Zaloguj się aby komentować
Podkręciłem sobie procka I grafe, dziala stabilnie(narazie) I temperatury tez git, aj aj mi pomógł heh wczesniej jakos nigdy mi sie nie chcialo w to bawić, nie to, ze mam jakis nowy sprzet. #pcmasterrace #komputery Rgbt musi byc, wiadomo
#hardware #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
#nintendoswitch2 #nintendo
Jeszcze PL do dużych ZELD 11 listopada poproszę xD
brakuje ź ć itp ale może to wczesna wersja lub po prostu jakoś to inaczej zakodowane czy coś i nie widać

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
In February, Japan conducted the world’s first successful continuous recovery of rare-earth mud from the seafloor at a depth of 5,569 meters to the ship’s deck. As part of a large-scale research program led by the Cabinet Office, this project aims to conduct demonstration tests at a rate of 350 metric tons per day by February 2027 . The objective is the industrialization of rare-earth mud from Minamitorishima starting in 2028.
350t dziennie to 14t/h. Zrobimy 20/h ;)
https://thediplomat.com/2026/10/japan-advances-deep-sea-mining-as-support-for-a-moratorium-grows/
#barteknamorzu #technologia #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
fakt, że konfiarze nadal pompują narrację o szczepionkach powodujących autyzm świadczy, że nadal mamy w społeczeństwie wystarczającą ilość skończonych kretynów do których to trafia
#bekazkonfederacji #polityka #bekazantyszczepionkowcow

@festiwal_otwartego_parasola najlepszy jest ich "argument" w tym temacie. Otóż istnieją amisze, którzy się nie szczepią i generalnie nie chodzą do współczesnych lekarzy. No i wyobraźcie sobie, że i dzieci tych amiszów rozpoznaje się bardzo mało przypadków autyzmu - bo po prostu znikoma ich część w ogóle poznała lekarza. No ale według antyszczepów to jest dowód.
To tak samo jak w ostatnich dekadach wykryto więcej asteroid w okolicach ziemi, a także ludzie kupowali więcej smartfonów - ergo posiadanie smartfona powoduje powstanie asteroidy!
Zaloguj się aby komentować
Makaron ze szpinakiem, groszkiem i kurczakiem. Trochę fety, suszonych pomidorów i szybki obiad gotowy.
PS żeby szpinak był ładnie zielony, trzeba go rozmrozić przez noc, wycisnąć porządnie z wody przez sitko i wrzucić na zeszkloną już cebulę dosłownie na chwilę. Na koniec dodać trochę śmietanki. Rozgotowany traci bardzo kolor.
#gotujzhejto #domowelepsze #wnukstefanagotuje

@matra Chory zwyrodnialec!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Do kogo tu się dziś przyjebać prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić... HMMMMMMMMMM...
#manacieopowiesci #gejuru @pingWIN


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia
Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.
Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.
Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.
Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe
Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.
#koty #kitku #smutno

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować