Zdjęcie w tle

tosiu

Fenomen
  • 423wpisów
  • 3345komentarzy

Ostatnio szedłem do lekarza rodzinnego zrobić badania profilaktyczne, po dłuższej przerwie. Trochę z duszą na ramieniu. No bo jednak 39 lat i nadmiarowe kilogramy... - teraz czytam wyniki i niedowierzam... ABSOLUTNIE, STUPROCENTOWO ZDROWY CHŁOP


Od razu inne samopoczucie Życzę zdrówka wszystkim!


#oswiadczenie

Zaloguj się aby komentować

Nadejszła wiekopomna chwila!


  • Drukarnia wybrana

  • Aktor do czytania audiobooka ma właśnie wolny termin - dopinamy formalności - niedługo ogłoszę kto to

  • Ebooka ogarnę sam


Zostało ustalenie nakładu - co też uczynię w tym tygodniu.


Data premiery: 9 kwietnia 2025


Przedsprzedaż ruszy w tym tygodniu.


Czuję ekscytację


#ksiazki #samwydajeksiazke

43967546-6888-4186-a708-24e78bd3c2a5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Błogi relaks. Bombelek położył się spać wyjątkowo wcześnie, bo przed 21. Dokończyłem swoje sprawy i odpaliłem Tiny Glade. Gra polega na tym, że buduje się dioramę. A potem można po niej łazić i robić fotki. Oto moje 3 godziny budowania.


Ktoś na YouTube dobrze napisał - to nie gra, to terapia.


#gry #diorama

0ba49a33-c25f-40ca-947e-53447cba04dc
7ee4156d-a3c4-46d7-85af-158f37f21a86
e9764539-5ce9-4150-b1e3-10eba55639a1
e5073a80-723c-45fc-a3ff-0ecb2ca9841e
8d184ba8-c20e-4615-a6cf-20fc2e8d6aa6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jutro zaczynam weekendowy maraton finiszowania poprawek, od korektorki, w mojej książce. Ta ma mniej więcej 444 strony (tekst może się ułożyć ostatecznie plus minus 1-2 strony). Ostatnio skończyłem gdzieś w okolicach 250 strony.


Książka jest już po 2 korektach.


Idzie szybko, 90% uwag po drugiej korekcie to bękarty czyli litery a, i, z, w (itd.) na końcu wersu. Likwiduje się to na 2 sposoby - kerrningiem czyli manipulowaniem szerokością spacji i odstępów między znakami. Niestety tu są limity, by tekst nie wyglądał pokracznie. Jeżeli, nie da się kerrningiem, to trzeba przebudować zdanie. Wtedy zaznaczam na zielono dla korektorki, że coś zmieniałem. Dlaczego na zielono? Bo po pierwszej korekcie zaznaczałem dopiski na czerwono


Jak skończę, to wysyłam to do niej na trzecią korektę, ostatetczną, gdzie ona czyta wyłapując ostatnie błędy i błędziki, które mogły zostać zignorowane wcześniej.


Tak jak teraz po drugiej korekcie dostałem ponad 700 uwag, ze względu na bękarty, tak po trzeciej spodziewam się maksymalnie kilkunastu uwag. Poprawienie ich zajmie mi chwilkę, zatem książka będzie gotowa do druku.


I tu zaczyna się zabawa. Muszę ustalić nakład na podstawie potencjalnego zainteresowania książką. Jest to o tyle trudne, że jak ktoś dał mi lajka - czy tu pioruna, nie oznacza jeszcze, że kupi. Muszę też wydrukować jakąś pulę, która pójdzie na recenzje i rozdajo


Zanim ustalę nakład, będzie miesięczny preorder. Już wiem, że audiobook nie wyjdzie razem, bo musiałbym opóźnić premierę o 2 miesiące. Chyba, że preorder pójdzie fantastycznie i finansowo udźwignę: druk, wynagrodzenie aktora-lektora i promocję książki papierowej, ebooka i audiobooka no cóż, robiło się szalone w życiu rzeczy, więc kto wie...


Wiele wskazuje na to, że premiera będzie w kwietniu. Ale życie pokaże czy nie w maju


#samwydajeksiazke #ksiazki

Ludzie na zachodzie robią kickstartery by zbadać rynek, i by nakład był możliwe blisko zapotrzebowania.


Wejdź na backerkit (ma chyba niższa marzę niż kickstartery) i zarzuc inicjatywę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tosiu - 21 to jej najlepszy album.

A tak w ogóle to zawsze jestem pod ogromnym wrażenie jak ona na żywo czysto śpiewa i jak wyciąga te góry

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tosiu kurcze, jestem zdziwniony, że ktoś nie znał Tiny Desk Concerts. Jest jeszcze KEXP, jakbyś nie znał. Ale tam znowu jest sporo alternatywy. Polecam również (° ͜ʖ °)

@tosiu no, fajne to. Ostatnio Stromae słuchałam. Lubię gościa. W jego muzyce słychać duszę, nie odbieram jej jak produkt tylko dzieło wrażliwego ducha

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tosiu ja ogólnie, za każdym razem, jak słyszę ta piosenkę, to płaczę.

Usypiałem swojego pierwszego owczarka przy tej piosence, bo akurat była w radiu. Po strzale środka usypiającego, psi organizm działa tak, że płuca są sparaliżowane. Pies potrafi wtedy zerwać się w poszukiwaniu powietrza. I tak było. Ostatni taki ochłap powietrza i już 9 lat minęło w jednej chwili. I mój pies i taka sytuacja i ta muzyka. Ona (piosenka) mnie wyłącza. Rozsypuje się jak dziecko...

Jak pozwolisz, to polecam tą ze Stevie Wonder'em. Na żywo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dostałem książkę z drugiej korekty. Ta polega na tym, że wgrywam plik PDF z komentarzami korektorki i w książce mam na żółto zaznaczone co poprawić. Tego za wiele nie ma. Ale, są też zaznaczone tak zwane bękarty. Mimo, że w składzie robiłem co mogłem żeby tekst układał się pięknie, to korekta to widzi inaczej


Ogólnie rzecz biorąc muszę obrobić ponad 700 komentarzy! Nawet mój profesor, wybitny naukowiec uznany w Polsce, na doktoracie nie dawał tylu komentarzy...


Ehh a już miałem w planach czytanie 5 książek i granie w gry... Mogę sobie to odłożyć na kiedyśtam.


Jak skończe się babrać w komentarzach, to korekta rzuci okiem i można drukować...


#ksiazki #samwydajeksiazke

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsza giga dyskusja skłoniła mnie do pewnych refleksji. Poskarżyłem się na brak kultury pewnej pani przez telefon. Z komentarzy odniosłem wrażenie, że zdecydowana większość przyjęła to za coś normalnego. Za to odniosłem wrażenie także, że nienormalne jest, że śmiałem dzwonić do WIELKICH FIRM.


Czy naprawdę uważacie, że jak ktoś jest szaraczkiem, to nie ma prawa pytać o współpracę dużych graczy? Zostawmy już książkę, ale wyobraźmy sobie, że sprzedajecie jabłka na straganie. Czy to oznacza, że nie możecie napisać do Biedronki pytania - czy nie chcieliby wziąć Waszych jabłek? I ewentualnie na jakich zasadach?


#samwydajeksiazke #ksiazki

@tosiu każdy ma prawo. Z reguły większość Cię oleje, bo im się to nie opłaca, ale czasami pewnie można dzięki temu dobić się w miejsca gdzie inni nie docierają.

@tosiu Takie podejście, jakie ma ta pani, świadczy tylko o jej braku kultury. Koniec i kropka, nie ma tu żadnych wyjątków. Jeśli cechowałaby się profesjonalizmem, to wysłuchałaby Ciebie (lub obiecała, że oddzwoni w wolnej chwili, i wówczas wysłuchała). Nie ważne, czy byłbyś wielkim graczem, szarakiem, czy nawet dzieckiem chcącym wydać swoją książeczkę.

@tosiu ja odniosłam za to odmienne wrażenie, wszyscy raczej jednoznacznie opowiedzieli się za tym że owszem było to nie do końca w dobrym guście, ale takie jest życie.


Moll z cebulem dawali Ci dobre wskazówki odnośnie pozycji negocjacyjnej i tego jak można je łatwiej prowadzić.


Jeśli chcesz coś zdziałać w biznesie to niestety z nastawieniem "wszyscy mają być mili" tylko się spalisz na starcie. Idealizm jest dobry na etacie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ależ się wkurwiłem. Jestem na etapie szukania różnych firm dystrybucyjnych co by można było moją książkę kupić nie tylko przez internet, ale też stacjonarnie w księgarniach. Zadzwoniłem do pewnej firmy, która ma większy rynek. Zostałem przekierowany na właściwy numer.


Dzwonie raz - Pani X rozmawia, zadzwonić za 10 minut. OK

Dzwonię drugi raz - U Pani X ktoś jest przy biurku, za 10 minut. OK

Dzwonię trzeci raz - odbiera Pani X OSOBIŚCIE. Dzień dobry, tu Tosiu, to ja tak chciałem rozmawiać z Panią...


- ALE JA JESTEM ZAJĘTA!!!!!


Rzuciłem słuchawką, bo k⁎⁎wa nienawidzę takiego chamstwa rodem z komuny. Sam będę k⁎⁎wa na straganie stał z książką a tym chujom nie dam do dystrybucji nawet jak będzie to największy hit. Nazwy firmy nie będę wymieniać, ale jest często spotykana w galeriach.


EDIT: Pani się zreflektowała i zadzwoniła sama. Zmiana tonu o 100%.


#ksiazki #samwydajeksiazke #alesiewkurwilem

Nie chcą z tobą współpracować to olej szukaj kogoś kto chce na Tobie zarobic., bo przecież nie zakładamy że pierwsza książka noname coś zarobi

@tosiu Czekam, co dalej. Nie odezwałem się ni słowem, gdy doniosłeś o projekcie, podtrzymałem na duchu. Widzisz, wydrukowanie własnej książki to prościzna. Zabawa zaczyna się na poziomie dystrybucji. Dla dużych hurtowni, z jednym tytułem, nie jesteś partnerem. Koszty systemowej i logistycznej obróbki tego tytułu przy nakładzie bliskim polskiej średniej zeżrą zysk dystrybutora. Nie wiem, czy doszedłeś do warunków finansowych współpracy - żebyś się nie zdziwił. Selfpubowe sukcesy typu Kotarski, Piotr C czy Finansowy Ninja oparte są o internetowe zasięgi. Nieznany autor ma niewielkie szanse bez samodzielnego wykonania tego wszystkiego, co robią wydawnictwa i dystrybutorzy. @moll i @cebulaZrosolu dobrze Ci podpowiadają.

Wiem, rozumiem, książka - ukochane dziecko, sny o podboju list bestsellerów.. zderzenie z rzeczywistościąbywa bolesne.

Zaloguj się aby komentować

Hej Hejtomki z tagu #programowanie jakiś czas temu z nudów zacząłem robić na laravelu pewien serwis społecznościowy.


Serwis ten to nostalgiczny powrót do lat 2000, który jest całkowicie tekstowy. Zero obrazków i filmików.


Zasada jest taka, że rejestrując się - od razu masz konto na forum phpbb a tam określone pokoje z zainteresowaniami typu programowanie, astronomia, militaria itd...


Do tego są ziny, irc, mikroblog, anonimowe wyznania. Ogólnie klimaty millenijny i dla tych co lubią czytać, a nie oglądać.


Nie mam planów co do rozwoju tego, to raczej hobby, które sobie rozwijam w wolnym czasie. Pomyślałem, że może byliby tu chętni dołączyć do projektu, by to wspólnie rozwijać?


Możnaby by było to połączyć z hejto

@wombatDaiquiri jestem na kom, a mam na localhoscie, jutro mogę z biura zgrać ale sie cykam najazdu papieży jak na albicle, bo to jest hobystyczne i nie ma tam ultra zabezpieczeń

@tosiu tworząc sosziale musisz pogodzić się z najazdem papieży, dopóki nie będziesz mial dobrej infrastruktury.


Musisz wybrać: albo porządny serwis albo papieże.

Zaloguj się aby komentować