Zupa grzybowa z resztek - ogonków i skrawków kapeluszy które wykroiłem z grzybów nadszarpniętych ząbem czasu\robaka, podczas gdy duże kawałki poszły do suszenia.
Wywar na mrożonej włoszczyźnie i skrzydełkach - może być, ale musiałem dodać bulionu ze słoiczka.
Skrawków grzybów okazało się za mało, i musiałem się ratować suszonymi żeby to miało jakiś smak.
Podane ze śmietaną i makaronem.
Nawet nawet.
Aha, popełniłem straszną herezję - dodałem mięso ze skrzydełek do zupy grzybowej.
Tommy to młody mężczyzna, skrajny lekkoduch - jego życie to ćpanie, alkohol, imprezy, dręczenie innych - jest już praktycznie na granicy upadku lub wylądowania w więzieniu.
Zostaje porwany przez Chrisa i uwięziony na łańcuchu w domu na odludziu. Tam Chris planuje przeprowadzić resocjalizację zepsutego do szpiku kości młodego człowieka. Wtórować mu będzie smutna żona i wesoły synek.
Początki są trudne, bo Tommy to agresywny szczeniak i gryzie mocno, więc przemoc musi wlecieć też i z drugiej strony. Jednak z czasem Tommy postanawia się dostosować, szukając w tym dostosowaniu swojej szansy na wydostanie się z uwięzienia. Z tym wiąże się też zmiana postawy Chrisa, który także zmiękcza zachowanie, wypatrując na horyzoncie nowego, lepszego człowieka. Czy to się uda?
Podoba mi się kierunek, w którym idzie polski reżyser, czyli idee vs. człowiek.
Tutaj ideą jest naprawa zepsucia, o ile tak zakwalifikujemy wcześniejsze poczynania Tommy'ego, a o to nie trudno - w gruncie rzeczy nie przedstawiał on sobą nic dobrego. A przecież można wciąż pod uwagę, że pod tak podłym stylem życia kryje się ucieczka przed rzeczywistością, w której dla innych ludzi nie znaczysz nic.
Dopiero zainteresowanie Chrisa i Kathryn może uzupełnić braki w "wychowaniu".
Bardzo interesujący film do interpretacji.
Siła rażenia poprzedniego filmu Komasy "Rocznica" była mocniejsza wg mnie, a "Dobry chłopiec" jest bardziej intersterylny - dojrzewanie bohatera odbywa się w nietypowych warunkach przymusu. Każdemu by się burzył zmysł wolności, ale czy dowolność wyborów na pewno jest zawsze dobre? Może jak w przypadku chłopaka to ucieczka w dół i niestety trzeba go stamtąd wyciągać siłą?
No naprawdę, wiele rzeczy można sobie przefilozofować w kontekście tego filmu. Polecam.
Duża skrzynka-książka w klimatach #harrypotter Zgodnie z życzeniem, miała być z detalem nawiązującym do postaci Moody'ego, więc wymyśliłam projekt z okiem pod szklanym kaboszonem wmontowanym w wypukłą opaskę - do tego imitacje skórzanych pasków ze sprzączkami na "grzbiecie" skrzynki, ozdobne narożniki, wypukła złocona imitacja stron po bokach i zapięcie. Od wewnątrz wieczka grafika z odznaką aurora, na dnie czerwony filc.
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
@Apaturia piękne, serio. Jako, że to HP to ja bym tu zamiast gazetki dał w miejsce zdjęcia ukryty wyświetlacz i jakieś schowane Arduino, które by sprawiało że byłoby ruchome. Wtedy cena x3 ale za to jaki prestiż na dzielni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
U mnie (Irlandia) od niedawna, wszystkie elektryczne jednoślady od niedawna nielegalne poniżej osiemnastki.
Na ulicach i tak wciąż widać gówniarzy zakrytych kapturami na odblokowanych hulajakch, albo motorowerach terenowych (ulubiony pojazd dealerów). W ściganiu tych garda nie ma sukcesów. Po parkach z kolei, pełno gówniarzy z podstawówek. Jeżdżą nawet po kilka osób i terroryzują pieszych.
Generalnie to mam w nosie jak sobie młodzież jeździ, ale… 😅W weekend miałem sytuację jak szliśmy sobie osiedlem (drogą, nie chodnikiem, na chodniku auta stały po całej szerokości) i gdzieś z oddali jechały dwa łebki na hulajnogach elektrycznych. I nagle poczuli, że zbliżając się do nas trzeba przyspieszyć, więc śmigli mi między mną z bombelkiem, a żoną która szła obok. Ograniczenie na osiedlu do 30km/h, myślę że mogli jechać szybciej, no ale to tylko słowo przeciwko słowu. Także ten… rodzice którzy kupują to dzieciakom są niedorozwinięci; dzieciaki są zbyt durne żeby rozważnie używać tego sprzętu (wiem bo byłem durnym dzieciakiem); życzę każdemu żeby brawurę zakończył jak w filmiku wyżej.
Szeptycki ma rację, ale od kilku dni prawaki kwiczą i krzyczą, że to zdrada. Co tam, że Mieszko w ogóle nie uważał się za Polaka bo Polska nie istniała. Co tam, że nie istniała potem też przez 123 lata. Co tam, że po II WŚ powstało to co dziś nazywamy Polską. Prawaki mają alternatywną wersję historii.
Aha, ich powoływanie się na państwo Piastów to dosłownie to samo co powoływanie na Ruś Kijowską w kontekście Ukrainy.
To jest dokładnie moskiewska wersja historii, którą poczytasz m.in. na pikabu i uczą jej w kacapskich szkołach. W której Moskwa ma dziejową misję "łączenia wszystkich ziem ruskich" pod swoim berłem. W której Ukraina to tylko "zbuntowana prowincja" którą trzeba poskromić.
Nie wspominając, że w sumie to c⁎⁎ja to kogo obchodzi, co było kiedyś. Historia nie daje prawa Włochom odbudowywać Cesarstwa Rzymskiego czy Austrii - Austro-Węgier.
To jest dokładnie moskiewska wersja historii, którą poczytasz m.in. na pikabu i uczą jej w kacapskich szkołach. W której Moskwa ma dziejową misję "łączenia wszystkich ziem ruskich" pod swoim berłem. W której Ukraina to tylko "zbuntowana prowincja" którą trzeba poskromić.
I dokładnie dlatego pasuje alt-prawicy. Bo pięknie się w to wpisują mrzonki o odbudowie potęgi Rzeczpospolitej Obojga Narodów i wzięciu Moskwy na smycz jako "jedyny kraj który Moskwę zdobył". A że realnie to co najwyżej "odbudują" schyłek RON i nadstawienie głowy pod smycz - to już nieważne, bo będzie Wielka Biała Polska. Ważne że wstaliśmy z kolan, nieważne że się wypiąć w kierunku Rosji.
Szkoda tylko że lewica dość mocno zostawiła tematy historyczno-patriotyczne. W końcu RON to też multum kultur współżyjących obok siebie bez płonących stosów i cyklicznych progromów. Trochę brakuje pokazywania dobrych przykładów z naszej historii, przez co prawica naturalnie może przejmować elektorat patriotyczny, nawet jeżeli nie do końca zgadza się z ich pomysłami.
O k⁎⁎wa,porownywanie tych sredniowiecznych tworow do aktualnej panstwowosci xd
dla owczesnego chlopa "ojczyzna","krajem" to bylo jego pole i najblizsza okolica- o tym kto aktualnie rzadzi mogl nawet nie wiedziec.
Dlaczego europa jak na importera gazu i ropy uzaleznionego od zewnętrznych dostawców, ma nadal tak male magazyny?
Ropy jest na 90dni, gazu na zimę.
A przeciez bylo juz mnostwo sytuacji, które sugerowaly zeby wieksze magazyny moze nie potrzebne bylyby do ratowania sytuacji, a po prostu zabsorbowania skoku cen.
Kryzys 70', iran vs irak, kuwejt, irak2003, manipulacje opec, armenia vs Azerbaijan, napiecia maroko-algeria, ukraina 2014, ceny z rosji 2020(?), wojna na ukrainie, wojna z iranem
Niby dostawy sa zdywersyfikowane, ale co chwila sie cos z nimi dzieje. Wiec dlaczego nie ma u nas takich relatywnie do potrzeb magazynow jak ukraina ma gazu albo chiny ropy?
@michal-g-1 Niby tak. A My mamy magazyny nawet na 120dni. Tylko co w takim razie powiedzieć o chinskich 300(?) dniach, którymi zaskoczyli świat. Albo o ukrainskim gazie którego mają 10x naszej pojemności pomimo tego, że mają atom i byli biedni, gdy je przygotowali.
Skoro te wydarzenia z ograniczoną podaż są prawi pewne, to może europa powinna zbudować tych magazynów więcej.