#zalesie

12
4114

Chciałem zrobić podsumowanie tego, co działo się w zeszłym roku, kiedy tata odszedł. Co działo się w międzyczasie, i jak jest teraz. Bo niedługo minie rok. Zacznijmy od końca.


Jest OK. Nie jest super, nie jest idealnie. W sercu jest dziura. Ale z czasem boli mniej.


Niestety, rodzina się nieco rozeszła. Tata był osobą bardzo empatyczną i mądrą — trzymał wszystko razem. Bez niego... cóż, każdy poszedł w swoją stronę. Bo to on zawsze odbierał telefon, kiedy dzwoniłem do domu. I mogliśmy rozmawiać godzinę. Teraz już nie tak chętnie sięgam po telefon.


Na pewno zrozumiałem, co i kto jest najważniejszy w moim życiu. Mam żonę i córkę — i na nich się skupiam. Taka też była ostatnia rada ojca. Teraz, z perspektywy roku, widzę, że miał rację.


Po drodze była depresja. Ale też było pokonanie depresji. Turbulencje w związku, w pracy, w rodzinie. Były załamania i wybuchy złości. Ale wszystko się jakoś stabilizuje.


Nie jest idealnie — i pewnie nigdy nie będzie. Ale trzeba żyć, kochać i iść do przodu. Jasne, to był dla mnie trudny czas i osobista tragedia. Ale wiem, że życie nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Jeszcze nie raz kopnie w d⁎⁎ę. Trzeba być na to gotowym. I się tego spodziewać.


Były leki. Było ogarnianie siebie. Próba powrotu do normalności. Powrót do pracy — który nie był łatwy. Myślę, że otarłem się o zwolnienie, albo sam mało co się nie zwolniłem. Jest kryzys. Pracę trzeba szanować.


Miałem odłożone pieniądze. Chciałem pomóc ojcu. Zostałem z pieniędzmi — nie przydały się. Na pocieszenie chociaż spłaciłem mieszkanie. Musiałem stanąć na głowie, żeby to zarobić. Bardzo chciałem pomóc. Wiedziałem, że pieniądze będą potrzebne. Rodzice nie chcieli ode mnie wsparcia finansowego, ale pieniądze ze zbiórki pomogły. Nawet jeśli lek, który miałby szansę pomóc, kosztował 20 tysięcy miesięcznie — rak zmutował, i lek i tak by nie pomógł.


Sam moment odejścia był niezwykle trudny. Był związany z koszmarnym bólem fizycznym. Morfina przez skórę nie działała. Zadzwoniłem po pogotowie. Była czwarta rano. Przyjechał zespół ratunkowy. Wśród nich była lekarka — szczupła, wysoka blondynka w średnim wieku. Kobieta jak anioł. Ulżyła w cierpieniu. Ustabilizowali stan i pojechali.


Co było dalej — już nie chcę opowiadać.


Ale jedno mnie uderza. To był najgorszy moment w moim życiu. Prawdziwy koszmar. Serio, miałem potem PTSD. I wtedy pojawili się oni — ratownicy medyczni. Anioły odziane w ludzką skórę. Przyszli i przynieśli ulgę w cierpieniu. Jeśli Bóg istnieje, to pewnie ich przysłał.


Jestem im dozgonnie wdzięczny. Pomogli w momencie, kiedy ja już nie dawałem rady. Byłem zmęczony. Zasypiałem na stojąco.


Pamiętam, że kiedy po wszystkim położyłem się spać, zasnąłem na 12 godzin. Spałem jak zabity. I to był naprawdę mocny sen. Śniła mi się czerń. Cały sen polegał na tym, że byłem w ciemności. I było mi z tym bardzo dobrze. Po wszystkim poczułem pustkę. Ale ta pustka to było wytchnienie. W końcu mogłem poczuć coś, co nie było cierpieniem psychicznym. Nicość jawiła się jak wybawienie. Od koszmaru, który miałem już za sobą.


I tak to było.


Wiem, że każdy niesie swoje cierpienie. Nie poddawajcie się. Nie o to chodzi w życiu, żeby dać się pokonać własnemu cierpieniu i lękom. Dacie sobie radę. Każde cierpienie w końcu się kończy.


I co jeszcze mogę powiedzieć?


Po czymś takim człowiek musi się odnaleźć na nowo. Bo wiele rzeczy, które wcześniej były ważne, nagle traci sens. Widzę teraz więcej. Widzę cierpienie innych. I nie jestem już obojętny.


Zmieniły się priorytety. Mam to szczęście, że mam córkę — i na niej się skupiam. Staram się ją przygotować do życia. Przyjdzie gorszy moment, kiedy będę musiał zacząć żyć dla siebie. I to nie będzie łatwe. Ale spokojnie — i z tym sobie poradzę.


#rozkminkrzaka #zalesie

AndrzejZupa

Dobry wpis bro…nie rozumiem poza jednym - w sumie rozumiem, ale nie rób tego błędu:

“Przyjdzie gorszy moment, kiedy będę musiał zacząć żyć dla siebie. I to nie będzie łatwe.”


Protip:

Nie żyjesz dla innych, żyjesz dla siebie. Jeśli chcesz tak to rozegrać to skończy się to nie po Twojej myśli.


Szanuj bliskich, ale pamiętaj kim jesteś.


Ja zrobiłem ten błąd - chciałem wszystkim dobrze…udało mi się z tego wyjść , pocharatany, lizałem rany, ale wyszedłem na prostą bo zrozumiałem te maksymę Gorkiego: żyjemy dla siebie!

Ament.

Yes_Man

@DexterFromLab

Świetny wpis, trudny, osobisty, ale cieszę się że u Ciebie wszystko w miarę. Powodzenia na dalszej ścieżce życia

Madius

Pięknie opisana lekcja od życia. Dużo pomyślności!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

szukajek

Przynajmniej trafiłeś na dobrą pogodę:x

Z_buta_za_horyzont

Pamiętaj leczony katar trwa tydzień a nieleczony 7 dni .

radziol

@tomilidzons po L4 leć

Zaloguj się aby komentować

kurde 10 dni temu kupiłem dysk 6 TB i juz nie mam miejsca na filmy

nie spodziewałem się że tak szybko go zapełnię

A jeszcze Flinstona bym se ściągnął ale to 100 GB, musze sprawdzić co wywalić (niska ocena na filmweb itp). o na jakimś starym dysku znalazło się miejsce

#zalesie

Zielczan

@SuperSzturmowiec ciekawe skąd wziąłeś pieniążki na taki dysk 6TB, to nie jest tania sprawa

dzek

@SuperSzturmowiec a tak ogólnie to po co ci to? Filmy akurat nie znikają za bardzo z sieci

Zaloguj się aby komentować

Yes_Man

@moll to może jednak przygotujesz te ziółka dla @Dziwen a?

ErwinoRommelo

Hehe a papier sie nie rozladuje, fajne byc ksiazkowym boomerem

Zaloguj się aby komentować

Kuwa zostałem ogolony do 0 przez panią pielęgniarkę, gacie sie do d⁎⁎y dziwnie kleją, w rowie jakies takie uczucie nie ten teges koszulka na klasie dziwnie leży


ALE ZA TO LEPIEJ WIDAC MIESNIE XD


Ręce ogolone nogi ogolone


Weźcie mnie zajebcie xD


#zalesie #depilacja

Fingal

@Sweet_acc_pr0sa zabawa się zacznie jak zaczną odrastać.

tomwolf

@Sweet_acc_pr0sa jak jeszcze łonowe ogolisz, to "będzie" większy ;))

Giban

To co oni te zastawkę per rectum będą przeszczepiać?

Zaloguj się aby komentować

#zalesie infolinie w dzisiejszych czasach to jakiś k⁎⁎wa dramat. Albo jakaś gówniana sztuczna inteligencja albo czekasz na człowieka nie wiadomo ile. A potem i tak chyba z łapanki ludzie tam siedzą.

Taxidriver

A na końcu i tak się łączysz z Indiami.

Zaloguj się aby komentować

Czyli co, tynkowanie chaty mam przesunięte bo trzy dni będzie mróz a za tydzień znowu 24C.


Po⁎⁎⁎⁎ne pogoda. No to nic, czekamy na kolejny termin tynkarzy


#ehhh #zalesie #budowa

Sweet_acc_pr0sa

@libertarianin dobrze ze w szpitalu bede to sie nie wkurwie xd

cebulaZrosolu

@libertarianin spoko, zaraz święta to też nie przyjdą :)

100mph

Kupuje opony caloroczne bo pierdolca mozna dostac 🫣

Zaloguj się aby komentować

ErwinoRommelo

Ehh tez mi to gowno zabrala bliska osobe wiem jak boli bo by za⁎⁎⁎al a niema w co ani komu ehh trzymaj sie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

koszotorobur

@100mph - nie pokazałeś czy już śmieciarka czeka za oknem

pingWIN

@100mph 3 żyrafy to ile lat na ludzkie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Ichuj. Na dzień dobry, akurat jak miałem gdzieś jechać, to znalazłem wkręta w oponie. Mam nadzieję że to przypadkiem i szybko uda się ogarnąć.

#zalesie

rith userbar

Zaloguj się aby komentować

Dziwny poranek…obudziłem się przed budzikiem przez sny. Ich motywem przewodnim była śmierć. Był w nich również mój ojciec o którym dawno nie myślałem i byłem przekonany,że już pogodziłem się z jego odejściem ale najwyraźniej siedzi to w mojej podświadomości. Pora roku wydaje się być tu nieprzypadkowa - za niedługo kolejna rocznica śmierci… także w weekend wchodzę załamaniem emocjonalnym katując się tą piosenką. Mam nadzieję,że wasze soboty są lepsze


https://youtu.be/G_oKsG8KRZI?feature=shared


#zalesie

osn_jallr

Niesamowite jak niewłaściwy sen potrafi roz⁎⁎⁎⁎⁎olić cały dzień...

Zaloguj się aby komentować

wiatrodewsi

Ehh dzieciarnia... Najlepszego

AndzelaBomba

@100mph Wszystkiego najlepszego! 🎉🥳

voy.Wu

trzeba powoli zmieniać nicka z 100mph na 50mph i niżej


zdrówka!

Zaloguj się aby komentować

Byłem w ośrodku zdrowia i były dzwi które trzeba pchać a ja pociągnął i jakąś baba z recepcji drze mordę że to trza pchać. Dzięki za podpowiedź stara ruro, moim następnym pomysłem było się pod nimi przeczołgać. #zalesie

kodyak

Uuu szybko eskalowalo

Zaloguj się aby komentować

cebulaZrosolu

@TenTypTakMa kiedyś robiłem w takiej firmie, co bez nadgodzin nie było za co żyć. Uciekaj Pan!

Zaloguj się aby komentować

Giban

Była lekka kupa jak poszedłeś w pierwsze miejsce i nie znalazłeś? :p

Mi się zdarzyło raz, od tamtej pory jak wychodzę, to robię, albo myślę o czymś głupim, to utrwala wspomnienie :p

DeGeneracja

@jajkosadzone Ile Ty masz lat? Czy to już demencja?

HolQ

@jajkosadzone nie mam kompletnie pamięci przestrzennej. Po prostu mój GPS w mózgu nie działa. Kiedyś pojechałem do Wrocka do klubu, zaparkowałem auto na jakiejś bocznej uliczce....3 h go szukałem. Prawie się k⁎⁎wa rozpłakałem wtedy

Zaloguj się aby komentować

10 011,88 + 7,17 = 10019,05


Nice and easy ^_^

Tuptanko po najbliższym lasku w linii prostej od mojego miejsca zamieszkania. Nie byłem tam od zimy i spotkała mnie niemiła niespodzianka.

Nawet tu deweloper dał radę kupić ziemię i zaczyna kopać i karczować las.

Smuteczek, tym bardziej że mieliśmy tam z kumplami fajną miejscówkę 😢


W samym centrum lekko licząc 1/4 mieszkań stoi pusta, ale będą budować nowe bloki.

Trochę #zalesie


#sztafeta #bieganie

e767fe24-687e-45e0-8c03-8d8fdd8d6ff5
fcf26f05-4392-437d-b5f2-81be68fe52c0
ad555f03-c98d-44eb-b9d1-04d56bcf3303
pluszowy_zergling

Przykre, bo widoczek piękny, oby jak najmniej. Był taki "żarcik", że w Krakowie z Parku Lotników Polskich za jakiś czas powstanie "Lotników Park" osiedle developerskie, nie chcesz wiedzieć ile jest wrzasku na konsultacjach społecznych co rok od mieszkańców Czyżyn, by do tego nie doprowadzić... i dobrze!

Zaloguj się aby komentować

Zycie gra ze mna w pokera.

Kolo godziny 10:30 dzwoni do mnie babeczka z potencjalnej #pracbaza, w glowie dwie mysli- albo biora albo nie...

I co?

Gowno.

Poinformowala mnie,ze przedluzaja do poniedzialku proces.

No i c⁎⁎j,pierwsza mysl ze po co d⁎⁎e zawracaja.

A druga mysl- kurcze,uczciwi,ze informuja o takich sprawach.


Oby sie udalo.

#zalesie

Byk

Faktycznie niespotykane, z jedne rekrutacji, nie raczyli mi się w ogóle odezwać. Po czym po 2 tygodniach widzę znowu ogłoszenie, tylko ,, trochę" zmienione, w końcu przystające do tego, co oczekiwali.

jajkosadzone

@Byk

Niektorzy sami nie wiedza czego chca i tak to wyglada.

W jednej firmie bylem na rozmowie w styczniu,mamy kwiecien i dalej szukaja frajera....

Ale tam to juz na samej rekrutacji bylo wiernopoddanstwo wobec szefa,patologia.

AureliaNova

Pewnie ktoś się nie może zdecydować i chcą mieć jeszcze opcje awaryjną. Oby się udało :)

jajkosadzone

@AureliaNova

myslisz,ze jestem tylko opcja rezerwowa?:(

Lemon_

@jajkosadzone Kiedyś aplikowałem do pewnego towarzystwa ubezpieczeniowego. Byłem na rozmowie. Po kilku dniach dzwoni ich sekretarka (byłem akurat w pracy) i mówi rozchichrana:


  • Proszę zrobić badania!

  • Jakie badania?

  • Badania lekarskie przed przyjęciem do pracy.


To był jej oryginalny sposób poinformowania mnie, że mnie przyjęli. Strasznie dziwne. Ale to nie koniec!

Akurat byłem zajęty, coś tam kończyłem, więc nie pobiegłem od razu do szefa, żeby mu powiedzieć, że pakuję mandżur i nara. I całe szczęście. Może godzinę później dzwoni ta sama babka, tym razem po głosie wyczuwam wielki stres i jakaś jakby bliska płaczu:


  • Niestety, muszę odwołać.

  • Ale dlaczego, godzinę temu mówiła pani, że mnie przyjęliście.

  • Tak, ale prezes powiedział, że jednak nie przyjmiemy pana.


Każdy komu opowiadam tę historię komentuje, że babka miała coś z głową. Musiała mieć, bo to były najdziwniejsze rozmowy jakie miałem. Normalnie jakby mnie ktoś sprankował, żebym się zwolnił z pracy.

Zaloguj się aby komentować