Mikrobiota i ADHD https://www.unisc.edu.au/about/unisc-news/news-archive/2025/may/gut-microbiome-link-to-adhd-reinforced-in-scientific-review
Rozkład do Opioidów https://link.springer.com/article/10.1007/s11011-026-01789-w#Sec8
Co zatem żreć?
zapoznaj się z dietą w stylu Keto
jedz dużo kiszonek ! Bardzo dużo kiszonek 1 dzień = 1 ogór/ porcja kapusty/ kimchi, cokolwiek!
Jedz rosołki.
Nie żryj syfu.
kup tran
kup betaglukan (najlepiej droźdzowy nie z owsa)
kup probiotyk np. Sanprobi Stres lub SanBiotics Stress oraz Enteris Stress
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37720373/
Pierwsze efekty pojawiają się w wypadku łączenia z betaglukanem nawet w ciągu tygodnia, aczkolwiek cykl terapeutyczny to minimum 6-12 tygodni.
Jeśli masz rozwaloną mikrobiotę po jakieś antybiotykoterapii kup także zwykły probiotyk np. sanprobi super formula, sanbiotics super, vivomixx
Nigdy nie jaraj się probiotykiami w stylu 1000 miliardów bakterii w 1 kapsułce.
Liczy się ilość szczepów.
Jeśli masz ADHD/Autyzm tak jak ja możesz odezwać się na PRIV pomogę
W Katowicach i okolicach można się ze mną oraz z jednym z wykładowców z Śląskiego Uniwersytetu Medycznego umówić na bezpłatne wykłady dla nauczycieli oraz rodziców uświadamiające znaczenie diety w autyzmie, jeśli ktoś jest zainteresowany priv.
Z fartem.
Polecam bloga :
Oraz Podcast na Spotify
https://open.spotify.com/show/4VblJQHkZ2IcH70oBIjjVH
Kanał Youtube
https://www.youtube.com/watch?v=19bDtmGPMMc&list=PL1whyVzyYvJwL5gCW5O81YhUo9YcPLGsS
P.s. szurów czarnolistuje.
#autyzm #depresja #adhd #ciekawostki #zdrowie #nauka #narkotykizawszespoko #alkoholizm #adhddoroslych
Jakby się to dało przypiąć gdzieś żeby każdy kiedykolwiek wchodzący na tag #depresja #autyzm #adhd mógł na niego trafić było bardzo miło Panie OWCEN @bojowonastawionaowca

O ile fakt, że stan mikrobiomu jelit wpływa na zdrowie psychiczne jest już dość poważany w nauce, o tyle byłabym bardzo ostrożna co do szczegółów Twoich zaleceń.
Unikanie kazeiny oznacza unikanie całego nabiału, co może mieć spore negatywne skutki. Dlatego z tak radykalnym zaleceniem poczekałabym, aż pokaże się więcej badań z większą próbą, bo inaczej można ludziom bardziej zaszkodzić niż pomóc. Organizm zawsze należy traktować holistycznie, a nie skupiać się na pojedynczych aspektach.
Zresztą nawet artykuł, który zalinkowałeś na ten temat, nie rozstrzyga jednoznacznie, czy dieta bezkazeinowa faktycznie pomaga. Skąd zatem takie twarde zalecenie?
Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy, zacząłem w końcu wychodzić z domu na lokalne tereny zielone. I mam pytanie, czy jest jakiś fajny prosty sposób żeby zacząć rozpoznawać ptaki po głosie? Bo słyszę tu z 8-10 różnych głosow, a nie dość że mam słaby wzrok to jeszcze nie mam żadnego aparatu poza tym w telefonie, mam jedynie słaba lornetkę. A że mam ADHD to dźwięki do mnie bardziej przemawiają niż obraz.
#pytanie #ptaki #birdwatching #ptakozagadka #dzwiek #muzyka #adhddoroslych #depresja #spierdotrip

Zaloguj się aby komentować
ADHD be like:
Wstałem, zjadłem śniadanie, kawusia uspokoiła chomika w głowie, mogę iść spać dalej.
#depresja #adhddoroslych #adhd

Zaloguj się aby komentować
Dostałem leki na adhd. Najgorsze ze mam nie jarać zioła i nie brać kofeiny 3 tygodnie #gownowpis #adhd #adhddoroslych

@redve łatwiej nie palić na metylfenidacie. Nie ma ciśnienia takiego.
Gorzej z kawą, bo to bardziej nawykowe. Ale kawa z metylfe może utrudniać dobranie dawki.
Jeżeli lekarz ci tyle już powiedział, to spoko.
Powinieneś też wiedzieć, że higiena snu jest mega ważna przy dobieraniu dawki. Łatwo jest używać stymulantów jako stymulantów, a nie jako leków na ADHD. Jak jesteś niewyspany, to nie wiadomo jakiej dawki potrzebujesz, bo dawka na zwalczenie niewyspania i zaleczenie ADHD jest inna niż samo zaleczenie ADHD u wyspanej osoby.
Trzymam kciuki, żeby udało się dobrać leki i żebyś nauczył się ich używać
P.S.: gdybyś przesadził z dawką przez pomyłkę albo i nie i zaczął czuć panikę, niepokój, ogólnie czuć się źle, to dobrym sposobem jest coś porobić. Pobiegać, iść szybko, jechać na rowerze. Cokolwiek, żeby pozbyć się nadmiaru energii.
Ja np tak miałem, gdy połączyłem wyższą dawkę Concerty z szampanem bezalkoholowym, który okazał się być na białej herbacie i mieć dużo kofeiny. Po godzinie musiałem wyjść z imprezy i szybko się przejść gdzieś.
Zaloguj się aby komentować
Im bardziej jestem świadomy mojego ADHD, tym bardziej widze, że nie potrafię w zyciu zwolnić ani pozbawić się emocjonalnego rollercoastera
-Jak kobieta, to tylko podobna do mnie, dająca mi oksytocynę, dopaminę, uczucie niepewności, potrzebę karuzeli emocjonalnej
-Jak wysiłek fizyczny, to najlepiej do. całkowitego zajechania się. I najlepiej jak najczęściej. 6 treningów w tygodniu. Najlepiej 4x mocna siłka i 2x rower po 50km/dzień.
-Jak imprezy, to też do rana. Polany drin, wyzerować od razu
Po prostu jak coś robić, to bez umiaru. Nie lubię spokoju. Nie lubię ciszy. Nie lubię odpoczywać. Lubię tylko intensywność. Ten po⁎⁎⁎⁎ny mechanizm jest zauważalny absolutnie wszędzie. W życiu prywatnym, w sporcie, nawet w jedzeniu. Jedzenie musi mieć mocno intensywny smak, nie mdły. Lubię kwaśne, słone, ostre, wyraziste, a nie lubię łagodnego i delikatnego. Jem szybko, piję szybko, jestem w ciągłym biegu.
Własciwie chyba tak kocham ten sport, bo on mi daję namiastkę spokoju. Zajechanie się na ostrym treningu daje mi stan wyciszenia, odprężenia, braku gonitwy myśli i uczucia błogości po wysiłku, który mi naturalnie cieżko osiągnąć.
Przez to niestety też łatwo uzależniać się np od fajek, inni od kokainy. Szybkie dopaminowe skoki. Znam dużo ludzi z ADHD, którzy często sięgają po koks. Na szczęście zostałem wychowany w ten sposób, że nałogi to gówno i nie jestem ani alkusem (chociaż bardzo lubię się napić) i ostatnie 5 tygodni nie ruszam nic, bo mam reżim diety/treningu, nigdy nie miałem cugów ani nic, nigdy w życiu nie brałem narkotyków.
Mam ogromną chęć powrotu do rywalizacji. No bo adrenalina. Trenowałem lata sporty walki. Brakuje mi tego gonienia króliczka - budowanie formy, wysoki kortyzol przed walkami. Ale może mogłaby być to siatkówka, którą hobbystycznie kocham, ale za bardzo nie mam gdzie grać, ale tęsknię za męską rywalizacją i emocjami.
Jak mówimy o gonieniu króliczka, to tak wygląda moje życiue. Gonię za czymś i odczuwam ekscytację, złapię to i już mi to jest obojętne. Chyba też dlatego najlepiej czułem się jak miałem posypane zdrowie, bo widziałem małe efekty i moją drogę niczym w "Rockym" jak trenował od 0 do szczytu formy, a potem jak mam efekt końcowy, to nie umiem tego docenić.
Najgorsze jest to, że chciałbym to zmienić, może pójkść po leki na ADHD, ale jestem uzależniony od tego. Strasznie się boję przeciętności, boję się nijakości, nie chcę być NPCtem, boję się spokoju, bo kojarzy mi się z nudą, byle jakością, a ja uważam że mam w sobie coś wyjątkowego.
#adhd #adhddoroslych #psychologia
@Lopez_
Najgorsze jest to, że chciałbym to zmienić, może pójkść po leki na ADHD, ale jestem uzależniony od tego. Strasznie się boję przeciętności, boję się nijakości, nie chcę być NPCtem, boję się spokoju, bo kojarzy mi się z nudą, byle jakością, a ja uważam że mam w sobie coś wyjątkowego.
Leki mogą też po prostu dawać trochę więcej spokoju, nie muszą robić z ciebie npc. Np u mnie metylfenidat robił npc (chociaż podejrzewam, że dawka była za duża i to przez to), ale lisdex już nie (chyba, że wymieszam z kawą).
Mam w pracy typka, były bokser, też taki mocno dohajpowany. Po 50 zrobił sobie coś w nogę i ramię. I nie mógł już codziennie wychodzić i robić rzeczy. Udało mu się z diagnozą i dzięki lisdex teraz ma chill. Inaczej by go chij strzelił od siedzenia w domu.
Zaloguj się aby komentować
#adhd #adhddoroslych
Leków na ADHD nie powinno się mieszać z kawą (i innymi stymulantami i narkotykami ogółem), bo działają na te same receptory.
Problem w tym, że moim porannym rytuałem jest słabiutka kawa kuloodporna z kawą o mocy pół słabego espresso. Pita 3h przed lekami i 4h zanim leki zaczną działać. Dzisiaj nie wypiłem kawy wcale i okazuje się, że leki prawie nie działają.
Muszę dostosować dawkę do nowego stanu rzeczy, bo kuloodporną będę już robić z Inką.
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do ludzi z ADHD - bierzecie jakieś medykamenty? Jaka farmakoterapia wariacie? Jeśli tak to jakie i jaki mają wpływ na wasze życie? #adhd #adhddoroslych

Zaloguj się aby komentować
no i c⁎⁎j no i cześć
jak to mi nie pomoże to żenajcie, wypierdalam zyć jako bezdomny gdzieś na mauritiusie
#adhd #adhddoroslych #adhdtykurwojebanaprzestanmizycieprzesladowac

@Sweet_acc_pr0sa
Zaloguj się aby komentować
Najbardziej przytłaczająca jest dla mnie rutyna w samotności. O ja pi⁎⁎⁎⁎le, co to w ogóle za combo smutku. Właśnie obejrzałem sobie "Dzień z życia Marcina Banota" (tak, ten chłop co się wspina).
Wstaje rano, rozciąga się, je śniadanie, trochę popracuje przy kompie, posprząta, zrobi trening, zje kolację, idzie spać. Całość okraszona klimatem śląskich kamienic, małą ilością światła, deszczową pogodą i ciemnymi pomieszczeniami w domu.
Jako osoba z ADHD i ogólnie ekstrawertyk i sangwiniko-choleryk poczułem przeszywający chłód, smutek i dołek. Film jest przesiąknięty samotnością, rutyną, powtarzalnością i cierpieniem. Dla mnie. Ale jestem dość czuły emocjonalnie, wsłuchuje się w słowa (zwłaszcza to jego głębokie przesłanie o rozwiązywaniu problemów w życiu na koniec), patrzę na wyraz twarzy, prosto w oczy i widzę u chłopa po prostu samotność i smutek. Adrenalina pozwala mu uciekać od tego wszystkiego. Nieco autystyczny gość (a może adhdowiec jak ja), ale widzę tam k⁎⁎wa siebie. Siłownia mi daje frajdę, ale największe skoki dopaminowe mam wtedy, gdy zrobię (wiosną-latem) 50-100 km rowerem albo (jesienią-zimą) 2-3 km na pływalni i się zajadę, wykończę, doprowadzę ciało na skraj wytrzymałości (większe dystanse weekendami, mniejsze, ale i tak duże, najlepiej jakoś wieczorem po pracy).
Dotarło do mnie, że mój dzień dużo się nie różni. Wstaję rano, idę z psem, jem śniadanie, popracuję zdalnie (czasem też spotkania f2f z klientami z okolicy), jem lunch, zejdę do ogrodu z psem, jem obiad, idę z psem, jadę na trening, jem kolację. I tyle. Ja i tak mam szczęście, że mam pół domu z rodzicami (jeszcze mieszkam na dole, góra nie gotowa, tam tylko pracuję), mogę wypić z nimi kawę, pogadać, zostawić im na sobotę psa.
K⁎⁎WA. Męczę się.
Kiedy wybierałem ścieżkę zawodową w swoim życiu, byłem w związku. Nie byłem do końca szczęśliwy, pod koniec to już w ogóle, obecnie uważam, że był to nieudany związek, bo teraz wiem czego oczekuje. Ale ogólnie tego praca 8h i powrót do domu, spędzanie czasu z drugą połówką i wspólny trening lub kilku-godzinna separacja na swoje własne aktywności to było coś, co mnie nie nudziło. Nie brakowało mi hormonów szczęścia, bo zróżnicowane zajęcia + poczucie bliskości.
ADHD to głównie niedobory dopaminy w mózgu. Jestem do tego też osobą bardzo wrażliwą emocjonalnie i bardzo rozwiniętą pod kątem psychologicznym, że tak to ujmę (za małolata 2 lata terapii, obecnie rok po rozstaniu, terapeutka zawsze uprzedzała mnie, że skutkiem ubocznym terapii dla osób mojego pokroju będzie po prostu wręcz uczenie się od niej jej zawodu). I wiecie co? Najgorsze gówno jest takie, że jak poznasz osobę podobną do siebie, kobietę, która daje ci tę dopaminę (jest w twoim typie delikatnie mówiąc), to uzależnia gorzej niż narkotyk, a niepowodzenie miłosne boli razy X. I mnie to niedawno spotkało XD
Mam 29 lat. W moim wieku powinienem mieć już kogoś przy sobie na stałe, zacząć coś budować, być "prawdziwym mężczyzną". Takim, który potrafi zadbać o kogoś pod każdym względem. Taki jest mój wzorzec. Przeciwnie do mojego charakteru, mój ideał mężczyzny to Vito Corleone z Ojca Chrzestnego. Rozumiecie ten vibe - siła, niezależność, troska o swoich, zaradność, emocjonalny chłód i spokój.
Tymczasem bujam się trochę w nicości. Żyję, pracuję, mam zawodowe cele, ale nie widzę w nich sensu. Dopadają mnie potrzeby biologiczne.
Teraz najchętniej to bym wy⁎⁎⁎ał gdzieś do Legii Cudzoziemskiej na szkołę życia i katował się w turbo reżimie. Ogólnie, gdybym wiedział, że czeka mnie samotność, to pokierowałbym moje życie tak, żeby zostać jakimś komandosem. Wysoki kortyzol to i tak jest nieodłączna część mojego życia. A tak to żyje tak, jak ktoś ze stabilnym życiem, a go nie mam.
#zycie #gownowpios #depresja #zalesie #adhd #adhddoroslych #przemyslenia #samotnosc
Zaloguj się aby komentować
#Nuklearnynotes
Kochany pamiętniczku
5 tygodni testowania specyfików za mną
Lions Mane* przy ADHD - petarda. Przyjmuje od 5 tygodni i koncentracja poprawiona w sposób znaczny. Pierwszy raz gdy czytałem o tego typu naturalnych specyfikach, to żyłem w przekonaniu, iż efekt będzie subtelny - nic bardziej mylnego.
Weszło po 3 tygodniach.
W moim przypadku przez 0-21 dni -20% do energii. 21-35 (czyli, że do teraz xD) -50% do problemów z koncentracją +30% do lepszego samopoczucia
Ashwagandha - adaptogen, więc nie będę się rozpisywał a propos działania. Z każdym organizmem inaczej współpracuje. Efekt mnie przerósł osobiście. Lepszy sen, mniej stresu, większy spokój. Raczej polecam każdemu, nie tylko z ADHD. Również 3 tygodnie potrzebował na adaptację. 0-21 dni jedynie przed snem mała dawka, ponieważ od razu zamula na spańsko.
Rośnie mi bardzo szybko tolerancja na ten produkt, więc myślę o krótszej rotacji, lub przerwach.
Cordyceps - ??? ciężko cokolwiek mi powiedzieć. Raczej nie czuje większych efektów. Jedynie subtelne. Trochę więcej siły. Biorę 3 tygodnie i być może jeszcze przyjdzie na niego czas
Rhodiola - w moim przypadku ciężka w adaptacji. Przy minimalnej ilości nawet 100mg czułem spotęgowane ADHD, chaos w głowie, dezorientacja. Ale wiem, że przy adaptogenach należy to przetrwać, żeby później było pięknie (jak antydepresanty niemalże). Ale weszła po 2,5tyg jak trzeba. Czuje po niej jasność umysłu, klarowne myśli, subtelnie lepszy humor.
Naturalne ekstrakty zamawiam tylko w jednej firmie, ale nazwy nie podaje, ponieważ nie będę reklamował xD
Zrobiłem natomiast research i produkty przyjmuje tylko wysokiej jakości
*uważajcie na produkty z Lions Mane w internecie - prawidłowo, żeby działała na mózg powinna zostać tworzona z owocnika. Natomiast większość firm tworzy z trzonu. Czytajcie opisy
Buziaczki
Do kolejnego wpisu za tydzień
#adhd #adhddoroslych
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj napomknę Wam o niecodziennej #psychoterapia w której uczestniczyłem przez ostatni tydzień. Był to rodzaj muzykoterapii zwany „rave”, a odbywał się on w ramach węgierskiego festiwalu „Ozora”. Jak jesteście ciekawi szczegółów to zapraszam do piorunowania i ankiety.
O co chodzi w zabawie? Otóż gwóźdź programu, to wspólne uczestniczenie we wspomnianym rejwie (pisownia fonetyczna). Polega on na znalezieniu sobie punktu na „parkiecie tanecznym” w którym będzie nam odpowiadało natężenie i akustyka dźwięku, oraz będzie dostatecznie dużo miejsca abyśmy mogli komfortowo się poruszać.
nastepnie DJ, a czasem bardziej szaman-akustyk używa ogromnego soundsystemu (patrz zdjęcie), aby wprawić powietrze w drgania, które połączone z grupowym ruchem do rytmu wprawiają ciało w stan NREM analogiczny do tego podczas snu, który dosłownie „wypoczywa” umysł, a fizycznie może dać uczucie ekstazy.
poniewaz temat jest mega obszerny a bardzo chciałbym go Wam przybliżyć w przystępnej formie, zostawiam ankietę o czym byście chcieli dalej poczytać
#muzyka #autyzm #adhd #adhddoroslych #psychiatria #narkotykizawszespoko #muzykaelektroniczna #ozora #tworczoscwlasna

Teraz nie wiem, czy coś mnie ominęło, bo gość opisuje psajki jako coś mistycznego, ludzie w komentarzach podłapują, a ja do tego tupałem swego czasu co i rusz. Ba, letnie rejwy to się regularnie odbywają po miastach. Ale nikt nigdy nie nazwał tam tego psychoterapią.
No ale może działać w coś a'la terapeutyczny sposób, tu się zgodzę. Tyle, że nie w tak dużych słowach.
Zaloguj się aby komentować
#adhdwpadki
Dzisiaj moje ADHD na treningu chciało mnie zabić. Ewentualnie uznało, ze musimy poznać swoje 1 rep max w przysiadzie jeśli wierzymy w jego dobre intencje. Bo zamiast rozpisanej w progresji 55 kilogramowej sztangi uznało, że podmieni w mojej głowie 55 na 75, czego oczywiście nie sprawdziłam w zeszycie, bo po co i wesoło nałożyłam taki właśnie ciężar na sztangę. Nie zastanowiło mnie to, że dotychczas nie wyciskałam swojej wagi na niczym poza hip trustem i glute bridgem, generalnie nic nie niepokoiło mojej głowy aż nie usiadłam w przysiadzie i nie odkryłam, ze tak jakoś turbo ciężko jest wstać juz za pierwszym razem, a zwykle robi się trudno dopiero przy 3-4 powtórzeniu. No ale jak się usiadło to trzeba było coś z tym zrobić, więc zebrałam całą zgromadzoną w ramach tego ups i nagłej realizacji pomyłki adrenalinę i podniosłam się do góry po czym na miękkich nogach i z trzęsieniem d⁎⁎y odłożyłam tego potwora na stojak i zabrałam się za zdjęcie 20 kg. W każdym razie wychodzi na to, że umiem podnieść drugą siebie przynajmniej raz do góry zanim zemdleję 😁
Zdjęcie obrazuje mnie jeszcze nie spodziewającą się dzisiejszej prawie śmierci. Za tydzień podrzucę porównanie statsów z zakończonego planu 8 tygodniowych treningów. Stay tuned 😘
#hejtokoksy #wpadki #treningsilowy #trening #adhd #adhddoroslych

Zaloguj się aby komentować
Żadam satysfakcji od ewolucji która tak zaprojektowała mój układ hormonalny.
Testosteron w dolnych widełkach, poniżej 400 przy DHT grubo powyżej normy - 1300 przy normie 900. Testosteron zwykle u mnie w okolicach 330-350 z okazjonalnymi wahaniami minimum 270 maksimum 410.
Jakie ewolucyjne korzyści ma bycie zakolakiem z babyfacem ? Wysoki testosteron i zakola/bycie łysym może jakoś jeszcze wygląda - chłop przynajmniej jest meski. A taki Justin Bieber z zakolami to szkoda gadać.
Brałem finasteryd i pomógł z Norwood 2 lub 3 zejść na Norwood 1 lub 2. Wtedy też siadła mi psycha. Psychiatra stawiał że to ADHD i zmiana pracy, odstawiłem finasteryd ponad pół roku temu i po lekach na ADHD jest stabilnie, dobrze może nie, ale stabilnie już tak. Raz przez tydzień na lekach na ADHD wzrosło mi libido i pojawiły się myśli o seksie - których generalnie u mnie nie ma, plany na przyszłość i chęć kontakt z ludzmi. trochę jakby organizm probował walczyć, ale jednak nie wstał. Leki dzialają, ale tolerancja trochę wzrosła. Zwykle z tymi lekami na ADHD jest dobrze przez miesiąc, później rośnie mi tolerancja, wcześniej zwiększyłem dawkę, teraz zamiast zwiększać to w wybrane dni gdy psycha zaczyna kucać dodaje dodatkowo 5mg medikinetu i już psycha wstaje. Tak to biorę codziennie 30mg symkinetu rano i 20mg symkinetu popołudniu.
Teraz wchodzę znów na finasteryd tym razem tylko topical, według badań zbija DHT we krwi tylko o 25 procent a nie o 70 procent, może psycha nie siadzie, jak siadzie to będzie przynajmniej wiadomo że to od hormonów a nie neuroprzekazników, teraz tego nie wiem, bo jeden rabin powie że to finasteryd drugi że ADHD. Jak się okaże że to od hormonów, to ** chyba spróbuję finasteryd psiukany na głowę + testosteron, by jednocześnie blokować dht na głowie i mieć normalny poziom hormonów we krwi - jak ocenianie ten pomysł ? W takim przypadku wchodzić od razu na testosteron czy próbować połsrodków jak jakiś clomid czy cos w tym stylu ? **
Wyników nie przesyłam, bo sa w normie, nie widać tutaj jakiegoś hipogonadyzmu, odrzuciłem też wszystkie możliwe inne przyczyny sprawdzając hormony, mikro i makroelementy. Waga i wzrost w normie, może tylko lekki skinny fat, ale tego nie da się zrzucić, nawet gdy byłem w niedowadze i miałem twarz jak ukraiński jeniec po ruskiej niewoli tak nadal te boczki były.
#testosteron #lysienie #finasteryd #zdrowie #adhddoroslych #adhd

@Enzo jak nie brałem leków to głównie radio w głowie - ciągle gra jakąś piosenka, brak możliwości skupienia się na pracy bo albo praca była na drugim planie, albo pracowałem w trybie 30 min pracy i parę minut. Ciągle albo muzyka albo czarne myśli albo jakieś overthinking. Na ADHD w necie znajdziesz test diva z kryteriami diagnostycznymi. Wiem że to co mnie nakierowało na diagnozę ADHD to to że pomogła mi kofeina w tabletkach - tabletka chyba 200 czy 250mg działała lepiej niż najniższą dawka metylofenidatu.
Zaloguj się aby komentować
Śpię sobie w najlepsze, ale około 2.17 wstaję na siusiu. Wracam do łóżka, a wtedy przypomnina mi się serial z takim aktorem, którego żona była kiedyś z innym aktorem, który grał w innym serialu.i zaczyna się studiowanie filmweba w poszukiwaniu nazwisk ich wszystkich. Po co mi to? Po gówno ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ , ale jak nie posiądę tej wiedzy o 2.25 to nie będę mogła spać
#gownowpis #zalesie #adhddoroslych #zrytyleb #jprdl

Zaloguj się aby komentować
887 + 1 = 888
Tytuł: Potęga ADHD
Autor: Anders Hansen
Kategoria: popularnonaukowa / psychologia / nauki medyczne
Wydawnictwo: Znak
Format: e-book
ISBN: 9788324068623
Liczba stron: 224
Ocena: 7/10
Obiektywnie ocena bliżej 8. Ciężko było mi ocenić tę książkę, bo oczekiwałem od niej trochę czegoś innego. Z jednej strony napisana dobrze i dość lekko, a z drugiej czułem, że można to napisać krócej - mimo, że książka nie jest długa.
Sporo jest w niej informacji o tym, skąd prawdopodobnie wzięło się ADHD i jak naszym przodkom było przydatne. Z jednej strony fajnie, a z drugiej jest o tym moim zdaniem za dużo. Szczerze to mało mnie obchodzi, że było nam łatwiej polować na zwierzynę 20 tysięcy lat temu, bo coś tam (nie będę robił spoilerów). Sporo też było o genach, a konkretniej nawet jednym genie, który jest mocno przebadany i wiązany mocno z ADHD.
Czy są tutaj zatem porady jakie są potęgi ADHD dzisiaj i jak je wykorzystać? Ano są, ale nie jest to nic, czego bym chyba wcześniej nie wiedział. Same porady są ok, ale trochę zbyt ogólnie są opisane, bez wchodzenia w szczegóły. Są też poruszane tematy kreatywności, prowadzenia firmy, systemie nauczania. Jasne, nie powinien być to zarzut do książki, że wcześniej przeczytałem "Z tego się nie wyrasta" i sporo rzeczy w sieci przez co porady w większości były dla mnie mało odkrywcze. Pojawia się trochę danych, badań i wniosków z nimi związanych, których nie znałem, więc fajnie.
To, co podobało mi się też w tej książce to brak takiego ścisłego spojrzenia na ADHD. Co mam na myśli? Ano zdroworozsądkowość, czyli nie ma czegoś takiego, że "musisz mieć diagnozę", "musisz zażywać leki", "jeśli masz tak to na pewno masz ADHD" tylko autor, który jest swoją drogą psychiatrą, pokazuje kiedy można mówić o ADHD oraz jak zastąpić leki.
Na koniec rzecz, która mi się nie podobała i mogła wynikać z wyżej wspomnianych innych oczekiwań co do książki. No więc czytałem tę książkę, czytałem, czytałem... byłem w 40% książki, czytam nadal o tych przodkach i genie jednym... No i czuję jakby ta książka dopiero się zaczynała, to był jakiś wstęp do czasów aktualnych, oczekuję jakiegoś mięsa - no ludzie, gdzie ta potęga, którą mogę zaraz wykorzystać? - ale go nigdy chyba nie dostałem. Czuję trochę niedosyt, bo spodziewałem się książki nakierunkowanej na konkretniej opisane porady praktyczne.
Czy polecam? Oj trudne, trudne się wylosowało... Ogólnie tak. Jeśli nie czytałeś za dużo o ADHD, nie masz diagnozy / dopiero ją dostałeś / podejrzewasz, że możesz Ty lub ktoś bliski mieć ADHD - tak, polecam. Dowiesz się dlaczego prawdopodobnie istnieje ADHD, kiedy warto coś z nim robić, dostaniesz mimo wszystko dobre porady, a wszystko czyta się dość lekko i przyjemnie. Jeśli jak ja czytałeś "Z tego się nie wyrasta", a oprócz tego jeszcze sporo w sieci to nie jest to pozycja obowiązkowa, ale warta przeczytania.
No i wyszło jak zawsze, czyli nie dość, że długo, a więc mało dopasowane pod osoby mające ADHD, to jeszcze chyba za bardzo ją zjechałem. Mimo wszystko nie uważam ją za złą książkę, bo jest całkiem dobra i lekko napisana. Gdyby to była pierwsza książka jaką przeczytałem zaraz po diagnozie lub nawet przed w tej tematyce to zapewne ocena była by wyższa. Mimo wszystko polecam.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #adhd #adhddoroslych

Zaloguj się aby komentować
I tak się kręci karuzela spierdolenia¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
#memy #heheszki #adhddoroslych #zrytyleb

Zaloguj się aby komentować