
Społeczność
Gry
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

Społeczność
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki
Zaloguj się aby komentować
W ramach relaksu pytanie inspirowane z FB
Do jakiej gry macie największy sentyment?
#gry #glupiehejtozabawy
Nie jestem zbyt oryginalny ale dla mnie Wiedźmin 3 to taka gra, przez 10 lat od premiery może przez rok w sumie nie miałem teh gry gdzieś zainstalowanej
Zaloguj się aby komentować
Skrzynki i hazard
Ostatnio namówiony przez kolegę z pracy zarejestrowałem się na stronie, która oferuje skórki do Counter-Strike'a - oczywiście odpłatnie. Jest to typowy hazard - wpłaca się ciężko zarobione pieniądze i otwiera skrzynki, z których mogą wypaść przedmioty o różnej wartości. Można też te skrzynki zastawić w „bitwach” i na przykład potroić ich wartość. Albo przegrać z kretesem, jak w to hazardzie bywa.
Wiedziony ciekawością, czy można na tym zarobić, wpłaciłem dwadzieścia złotych - kwotę, której strata nie będzie mnie jakoś mocno bolała, a zarazem wystarczająco dużo, żeby się trochę pobawić (najtańsza skrzynka kosztuje bodaj złoty sześćdziesiąt). Bilans? Pięć złotych w plecy. xD
No ale nie to jest głównym tematem tego wpisu.
Zainteresowałem się tym, jakie metody stosują twórcy tej strony, żeby zatrzymać przy niej ludzi. Oprócz oczywistej chęci odegrania się, kiedy przegramy.
Pierwszą z nich jest to, że codziennie można otworzyć darmową skrzynkę. Istnieją różne poziomy tej skrzynki, uzależnione od tego, jak dużo wpłaciliśmy na stronę. Na przykład za dwadzieścia złotych można odblokować trzeci poziom, czwarty zaś kosztuje już osiemdziesiąt. Nie wiem, ile trzeba wydać w przypadku kolejnych (jest ich z osiem).
Wyższy poziom skrzynki przekłada się na bardziej wartościowe przedmioty do zdobycia. Ale żeby nie było tak pięknie - poziom skrzynki zależny jest od średniej kwoty wpłat z ostatnich 30 dni. Oznacza to konieczność wpłacania kolejnych pieniędzy, żeby utrzymać poziom. No bo przecież skoro już zainwestowałem powiedzmy sto złotych, to głupio byłoby stracić osiągnięty poziom skrzynki, prawda?
Drugą z nich jest to, że „wypłacenie” (w postaci wysłania ich do ekwipunku konta Steam) skórek do broni jest bardzo utrudnione. Na przykład wciąż posiadam kilka skórek, których nie jestem w stanie przerzucić na Steama, ponieważ strona rzekomo ich nie posiada. I dopóki ich nie dostaną, to ja również ich nie otrzymam. I tak już od prawie tygodnia.
OCZYWIŚCIE skórki można bez problemowo sprzedać na stronce, żeby móc przepalić kolejne złotówki na otwieranie skrzynek.
Żeby oddać sprawiedliwość właścicielom strony, wyszczególniono zawartość każdej skrzynki wraz z procentem szansy na zdobycie poszczególnych przedmiotów i ich wartość. Wiadomo zatem, że wydając pieniądze na najtańszą skrzynkę, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wylosujemy przedmiot o znacznie niższej cenie. Co oznacza, że inwestycja najczęściej nawet się nie zwróci.
No ale to wciąż hazard, od którego najlepiej trzymać się z daleka, żeby przypadkiem się w to nie wkręcić. Tym bardziej, że „kasyno” zawsze ma większe szanse i musi zarobić.
#gry #steam #hazard #przemyslenia

@cyberpunkowy_neuromantyk fajny wpis, całkiem rzeczowy. Osobiście uważam, że tego typu proceder, w dodatku jawnie celowany w młodzież, to zbrodnia. Ale hazard był zawsze, jak nie skórki to lootboxy, jak nie lootboxy to gumy turbo, tazosy, karty z bejzbolistami albo inne "przedmioty kolekcjonerskie". Ludzie lubią ten dreszczyk emocji przy zdrapywamiu kuponu albo otwieraniu paczuszki.
Fajnie, gdyby było to mocno uregulowane prawnie (te proecntowe szanse na wygraną to chyba właśnie przepis unijny), żeby ukrócić najbardziej rażące problemy, jak chociażby wspomniane "braki towaru". Jak nie macie towaru na stanie to nie możecie oferować do wygrania powinno być IMHO wymogiem.
@cyberpunkowy_neuromantyk fajny wpis, kiedyś też się w to bawiłem przy okazji handlowania skórkami w CSie. Pamiętam jak zrobiłem ok. 1400 usd z 200 usd, a potem wszystko straciłem (ale co dorobiłem to moje xD). Dałem także 1usd koledze ze studiów w skinie aby sobie z nudów klikał. Zrobił jakoś ponad 300 i przegrał także - w tym samym momencie co ja, niezależnie. 10 razy z rzędy wypadał ten sam kolor (czerwone, czarne po równo i mała szansa na zielone). 0,09765625% na takie coś.
Co do tych stronek to mają jeszcze jedną zaletę - chyba każda z nich podaje jawnie algorytm na podstawie którego odbywa się losowanie, a SEED, który jest używany do tego losowania jest upubliczniany następnego dnia, więc nie ma tu mowy o kantowaniu, bo sam sprawdziłem to co mnie wtedy zniszczyło. I stronki te zostały nie tak dawno zakazane w ustawie anty-hazardowej, zaś totalizator sportowy ze swoimi hazardami sobie śmiga w najlepsze, mimo iż była gruba afera w tej sprawie. Film autora co o tym mówił spadał kilka razy z rowerka...
Znalazłem. Widzę, że nawet tutaj usunęli filmik, ale ludzie zrobili mirrora. Poniżej link do gorszego brata hejto:
https://wykop.pl/link/7021833/wielka-afera-w-totalizatorze-sportowym
Ciekawe co tam są za wały.
Zaloguj się aby komentować
Tyle czasu czekania na „GTA VI” i nie wiem, czy warto było czekać…
A tak serio - w oczekiwaniu na Genie 3 pojawił się podobny generative world engine - Mirage 2 od Dynamics Lab. Na szybko wygenerowałem sobie „GTA VI” i wrzuciłem gameplay w wideo
Jedno jest pewne: to jeszcze długa droga zanim AI dorówna prawdziwym światom z gier.
#mirage2 #ai #sztucznainteligencaa #dynamicslab
Tak technologicznie, to by miało sens w takim wydaniu, że normalny engine renderuje hashe promptów, które potem model zamienia na piksele. Pewnie nawet podobnie to działa teraz.
Ewentualnie być może oświetlenie w postprocessingu. Engine renderuje scene w taki sposób, by model miał łatwo wygenerować oświetlenie. Coś w stylu Forward+.
Zaloguj się aby komentować
123 + 1 = 124
Tytuł: Cry of Fear
Developer: Team Psykskallar
Wydawca: Team Psykskallar
Rok wydania: 2012
Gatunek: FPS / horror
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
Uwielbiam Cry of Fear! Mod do Half-Life'a po roku wydany jako osobny tytuł, CoF to mroczny i horrorowy brat bliźniak gry Valve. Historia Simona który przechodzi przez osobiste piekło, a wybory przez niego podjęte rzutują na jego losie jest pięknym elementem całości na którą składa się także zwiedzanie koszmarnej wersji Sztokholmu i walka ze szkaradami jakie stają na naszej drodze.
Wszystko tutaj zagrało: przerywniki filmowe, udźwiękowienie, w miarę zróżnicowane bronie i akcesoria, ograniczony ekwipunek, tajemnicza fabuła, abstrakcyjne etapy prosto z koszmaru, elementy grozy, różnorodne potwory i kryjący się za nimi symbolizm, szereg lokacji (parki, ulice, budynki, kanały, las), ciekawe i angażujące zagadki, sekrety i easter eggi oraz dodatkowe kampanie do ogrania.
Z wad muszę wymienić częściowo irytującą walkę na bliski dystans, sekcje platformowe które z paskiem staminy stają się niepotrzebnie wkurzające oraz parę trudniejszych momentów (mam na myśli głównie etapy w których goni nas facet z piłą łańcuchową i trudno jest w czasie pościgu dotrzeć do bezpiecznego miejsca).
Do dziś jest to godna polecenia gra i rozumiem dlaczego jest to jeden z klasyków jeżeli chodzi o mody do Half Life'a. Obecnie ogrywam podstawkę i po jej przejściu planuję zagrać we wcześniejszą produkcję Szwedów znaną jako Afraid of Monsters, do której nawiązania można znaleźć tutaj.
#gamesmeter #gry #halflife





Zaloguj się aby komentować
Taka ciekawostka - w pierwszego Hollow Knight gra aktualnie prawie 70k osób. Ja tymczasem daje tej grze szanse numer cztery. Zapewne odrzuce, na #steamdeck wydaje sie idealna, ale cos mi w niej nie gra totalnie.
#gry #hollowknight #steam


Zaloguj się aby komentować
Taki dzisiaj tytuł odebrałem z paczkomatu jeszcze ciepłe!
Mafie lubie jedynke kocham, dwójkę wspominam bardzo nostalgicznie bo gdy złożyłem sobie pierwszego (i ostatniego bo potem stałem sie konsolowcem) PC do grania po komunii to ogrywalem wlasnie pierwsze co Mafie 2
O trójce nie wspominam bo to shit.
Tutaj chyba bardziej powroty gameplayowo do jedynki i dwójki co mi sie powinno teoretycznie spodobać. Zobaczymy.
#gry #ps5


Zaloguj się aby komentować
Nawiązując do poprzedniego wpisu, po długich bojach i kilometrach zrobionych góra <-> dół udało się. Żeby wymusić 4k i 120Hz musiałem olać Steam Linka. Na TV zainstalowałem Moonlight a na komputerze Sunshine. No i wbrew nazewnictwu gadają ze sobą. Do tego musiałem doinstalować wirtualny pulpit o rozdzielczości 4k i na potrzeby gry ustawić go jako główny. Dopiero to oszukało MK11. Gra chodzi płynnie i mam wrażenie, że nawet lepiej niż przez Steam Link.
Chyba sporo popsuł mój monitor, mający proporcje 16:10, co nie podobało się sterownikowi graficznemu i nie pozwoliło stworzyć 16:9 jako custom resolution. Rozwiązanie nie jest jakieś super eleganckie, ale działa.
#komputery #gry #steam



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kel'Thuzad przyzywa płonący legion a Arthas zapewnia mu ochronę. Epickie zakończenie kampanii nieumarłych z podstawki Warcrafta III.
#sztuka #warcraft #worldofwarcraft #gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Wczoraj, 4 września 2025 roku, minęło 17 lat od premiery gry Spore. Z tej okazji warto przypomnieć historię tego wyjątkowego tytułu, który od samego początku budził ogromne emocje.
A Wy jak zapamiętaliście tę grę? Jaka faza była najlepsza?
#gry #nostalgia #retrogaming
122 + 1 = 123
Tytuł: The Last Campfire
Developer: Hello Games
Wydawca: Hello Games
Rok wydania: 2020
Gatunek: Logiczna
Użyta platforma: Switch
Ocena: 7/10
Gierka co rusz jest na promocji za kilka ziko i tak mi się jakoś kliknęło. Ale fortunnie.
W grze gramy takim ziomeczkiem i ratujemy innych ziomeczków, którzy stracili nadzieję (bo oni wtedy zamieniają się w kamień, o czym pewnie wie każdy, kto kiedyś stracił nadzieję). Oprócz tytułowego ogniska są jeszcze trzy inne, każde wymaga 4 ziomeczków (dla ambitnych 7) do przejścia dalej. Łącznie z "final bossem" musimy wyratować 13 ludzików rozwiązując bardzo proste (może oprócz kilku) łamigłówki. Czyli gra jest krótka? No, jest krótka, ale nie aż tak, bo w międzyczasie dzieje się jeszcze sporo innych rzeczy. Samo dostanie się do niektórych skamieniałych ludzików potrafi być dość czasochłonne. Poza tym od czasu do czasu dzieje się coś niespodziewanego. Co jest fajne, bo mamy poczucie, że faktycznie odbywamy jakąś podróż, a nie tylko odhaczamy poszczególne zagadki.
Fabuły jest tyle, żeby to wszystko miało jakiś sens i nawet się smutno robi momentami. Klimat jest fajny, grafika też i głos narratorki również. Poziom trudności jest bardzo niski, ale też nie aż tak, żeby się nudzić. Gra nie ma polskiej wersji językowej, więc dzieci mogą mieć pewne problemy jak nie rozumieją. Ogólnie za tę cenę to szkoda nie zagrać.
#gamesmeter #gry #thelastcampfire

Zaloguj się aby komentować
Gra od polskich twórców Cronos New Dawn zbiera całkiem przyzwoite ocenki - na Metacritic ma bardzo dobre 77.
Z tego co zdążyłem ogarnąć jest to połączenie Residenta z Dead Space. W dodatku dzieje sie w postapokaliptycznej wersji Nowej Huty, myślę ze jako Krakowianin mam obowiązek to ograć, szczególnie, ze nie jest to zły tytuł.
Graliście? Macie w planach?
#gry #ps5 #cronosnewdawn #steam



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
121 + 1 = 122
Tytuł: Kentucky Route Zero
Developer: Cardboard Computer
Wydawca: Annapurna Interactive
Rok wydania: 2013-2020
Gatunek: Przygodowa
Użyta platforma: Switch
Ocena: 5/10
Gra tak alternatywna, że nawet miała recenzję w Dwutygodniku. A ja aby podkreślić swą pretensjonalność piszę tego posta w modnych okularach zerówkach.
Wikipedia twierdzi, że ta gra to point-and-click, ale tak naprawdę spełnia może minimalne kryteria gatunku jednak efektywnie gra się jak w VNkę, wybieramy kwestie, możemy się trochę ruszać, czasem możemy coś podnieść, jest nawet kilka prostych zagadek w całej grze, ale realnie mamy mały wpływ na przebieg akcji. Nie ma nawet alternatywnych zakończeń, chociaż możemy wpłynąć na pewne jego aspekty.
W grze na początku poznajemy Conwaya i jego psa (imię do ustalenia). Gościu jest dostawcą i musi się dostać na ulicę, o której nikt nie słyszał. Niedługo dowiadujemy się, że można się tam dostać przez tytułową route zero, ale do tej — dla odmiany — nikt nie wie jak dojechać. I tak się to kręci, w miarę postępu gry poznajemy nowe postacie, poznajemy historie ich życia i podziwiamy te wszystkie dziwne rzeczy dziejące się dookoła.
Na początku jest nawet fajnie, szczególnie jak poszczególne wątki się ze sobą zazębiają, jak powoli dowiadujemy się o działalności tajemniczej gorzelni albo jak gra się bawi narracją. Potem ta dziwność zaczyna nudzić, a poszczególne lokacje są coraz mniej interesujące. Być może jest to spowodowane tym, że gra powstawała przez wiele lat — w formule epizodycznej — i od początku miała mieć 5 aktów, więc twórcy starali się je czymś wypełnić. Szczególnie w aktach III i IV ma się poczucie, że wiele miejscówek zostało dodanych na siłę. Końcówka jest nawet ok, ale jakoś nie porusza.
Ogólnie można pograć jak będzie na jakiejś sporej promocji i nie będziecie mieli mocy na nic z gameplayem. No chyba, że nosicie śmieszne okulary i chodzicie do opery to wtedy trzeba zagrać koniecznie!
#gamesmeter #kentuckyroutezero
Zaloguj się aby komentować
Z okazji premiery #silksong od #teamcherry ogłaszam #rozdajo.
Każdy* piorunujący ten wpis ma możliwość wygrania kodu do Silk Song na GOGu.
https://www.gog.com/pl/game/hollow_knight_silksong
Losowanie przez #hejtolos (https://hejto-los.pl/ ) jutro o 9:00
*minimalna ranga to debiutant

Wylosowany piorun z wpisu - @TRPEnjoyer
https://hejto-los.pl/e1b8269e-ec55-46e3-9b4b-9d3f27143a2b
#hejtolos
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los
Damn, muszę Hollow Knighta skończyć... a w sumie nie pamiętam, co robiłem, wiec chyba po prostu zacznę jeszcze raz ^^
Aczkolwiek boję się, bo co najmniej jednego bossa do dzis nie wiem jak pokonałem, a mimo tego, że słuchałem tego motywu muzycznego setke razy przy każdej próbie, nadal mi się podoba ^^
Zaloguj się aby komentować
No to witamy w endgame. Nowy content bardzo smakowity jak dla mnie, a ostatni mini akt to czułem się jakbym grał w dodatek do Diablo 2
Currency dropi obficie, i Abyssy o wiele lepsze niż te wispy z poprzedniej ligii. No i Deadeye to taki samograj że lol. Zobaczymy ile wytrzymam na mapkach bo jakoś mnie ten nieskończony Atlas nudzi.
A jak tam u was, level zmalał, urus?
#gry #pathofexile

Zaloguj się aby komentować
Grając w trzecią część szóstej części #hitman mocno już czułem, że twórcy mają dość trzymania się sztywnych ram tej marki. Choćby po mocno fabularyzowanej misji ze śledztwem rodem z Na Noże widać było, że klepanie tego samego ich nudzi, ale mają mocno ograniczone pole manewru.. Po 007 zatem spodziewałem się nadal Hitmana, ale na sterydach. Z akcją, pościgami, wybuchami.
I wygląda na to, że dokładnie to dostanę. Ja się jaram.
https://youtu.be/Jom-jxUEqJg?si=fytieqfYA69xhvI9
#gry #007
Zaloguj się aby komentować