Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Albatros ogłasza trzydziesty pierwszy tom serii z Jackiem Reacherem (nie wiem czemu pomijają zbiór opowiadań, raz go zaliczają, a raz nie). "Strategia wyjścia" autorstwa Lee Childa i Andrew Childa w księgarniach od 25 marca 2026 roku. Powieść zostanie wydana w miękkiej oprawie ze skrzydełkami (okładka po lewej) i w twardej, pasującej do kolekcji prasowej "Jack Reacher Poza Prawem" (okładka po prawej). Oba wydania liczą 400 stron, a ceny detaliczne to odpowiednio 49,90 i 51,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

Jack Reacher zatrzyma się dziś w trzech miejscach. Nie wszystkie przystanki będą zaplanowane.

Miejsce pierwsze – kawiarnia w Baltimore. Stolik w rogu, naprzeciwko drzwi. Czarna kawa, dwie dolewki, bez zbędnych ceregieli. Drobna niedogodność ze strony dwóch klientów, ale nic, z czym Reacher nie mógłby sobie szybko poradzić. Kiedy wychodzi, młody mężczyzna ociera się o niego w drzwiach. Instynktownie Reacher sprawdza kieszeń, w której trzyma gotówkę i paszport. Wszystko jest w porządku. Nic nie zginęło.

Miejsce drugie – sklep, gdzie kupuje płaszcz. Nic wyszukanego. Coś, co będzie mógł wyrzucić, gdy wyruszy w cieplejsze rejony. Wystarczająco duży, aby zmieścić mężczyznę w rozmiarze skarbca bankowego. Wyciągając gotówkę, znajduje w kieszeni coś nowego. Ręcznie napisaną notatkę. Desperacką prośbę o pomoc.

Miejsce trzecie – gdziekolwiek zaprowadzi go ten zakręt. Będąc pod wrażeniem zręczności faceta i zaintrygowany wiadomością, Reacher postanawia dowiedzieć się więcej...


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #sensacja #albatros #leechild #andrewchild #jackreacher #reacher

da7c80fd-cbeb-4319-b78c-f6d7bb94327e

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Świątynia, pomyślał. Owszem, była wielka, była imponująca, zaś architekt wykorzystał każdą podręcznikową sztuczkę, żeby wydała się jeszcze większa i jeszcze bardziej imponująca niż w rzeczywistości. I żeby na każdym patrzącym wywrzeć wrażenie, iż on z kolei jest bardzo mały, zwyczajny i nie ma tylu kopuł.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować

Historia jednego gościa


Opowiem Wam tu tę historię, co wiersz ją może zachowa.

O pewnym gościu, co z prądem płynął i życiem swym nie kierował.

Tak szarpał nim, emocji wir, się żalił i często się gniewał.

Strach przed lękiem sprawiał, że przy flaszce i joincie wciąż siedział.


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


Ze wszystkim tym, zaczęło się, niewinnie na imprezie.

Wtedy nie wiedział, że z bagna tego przez lata nie wylezie.

Podróże i siłka i oszczędności - poszły j⁎⁎ać się plany!

I już go nie stać, a zawsze marzył, żeby kupić se glany!


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


Spoglądał czasem w lufę broni, czując już w ustach obola.

'To przecież wcale nie było na serio'. Był joint i w domu konsola.

Zasypiał tak po pracy spizgany, testując miękkość foteli.

Humor miał ciągle zjebany, nie tylko wieczorem w niedzieli!


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


A koniec historii jest oto taki, że koleś był jakiś unikat.

Gdy tylko o stoicyźmie usłyszał, to stał się z niego radykał.

Wyszedł wtedy z używek bagna, po samorozwoju drabinie.

A może to był dopiero początek i sam mam taką opinię!


Było ciągle mu mało!

Odzyskał do życia zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go w życiu niejedna walka!


#zafirewallem #nasonety

Zaloguj się aby komentować

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z nowym zadaniem,

A zatem:


Temat: łola Boga!

Rymy: mszy - wszy - Tobie - sobie


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Obuwie tylko w skórze, zero zamszy

tylko taki but jest najprawdziwszy

teraz przekazuję tą mądrość tobie

aż swoje Najki jutro wypastuję sobie

Miał być przyzwoity, bo służył do mszy,

Lecz nieopatrznie złapał łonowe wszy

Diva przyznała: tak, sprzedałam je tobie

I tak mam ich w nadmiarze, więc zatrzymaj je sobie

Ksiądz Dobrodziej grzmoci po mszy.

Więc kleryka w rzyć klepną-wszy

Wrzeszczy - Jezu, ufam Tobie!

Zbaw dziś dupsko tej o-sobie!

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG podzieliło się planami wydawniczymi wobec kilku wybranych autorów:


Ray Bradbury

---------------------------


W latach 2026 i 2027 zostaną wznowione wszystkie książki autora, w nowej szacie graficznej, typografii i poza seriami. Zgodnie z wymaganiami właściciela praw


Brent Weeks

---------------------------


W 2027 roku seria Czarny pryzmat dostanie nowe wydanie


Dan Simmons

---------------------------


Tetralogia Hyperiona otrzyma odświeżone wydania poza seriami


William Gibson

---------------------------


"Trylogię ciągu" również to czeka


Phillip Pullman

---------------------------


Tak samo z cyklami Mroczne materie i Księga Prochu


Cassandra Clare

---------------------------


  • Do stycznia 2027 wydawnictwo wznowi wszystkie brakujące powieści autorki

  • Zbiór "Better in black" w styczniu 2027

  • "The Last King of Faerie" w maju 2027


Robin Hobb

---------------------------


Wydawnictwo ostatecznie zrezygnowało z wydawania książek autorki


DODRUKI:


MARZEC

---------------------------


Deborah Harkness - "Księga czarownic"

Pierce Brown - "Czerwony świt"

Dan Simmons - "Hyperion"

Dan Simmons - "Upadek Hyperiona"

Michael J. Sullivan - "Epoka mitu"

Michael J. Sullivan - "Epoka wojny"

Michael J. Sullivan - "Królewska krew"

Michael J. Sullivan - "Wieża elfów"


KWIECIEŃ-LIPIEC

---------------------------


Joe Abercrombie - "Ostrze"

Joe Abercrombie - "Mądrość tłumu"

Robert Jackson Bennett - "Zatruty kielich"

Pierce Brown - "Złoty syn"

Pierce Brown - "Gwiazda zaranna"

Christopher Buehlman - "Czarny język"

Christopher Buehlman - "Dwa ognie"

Cassandra Clare - "Miasto kości"

Cassandra Clare - "Miasto popiołu"

Steven Erikson - "Ogrody księżyca"

Steven Erikson - "Bramy domu umarłych"

Steven Erikson - "Wspomnienie lodu"

Steven Erikson - "Myto ogarów"

William Gibson - "Trylogia ciągu"

Michael J. Sullivan - "Nowe imperium"

Michael J. Sullivan - "Szmaragdowy Sztorm"

Brandon Sanderson - "Słowa światłości"

Brandon Sanderson - "Rytm wojny. Tom 2"

Brandon Sanderson - "Dawca przysięgi. Tom 1"

Brandon Sanderson - "Dawca przysięgi. Tom 2"

Brandon Sanderson - "Wiatr i prawda. Tom 1"

Brandon Sanderson - "Z mgły zrodzony"

Brandon Sanderson - "Studnia wstąpienia"

Brandon Sanderson - "Bohater wieków"

Leigh Bardugo - "Dziewiąty dom"

Leigh Bardugo - "Cień i kość"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

5a710d6c-1daf-41b3-b77e-fe131d957ce7

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Cisza spływała z solidnego drewna. Jednak w przeciwieństwie do ciszy, która ogarnęła pozostałą część miasta, ta cisza była czujna, płytka. Była jak milczenie śpiącego kota, który właśnie otworzył jedno oko.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

@ErwinoRommelo zabrzmiało co najmniej dwuznacznie... Ale proszzzz, specjalnie dla Ciebie robaczku.


EDYP: Znalazłem lepszą fotkę

e12d7fbf-8f7c-4270-977b-3bb0df6b430c

Zaloguj się aby komentować

Mój tekst niestety nie został zaakceptowany do antologii składającej się z opowiadań długości maksymalnie trzystu znaków i trzech zdań. Jako że nie za bardzo mam co z nim zrobić, postanowiłem podzielić się z Wami:


„Nowy dzień”


Nowy dzień to nowe okazje do spierdolenia sobie życia i Jacob odnosił wrażenie, że ostatnio codziennie mu się to zdarza.


Więc nawet nie zdziwił się, gdy otrzymał informację: „Pański sprzęt CyberSerce2044 przestanie być wspierany za dwa tygodnie. Proszę kupić nowy, już tylko za sto tysięcy kredytów!”.


Mój tag: #cyberpunkstories

#tworczoscwlasna #pisanie #cyberpunk

72af96bf-d983-4a04-911f-1802c999cc2a

"Wrócił do kuchni, przetrząsnął kieszenie w poszukiwaniu dziesięciocentówki, a następnie za jej pomocą uruchomił ekspres do parzenia kawy. Wdychając jej niezwykły - w każdym razie dla niego - aromat, spojrzał na zegarek i stwierdził, że upłynęło już piętnaście minut, podszedł więc energicznym krokiem do drzwi wejściowych apartamentu, przekręcił gałkę i odsunął zasuwę.
– Proszę o pięć centów – powiedziały drzwi, nie otwierając się.
Przeszukał kieszenie, ale nie znalazł w nich już żadnych monet – ani jednego centa.
– Zapłacę jutro – powiedział do drzwi. Znów próbował kręcić gałką, ale drzwi wciąż były szczelnie zamknięte. – Pieniądze, które ci daję, to w gruncie rzeczy napiwek. Nie mam obowiązku ci płacić!
– Jestem odmiennego zdania – odparły drzwi. – Proszę sprawdzić w kontrakcie, który podpisał pan, kupując ten apartament.
Znalazł dokument w szufladzie biurka; od czasu podpisania go musiał się do niego wielokrotnie odwoływać. No jasne: obowiązywała go opłata za otwieranie i zamykanie drzwi – nie był to więc napiwek.
– Jak pan widzi, mam rację – powiedziały drzwi tonem pełnym satysfakcji.
Z szuflady znajdującej się obok zlewozmywaka Joe wyjął nóż z nierdzewnej stali i zabrał się do odkręcania śrub w zamku swoich chciwych drzwi." PKD, UBIK.

Zaloguj się aby komentować

418 + 1 = 419


Tytuł: Wywyższenie Horusa

Autor: Dan Abnett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Pick A Voice

Format: audiobook

ISBN: 978-83-8675-893-7

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 3/24


Świat Warhammera jest mi znany, dzięki przygodom Gotreka i Felixa, którymi zaczytywałem się będąc nastolatkiem. Po latach wkroczyłem w świat Warhammera 40k i jest całkiem spoko. Na pewno udało się przenieść ten brudny, krwawy, ciężki klimat w uniwersum sci-fi. Wyszło to całkiem dobrze i oryginalnie.

Natomiast sama przedstawiona historia na początku mnie nie porwała, gdyż bohaterowie książki są mocno OP. Później wyszły jakieś słabostki i rozterki niektórych z nich, co nadało im głębi i dzięki czemu zrobiło się ciekawiej. Historia bardzo pompatyczna, trochę przegadana. No i tak średnio ogólnie, za to Filip Kosior robi robotę. Czyli przede wszystkim klimat świata przedstawionego i klimat zrobiony przez lektora sprawiają, że pozytywnie odebrałem tę pozycję.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

95702225-fc58-4faa-8ddd-85c8d9db5ff7

@splash545 W pierwszym wydaniu był fajny chochlik drukarski. Nazwę statku "Chwała Terry" wydrukowano jako "Chała Terry". Powinni to zostawić w audiobooku i dodać lekkie "he he" lektora.

Zaloguj się aby komentować

417 + 1 = 418


Tytuł: Powrót z Gwiazd

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Audioteka

Format: audiobook

Liczba stron: 400

Ocena: 8/10


Podejrzewam że spadną na mnie gromy, ale to pierwsza skończona przeze mnie książka Lema.... Nie bijcie! Tak jakoś wyszło... Nie żebym nie próbował, bo miałem 2 próby opowiadań o pilocie Pirxie, jedno w gimnazjum, drugie z 3/4 lata temu... W obu wypadkach chyba odpadłem na tym samym opowiadaniu. No i tak prokrastrynowałem Tego Lema aż stwiedziłem że raz kozie śmierć i spróbowałem Powrót z Gwiazd. No i wyszło fajnie. Koncept poznawania świata razem z głównym bohaterem bardzo fajny, również sam stworzony świat z pomysłem. Dobrze to się słuchało. Właśnie, słuchało bo Audioteka znowu dała radę, tylko te kobiece głosy takie... mało odznaczające się, zlewały mi się. Ogólnie zadowolony jestem, myślę że spróbuję jeszcze coś takiego polecanego, możecie mi coś podpowiedzieć


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #stanislawlem

d06029b2-042e-49f9-8ee5-e4fd1de524ad

Zaloguj się aby komentować

416 + 1 = 417


Tytuł: Groble

Autor: Michael McDowell

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

Liczba stron: 272

Ocena: 7/10


Drugi tom sagi Blackwater kontynuuje historię rodziny Caskeyów i tajemniczej Elinor, która po wydarzeniach z "Powodzi" na dobre zadomawia się w miasteczku Perdido. Rzeka wciąż wyznacza rytm życia mieszkańców, a budowa tytułowych grobli ma symbolicznie ujarzmić żywioł i zabezpieczyć miasteczku przyszłość. Równocześnie napięcia wewnątrz klanu narastają - szczególnie w relacji między Elinor a nestorką rodu. To wciąż przede wszystkim saga rodzinna, w której ambicje, duma i ukryte lęki są równie istotne, a może bardziej istotne, niż elementy nadnaturalne.


Po rewelacyjnym zakończeniu pierwszego tomu można było spodziewać się wyraźniejszego skrętu w stronę grozy już na starcie drugiego tomu - czegoś w duchu "Omena" czy "Dziecka Rosemary", z narastającym poczuciem, że w centrum rodziny dojrzewa coś złowieszczego. Tymczasem McDowell ponownie wybiera drogę powolnego budowania napięcia. Elementy niesamowite są subtelne, bardziej w domyśle niż pokazane wprost, a autor koncentruje się na psychologii postaci i układach sił. To świadoma decyzja, ale jednocześnie trochę zmarnowany potencjał - aż prosi się, by pójść o krok dalej w stronę pełnoprawnego horroru.


Z drugiej strony trudno odmówić książce wciągającej narracji. Relacje między bohaterami są coraz bardziej napięte, a atmosfera dusznego Południa działa na wyobraźnię. McDowell potrafi budować klimat niepokojącej codzienności, w której coś jest „nie tak”, choć nikt nie potrafi tego jasno nazwać. A elementy grozy przypominają bardziej jump scare, bo jednak na tą grozę czekamy, czekamy i czekamy, aż nagle dostajemy nią w twarz, gdy sie jej najmniej spodziewamy. A element kulminacyjny jest bardzo daleko od fazy budowania napięcia.


Jest to dobry, sprawnie napisany ciąg dalszy sagi, który rozwija świat i postacie, ale wciąż odkłada prawdziwą grozę na później. A szkoda, bo ten tom byłby lepszy, ale z pomysłów na niego, które sam sobie w głowie układałem, żaden nie został zrealizowany. Może to też mnie tak wciągnęło w tej historii, że nie umiem jej przewidzieć i cały czas trafiam na zaskoczenia. Tam gdzie oczekuję grozy jest sielanka, a tam gdzie się nie spodziewam wpada element grozy.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

4b8587c7-b961-4a73-8845-d8d4515eadff

Zaloguj się aby komentować

415 + 1 = 416


Tytuł: Doktor No

Autor: Ian Fleming

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Format: e-book

Liczba stron: 384

Ocena: 7/10


W szóstej powieści o Bondzie agent 007 zostaje wysłany na Jamajkę, by wyjaśnić zaginięcie brytyjskiego agenta. Oficjalnie to rutynowe zadanie, w praktyce - podróż na odizolowaną tajemniczą wyspę Crab Key, należącą do tajemniczego Doktora No. Co ciekawe, początek książki jest wyraźnym spowolnieniem tempa względem wcześniejszych tomów. Bond dochodzi do siebie po poprzedniej misji, a wyjazd ma w sobie coś z rekonwalescencji połączonej z rozpoznaniem terenu. Dopiero z czasem atmosfera gęstnieje, a egzotyczna sceneria zamienia się w zamkniętą pułapkę.


Najbardziej podobała mi się właśnie ta odskocznia od czystej akcji. Fleming daje Bondowi chwilę, by nie tylko działał, ale też obserwował, analizował i po swojemu, mierzył się z pytaniem, kim właściwie jest Doktor No. To nadal ten sam profesjonalista, ale w bardziej kameralnej, niemal introspektywnej odsłonie. Sam Doktora No jest z kolei ciekawym przeciwnikiem - chłodnym, wyrachowanym, niemal laboratoryjnie odciętym od emocji. Ich konfrontacja ma w sobie coś bardziej osobistego niż zwykłą walkę dobra ze złem.


Oczywiście nie brakuje elementów typowych dla Fleminga: egzotyki, wyraźnie zarysowanego antagonisty, romansu, napięcia budowanego przez izolację i fizyczne próby, którym poddany zostaje Bond. Finał wraca do bardziej dynamicznego tonu, ale przez większą część książki dominuje klimat niepokoju i powolnego odkrywania tajemnicy.


To solidny tom serii, dużo lepszy niż poprzedni, może mniej spektakularny, bardziej skupiony i dzięki temu ciekawie różniący się od poprzednich przygód Jamesa Bonda.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

35996183-7f95-4290-bf1b-60f13786c216

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada nową książkę Dana Jonesa. "Henryk V. Największy wojownik na angielskim tronie" ma ustaloną premierę na 8 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 496 stron, w cenie detalicznej 109,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

25 października 1415 roku Henryk V stał na grząskich od deszczu i krwi polach niedaleko miasta Azincourt i patrzył na efekt rzezi, jaką francuskiemu rycerstwu urządzili jego walijscy łucznicy. Miał 28 lat i odniósł swoje największe zwycięstwo, na zawsze zapisując się w dziejach Anglii jako jeden z jej najwybitniejszych władców.

Jednak Henryk V Lancaster to nie tylko słynny pogromca Francuzów. W swojej nowej książce Dan Jones maluje barwny portret angielskiego króla – od czasów jego dziecięcych wybryków, przez sięgnięcie po koronę, aż po triumfalny wjazd do Paryża, marzenie każdego średniowiecznego władcy Anglii. Poznajemy człowieka szalenie odważnego, ale też wyrachowanego – a jak trzeba, to i okrutnego.

Chociaż Henryk V rządził Anglią tylko dziewięć lat, zostawił po sobie legendę. Stał się wzorem dla swoich następców i bohaterem słynnego dramatu Shakespeare’a. Teraz pamięć o nim przywraca uwielbiany przez polskich czytelników Dan Jones, który kolejny raz udowadnia, że o historii da się pisać porywająco. Jego Henryka V czyta się jak najlepszą powieść!


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #znak #historia #danjones #anglia #sredniowiecze

cd228c1b-7493-407a-a6df-be2c0b45ead6

Zaloguj się aby komentować

Cytat na dziś:


Spelter drgnął. W głębi serca wewnętrzny Spelter przebudzili się i walczył, by go usłyszano. Był to Spelter, który nagle zatęsknił za spokojnymi dniami — zaledwie kilkadziesiąt godzin temu - gdy magia była łagodna, gdy człapała po komnatach w starych kapciach, zawsze zostawiała chwilę na sherry i nie przypominała wbitego prosto w mózg rozżarzonego miecza. I przede wszystkim nie zabijała ludzi.


Terry Pratchett, Czarodzicielstwo


#uuk

Zaloguj się aby komentować