Niektórzy twierdzą, że hejto to strona dla starych ludzi Dzisiaj temat będzie z tym trochę powiązany.


Pytanie oraz dostępne odpowiedzi:


Czy masz dziecko bądź dzieci i czy aktualnie chcesz mieć kolejne?


  • Tak. Mam dziecko bądź dzieci i chcę kolejne.

  • Tak. Mam dziecko bądź dzieci i nie planuję ich więcej.

  • Nie. Nie mam dzieci, ale chcę mieć w przyszłości.

  • Nie. Nie mam i nie chcę ich mieć.


Zachęcam do oddania swojego głosu i napisania komentarza.


Wyniki i podsumowanie dodam najpóźniej w piątek wieczorem


#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #dzieci #rodzicielstwo

97d9e75f-2501-4b34-babb-7191e7f448a1

Czy masz dziecko bądź dzieci i czy aktualnie chcesz mieć kolejne?

842 Głosów

Komentarze (119)

@Aghar @alaMAkota @Aleksandros @alucard @American_Psycho @Augustyn_Benc-Walski @Baltic_Vodka @Bamse @Bankrut.pl @bojowonastawionaowca @bucz @Bukuria @ciszej @cododiaska @Commander_Keen @cweliat @Dezyderiusz_Dostojewski @dmmps @DziadBorowy @Endrevoir @entropy_ @evilonep @Fahrenheit @fakealeksiej @Faziorz @franaa @gh0st @Greyman @Half_NEET_Half_Amazing @Heterodyna @IronFist @Ist @ivanar @janoe @JF_Sebastian @Jim_Morrison @Jonhny @Jurajski_Huncwot @Kewin_Klotzek @Kilik @koczis78 @kubex_to_ja @LITE @LondoMollari @l__p @lukmar @Marcus_Aurelius @markxvyarov @M_B_A @michalnaszlaku @Moody @Mork @mordaJakZiemniaczek @mtriciak33 @na_kanapie_siedzi_len @Naiken @Nemrod @Niochacz @noriad @Oczk @Okrupnik @Panda @PanSalima @Pawelvk @pepe_delfin @Peregrin @porkins @poteznawichura @radziol @rakokuc @roadie @roberto07 @rzuf @rzYmskielajno @Semicolon @Shivaa @shogoMAD @Siejek @so_cold @splash545 @Stashqo @swistak80 @Sylwunia @Szoguniasty @Szuuz_Ekleer @Taxidriver @Ten_typ_sie_patrzy @TheLastOfPierogi @Tomekku @Toudek @Tyglys @UncleFester @Viciu @Wido @wieczniezmeczona @Wojbody @Xax @Zielczan @GSX-R750 @Giban @Slash @icecrypt @Lunek1 @LuckySeven @megawonsz9 @MarinoaItaliano @Kompot @Kaskader @Catharsis @PS2_4_life @banita77 @em-te @Modrak @glebogryzka @maximilianan @DuchPrzeszlosci @Kotuduchawinny @Riuszka @przemoko90 @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta @Alipheese @KatieWee @Lawyerish @I-Em-Are @HmmJakiWybracNick @Sebgat @razALgul @Mr.Mars @Daniel_Obajtek @moll @Piechur @kocio @arturdwieszopy @witajnieznajomy @Umpolung @qqterens @mrozny @Schatzu @bernsteinka @spawaczatomowy @sireplama @AndrzejZupa @Paciu06 @konrad1 @Toarddd @e5aar @GazelkaFarelka @POMIDORES @HolenderskiWafel @rain @jonas @Decebal @koniecswiata @Magulord @HerrFlick00 @SidTheKid @a-r @Tapporauta @PornoKing @Alalai @fazi4 @RACO @fisti @Utylizejszyn @Fausto @smierdakow @Laryngoskop @podzielny @Cybulion @trixx.420 @Klamra @Odczuwam_Dysonans @Jarasznikos @Anthithei @BjornIronside @CzosnkowySmok @KrzysztofJarzynaZeSzczecina321 @209po @drakash @camonday @Ravm @Dudleus @Wyrocznia @windows13 @wombatDaiquiri @slawomiras @mahoney @eiaculatiopraecox_2.0 @vvyspa @mnie_tu_nie_ma @Monroe @MikeleVonDonnerschoss @pluszowy_zergling @hubert696 @SwiatlaMiasta @kapitan-zegota @Moose @Rafi66 @GitHub @MrAjL @kwiatek87 @Sakada @Oscypek @nxo @lactozzi @Asktherightquestion @m-q @dradrian_zwierachs @wozny87 @lk54321 @krzysztof-k-d @Gadu_gadu @AliGi @sidowsky @marcin-adamczyk-2 @Bezkid @cyberpunkowy_neuromantyk @0x34 @gutek @szajza231 @Atexor @Rafcio600 @Mynameis60 @Ganiu @JarosG @Gargli @3zet @Pjerun @Roark @konto_na_wykop_pl @lubieplackijohn @xepo @To_Stan_Umyslu @twombolt @shaddock @Kattephet @B0lak @maksymilian-adamowicz @Papa_gregorio @Rokenrolla @conradowl @wiro @dar @54545454 @UbogiKrewny @hellgihad @opinia-rowna-sie-polityka @gawel-kacprzak @bartek555 @OlympusMons @KapitanBomba @Siewca_Kaszany @antypatol @Sezonowiec @Bujnik @walerin-karynski @bob_budowniczy_ @k0201pl @ratriczek @Czarmiel @Fletcher @boogie @Sloik2078 @Kremovka @cebulaZrosolu @PastaBHP @szasznik @zjadacz_cebuli @Felonious_Gru @Initialll @Rashan @WondefulCookie @Goldie @esterad @Sahelantrop @pol-scot @Hyperion @WszechpoteznyEtyzer @Rafau @thechips @deziom @Sauron @Herrmann @Meverth @Gentleman @Qbs @Baychimo @tomilidzons


Osoby które nie chcą być już w przyszłości wołane proszę dać znać


Z listy usunięci na życzenie: Xianth UmytaPacha Whoresbane GtotheG argonauta Pan_Buk DiscoKhan the_good_the_bad_the_ugly jelonek xsomx AbenoKyerto Fafalala Opornik Rozpierpapierduchacz d.vil Zly_Tonari SilverMonkey slawek-borowy Dzban3Waza Usyrak tuvitob

@nobodys mam 4 nie planuje kolejnego ale w sumie żadnego nie planowałem 😂 będzie co ma być. Bo jak planowałem to gówno z tego było .

@nobodys nie mam i nie chce miec, z wszystkich mozliwych powodow z jakich ludzie nie planuja dzieci, ale goraco wspieram tych co chca, bo ktos musi zarobic na moja emeryturke

@nobodys mam i nie planuję więcej. I nic mnie tak nie denerwuje, jak wpieranie mi 3 ciąży. Najgłupszy argument za tym idący to było, że jak nie mam córki to nie jestem prawdziwą matką xD

jak nie mam córki to nie jestem prawdziwą matką


@moll Łot?! Chociaż ... czy to się różni aż tak od stwierdzeń typu "Jak nie masz dzieci to się nie wypowiadaj"?

@m-q położnej xD w sumie teściowa też pieprzy, że jak nie ma wnuczki to nie jest prawdziwą babcią, więc chyba jakieś lokalne spierdolenie

@moll takie argumenty, zwykle zmiatają śmiertelnika z planszy i wywalają żenadometr na czerwone pole. To normalne, nie ma co się dziwić.

@moll a widzisz a do tego jeżeli miałaś cesarkę to nie możesz obchodzić urodzin dziecka tylko wydobyciny ;). My też to obchodzimy

@cebulaZrosolu @moll daleko nie muszę szukać, żeby znaleźć takich co przekonały takie argumenty. A im dalej znajomi na wschód tym więcej takich opinii. Dla mnie to jest szok gdy wiem, że ktoś nie ma komfortu psychicznego, mieszkanie z teściami pod jednym dachem, ale walnijmy trzecie, bo państwo da i jakoś to będzie. Ja jedne kalkuluje ostrożnie, wolę póki co jednak swój dom i kasę na korzystanie z życia.

@Tapporauta dla mnie to jest okropne. Bo na pomoc nie masz co liczyć, mi teściowa dzieci nie popilnuje. Za to przy obu ciążach była na mnie obrażona, jak na USG wychodziło że jednak chłopak...

@GazelkaFarelka najmniejszej! A dołóż do tego najpierw nadgorliwe certolenie się, a potem foch i wyjebkę na przyszłego wnuka, bo nie ta płeć... kurna, przykro mi jak cholera było za każdym razem

Mamy syna i chcemy kolejne dziecko (u niej on/off xD), ale najpierw chcemy dokonczyc dom, zeby sie jakos pomiescic z tym calym rozgardiaszem.

@bartek555 My skończyliśmy malowanie ścian, umyłam jeszcze okna, wody mi zaczęły odchodzić na budowie i wieczorem na porodówkę.


Już było po terminie więc celowo się wzięłam za taką robotę.

@bartek555 Mycie okien to zwyczajowo zabroniona czynność dla kobiet w ciąży, jako że może wywołać przedwczesny poród, przynajmniej takie mity krążą. No chyba, że się chce już urodzić. Jak widać u mnie się sprawdziło. Może jest w tym ziarenko prawdy.

@Semicolon no niełatwo znaleźć. po pierwsze taką, którą sam byś chciał. po drugie taką, która chciałaby ciebie. po trzecie taką, która do tego wszystkiego chciałaby dzieci. ale dzieci ciagle się rodzą, więc nie niemożliwe. trzymam kciuki.

Nie mam. Zresztą singlem jestem.

Ale w moim życiu były dwa kilkuletnie związki, z czego jeden zakończony po narzeczeństwie, a przed ślubem, a drugi... Ex miała córkę.

Po kilku latach jej niestety pociąg do nałogów był dla mnie nie wytrzymania. To też przez to, że ojciec był alkoholikiem, więc nie znoszę smrodu przetrawionego alkoholu. Sam się napiję czasem, ale już dawno nie tak by się nawalić. Niemniej nie jestem kimś, kto komuś pomoże z nałogiem, bo miałem tego za dużo w życiu.

Tak czy siak ex miała córkę i traktowałem jak swoją. Jeszcze po rozstaniu z byłą młoda gadała, zwierzała się, jeździła na wycieczki czy nie wstydziła się poprosić o zabranie na zakupy.

Ale i to się skończyło, bo musiało. Nie byłem biologicznym ojcem, matka znalazła nowego faceta, a i młoda stawała się nastolatką.


Uczucie i świadomość, że się odpowiada za córkę było za⁎⁎⁎⁎ste. Tym trudniej mi kogoś znaleźć, bo kobieta z dzieckiem (a w moim wieku to bez dziecka to tylko wariatki ) to dla mnie świadomość, że z czasem coś nie wyjdzie, a ja dzieciaka pokocham jak swoje i będzie dwa razy bardziej bolało.


Może i na terapię się nadaję, ale mam to gdzieś. Prawda też jest taka, że spośród ósemki rodzeństwa nikt nie ma dzieci bo mieliśmy trochę przebojów w życiu, więc też nie widzę powodu by coś na siłę robić bo inni tak mają.

Wystarczy, że jako pierwszy kupiłem dom (drugi po siostrze jeśli chodzi o nieruchomość, z tym że ona ze szwagrem mieszkanie). W rodzinie chcemy żyć godnie i normalnie na miarę możliwości i tego się trzymamy. Jednego życia na wszystko może zabraknąć.

Opcję trzecią wybrałem.

@ErwinoRommelo nie da się ukryć, że „pies na baby" działa i już parę znajomości mi kudłata menda przywołała. Ja zdecydowanie nie zwrócę uwagi na ulicy tak jak Daisy

Mam i na kolejne za póżno, choć wcześniej chcieliśmy. Niestety niemożliwość dostania się do żłobka, skutecznie zniechęciła nas do kolejnego. To był czas, gdy raty za kredyt frankowy tak wariowały, że naprawdę baliśmy się utraty mieszkania a na żlobek nie było szansy, więc nie byłoby jak ogarnąć opieki dla 2 dzieci (wcześniej mogliśmy liczyć na pomoc babć, potem już nie).

@Jaggen młody będzie miał 8 w tym roku. Po każdych odwiedzinach brat/szwagier rozumieją, dlaczego nie będzie więcej. Tylko rodzice/teściowe jeszcze coś pierdzielą o kolejnym…

@l__p Ja stwierdziłam że tak kocham swoje dziecko, że nie chcę żeby było w życiu same jak my umrzemy. Rodzeństwo to rodzeństwo. Sama dla siebie bym się pewnie nie zdecydowała, ale dla dziecka człowiek jest w stanie wszystko poświęcić.

@GazelkaFarelka to nie argument dla mnie. Rodzeństwo może się nie dogadywać. Sam z bratem mam dość slaby kontakt.

@nobodys Mam dorosłe samodzielne i ogarnięte dziecko i sama myśl, że miałabym się z własnej woli teraz wepchnąć w pieluchy i kaszki wydaje się być absurdalna. A są tacy, którzy serio pytają czy nie chciałabym jeszcze jednego

@KatieWee i to jest właściwa postawa życiowa!


A tak serio, to w pieluchy władowałby Cię każdy, ale jak zapytasz czy chociaż na spacer potem zabierze to już nie ma komu

Nie mam, ale cały czas próbujemy mieć. To nie takie proste jak się może wydawać, no chyba że masz 16 lat, całe życie do "zepsucia" i się raz pykniecie xD

@cebulaZrosolu mam znajomego, który od lat się stara i już chyba cztery poronienia (wczesne) jego żona miała. Na razie nie próbują bo mieszkanie ogarnęli większe, niektórym biologia nie pomaga. Przekichane.

@conradowl niech sprawdzi tarczycę jeśli nadal nie znają przyczyn poronień. Dalsza znajoma tak miała i trwało zanim ogarnęli, że to głównie jej wina. Musiała potem ją uregulować i jakieś zastrzyki brała, ale się udało i ma córkę.

Dwójka, młodszy ma już 6 lat, na samą myśl by raz jeszcze karmić po nocach i ogarniać takiego kartofla co niczego nie rozumie to mnie mobilizuje by bardzo pilnować zabezpieczeń. I myślę by w tym roku sobie zrobić zabieg.

Od początku planowaliśmy dwójkę, dwójka jest, mój trud skończony.

@Ragnarokk dlatego też chcieliśmy z w miarę małą różnicą wieku, bo jakbym miała takie 6-7 letniego brzdąca i dopiero wtedy spowrotem na karuzelę pieluch i ząbkowania to bym się pochlastała

@Ragnarokk identycznie u mnie, 2 planowana, 2 jest i trzeba fabryke zamknąć. Stara tak sobie na hormonach sie czuje więc również myślę o wazektomii tylko że na Lubelszczyźnie kaplica z ofertami i pewnie w Warszawie będzie trzeba szukać.

@Niv 

Moja żona miała wkładkę. I była jedyną osobą wg pani robiącej badanie USG, która ową gdzieś posiała (w doświadczeniu zawodowym tejże pani). Więc dobrze, że i tak stosowaliśmy podwójny firewall, bo byłoby słabo

@moll No u mnie taka różnica jest. Plus jest taki, że starsza już coś pomoże, przyniesie pieluszkę, popilnuje chwilkę, pobawi się, można w tym czasie się umyć czy robić obiad (oczywiście jednym okiem monitorując sytuację).

Ja tam uważam, że nie nadaje się na ojca. Dzieci mnie drażnią, nie mam cierpliwości i moja różowa tak samo. Po za tym, uważam że nie pokocham dzieciaka.

@razALgul Cudze dzieci drażnią nawet tych, którzy za własnymi przepadają Ale wiem, że ciężko w to uwierzyć na słowo.

@esterad nie o to chodzi, że cudze. W rodzinie też mam dzieci i wkurzają mnie nieziemsko. Sam byłem nieznośny i jakbym miał mieć takiego mini siebie, to byłbym na pierwszych stronach gazet. Ja wewnętrznie czuję, że się nie nadaję do posiadania potomstwa. Po za tym wole mieć pieniądze. Wali mnie ta szklanka wody na koniec.

Do tanga trzeba dwojga. A ja raczej singlem zostanę do końca... Za stary na związki jestem.


Poza tym przez aspołeczność nie chciałbym przekazywać tych wad potomstwo. Dzieci to bardzo spora odpowiedzialność na czasem i całe życie, aby wychować je odpowiednio. Zapewnić rozrywkę i naukę. To nie tylko "masz jedzenie i dach nad głową" więc bądź wdzięczny. Nie chciałbym być ojcem o jakich nieraz się słyszy, ani też przekazać podświadomie wad własnego (mimo, że to dobry człek). To nieustanna praca nad sobą... A jak popsujesz kompa to co najwyżej sobie, no chyba że pożar zrobisz ale to już inna bajka.

Mam jedno w wieku wczesnoszkolnym i wystarczy. Na kolejne jesteśmy już za starzy - 41 lat dla kobiety to rewelacyjny plan na urodzenie Downa albo czegoś gorszego.

@jonas 

Już bez przesady. Szansa na różnego rodzaju defekty oczywiście rośnie, ale to różnica jak między trafieniem trójki a czwórki w totka.

@Ragnarokk to jest znacznie mniejszy problem przy kolejnym dziecku z rzędu (szczególnie siódmym) niz kiedy zachodzi się w ciążę po raz pierwszy w tym wieku.

Mam jedną sztukę i żałuję że nie mam drugiego, niestety jak dla mnie to już za późno, a młoda ma już 14 lat więc radość z dużo młodszego rodzeństwa byłaby niewielka. Jeśli chcecie kolejne dziecko to nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę

@Shivaa Mam teorię spiskową że niektórzy, jeśli mogą, robią sobie kolejnego/kolejne bąbelki żeby znowu mieć jakiś czas tego słodziaka w domu.

Ludzie chyba nawet nie wiedzą ile radości takie bobo daje. No ale skąd mają wiedzieć, antynatalna propaganda na pełnej kurwie...

@Shivaa osobiście uważam, że takie +- 3 lata (jak między mną a siostrą) to optymalny odstęp. Dzieciaki się bawią razem bo to jeszcze nie taka wielka różnica, mimo wszystko ich kolejne etapy dorastania trochę się rozkładają, optymalnie. I rzeczywiście, troje znajomych par decydując się na drugie dziecko machnęła je sobie w mniej-więcej takich odstępach. Jakbym miał kiedyś dzieci, to wspominając moje dzieciństwo raczej nie chciałbym żeby było jedynakiem - co oczywiście nie znaczy że będzie miało jakoś gorzej, wręcz przeciwnie, pod niektórymi względami to jest lepsze i jak byłem mały, to czasem takim zazdrościłem... Ale jednak fajniej się chować z kimś. Z kolei jak ziomek zrobił drugie, jak pierwszy syn miał 8-9 lat, no to już bardziej niż się z młodszym bratem bawić, to się nim opiekował ¯\_(ツ)_/¯ chociaż to akurat taki fajny chłopak, że wyciągał z tego jakąś radość

W takiej perspektywie, to chyba taki odstęp 14-15 lat brzmi nawet lepiej, bo starsze będzie już bardziej niż mniej dorosłe, jak będzie musiało czasem się bachorem zająć. Co innego niż dorastanie razem, ale myślę że też by się mogło podobać, poza tym hej, jak chcecie to róbcie a nie szukajcie wymówek chyba że są jakieś zdrowotne przeciwwskazania. Ale mam ziomka który ma bodajże 12 lat starszą siostrę, i z 16 lat starszego brata, mama była już relatywnie sędziwego wieku jak sobie jego jeszcze machnęli, a i z rodzeństwem ma dobre relacje, i sam jest zupełnie zdrowym gościem. Ja bym się przebadał, i jeśli nie ma przeciwwskazań to nic tylko starać się o kolejne ale to tylko moje zdanie.

Między mną a moim bratem jest właśnie 3,5 roku różnicy, mamy też kuzynostwo w podobnym wieku i dzięki temu nie czułam się w dzieciństwie samotna, zawsze były razem jakieś fajne zabawy a czasem bijatyki 😅

Niestety moja nie dość że jedynaczka to w bliskiej rodzinie nie ma w ogóle dzieci więc bardzo jej tej samotności współczuję.

Mnie blokują właśnie problemy zdrowotne i wiem że teraz kolejne dziecko byłoby dla mnie niszczące 🙁

@Shivaa mnie rozwalcowała ciąża nr 2 zdrowotnie. I jak mimo tego argumentu ktoś mi napierdziela o trzecim to mam ochotę zatłuc. Cudzych fanaberii nie będę przypłacała własnym zdrowiem

@Shivaa ech, w takim razie współczuję i totalnie rozumiem taką decyzję. Nie wszystko można, nie swoim kosztem, a tym bardziej rodziny kiedy by cię zabrakło :(

W moim towarzystwie to jest ciekawa sytuacja, bo o ile jeden ziomek miał dzieciaka w wieku 19 lat, i teraz dzieciak ma z 13, tak jakoś wyszło że jak oni zrobili kolejne (te ~8 lat później), to jakoś koincydencjalnie, bo część z tym moich znajomych to się widziała dwa razy w życiu, poszło lawinowo. I tak trzy, znajome pary mają po dwa dzieciaki powiedzmy 4 i 1 lat +- rok, i jak tak myślę to jeszcze jedna para z przesunięciem powiedzmy o jeden rok i różnicą bodajże 2 lat, więc wciąż podobnie. Ogólnie mają się z kim bawić. Ja też pamiętam że wśród znajomych starych to było takie raczej normalne, że ich dzieci były tam w granicy dwóch lat starsze/młodsze od nas, jeździli do znajomych a my się bawiliśmy z ich potomstwem. I jak tak teraz myślę, no to jakbym miał teraz wchodzić w związek, przechodzić przez wszystko do etapu decyzji o dziecko, to też wśród moich znajomych mój dzieciak raczej nie miałby się z kim bawić. Aczkolwiek i tak chyba bym się nie zdecydował, trochę mi szkoda szczególnie że ród miałem zacny a i zostawić byłoby co, ale chyba większe jest to nie, nie mam gwarancji że dziecko byłoby bardziej zadowolone z tego życia niż ja, w końcu moi rodzice też się starali i uważam że wychowali nas naprawdę dobrze, zrobili co mogli. Plus tysiąc innych rzeczy. Ale nie jestem jakimś nawiedzonym antynatalistą i cieszy mnie potomstwo znajomych, dobrze że się zdecydowali :)

Mam nadzieję że córa poza brakiem rówieśników w najbliższej rodzinie nie ma większych problemów z rówieśnikami ogólnie, niech rośnie zdrowa ;)

Mam dwie córy i raczej kończę produkcję - przy drugiej ciąży żonie już srogo dowaliło różnymi dolegliwościami, więc nie planujemy powtórki głównie z tego względu. Dodatkowo, żeby mieć trzecie, to już pasowałoby metraż zmienić, co przy obecnych cenach nie przejdzie.

Mamy jedno dziecko, które było planowane i jesteśmy w stanie zapewnić mu uwagę, miłość i przyszłość. Kolejnych raczej nie będzie.

@CoryTrevor nie zastanawiacie sie, ze kiedys (jesli nie znajdzie partnera) to bedzie zdane tylko na siebie/samotne?

Ja niby nie znosilam mojego brata za dzieciaka, a teraz powoli zaczynamy byc najlepszymi kumplami i planujemy wspolny dom na emeryturze xD

Dzisiaj temat będzie z tym trochę powiązany.


@nobodys ciekawa logika, dzieci są dla starych ludzi? myslalem, ze im czlowiek starszy, tym trudniej o dziecko. moze to tłumaczy spadek dzietnosci w tym kraju? btw muszę przekazać mojemu 19 letniemu bratu, ze jest trochę stary.

@GrindFaterAnona im starszy człowiek = tym większe prawdopodobieństwo, że już dziecko ma (albo więcej dzieci niż młodsza osoba). Tylko o to mi chodziło Nigdzie nie napisałem, że starsze osoby są od płodzenia dzieci. Oczywiście każdy ma prawo do interpretowania tego na swój sposób.

Nie mam i na razie nie planuję, ale może kiedyś mi się odwidzi. Przez choleryzm mamy miałam zjebane dzieciństwo co zawsze będzie mi towarzyszyć jak zagojona ale obecna blizna. Nie chcę sprowadzać tego na inne istoty.

Trójka. Rok po roku. Są dni, kiedy jest super - najstarsze ma 3 lata, więc już się cosik wszyscy zaczynają razem bawić, są dni, kiedy się odechciewa żyć - jak któreś chore, to wszystkie chore, jak któreś się drze, to często wszystkie się drą. Z dala od dziadków czy innych osób, które mogłyby pomóc.


Czy żałuję? Raczej nie, wiedzieliśmy, że będzie dużo roboty, na pewno na ostatnie byśmy się nie decydowali, jakbym nie miał opcji pracy hybrydowej/zdalnej.


Więcej już byłoby ciężko - zwłaszcza, że w dalszym ciągu wynajmujemy mieszkanie, niezbyt duże, zbieramy na własny kąt - raczej planujemy domek w miejscu sensownie skomunikowanym z dużym miastem.

Nie mam, nie planuję. Im starszy jestem, tym bardziej doceniam wolny czas, możliwość wyspania się, wyjechania kiedy potrzebuję i dokąd mam ochotę i fakt, że równo z końcem pracy mam urlop. I ciszę.


Możliwe, że kiedyś będę żałował, ale póki co - patrząc na rówieśników z samodzielnymi, już od dawna dorosłymi dziećmi - to nadal nie jest ten czas


Zróbmy jakąś ankietę za lat 20, to sprawdzimy, czy nie zmieniłem zdania.

@nobodys Nie mam i nie chcę. Wolę wieść swobodne i wygodne życie. Myślę że jeśli naprawdę chce się mieć dziecko to czas poświęcony na nie, jest w pewnym sensie także nagrodą samą w sobie, natomiast ja tego chyba bym nie czuł. Widzę też na przestrzeni ostatnich lat jak wygląda życie młodych ojców - brak czasu, mało snu, gorsza sytuacja finansowa w efekcie często praca ponad etat, relacja z kobietą schodzi na drugi plan.

Zaloguj się aby komentować