@chess_peppe cała gra to jeden wielki nostalgiczny trip, bo lokacje wydają się nowe, a znasz je na pamięć. Jest sporo dodane, kilka zmian na lepsze, miejscami inna skala, czasem można zgubić drogę, zwłaszcza na terytorium orków, ale zawsze po chwili wbija "aaaa to tu jestem". XD
Mam nadzieję, że coś ci się uda ogarnąć, bo to gra na kilka przejść i pewnie lata. Mam wrażenie, że po 25h i w połowie 2 rozdziału nawet nie liznąłem sporej części nowych mechanik, a tych jest masa. Dla przykładu zbroje frakcyjne teraz ulepsza się w 3 sekcjach (tłów, pas, spodnie) i każda ma własne statystyki, wiele wyborów i osobny wygląd dla każdego elementu. Za rudę dosłownie tworzymy własny styl.