Zdjęcie w tle

Społeczność

Nauka

1k+

Społeczność dla wszystkich zainteresowanych nauką, jej zdobyczami, rozwojem, sukcesami i porażkami. Dla głodnych wiedzy i sprawdzonych informacji!

Zaloguj się aby komentować

Fausto userbar

Rozumiem, że sformułowanie "będziemy na Księżycu" oznacza, ze jakiś komponent zbudowany w Polsce będzie w lądowniku księżycowym wysłanym np. przez ESA, bo w "narodową rakietę księżycową" to chyba nikt nie wierzy.

Skrócenie Polskiej Agencji Kosmicznej do POLSA, kiedy można to skrócić do POLAK, to zbrodnia. Wyobraźcie sobie te nagłówki: "POLAK leci na ksieżyc." "POLAK zakłada pierwszą bazę na Marsie." "POLAK odkrywa pierwszą kosmiczną chorobę przenoszoną droga płciową."

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiemy, że masa obiektów znajduje się w zakrzywieniach czasoprzestrzeni.


Wiemy, że cząstki bez masy - fotony, reagują grawitacyjnie.


Wiemy, że ciemna materia reaguje grawitacyjnie.


Pytanie: zakrzywienie czasoprzestrzeni wynika z istnienia masy, czy też masa wpada w zakrzywienia czasoprzestrzeni?


#rozkminy

#fizyka

@Kahzad to dziala w dwie strony wg OTW Einsteina. Masa mówi czasoprzestrzeni jak się uginać, a czasoprzestrzeń mówi masie jak się poruszać.


Nie podważono tego do dzisiaj i ta "teoria" jest bardzo dobrze rozumiana.

Myśląc wg Newtonowskich postulatów jest to nieintuicyjne, ponieważ skala tego zjawiska musi być bardzo duża by była zauważalna. Są na to dowody np. w postaci krzyża Einsteina.


Jeśli lubisz takie zagadnienia, to polecam tego Pana:

https://youtu.be/azHLkRvDhJs?si=hHcSo4alWp3i4R1P

@Kahzad a propo jeszcze bezmasowych fotonów o których wspomniałeś:


Jeżeli czasoprzestrzeń jest mocno ugięta, a foton poruszq się zawsze po najkrótszej możliwej drodze z pkt A do pkt B, to w ugiętej czasoprzestrzeni ta linia będzie ugięta, bo gdyby była prosta, to z punktu widzenia fotonu nie byłaby najkrótsza.

Innymi słowami: gdyby foton poruszał się w ugiętej czasoprzestrzeni w linii prostej, to zajęłoby mu to więcej czasu, niż poruszając się po krzywej zgodnie z ugięciem czasoprzestrzeni. Prowadzi to do efektu soczewkowania grawitacyjnego, duże masy potrafią skupiać strumienie fotonów chcących rozpraszać się po jak najkrótszej drodze

305cf59b-957e-4a8d-9cb3-3298284e6c88
302917bb-abd4-41ad-83d7-68d3a09b4084

@spawaczatomowy właśnie to soczewkowanie grawitacyjnie sprawia, że zadaję pytanie czy fotony reagują na masę (nie powinny), czy na samą strukturę czasoprzestrzeni.

Dzięki za odpowiedzi, mam nad czym myśleć teraz

@Kahzad NASA opublikowała poniższe zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a 27 sierpnia 2021 r.

Dwa jasne światła wewnątrz pierścienia to dwie galaktyki.

Grawitacja obu galaktyk działa jak soczewka grawitacyjna w czasoprzestrzeni. Oznacza to, że ich łączna ekstremalna masa spowodowała zakrzywienie przestrzeni .

Pierścień i 4 jasne punkty nie są fizycznie połączone z tymi dwoma galaktykami. Pierścień i jasne punkty na nim, to światło pochodzące z jeszcze bardziej odległego kwazara.

Światło kwazara zostało zakrzywione podczas podróży po zakrzywionej czasoprzestrzeni – soczewce grawitacyjnej – wokół (sic) pary galaktyk.


Zdjęcie dzięki ESA/Hubble/NASA

b9176427-7e6c-4197-881d-b70b887ea7a3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakbym umiał w photoshopa to przerobiłbym to zdjęcie na scenkę z Breaking Bad albo GoodFellas jak zakopują biznes biaukova. Dół z wapnem już gotowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#wykop #jebacwykop

d4feb43d-cd41-4624-abbf-94b855aaf8dc

Zaloguj się aby komentować

Po jaką niby cholerę depopulować kraje cywilizacji białego człowieka, skoro dzietność i tak leci w nich na pysk? Do rzyci z taką teorią radzieckiego uczonego Spiskowa.

@jonas bo szury to ta grupa spoleczna ktorej musi sie wydawac ze kazdy chce im coś zrobic a zlo na swiecie go spisek a nie wynikowa prostej ludzkiej zawisci

@jonas na zniszczonym juz masonski pomniku Georgia guidestones byla zawarta informacja, że ludzkość musi byc zmniejszona do 500 milionów. Dlaczego? Bo przeszkadzamy im moloch na ziemi. Oni pieniędzy nie potrzebują bo mają tyle, że nie mogą tego wydać. Połowa światowego bogactwa jest w rękach kilku rodzin.


Kto to? Nie wiem ale domyślam, się że chodzi o Dupont, Wartburg, Rotschild, Rockefeller i innych.

Zaloguj się aby komentować

Tylko, że big pharma to pewnie jeden z wielu biznesów tego kto to posiada. Spolki mają spółki a te mają spółki a to wszystko w rękach kilku osób.

@Kubilaj_Khan a to nie jest tak, że ter same firmy które produkują leki produkują też chemikalia dla przemysłu spożywczego i tak na prawdę specjalnie nas trują żeby nas później leczyć? Albo nie robią tego specjalnie ale na to samo wychodzi?

Zaloguj się aby komentować

Czy znacie jakieś książki o czarnych dziurach? Od dziecka mnie ten temat fascynował a chyba dopiero teraz mam mózg który jest w stanie pojąć przynajmniej częśc tych naukowych pojęć.


Najlepiej jakby były to nie typowe naukowe dysertacje dla profesorów ale takie pół-naukowe, albo popularnonaukowe.


#ksiazki #astronomia

Zaloguj się aby komentować

#nauka #studia #studbaza #pytanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta


Hej, mam kwestię dotyczącą "kariery naukowej"i prosiłbym o wyjaśnienie mi bez rzucania inwektywami.


Kończę niebawem doktorat. Chętnie udałbym się na `postdoc`: żeby się czegoś nauczyć, a także zarobić większy grosz. Jak przebuszowałem w sieci to znalazłem, że `postdoc` należy traktować jako tymczasowe zatrudnienie i ma ono szczególne znaczenie dla młodych doktorów, dla których po prostu ciężko znaleźć stały etat, ale też żeby zaczęli się wdrażać w takie rzeczy jak pisanie projektów, projektowanie badań; żeby zebrali doświadczenie.


Mi Uczelnia oferuje jednak stanowisko, na dodatek relatywnie wysokie jak na "świeżaka". Dodatkowo jestem całkiem aktywny naukowo, potrafię publikować sam w dość dobrych czasopismach, mam współprace zagraniczne, a także zaplanowane wymiany w innych ośrodkach. Nadto, spodziewam się habilitacji w przeciągu 2-3 lat mając na uwadze jak rozwija mi się "kariera". 


Czy w takim razie `postdoc` jest czymś dla mnie?... Czy mógłbym na niego jechać po habilitacji, czy też przed nią będąc jednocześnie zatrudniony na mojej Uczelni?


Dzieki.

@kurki_do_gazu nie znam się na chemii, poza tym, że chemia z Niemiec jest lepsza jak ta w Polsce Ale trochę znam się na planowaniu i budowaniu kariery. Popatrz na te dwie opcje z punktu widzenia Twoich potrzeb: co chcesz osiągnąć za 5-10 lat i która opcja pozwoli Ci osiągnąć to co planujesz szybciej. Samo zadanie pytania "czy to jest dobrą opcją" podsuwa odpowiedź, żeby zostać na uniwerku bo już wiesz, że habilitacja jest "za rogiem", masz współpracę międzynarodową, no i sama pensja może być lepsza. Jeżeli te trzy aspekty pozwolą Ci być "dalej niż bliżej" za 5-10 lat, to chyba odpowiedź jest jasna. Jedynym benefitem z "postdoc" może być jakieś konkretne doświadczenie, którego potrzebujesz/chcesz do osiągnięcia długoterminowych. Jeżeli ten postdoc pozwoli Ci zrobić coś konkretnego (np. pragniesz mieć doświadczenie w pędzeniu bimbru) i ten postdoc to oferuje to poszedłbym na postdoc, ale jeżeli postdoc to "cholera wie czym jest", to raczej bym został na uczelni. Powodzenia i totalne zazdro

@boogie no dokładnie - przynajmniej jako plan to jest dobre. Oczywiście rzeczywistość może powiedzieć swoje,ale pod względem planowania to wygląda najracjonalniej.

Nic ci nie poradzę, ale może mi odpowiesz na pytanie w jakim stopniu firmy korzystają z uczelni tzn. czy zlecają wam jakieś badania, czy tylko mają swoje oddziały R&D? Wiem że np. jest sieć badawcza Łukasiewicz od tego, ale nie wiem czy ktoś z niej korzysta

Nie wiem jak jest w Twojej działce, ale u mnie (na fizyce) panuje opinia, że kontynuacja pracy naukowej bez wyjechania na postdoca to zmarnowanie szansy. I mówią tak i ci, co na niego pojechali i ci, co nie pojechali.


Postdoc daje Ci możliwość wyrwania się ze swojego środowiska i tematyki doktoratu, wejścia w nowe projekty i nowe zespoły, poznania nowych praktyk, których nie dowiesz się z publikacji czy krótkich staży. Dzięki czemu jest bardzo rozwijający.


W między czasie możesz utrzymywać projekty z obecną uczelnią jak i z tymi zagranicznymi zespołami. Uczelnia po postdocu tym bardziej Cię przyjmie, więc postdoc raczej nie będzie utraceniem szansy na posadkę na uczelni, a raczej jej przesunięciem w czasie.

W drugą stronę jest gorzej - wiele postdoców ma obwarowanie, że musisz być świeżo po doktoracie (bo chcą zgarniać jeszcze relatywnie młode, elastyczne jednostki z zapałem, a nie starych trutniów z wyrobionymi już nawykami z własnej uczelni).

Zaloguj się aby komentować

@szukajek mi się się udało Niestety mieszkam w klimacie chłodnym i nie udało mi się zapylić kwiatków bo roślinka po wystawieniu do ogrodu zaczęła zdychać po kilku dniach ;/

@boogie  :x ja mam chyba z 10 krzaków tylko jeden owocuje. plantacja na balkonie ale mam siatkę bo koty i cokolwiek przyleci to one to gonią

Zaloguj się aby komentować