Nowe perełki do kolekcji wjechały! Platformowka w klimatach horrorowych, oraz ścigałka w klimatach anime (podobno dobra) #gry #ps5 #chwalesie


Nowe perełki do kolekcji wjechały! Platformowka w klimatach horrorowych, oraz ścigałka w klimatach anime (podobno dobra) #gry #ps5 #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj chodzony horrorek dolaczyl do kolekcji #chwalesie #ps5


Zaloguj się aby komentować
Zachęcam was do bojkotu skurwySony i rezygnacji z Playstation Plus jeśli macie. MY MASOWO REZYGNUJEMY!! #playstation #sony #ps5 #ps4 #playstationplus
Nie będzie Sony pluć nam w twarz!



Zaloguj się aby komentować
Moje ostatnie zdobycze na Vinted, świeżutkie z paczkomatu! Trzeba sie cieszyć do 2028 (j⁎⁎ac sony) #gry #ps5 #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
A więc tak wygląda przyszłość technologii: leasing konsoli. W sumie to nie wiem co o tym myśleć. Niby nieopłacalne, ale można wykupić potem konsole albo upgrade zrobić. Do tego w najtańszej opcji to są grosze. #gry #ps5

@Sveg
Do tego w najtańszej opcji to są grosze.
Tia. Takie grosze, że podpisując leasing na 3 lata wydajesz tyle ile na certified refurba już teraz (albo niewiele mniej od nowej), a w wersji 12 miesięcznej wydasz tyle w 20 miesięcy xD To już lepiej kupić konsolę i wtedy zatrzymać, zwrócić albo zrobić upgrade przez sprzedaż starej i zakup nowej.
Jako wypożyczenie to jeszcze ma sens. Ogarnąć płytki od znajomych, wziąć na miesiąc dwa i zrobić sobie maraton exów. Jak wejdzie do Polski to sam tak pewnie zrobię. Ale jako główny sposób "posiadania" ma to zero sensu.
Zaloguj się aby komentować
95 + 1 = 96
Tytuł: Astro Bot
Developer: Team Asobi
Wydawca: Sony Interactive Entertainment
Rok wydania: 2024
Gatunek: platformówka
Użyta platforma: PlayStation 5
Czas do ukończenia: 17 godzin
Ocena: 9/10
Czysta zabawa.
Przez większość czasu niestety zbyt łatwa, ale zdarzają się poziomy, które potrafią dać w kość. W szczególności końcowe, w których nie ma checkpointów, więc jeden błąd i trzeba zaczynać zabawę od nowa. Moja dziewczyna była świadkiem, jak wydawałem z siebie dziwne odgłosy pod sam koniec jednej bardzo długiej planszy albo jak rzucałem soczystą k⁎⁎wą, gdy kolejny raz skusiłem.
„Astro Bot” świetnie wykorzystuje pada do PS5, z którym po raz pierwszy miałem do czynienia. Fajnie wibruje, trochę mniej fajnie się steruje ruchem kontrolera, gdy gra jednocześnie wymaga szybkiego działania.
No i ta gra to jeden wielki „fan service”. Niestety nie znam wszystkiego, co jest związane z PlayStation, ale z nielichą radością odkrywałem znajome mi postacie przedstawione jako robociki.
Przejście wszystkich poziomów i znalezienie wszystkich robocików, elementów układanki i teleportów zajęło mi siedemnaście godzin. Zdobyłem 86% możliwych trofeów - nie jestem fanem platynowania gier, więc odpuściłem to sobie.
Zatem dlaczego nie wystawiłem oceny 10/10?
Proste - w grze jest wodny poziom.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #ps5 #playstation

Zaloguj się aby komentować
Kurde, planowałem skończyć tę grę w miarę szybko, jak już większość rzeczy odkryta, ale... Chyba muszę poczekać aż naprawią język orkowy. Nie wchodząc w spoilery na pewnym etapie trzeba gadać po orkowemu i w teorii super pomysł, gdyby to działało tak, jak powinno. A mianowicie mamy dwie linie dialogowe, jedną po orkowemu i nad nią, mniejszą z tłumaczeniem. Problem? Obie są po orkowemu. Miałem właśnie sekwencję dialogów z których musiałem się domyślić co znaczą, bo nie były w ogóle tłumaczone. Nie wiem czy na PC jest podobnie, ale mam wrażenie, że wejście do orkowego obozu zanim to naprawią, może być złym pomysłem.
PS5 - dialogi polskie. Może w sumie potem sprawdzę, czy po angielsku jest to tłumaczone jak trzeba.
Z dodatkowych informacji, na PS5 bywa różnie, choć tak do 3 rozdziału było w miarę ok. Potem zaczyna się robić trochę słabo, bo wywalanie z gry zdarza się już w miarę często. Przez powiedzmy pierwsze 30h i około 2.5 rozdziału tego typu rzeczy były rzadkością. Od tamtego miejsca są coraz częstsze. Jak się pamięta o zapisach, to nie ma tragedii, bo gra wczytuje się dość szybko, no ale gdybym to oceniał, jako osoba, co wydała 250 ziko, oczekując ukończonego produktu, to w tej sferze nie byłoby wysoko.
Cała reszta jakoś działa. Sporym problemem są okazjonalne nerfy. Mam wrażenie, że co chwilę coś paczują i nerfią. Nastawiałem się na build hybrydowy, głównie magiczny z podstawowym mieczem lub jaką buławą, jako dodatek, ale magia tak została zrujnowana od strony obrażeń, że to nie ma sensu. Zwłaszcza, że koszt wchodzenia w wyższe kręgi magii jest dość wygórowany. No i wiadomo, w Gothicu magia zawsze była trochę słabsza, niż inne buildy, ale tu śmierdziało potencjałem na coś fajnego. Wejdę do 3 kręgu, nie wiem po co, bo w sumie przy 100 siły i tak wszystko się kładzie równo. Ano i szaty maga trochę słabe. Dobrze, że jest opcja pozostania przy zbroi najemnika.
Ogólnie nadal ten remake jest pod wieloma względami cudowny, ale bywa frustrujący miejscami. W takiej wieży Xardada gra wysypała mi się chyba 2x. No i wreszcie miałem magiczny błąd szybkich zapisów, czyli gra skasowała mi ostatnie szybkie, bo wysypała się podczas tworzenia jednego z nich. Na szczęście wiedziałem o takiej możliwości i robię sporo manualnych, więc straciłem może minutę.
Trochę wpis dla nikogo.
Swoją drogą podoba mi się nowa fabuła. Jakoś tak wszystko lepiej się zazębia. Sporo postaci daje taki unikatowy vibe. Zwłaszcza z angielskimi głosami. No i wydaje mi się, że dużo lepiej jest pokazany nasz "gang", czyli grupka, co nam pomaga się wydostać.
Bez nowego screena, bo zrobiłem taki, co zawierał grubszy spoiler. XD
#gothic #gothicremake #gry #ps5

@Dziwen nie ukrywam że nostalgłem motzno, i jak ostatnio prawie nie mam chęci grać w cokolwiek, to premiera tego Gothica powoduje że trzeba poważniej myśleć o zakupie XSX, choć jeszcze GTA VI nie widać
Zaloguj się aby komentować
Gothic dostał patch 60 fps na konsolach. Twórcy zaznaczają, że póki co jest to eksperymentalna wersja i polecają włączać ją jedynie na PS5 Pro i Xbox series X. Warto było kupić wczoraj Prosiaka
#gothicremake #gothic #gry #ps5

Zaloguj się aby komentować
Pora na zasłużoną emeryturkę dla facika. #ps5 #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Dziwen Lepkie Skrzydełka się nie zatrzymuje. Nawet ścierwojady nie mogą czuć się bezpieczne. XD
#gothic #gothicremake
#gry #ps5
Jakby kogoś ciekawiło... Wskazówka jest w okolicy chaty Cavalorna. Wincy nie powiem. XD
Zaloguj się aby komentować
#gothic #gothicremake
Muszę przyznać, że się nie spodziewałem, ale ten nowy system otwierania zamków to totalny sztos. Na początku tak, jak wszyscy uważałem, że jest przekombinowany, ale po czasie i zwłaszcza po nauce u Rączki, mówcie mi Dziwen śliskie skrzydełka.
Otworzyłem ponad 15 skrzyń od czasu nauki i złamałem 1 wytrych. Czas, jakiego potrzebuję na typowy zamek z 5 segmentami to max 15 sekund. Uwielbiam. Koniec z zapisywaniem sekwencji na kartce i wczytywaniem gry przed złamaniem wytrychów. Koniec z durnym systemem lewo-prawo.
I ze zrozumieniem logiki bywa najtrudniej, ale po pewnym czasie zaczyna być intuicyjne. Do tego niemal wymaganym jest nauka 1 poziomu otwierania zamków u Rączki. Da się bez tego, ale będzie 10x trudniejsze, bo po każdym złamanym wytrychu zamek się resetuje do pozycji startowej.
Z dodatkowych wniosków, uwielbiam to, że każdy sklepikarz podlega teraz pod trzy składniki do ustalania cen. Obóz do jakiego należy dyktuje podstawowe ceny towarów, jego profesja i podstawowy asortyment delikatnie je zmieniają, a to, co mu sprzedamy i ile bryłek mu zostawimy w inwentarzu potrafi zmienić je drastycznie na jakiś czas. Nasz wpływ jest spory, ale tymczasowy. To sprawia, że nie wszędzie opłaca się sprzedawać i kupować. Można, ale trochę się na tym straci. Super fajne, bo zmusza do myślenia i analizowania.
Przykład takiego czegoś? Jak sprzedamy Mordragowi 4 kilofy po 2 bryłki, 5 kupi już tylko za 1. Dlatego chyba warto sprzedawać na bieżąco nadmiar.
Na ten moment uwielbiam tę grę, choć jest w opór trudna i padam jak młody ścierwojad. A no i warto dodać, że w grze są bestiariusze, 5 tomów. Jak zaniesiemy je Cavalornowi, to zrobi nam test wiedzy z nich. Jak zdamy, nauczy nas patroszenia niektórych stworów za darmo. Nie tych typowych elementów, ale nowych, dodanych wraz z Remakiem, np. płyty kostne ścierwojadów.
#ps5 #gry




Właśnie kupiłem sobie wytrych i podzielam zdanie o nowym systemie. Za⁎⁎⁎⁎sty jest, trudny, ale z każdym kolejnym zamkiem idzie mi łatwiej (podpatrzyłem jak robi Dziwen Śliskie Skrzydełka xD).
System walki mi się bardzo podoba, jest bardziej zaawansowany niż w classic, po prostu to jest rozszerzenie tamtego. Super sprawa, bo trzeba bardziej pokombinować niż w zwykłym Gothicu że lewo prawo. Wkurza mnie że czasami zablokowanie na przeciwniku nie działa i nie wiem czemu. Może zależy od broni? Przez to ciężko było pobić Lewusa.
Zaloguj się aby komentować
Tak sobie ogrywam tego nowego Gothica już chwilę i w sumie jest całkiem spoko. Znowu wróciła mi radość z kleptomanii i czucia się jak wymięty roczny drops w kieszeni u pana Wiesia spod monopolowego. Licznik śmierci: 2, ale jedna na własne życzenie, bo myślałem, że ubiję ścierwojada na górce przy moście z połową życia. No i miałem rację, ale udało się przy 2 podejsciu. Save scumming rzondzi.
Na ten moment przywalić się tylko mogę do decyzji autorów w kwestii suwaków graficznych, bo to jest dla mnie niepojęte, żeby w 2026 roku ktoś pomyślał, że bloom i wyostrzenie było na 100%. Wszystko wydawało się na początku w opór sztuczne, ale obniżyłem wartości do minimum, wywaliłem blura przy bieganiu i ta gra wreszcie wygląda (na PS5). Bez tak grubych efektów, które od czasu zrobienia tego screena obniżyłem o dodatkowe kilka % wszystko jest spójniejsze i grywalne.
A i polski głos beziego to tragedia. Z tego, co widzę wrócił ten sam aktor po wielu latach, ale to chyba był zły pomysł. Nie wiem jak fandom przyjąłby zmianę aktora, ale w obecnej wersji to brzmi fatalnie.
W ogóle zachwycam się widokami, bo te kamieniołomy to jakieś arcydzieło. Nie wiem kiedy ostatnio widziałem tak fajny efekt w grach.
Ogrywam na standardowym PS5. Jest ok, choć mam wrażenie, że tu nie ma 60 klatek. Nie wygląda na 30, ale na 60 też nie. Może to kwestia animacji.
W sumie to na gruby plus jest to, że te suwaki graficzne tu w ogóle są na konsoli. Bo normalnie rzadko ma się dostęp do tego typu ustawień.
Obecnie okluzję, poświatę i wyotrzenie mam w okolicy 35%.
#gothic #ps5 #playstation #gry





Zaloguj się aby komentować
Biegniemy z Mordragiem i Wrzodem do Nowego Obozu. Ponoć tam są lepsze ceny, dam znać jak dobiegniemy.
Wstępnie jestem zachwycony. Jasne, połowa mojego zachwytu to nostalgia, ale kurde. Samo to, że tania niszowa gierka z upadłego studia dostaje pełnoprawny remake wydaje się misją niemożliwą. Biorę poprawkę na to, że to gra z segmentu AA bez trzeciego A. Najważniejsze, że jak na razie jest to w 100% Gothic. I nie trafiłem jeszcze na żadne większe błędy (jakiś typek robił nogi siedząc w powietrzu, tyle).
Z optymalizacją na #legiongo jest tak, że da się grać na średnich, ale trochę biję się z myślami, czy się nie wstrzymać. Za dwa tygodnie będę przy swoim PC, na którym już będzie śmigać jak szalona. Chyba, że do tego czasu przejdę na #ps5. Ktoś już gra i da znać, jak tam to działa?
#gothic #gothicremake #gry

Zaloguj się aby komentować
Dokonało się, zakupiłem PS5 Pro, moja fat, którą mam od premiery zasłużyła na emeryturkę. #chwalesie #ps5 #ps5pro Kupilem teraz, bo pewnie przy premierze GTA ceny poszybują w górę

Zaloguj się aby komentować
Pokazali nowego God of War: Laufey.
Przez pierwsze 10 minut moja opinia krążyła gdzieś pomiędzy "ech" a "weź już Sony idź do domu", ale finalnie kupili mnie. Wygląda bardzo dobrze, a Pani Małżonka Kratosa zapowiada się na świetną i charakterną postać. I jak dorosnę, to chcę być żelatynową kostką.
Może by PS5 Pro kupić w końcu?
#gry #godofwar #ps5
@wielkaberta Żelatynka kozak i bardzo mnie ciekawi, co za nią stoi. Santa Monica Studio są mistrzami w interpretowaniu mitologii i pewnie są już w necie rozkminy, skąd się ona wzięła. Bo na pewno nie jest to coś wyciągnięte kompletnie z dupy.
A że intro przeciągnięte, to się zgadzam, dlatego przez połowę tego pokazu byłem zniesmaczony. Ale później siadło. Będzie grane.
Zaloguj się aby komentować
80 + 1 = 81
Tytuł: Mafia: The Old Country
Developer: Hangar13
Rok wydania: 2025
Gatunek: Przygodowa gra akcji
Użyta platforma: PS5
Czas rozgrywki : 17h
Ocena: 8/10
W sumie to:
Historia: 10/10
Gameplay: 6/10
Kurde, ale to miało klimat i za razem trochę szkoda, że w zasadzie tylko miało klimat. Od razu zaznaczę, że mi Mafia 3 się podobała, choć faktycznie gdybym mógł, to wyciął bym z niej połowę grindu. Historia Lincolna była świetna. No ale ja jestem w mniejszości i twórcy chyba postanowili wrócić do korzeni, a przynajmniej tak mi to wygląda.
W najnowszej Mafii dostajemy bardzo liniową opowieść Enzo, chłopaka, który został jako dziecko sprzedany właścicielom sycylijskiej kopalni siarki. Gra daje nam lejce w okolicy roku 1904 i kurde. Gdyby nie słaby gameplay, to mogłaby być jedna z najlepszych gier... Kurde chyba topka all time. Nawet nie przesadzam.
Tytuł jest podzielony na chyba 14 rozdziałów i rozgrywają się jeden po drugim, bez miejsc na przestoje. To też oznacza, że tu nie ma misji pobocznych, a świat nie jest otwarty. Przynajmniej nie podczas ogrywania linii fabularnej, no, poza dwoma momentami, kiedy można wyjść poza "obszar misji". Otwarty świat trzeba sobie odpalić w menu, wtedy zostajemy przeniesieni i dostajemy opcję na swobodne odkrywanie znajdziek, jakieś tam wyzwania, wyścigi i inne duperele, a nagrodą jest głównie hajs, za który można coś tam kupować w sklepie. Użyłem tej opcji raz, żeby coś kupić i to tyle. Głównie dlatego, że sklep w tej grze jest... No pusty jest. Tam nie ma nic ciekawego. Tak, można sobie kupić nóż, co się tępi po 7, a nie 3 otworzonych drzwiach lub zabójstwach, ale to tyle. To jedyny element ekwipunku, który gra pozwala nam mieć zawsze. Bronie, samochody, konie? Bez znaczenia. Gra i tak sama wybiera co możemy mieć w danej misji i nawet, jak sobie wybierzemy najlepszą strzelbę, to podczas wykonywania jakiegoś zadania i tak trzeba będzie samemu wrócić do domu, odpalić szafę i zmienić ubrania, a potem otworzyć schowek z bronią i wybrać ponownie tę najlepszą. Za każdym ... razem. No bez kitu gra nie potrafi sobie zapisać, że lubię strój X i bronie Y/Z. No ale nawet jak sobie je wybierzemy, to i tak najprawdopodobniej dostaniemy przerywnik filmowy podczas misji, który zmieni je na jakiś losowy szrot. Bo tak.
Więc kupowanie tu czegokolwiek, poza odblokowaniem różańca, który służy tu jako małe miejsce na perki, po prostu nie ma sensu. Kasy i tak będzie sporo, bo gra przez permanentny brak amunicji zmusza do przeszukiwania wszystkich ciał wokół, nawet jak misja wymaga szybkości - w teorii. W praktyce wszystko zrobione jest tak, że niezależnie od naszego podejścia, większość rozdziałów w których walczymy, kończy się zawsze tak samo. W zasadzie taki Assassins Creed, bez wspinaczki, z broniami palnymi. Nie przesadzam. Dostajemy się na miejsce w którym są wrogowie, możemy ich ominąć, zabić, ciała włożyć do specjalnych pudeł, które podobno mają ograniczyć w razie czego poszukiwania. Niezależnie od tego, co wybierzemy, przechodzimy dalej. Jak wrócimy do poprzedniej lokacji, będzie pusta. Wrogowie rozpłyną się w powietrzu, dlatego twórcy w późniejszych rozdziałach blokują taką opcję. Dostajemy się do celu lub jesteśmy blisko [dwa poziomy od wejścia], alarm. Tera każdy wie gdzie jesteśmy, szczelanina. Jak wybiłeś wszystkich wrogów wcześniej cichaczem, to możesz mieć lekkie WTF, skunt ony so? Otóż to zombie. Nie ma innego wyjaśnienia. Po strzelaninie następuje walka na noże z bossem. Wygrywasz. Kuniec rozdziału.
Podejrzewam, że dosłownie połowa rozdziałów ma tę samą formułę. Jedziesz na miejsce, skradanka, szczylanie, pojedynek na noże, kuniec. A o AI nie będę nawet gadał. W sumie to jednak pogadam. Tyle się mówiło o idiotach w innych grach, tu są nawet gorsi, bo ich nadrzędną dyrektywą jest pchanie się nam przed lufę. Dosłownie zamiast siedzieć i okazjonalnie flankować, najczęściej biegną prosto na nas i spotyka ich po drodze śrut ze strzelby. Nie oznacza to, że na normalnym poziomie jest najłatwiej, bo nie jest, ale tu rolę głównie gra ilość wrogów i brak amunicji. Ano i zachowanie naszej postaci też bywa losowe. Czasem się nie odklei od zasłony i zostaniemy przez to zabici. W innych sytuacjach ktoś nas zobaczy, mimo że totalnie nie powinien i podniesie alarm. A będą i takie akcje, że zabijemy kogoś na oczach innego typa i w sumie dzień, jak co dzień. Pewnie i tak go nie lubił, dlatego nie zareagował.
To nie jest tak, że gameplay jest totalnie do d⁎⁎y, ale jest tylko ok. Nic nie urywa i działa tylko wtedy, jak wierzymy, że to, co robimy ma sens. Bo na dobrą sprawę można od początku próbować po prostu wbiec do następnego poziomu i zacząć strzelać, bo i tak do tego dojdzie, to po co czekać? I tak połowa rywali zniknie magicznie.
Ta gra stoi historią i dlatego oceniłem ją pewnie wyżej, niż powinienem. Zwłaszcza, że świat niby piękny, ale i bardzo pusty. Gra głosem, jakość przerywników filmowych, klimat i skrypt to absolutna topka. Ten podział na rodziały mi się bardzo podobał, ale na dobrą sprawę bardziej czułem się jakbym oglądał świetny film, niż grał. Jakoś tak często wybijał mnie ten gameplay z wiary w tamten świat.
#gamesmeter #ps5 #playstation #mafia #gry

@Jim_Morrison 5 i 6 najczęściej nie kończę, bo dochodzę do wniosku, że nie mam na to czasu. AC Shadows ma u mnie 4 i nawet nie za to, co normalnie ludzi mierzi, czyli Yasuke, tylko za to, jak idiotyczny jest skrypt. Wytrwałem całe 2h. Gdybym się uparł, to bym skończył pewnie, ale oczy i uszy mi krwawiły przy przerywnikach filmowych i dialogach.
Zaloguj się aby komentować
Kolejna giereczka do kolekcji, tym razem zbierająca bardzo wysokie oceny gra o Bondzie, ponoć najlepsza od 30 lat, więc trzeba sprawdzić! #gry #ps5


Zaloguj się aby komentować
Skończyłem dzis Mixtape - gra filmowa, podoba mi sie w niej, ze co chwile do rozmaitych momentow ma fabularnie wyjaśniony inny soundtrack, spoko bohaterów i fajne sa te przerywniki zręcznościowe między chodzeniem. Jest też zabawna dosyć. Ale najbardziej ujęło mnie w niej to, ze wywołała we mnie wiele wspomnień z czasów szkolnych i emocji z tym związanych. Bombowe doświadczenie. Trwa tylko 4h maksymalnie i jesli nie lubicie interaktywnych filmów to wam nie siadzie. Choć z tego typu gier, to dosyć duzo tu grania. Generalnie polecam, jesli macie ochote wrócić myślami do młodzieńczych lat szkolnych. Jest w gamepass #gry #steam #ps5


Zaloguj się aby komentować
Rozpoczynam przygodę na Dzikim Zachodzie! Osobiscie uwazam RDR2 za najlepsza gre poprzedniej generacji. Jedynki nie udało mi sie nigdy skończyć. Pora nadrobić. #gry #ps5 #reddeadredemption


Zaloguj się aby komentować
No, siadł mi ten Saros. Trzech bossów pokonałem i bawię się przy tym świetnie.
Ogólnie to taki Returnal, ale jednak dużo bardziej dla ludzi. Jest stały rozwój postaci w formie drzewka, jest teleport startowy w każdym biomie (a często nawet po dwa), nie ma tego wydurniania się z niemożnością wyłączenia gry w trakcie runu (choć to chyba zmienili w patchach). Można poziom trudności mocno dostosować pod siebie modyfikatorami działającymi na zasadzie "coś za coś" - stosując ułatwienie jednego elementu trzeba utrudnić inny, by zachować w miarę równowagę. Gra jest ogólnie mniej duszna i samotnicza, spotykamy całkiem sporo NPC-ów po drodze. I chyba fabuła jest czytelniejsza, choć Returnal mnie pokonał i finalnie nie wiem, o co w nim chodziło (jeśli ktokolwiek wie).
I powtórzę - ta gra przypomina, dlaczego Dualsense jest najlepszym padem na rynku.
#gry #saros #returnal #ps5

@pigoku Jeśli tak jak mi Returnal Ci się podobał, ale Cię pokonał, to możesz śmiało Sarosa brać. Im dłużej gram, tym wyraźniej widzę, że twórcy bardzo chcieli uniknąć właśnie tej sytuacji z Returnala, gdzie gracze dochodzili do połowy i kończyła im się cierpliwość i skłonności masochistyczne. Odcięcie się od tego to chyba jedyny powód zmiany marki.
Po paru godzinach gry pierwsze trzy biomy przejść już można z ręką w gipsie. Myślę nawet, że twórcy mogli trochę przesadzić z ułatwiaczami i teraz jeśli ktoś potrzebuje wyzwania na poziomie Returnala to sam musi sobie narzucić ograniczenia. Poodpalać modyfikatory utrudniające grę i odpuścić sobie korzystanie z części broni, bo walą atakami godnymi bossów - nawet celować w nic nie trzeba.
Teraz to naprawdę relaksująca gra.
Zaloguj się aby komentować