pamiętajcie opróżnić kieszenie przed pływaniem. zapalniczka pali, słuchaweczki do wyjebania
#gownowpis #zalesie



Społeczność
pamiętajcie opróżnić kieszenie przed pływaniem. zapalniczka pali, słuchaweczki do wyjebania
#gownowpis #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Chodzimy sobie z narzeczoną na bachate od października, czyli już kawał czasu.
Robimy to między innymi dlatego, że jest to jeden z niewielu kursów na którym można ćwiczyć we własnej parze. Na szczęście nie trzeba się zmieniać.
Natomiast spora część osob ćwiczy właśnie mieszając się w grupie.
No i co zauważyłem:
praktycznie zawsze było więcej facetów (z wyjątkowymi dniami)
Spora część ludzi już odeszła i została może z połowa początkowej grupy.
Grupa zaczęła się wykruszać tak po pół roku
Nawet po tak długim okresie nadal jest więcej facetów xd. Myślałem że to się zmienia po czasie ale jednak nie ….
Większość z tych chłopów co została to takie typki powiedzmy około 40 z średnia uroda. Jeden typ to nawet 50-60. Niektórych mi troche szkoda.
Laski które zostały to też raczej takie feministyczne z powiedzmy wyjątkami
Sporo z tych ludzi podobno chodzi na wszystkie inne zajęcia xd Okazuje się nagle że wiele ludzi umie sporo mimo, że są to zajęcia dla początkujących.
Coś nie chce mi się wierzyć żeby taniec bez własnej dziewczyny to była pasja niektórych osób xD Chyba cel jest inny
Konkluzja: jak chcecie sobie kogoś wyrwać poprzez tańce to:
najpierw networking i miłe gadanie
Potem trzeba szybko uderzyć do działania i już ułożyć się z jakimiś dupami bo będzie problem.
Warto iść na taki kurs jak my bo wiesz które są zajęte a które nie
Warto chodzić na w c⁎⁎j duża ilość zajęć, żeby zmaksymalizować szanse.
Zmieniać kursy.
A wy jakie macie odczucia?
#taniec #kurstanca #rozkminy #zwiazki #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
@RACO Po⁎⁎⁎⁎ne, a nie dużo bardziej niż "Wyłącznie w ofercie XXX Nieruchomości. Na sprzedaż nowoczesny dom w zabudowie bliźniaczej o powierzchni 117,5 m² w standardzie deweloperskim premium, położony w spokojnej części XXX – os. XXX, z szybkim dojazdem do XXX (ok. 35 minut).
To idealna propozycja dla osób, które chcą mieszkać blisko natury, ale z wygodnym dostępem do miasta.
Nowoczesna architektura, funkcjonalny układ pomieszczeń oraz zastosowane technologie, zapewniają komfort i niskie koszty użytkowania."
Zaloguj się aby komentować
Fiu fiu, ale bydle...
https://www.trojmiasto.pl/tv/Kolos-w-Porcie-Gdynia-24-07-2026-video-109781.html
#statki #morze #gdynia #trojmiasto

Zaloguj się aby komentować
Nikt się nie spodziewał hiszpanskiej inkwizycji na hejto!
https://m.youtube.com/watch?v=XuHpMyrfrcc
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
ja wiem, że facebook to ogólnie ściek, niestety trzymam go ze względu na znajomych na messengerze oraz skrót informacji sportowych, jakie tam mam.
Natomiast zauważyłem ostatnio bardzo dużą ofensywę w j*baniu tójmiejskcih samorządów i zastanawiam się czy to jest ogólnopolska akcja czy tylko u nas chcą skruszyć pomarańczowy elektorat?
Widzę mnóstwo treści takich profili jak "Gdańska Strefa Prestiżu", "Janusz Ch.", "Gdyński syf powszedni", "wbijamszpile.pl" czy "Sebix o Gdańsku", które wszystko, absolutnie wszystko krytykują. Teraz dorwali się do rejestru umów i każda pojedyncza jest wertowana i wrzucana na peje, nawet jak nie ma sensu się czepiać to i tak oni muszą, bo się uduszą. Dodatkowo w komentarzu wzajemnie liżą się po jajach, bo czemu by nie nabijać sobie wyświetleń?
Już dawno przestałem wierzyć w to, że to nie jest sponsorowany bełkot jednej ze stron politycznych, natomiast zastanawia mnie czy obserwujecie coś takiego u siebie dotyczące swoich okolic?
#polityka #samorzad #facebook #lokalne
@Loginus07 czy czegoś jest mniej lub więcej na FB to się nie dowiesz ponieważ to FB reguluje czego widzisz mniej albo więcej. Algorytmy weryfikują ile czasu, kliknięć poświęcasz na daną treść i do tego dostosowuje co widzisz. Nie do końca ma znaczenie co czy kogo obserwujesz. Więc tak zostałeś sklasyfikowany i nie ma ratunku :) będziesz widział tego tym więcej ile czasu na to poświęcisz. Powodzenia :)
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
1091 + 1 = 1092
Tytuł: Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie
Autor: Piotr Zychowicz
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Alfa
Format: Rebis
ISBN: 9788380626133
Liczba stron: 512
Ocena: 1/10
Poniższa recenzja będzie jednocześnie zawierać moje prywatne poglądy na temat powstania i innych tematów pokrewnych, do których odwoływał się Zychowicz. Same poglądy Zychowicza nie mają wpływu na tak niską ocenę książki, powody wystawienia jedynki znajdują się na samym końcu. Będzie dużo, wobec czego gdyby coś wydawało się niejasne, proszę o sygnał.
W trwającej właśnie mojej serii lektur poświęconych powstaniu warszawskiemu nie mogłem ominąć „Obłędu ’44” Zychowicza. Wypożyczając tę książkę z biblioteki doskonale zdawałem sobie sprawę, na co się pisze. Wiedziałem, że Zychowicz ma bardzo krytyczne stanowisko wobec Powstaniu Warszawskiemu. Też jestem świadomy stylu, w jakim prowadzi dyskusję. Wiem, czemu Zychowicz ma tak złe zdanie o powstaniu, ale czy jego zaangażowanie brzmi wiarygodnie?
To będzie spoiler, ale chyba umowny: spora część rodziny Zychowicza przeżyła powstanie, to wydarzenie jawiło im się jako koszmar i nie dziwi mnie, że Piotr Zychowicz wyniósł taki pogląd z domu. Problem jednak polega na tym, że przez lwią część książki Zychowicz po prostu atakuje wszystkich: Bora-Komorowskiego, Chruściela, Okulickiego, Armię Krajową jako całość, Polskę i nas Polaków. Wiem, że człowiek w nerwach potrafi napisać, że "Polacy to najgłupszy naród Europy", ale wyjątkowo głupim lub podłym wydaje mi się opluwać wszystkich na chłodno, podpisywać się tym swoim imieniem i nazwiskiem i zarabiać niemałe pieniądze (30 tys. sprzedanych egzemplarzy „Obłędu ’44” w pierwszych tygodniach!). Zychowicz miewa rację pisząc, że Polacy są impulsywni i zbytnio ufają obcym mocarstwom, ale ręce mi opadają jak zasugerował, że w historii Polski najlepszym okresem było panowanie Jaggielonów i ogólnie gdy nie Litwini to nasza historia potoczyłaby się jeszcze gorzej. Walenie jednak po Polsce i Polakach na każdej stronie jest po prostu męczące i obraźliwe. Autor czasem napisze o bohaterskiej postawie samych szeregowych powstańców, Sosnkowskim, Grocie-Roweckim ceniąc jego przenikliwość i ostrożność (z tym drugim się nie zgadzam, bo Rowecki jako lider Polskiego Państwa Podziemnego wykazywał się dość lekkomyślnym stosunkiem do swojego bezpieczeństwa, ułatwiając kilku zdrajcom wydanie go Niemcom) czy też innej postaci z naszej historii, ale to nie brzmi wiarygodnie, to wygląda jak łatka, przykrywająca niechęć do własnego kraju.
Sam uważam powstanie za przegrane militarne, ale (wbrew opinii Zychowicza) szok, jakim okazała się cena powstania, był na tyle duży, że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie, które powtórzą hekatombę. Zychowicz odrzuca ten pogląd sugerując, że 1980 nie ma nic wspólnego z 1944 i jeszcze rozwija ten pogląd o dygresję, że w ogóle komunizm upadł wyłącznie za sprawą Reagana, który narzucił agresywne tempo zbrojeń z ZSRR. No dzisiaj po faktach każdy jest mądry, ale w 1980 sam miałbym w głowie, że Rosjanie nie będą się patyczkować i skoro zaatakowali Afganistan to i nas zaatakują, mogąc zrobić z każdego miasta drugą Warszawę. Czy można było uniknąć powstania? Do dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, obawiam się, że to i tak by wybuchło, choćby była to samowola powstańców.
Zychowicz obficie dyktuje, po jakiej stronie Polska powinna opowiedzieć się podczas wojny. Nie podzielam jego poglądów co do relacji z Niemcami. Nie znam treści jego poprzedniej książki, tj. „Paktu Ribbentrop-Mołotow”, ale domyślam się, że w „Obłędzie” się powtarza. Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy (dygresja: zdaniem Zychowicza bardzo ładnego, czego też nie podzielam, gdyż miasto było ładne tylko na zdjęciach. Prawdziwa Warszawa to nędza społeczna), czy też nie doszłoby do mordów na Wołyniu (sic! Zychowicz kompletnie nie rozumie relacji polsko-ukraińskich, które doprowadziły do tego nieszczęścia). Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron, zwłaszcza gdybyśmy byli wykrwawieni po walach na Białorusi i Ukrainie? I czy Ukraińcy omamieni propagandą sowiecką i obietnicą niepodległej Ukrainy nie doprowadziliby do mordów na Wołyniu wcześniej?
Tyle alternatywna historia, skoro Zychowicz ją stosuje to i ja się pobawię. Ale nadmierna wiara w Niemców po prostu boli, zwłaszcza że jako Pomorzanin doskonale pamiętam, że kilka tygodni po wybuchu wojny w zbrodni pomorskiej Niemcy zamordowali ponad 50 tys. Polaków, w większości przedstawicieli klas wyższych i elit intelektualnych. W następnych miesiącach na Pomorzu terror był niewyobrażalny, Niemcy śmiało stosowali odpowiedzialność zbiorową, gdzie za „działalność przestępczą” cała rodzina była wysyłana do obozu koncentracyjnego. A teraz paradoks. Sny Zychowicza o Polakach walczących z Niemcami bardzo się ziściły właśnie na Pomorzu. Jak Niemcy zmuszali Polaków do wcielania się do Wehrmachtu. Kto mógł to uciekał i jako dezerter zasilał Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, „wnosząc w posag” broń zdobyczną. Ale nie wszyscy mieli to szczęście i część Polaków zginęła jako żołnierze Wehrmachtu pod Monte Cassino czy Stalingradem. Na Pomorzu Sowieci uchodzili za dzikusów, ale zdecydowanie byli mniejszym złem, gdyż nie stosowali takiego terroru jak Niemcy. Tyle, jeśli chodzi o natarczywe pisanie przez Zychowicza, że ZSRR to zło wcielone, a chwała należy się Narodowym Siłom Zbrojnym, bo pod koniec wojny zawarły taktyczny sojusz z Niemcami.
Nie będę negować poglądów Zychowicza na temat dowódców AK, bo ich decyzje podczas powstania nie były dobre. Tylko no tak jak pisałem, dzisiaj po czasie wszyscy są mądrzy i nie czuję się na tyle pewny, by kogokolwiek atakować personalnie i za konkretne czyny. Powiem więcej, pisząc "ich decyzje podczas powstania" to w rzeczywistości "podzielam ogólny pogląd historyków, którym w tej sprawie ufam i wierzę, że ich poglądy mają oparcie w faktach". Ale gdybym poświęcił cały rok na studiowanie całej dostępnej literatury i podjęcie jednoznacznej dyskusji, to hamowałbym język, pisząc ostrożniej.
Ocenę jednak zacząłbym od opisania nastrojów społecznych. Bo o tych Zychowicz nigdzie nie wspomina. Atakując wszystkich właściwie nigdzie nie poruszył tego temu, nie uwzględnił go w ocenie. Brak ten dyskwalifikuje książkę. W tym miejscu esej historyczny staje się pamfletem.
Styl, jakim jest napisana ta książka, jednoznaczne oceny, pomijanie wielu czynników, mających wpływ na powstanie czy historię Polski podczas wojny w ogóle skreślają tę książkę. Do tego dorzucam całkowity brak przypisów. Jest bibliografia, ale przy tak kontrowersyjnych poglądach wydaje mi się konieczne jasne zasygnalizowanie, skąd autor czerpał wiedzę. Bez przypisów uważny czytelnik może oskarżać Zychowicza o celowe manipulacje, byle tylko teza się zgadzała. Nie interesuje mnie, że esej nie wymaga przypisów, jeśli oskarżamy kogoś o coś najgorszego to oczekuję jednoznacznych dowodów.
Zychowicz żerując na sensacjach nie jest historykiem tylko populistą i demagogiem, dokonujących znacznych szkód w polityce historycznej. Niech ma swoje poglądy, tylko niech nauczy się je głosić na spokojnie, z jednoznacznymi dowodami i w szerszym zakresie. Niestety krytyka ze strony historyków nie przyczyniła się do zmiany stanowiska Zychowicza. Temu nadal dobrze jest być Stanowskim badań historycznych. Szkoda tylko, że na ten cynizm nabiera się tysiące Polaków, gotowych kupić jego najnowszą książkę. Ja tymczasem poczekam, aż ukaże się inna książka o podobnej tematyce, ale napisana na chłodno.
Prywatny licznik: 29/50
#bookmeter #czytajzhejto #historia #powstaniewarszawskie #bapitankombaczyta

Moim ulubionym epizodem tego świetnie zaplanowanego powstania jest akcja, jak oddział na samym starcie bez podjęcia walk uznał, że nie ma sił na jakiekolwiek działania zaczepne, po czym zacząć odwrót do Lasów Chojnowskich, a podczas ewakuacji został zdziesiątkowany w podwarszawskiej wsi gdzie sam wpadł na niemiecki garnizon.
PW rozpoczęła decyzja dowódców. Nie nastroje społeczne. Decyzja była absurdalna, opierająca się na życzeniowym myśleniu. Oczywiście nie czyni to tez Zychowicza mądrzejszymi.
@BapitanKomba
że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie
Myślę że przeceniasz wpływ jaki miało to na „Solidarność”, raczej bardziej wpłynęła na to Praska Wiosna i operacja Dunaj z '68.
Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy
Jest tutaj ziarno prawdy - tak na chłodno patrząc to w tym scenariuszu Polska miała największe szanse na przetrwanie i ugranie czegoś, ale raczej wymagałoby to akceptacji dużych ustępstw (pogodzenia się np. z utratą pomorza) oraz wyczucia politycznego. Obydwu rzeczy nie widzę patrząc na międzywojenną elitę polityczną. Nie mówiąc już o tym że tak nie na chłodno to nie byłby kraj który chciałbym widzieć jako swoją ojczyznę.
Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron
Zauważ że w przypadku gdy zakładamy sojusz z III Rzeszą, jest to scenariusz w którym wykorzystujemy to do "dopakowania" armii jako front przeciw ZSRR. W takim wypadku Niemcy raczej przenieśliby ciężar na front zachodni i kolonie, a Polska miałaby czas na ogarnięcie się militarnie na tyle żeby nie byłoby to tak łatwe. A zakładając wczesny wpierdol dla ZSRR i silniejszą polską armię to możliwości geopolityczne są całkiem niezłe.
@BapitanKomba jak na recenzję książki, to mało o książce, a dużo o odmiennym poglądzie na temat książki.
To, że się nie zgadzasz z autorem w poglądach, nie powinno rzutować na ocenę książki.
Ja nie czytałem, bo ogólnie nie przekonuje mnie Zychowicz. Mam pogląd na powstanie taki, jak on - uważam, że dzisiejsze świętowanie przypomina celebrację samobójstwa dziadków - no jest po prostu po⁎⁎⁎⁎ne; ale nie wykluczam, że książka Zychowicza jest straszną chałą.
Zaloguj się aby komentować

Chiny objęły zakazem sprzedaży towarów podwójnego zastosowania 14 podmiotów z Unii Europejskiej. To odwet za unijne sankcje. Na liście znalazły się m.in. polska spółka Vigo Photonics i Politechnika Wrocławska. Rzecznik resortu dodał, że jest to odpowiedź Chin na "rażące działania Unii...
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jeszcze rok, góra dwa i rynek IT to będzie kaplica. Zacząłem prosić AI, żeby nie był tak wyrywny i nie puszczał całego kodu od razu, tylko żeby wytłumaczył i dał łaskawie coś zrozumieć. A nieraz to mam wręcz wrażenie jakbym z jakimś ogarniaczem siedział i prosił "ej a możesz mi pokazać, a ja potem spróbuję sam, żeby zobaczyć czy umiem?"
#ai #pracbaza
Czy ja wiem czy kaplica? AI jest dobre do roboty, ale dalej halucynuje - więc nadal potrzeba człowieka z wiedzą techniczną żeby je nadzorować. Do tego koszty tokenów zaczynają uderzać firmy po kieszeni, więc raczej nie widzę aż tak masowego użytku długoterminowo. No chyba że chińskie OSSy, ale tutaj już musisz mieć swoich ludzi do utrzymania tego lokalnie, a to okazja na przebranżowienie się wewnątrz IT.
No i w momencie w którym AI pozwala dobrze kodzić mniejszą liczbą pracowników, pozwala też na to samo startupom i jednostkom.
Zaloguj się aby komentować
#andorid Ostatnio wyskakują mi reklamy w języku którego nawet nie rozpoznaję (holenderski?) Więc klikam w informację "dlaczego widzę te reklamę" a tu takie coś

Zaloguj się aby komentować
Czy chce ktoś kotkę?
Pierwotnie była dzikusem, ale jak już się przekonała, to każda powierzchnia człowiecza jest idealną do miziania się o nią. Potrafi intensywnie upominać się o miziańsko, choć na kolanach i rękach nadal musi być drapana żeby nie uciekać.
Bardzo energiczna i wokalna (przy karmieniu). Ma długie nogi i wygląda jakby chodziła na szczudłach.
Jest pewna szansa, że to matrioszka, bo ma spuchnięte sutki. Ewentualnie dzieci jej siostry się dobierają i tworzą teraz żłobek.
A, coś dla @ErwinoRommelo - jest st00pkarą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Obecnie żyje wolno, ale jest młoda, raczej dostosuje się do domu (pod warunkiem dostępności głaskania i jedzenia!).
#koty #oddam #oddamsmrodawdobrerece #oddamzadarmo #zadarmo #smiesznekotki
#warszawa + szczególnie okolice na północ





Zaloguj się aby komentować