1k km trasy za Romkiem. Oby kolejny tysiąc poszedł z mniejszymi problemami.
Ale paznokcie drugi raz nie zejdą, prawda?
#biegiultra #biegigorskie
PS: Teraz można zobaczyć, jak faktycznie Romek szedł w stosunku do planów (niebieska krecha). Ale cóż, pogoda i teren okazały się ekstremalnie nieprzyjazne (cały czas temperatura poniżej +10)
Tak mi dziś noon wskoczył na playlistę i mi się skojarzyło
"Wolność? Nowobogackim z nią jest lepiej
Nie zmienili nic, tylko Żytnią na Belweder
I Królewskie na Heineken, bo są wreszcie w sklepie
Wreszcie. Choć wcale nie pamiętam, że nie było wcześniej"
NASK: algorytmy TikToka „mogą wpływać na postrzeganie Chin w Polsce”. Platforma odrzuca zarzuty
NASK wydał 21 lipca raport, w którym przeanalizował wizerunek Chin kreowany w Polsce przez algorytmy TikToka. – Kwestia manipulacji treściami na niezachodnich platformach, takich jak międzynarodowa wersja chińskiej platformy Douyin – TikTok – stworzona przez firmę ByteDance w 2017 roku, ma szczególne znaczenie dla zrozumienia wpływu reżimów autorytarnych na dyskurs internetowy w społeczeństwach demokratycznych takich […]
To jest prawda, że chińska propaganda u nas jest. Prawdą jest jednak to, że nie odpowiada ona praktycznie za skłócanie naszego narodu, w przeciwieństwie do działalności ruskich, która jest wręcz widoczna na ulicy, bo napuściła Polaków na Ukraińców. Nie będę ukrywał, dziwię się temu, bo raczej im powinno zależeć na naszych porażkach tak samo, jak i Rosji, ale badacze mówią swoje.
Algorytmy algorytmami, ale robimy też jako Zachód jeden poważny błąd. Musimy jak najszybciej skumać się z Chinami jednocześnie nie dając z siebie zrobić frajera. Nie możemy ani stawać wobec nich okoniem, ani się ich bać, ani ich nie akceptować, inaczej nas po prostu zjedzą, a tego byśmy nie chcieli.
Jako Polacy c⁎⁎ja wiemy o Chinach, oni to dobrze wiedzą, więc jak ich boty pracują nad promocją ich kraju, to nie stanowi to dla nas raczej niebezpieczeństwa - może do paru p0laków dotrze jakaś wiedza o świecie, mimo swojemu pierwotnemu celowi.
Słonko wyjszlo i zaczyna grzać, grzyby tylko jakieś dziwne w lesie. Ale i tak jest fajnie. No i takie bestie łażo i trzeba uważać by nie zdeptać.
#nivaznegdziedroga
#urlop
#grzyby
#bieszczady
PiS się sypie. Zdechnie zaraz. Radykalsów zje Braun, tych bardziej umiarkowanych Mentzem z Bosakiem. Są po.prostu młodsi i mają głosy młodszych, gdzie z roku na rok wyborcy PiS przenoszą sie na pola Elizejskie.
Ostatecznie ta partia rozsypie sie jak Kaczyński zacznie niedomagać.
Może bym se w końcu w coś zagrał? ( ͠° ͟ʖ ͡°)
W końcu nie grałem na kompie od kilku miesięcy a zapłaciłem za niego jak za zboże.
Dzisiaj skończyłem przebudowę pierwszej zakładki w menu gracza.
Wygląda o wiele lepiej niż ten haotyczny i brzydki wygląd.
Pasek postępu oczywiście na ten moment jako ozdoba, muszę przemyśleć ile elementów będzie składało się na postęp w grze.
A potem określić ich ilość, bo będą to na 100% znalezione anioły i sekrety, ale ich będzie to druga sprawa.
A potem trzeba to matematycznie ogarnąć (づ•﹏•)づ
No ale na ten moment, bo pewnie nie na dziś.
Ogarnąłem kolejną część w grze.
Pewnie wieczorem znów usiądę i będę siedział do 5 rano
Głośna sprawa wczorajszego aresztowania na wybrzeżu, o której mocny wpis dodała @Trypsyna, ryje mi dzisiaj beret.
Nie mam na myśli samego przestępstwa i ukrywania się przez tyle lat, lecz tego co aktualnie przeżywa najbliższa rodzina. Nie wiem co bym zrobił na miejscu żony i dzieci. Dzieci możliwe, że mają już ok. 6-8 lat (ślub 2018), więc na pewno będą pamiętać ojca. Co zrobić ze szkołą, miejscem pracy i zamieszkania? Jak uzyskać szybki rozwód i zmienić równie prędko dane osobowe? Przecież nazwisko sprawcy, jego profil i zdjęcia latają już wszędzie po FB. Co jeśli jest np. hipoteka, a on lepiej zarabiał? Czy jest ubezpieczenie, które uwzględnia wieloletnią odsiadkę kredytobiorcy, tak jak jest w przypadku zgonu lub niezdolności do pracy?
Przecież w społeczeństwie nie brakuje zjebów, którzy zaczną ich obwiniać i prześladować.
Dokładnie, żona i dzieci do końca życia dotknięte tym piętnem. Okropieństwo. Jeśli faktycznie o niczym nie wiedziała, do końca swoich dni będzie się zastanawiała czy nie widziała wcześniej jakichkolwiek znaków.
Od razu usunęła swoje sociale i się jej nie dziwie. U niego na profilu FB dzieję się istna lawina hejtu, ją też by to spotkało.
Ja jestem pod wrażeniem technologii dzięki której został złapany.
Gdyby nie zupełny przypadek ta sprawa nigdy mogłaby nie wyjść na światło dzienne.
Raczej sądzę że rodzina nie wiedziała co zrobił, natomiast to co mnie najbardziej dotknęło to że słychać było wołanie o pomoc i żadna ludzka k⁎⁎wa nie zareagowała.
Dla mnie to gorszy odpad niż oprawca.
Jak coś się dzieje, nie wiem 2 auta się rozbiją to będzie jechał na przeciwnym pasie ale zwolni popatrzeć, a tu słyszy wołanie i elo pewnie wygłupy....
To co siedziało we łbie 22 letniego typa że zatłukł dziewczynkę by umoczyć kija to dla mnie jakaś totalna abstrakcja.
Pewnie jakiś przegryw j⁎⁎⁎ny co go pewnie nawet prostytutka nie chciala obsłużyć to sobie to inaczej wykombinował.
Mam nadzieję że w więzieniu przywitają go równie dobrze jak na profilu fb
Cześć! Czy wiedzieliście, że dyletant oznacza osobę o płytkiej i powierzchownej wiedzy? A że to powtórzenie "płytkiej" i "powierzchownej", czyli masło maślane, ma swoją nazwę - pleonazm?
Kilka miesięcy temu zafascynowało mnie to, ile ciekawych polskich słów pozostaje dla mnie tajemnicą. Chciałem je poznać, żeby wzbogacić mój dość biedny zasób słownictwa i mówić ciekawiej. Szukałem wtedy też pomysłu na aplikację i tak oto doznałem epifanii. Tak powstało Słówko. - elegancki i przyjemny sposób na głębsze poznawanie języka.
- Codziennie rano otrzymujesz jedno nowe, stosunkowo mało znane i ciekawe słowo (np. wspomniany dyletant czy epifania).
- Do każdego słowa dołączona jest definicja, przykład użycia z życia wzięty oraz synonimy.
- Słowa możesz kolekcjonować, a następnie utrwalać za pomocą quizów i fiszek.
- Na podstawie Twoich wyników aplikacja generuje krzyżówki o różnym poziomie trudności, opierając się na słowach, które znasz słabiej lub lepiej.
- Całość można spersonalizować - przygotowałem ponad 9 motywów kolorystycznych, żeby nie wiało nudą.
Android (otwarta beta)
Wersja na telefony z Androidem jest aktualnie w otwartej fazie testowej. Będę ogromnie wdzięczny za Waszą szczerą opinię! Aby dołączyć, wystarczy dołączyć do naszej Grupy Google (https://groups.google.com/g/swko-na-android/about ) i kliknąć odpowiedni link pobierania w wiadomości powitalnej.
iOS (Prezent dla was)
Aplikacja w App Store jest płatna, ale dla pierwszych z Was przygotowałem 10 kodów promocyjnych na darmowy dostęp. To świetny moment, żeby zadbać o swoje słownictwo.
@wiktor-wojcik dzięki za odpowiedź.
Nie wiem jak skorzystać z kodów.
PS jak kalikam w odzyskaj zakup to nic się nie dzieje oprócz animacji na zielono tego tekstu.
Ps po cholerę tak głośna muzyka na początek? Imho to niepotrzebne.
@Astro Żeby skorzystać z kodu powinno wystarczyć, żeby kliknąć na dany kod co otworzy stronę z od razu wypełnionym kodem. Jeśli tak zrobiłeś i przycisk odzyskaj zakup nie działa, to prawdopodobnie coś jest nie tak w aplikacji. Jeśli chodzi o muzykę, to chciałem trochę urozmaicić wprowadzenie, ale faktycznie nie uwzględniłem głośności. Zmienię, żeby była cichsza.
Ludzkie postrzeganie szybkości i czasu jest zazwyczaj bardzo dalekie od faktów. Rory Sutherland posługuje się milami na godzinę, ale ta sama zależność występuje oczywiście co do kilometrów na godzinę i minut potrzebnych na przebycie 10 km.
Ojej, mój ulubiony Mr Chłopski Rozum i Korzystam z Danych z D⁎⁎y :D
Kiedyś mi go pokazywało na okrągło w YT shorts, ma tam całą serię wykładów z jakimiś pomysłami i obserwacjami, którym tylko brakowało rzułtych napisów albo logo MangoTV :D
Ogólnie dzięki zakupowi Gemini za 15zł / 18msc zacząłem częściej przenosić aplikacje na Termux lub Android. Niestety to już jest tak dobre AI, że piszesz co chcesz i z grubsza to dostajesz.
W każdym razie Frets on Fire X (takie Guitar Hero dla ubogich) nie działało ze sterownikiem Zink. Puściłem Antigravity, sprawdził, naprawił, potem napisał issue dla Gitlaba Mesy i zacząłem się zastanawiać po kij żyję jak ten chwast, skoro AI robi to samo lepiej
@fervi Wszystko dlatego że nie sprawdziłeś kodu który napisał : >.
A tak serio to zgadzam się, że są dużo lepsze obecnie niż np rok temu, ale docieramy do granicy tego co potrafią IMO. Tzn same sieci neuronowe zrobiły się tylko trochę lepsze, po prostu są mądrzej używane. Progres ich rozwoju dotarł do etapu optymalizacji, więc nie będzie już przeskoków jakościowych jak przez poprzednie 4 lata.
Będą z nami już zawsze, ale przepięknie wyglądają ich dostarczenia kodu jeśli nie przyjrzysz się co robią dokładnie. To nie ma rozumu, to maszyna statystyczna.
@fervi ludzie z wiedzą domenową nie ogarniają jak mało wiedzą o programowaniu zwykli śmiertelnicy.
Coś tam dłubie sobie na Linuxie, czytałem Project Phoenix i słuchałem trochę podcastów. Ale poza wieloma skryptami w bashu nic nie programowałem.
Dałem radę zrobić appkę na Androida w języku, którego nie rozumiem. Ale wiedziałem, żeby kazać botowi zrobić dobry plan, checkpointy, CI/CD i testy. I przy każdym checkpoincie weryfikować czy działa jak trzeba.
Ale mógłbym dać mamie te same narzędzia i chociaż nie jest głupia, to nawet nie będzie znała słownictwa, żeby kazać botowi zrobić to porządnie.
Wiadomo, w bańce programistów wydaje się, że LLMy tyle potrafią, ale to dzięki dobremu nadzorowaniu. Nawet jeżeli bot będzie pisać kod, to nie zrobi wszystkich innych rzeczy, a na koniec nie weźmie odpowiedzialności.
A jak wygląda sytuacja jak ktoś bez głębszej wiedzy zvibecoduje jakąś produkcyjną appkę było widać z tym facetem, który został po krótkim czasie zhakowany.
Albo ludziach, którzy źle skonfigurowali harness i dostępy i bot przypadkiem usunął bazę danych na produkcji. Faktycznie, masz rację! Nie powinienem był tego robić.
@Legendary_Weaponsmith prywatnie nie zaryzykował bym brania odpowiedzialności za kod którego nie rozumiem. Wiedza domenowa, ok, ale wtedy pokryjesz tylko known unknowns, ale zostaje znacznie większy worek z unknown unknowns niż gdybyś znał dany język (umówmy się też, że nie tylko sam język, ale i język i narzędzia wokół niego).
To jest ok dla PoC, ale nie dla produkcji imo, nie na dzień dzisiejszy przynajmniej
Coś słyszałem, że oni mogą wtedy uczyć swoje AI (poprzez dane treningowe). Może więc mają wgląd do korespondencji.
Jeśli chcesz legitny plan to zobacz OpenCode Go - 10 dolarów (gdy konkurencja ma 20) lub Mistral (ale Mistral ma słabe modele, ale projekt francuski, więc RODO itd)
Albo OpenCode Zen z darmowymi modelami, są limity dzienne, ale może przetrwasz
@Opornik masakra. U mnie dzisiaj to samo. Kazałem mu przed generowaniem napisać co chce zrobić za obraz. Chciał zrobić w stylu humorystyczno rysunkowym.
W życiu. Kazałem zrobić fotorealistyczne.
Wydaje mi się, że to coś na kształt autocenzury, żeby samemu nie zostać ocenzurowanym.
Tak samo modele generując tekst umieszczają tam moc śladów. Od nietypowych kropek/przecinków (wyglądających normalnie, ale używających innych numerów kodowania znaku i zdradzających użycie LLMa) do typowo LLMowych konstrukcji językowych i korpo ugrzecznionego języka.
Dzięki temu ktoś niewprawiony łatwo się podłoży z tym, że tekst był generowany.