Zdjęcie w tle

tosiu

Fenomen
  • 395wpisów
  • 3270komentarzy

@tosiu - 21 to jej najlepszy album.

A tak w ogóle to zawsze jestem pod ogromnym wrażenie jak ona na żywo czysto śpiewa i jak wyciąga te góry

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tosiu kurcze, jestem zdziwniony, że ktoś nie znał Tiny Desk Concerts. Jest jeszcze KEXP, jakbyś nie znał. Ale tam znowu jest sporo alternatywy. Polecam również (° ͜ʖ °)

@tosiu no, fajne to. Ostatnio Stromae słuchałam. Lubię gościa. W jego muzyce słychać duszę, nie odbieram jej jak produkt tylko dzieło wrażliwego ducha

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@tosiu ja ogólnie, za każdym razem, jak słyszę ta piosenkę, to płaczę.

Usypiałem swojego pierwszego owczarka przy tej piosence, bo akurat była w radiu. Po strzale środka usypiającego, psi organizm działa tak, że płuca są sparaliżowane. Pies potrafi wtedy zerwać się w poszukiwaniu powietrza. I tak było. Ostatni taki ochłap powietrza i już 9 lat minęło w jednej chwili. I mój pies i taka sytuacja i ta muzyka. Ona (piosenka) mnie wyłącza. Rozsypuje się jak dziecko...

Jak pozwolisz, to polecam tą ze Stevie Wonder'em. Na żywo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dostałem książkę z drugiej korekty. Ta polega na tym, że wgrywam plik PDF z komentarzami korektorki i w książce mam na żółto zaznaczone co poprawić. Tego za wiele nie ma. Ale, są też zaznaczone tak zwane bękarty. Mimo, że w składzie robiłem co mogłem żeby tekst układał się pięknie, to korekta to widzi inaczej


Ogólnie rzecz biorąc muszę obrobić ponad 700 komentarzy! Nawet mój profesor, wybitny naukowiec uznany w Polsce, na doktoracie nie dawał tylu komentarzy...


Ehh a już miałem w planach czytanie 5 książek i granie w gry... Mogę sobie to odłożyć na kiedyśtam.


Jak skończe się babrać w komentarzach, to korekta rzuci okiem i można drukować...


#ksiazki #samwydajeksiazke

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsza giga dyskusja skłoniła mnie do pewnych refleksji. Poskarżyłem się na brak kultury pewnej pani przez telefon. Z komentarzy odniosłem wrażenie, że zdecydowana większość przyjęła to za coś normalnego. Za to odniosłem wrażenie także, że nienormalne jest, że śmiałem dzwonić do WIELKICH FIRM.


Czy naprawdę uważacie, że jak ktoś jest szaraczkiem, to nie ma prawa pytać o współpracę dużych graczy? Zostawmy już książkę, ale wyobraźmy sobie, że sprzedajecie jabłka na straganie. Czy to oznacza, że nie możecie napisać do Biedronki pytania - czy nie chcieliby wziąć Waszych jabłek? I ewentualnie na jakich zasadach?


#samwydajeksiazke #ksiazki

@tosiu każdy ma prawo. Z reguły większość Cię oleje, bo im się to nie opłaca, ale czasami pewnie można dzięki temu dobić się w miejsca gdzie inni nie docierają.

@tosiu Takie podejście, jakie ma ta pani, świadczy tylko o jej braku kultury. Koniec i kropka, nie ma tu żadnych wyjątków. Jeśli cechowałaby się profesjonalizmem, to wysłuchałaby Ciebie (lub obiecała, że oddzwoni w wolnej chwili, i wówczas wysłuchała). Nie ważne, czy byłbyś wielkim graczem, szarakiem, czy nawet dzieckiem chcącym wydać swoją książeczkę.

@tosiu ja odniosłam za to odmienne wrażenie, wszyscy raczej jednoznacznie opowiedzieli się za tym że owszem było to nie do końca w dobrym guście, ale takie jest życie.


Moll z cebulem dawali Ci dobre wskazówki odnośnie pozycji negocjacyjnej i tego jak można je łatwiej prowadzić.


Jeśli chcesz coś zdziałać w biznesie to niestety z nastawieniem "wszyscy mają być mili" tylko się spalisz na starcie. Idealizm jest dobry na etacie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ależ się wkurwiłem. Jestem na etapie szukania różnych firm dystrybucyjnych co by można było moją książkę kupić nie tylko przez internet, ale też stacjonarnie w księgarniach. Zadzwoniłem do pewnej firmy, która ma większy rynek. Zostałem przekierowany na właściwy numer.


Dzwonie raz - Pani X rozmawia, zadzwonić za 10 minut. OK

Dzwonię drugi raz - U Pani X ktoś jest przy biurku, za 10 minut. OK

Dzwonię trzeci raz - odbiera Pani X OSOBIŚCIE. Dzień dobry, tu Tosiu, to ja tak chciałem rozmawiać z Panią...


- ALE JA JESTEM ZAJĘTA!!!!!


Rzuciłem słuchawką, bo k⁎⁎wa nienawidzę takiego chamstwa rodem z komuny. Sam będę k⁎⁎wa na straganie stał z książką a tym chujom nie dam do dystrybucji nawet jak będzie to największy hit. Nazwy firmy nie będę wymieniać, ale jest często spotykana w galeriach.


EDIT: Pani się zreflektowała i zadzwoniła sama. Zmiana tonu o 100%.


#ksiazki #samwydajeksiazke #alesiewkurwilem

Nie chcą z tobą współpracować to olej szukaj kogoś kto chce na Tobie zarobic., bo przecież nie zakładamy że pierwsza książka noname coś zarobi

@tosiu Czekam, co dalej. Nie odezwałem się ni słowem, gdy doniosłeś o projekcie, podtrzymałem na duchu. Widzisz, wydrukowanie własnej książki to prościzna. Zabawa zaczyna się na poziomie dystrybucji. Dla dużych hurtowni, z jednym tytułem, nie jesteś partnerem. Koszty systemowej i logistycznej obróbki tego tytułu przy nakładzie bliskim polskiej średniej zeżrą zysk dystrybutora. Nie wiem, czy doszedłeś do warunków finansowych współpracy - żebyś się nie zdziwił. Selfpubowe sukcesy typu Kotarski, Piotr C czy Finansowy Ninja oparte są o internetowe zasięgi. Nieznany autor ma niewielkie szanse bez samodzielnego wykonania tego wszystkiego, co robią wydawnictwa i dystrybutorzy. @moll i @cebulaZrosolu dobrze Ci podpowiadają.

Wiem, rozumiem, książka - ukochane dziecko, sny o podboju list bestsellerów.. zderzenie z rzeczywistościąbywa bolesne.

Zaloguj się aby komentować

Hej Hejtomki z tagu #programowanie jakiś czas temu z nudów zacząłem robić na laravelu pewien serwis społecznościowy.


Serwis ten to nostalgiczny powrót do lat 2000, który jest całkowicie tekstowy. Zero obrazków i filmików.


Zasada jest taka, że rejestrując się - od razu masz konto na forum phpbb a tam określone pokoje z zainteresowaniami typu programowanie, astronomia, militaria itd...


Do tego są ziny, irc, mikroblog, anonimowe wyznania. Ogólnie klimaty millenijny i dla tych co lubią czytać, a nie oglądać.


Nie mam planów co do rozwoju tego, to raczej hobby, które sobie rozwijam w wolnym czasie. Pomyślałem, że może byliby tu chętni dołączyć do projektu, by to wspólnie rozwijać?


Możnaby by było to połączyć z hejto

Zaloguj się aby komentować

  1. Książka napisana - check

  2. Ostateczny wygląd okładki zaprojektowany - check

  3. Pierwsza korekta wykonana - check

  4. Skład książki wykonany - check

  5. Druga korekta - in progress

  6. ISBN - nadany, by doliczać VAT jak za książki (5%, a od 2026 jak Koalicja dowiezie to 0%) - check

  7. Nakład książki - in progress

  8. Drukarnia i papier wybrane - check

  9. Firma dystrybucyjna - zadzwonić i zapytać czy wezmą nołnejma do Empików i Biedronek - in progress

  10. Znany i lubiany lektor do Audiobooka wybrany - chceck

  11. Sklep internetowy gotowy do sprzedaży - check


Jak widzicie powoli dojeżdżam z tematem własnej książki do końca.


Czekam jeszcze na drugą i ostatnią korektę, bo pierwszeństwo mają periodyki, które muszą wyjść o określonym czasie.


Muszę też zadzwonić do firmy dystrybucyjnej czy biorą książki nołnejma do Biedronek i Empiku. Jeżeli tak to nakład będzie dużo większy, jeżeli nie to nakład będzie dużo mniejszy. I jak będę już to wiedzieć, to będę mógł drukować książkę.


Lektor potrzebuje około miesiąca na nagranie, więc jeżeli premiera ma być wspólna dla audiobooka, ebooka i książki papierowej to zapewne wszystko będzie czekać na nagranie. Wybrałem znanego i popularnego lektora (na razie nie mogę zdradzić kogo) żeby przyjemnie się słuchało.


Dużo już tego nie zostało


#samwydajeksiazke #ksiazki

2922380c-9bb1-4201-a170-c61949052a6e

@tosiu ad. 4. Z ciekawości zajrzałem do Wikipedii i, w związku z tym, mam pytanie, co masz na myśli pisząc "skład" książki. Dobranie wielkości, kroju fontu, interlinii, marginesów/paddingów czy też łamanie tekstu? A może łamanie przeprowadzane jest przez pracownika drukarni?

Zaloguj się aby komentować

Ogladam se U Pana Boga w Królowym moście, żeby podziwiać moje kochane Podlasoe, a tam główna bohaterka wygląda identycznie jak moja była. Co za cringe...


#filmy #truestory

Zaloguj się aby komentować

Widzę, że na tagu #gielda jest pokaźne towarzystwo gdybym sprzedał Wam moją apkę do wspomagania tradingu, to byście kupili? Sfinansowałbym wtedy częściowo druk swojej książki.


Aplikacja wygląda prostacko, ale działa


1. Pokazuje trend dobowy (czy trwa wzrost czy spadek)

2. Pokazuje trend godzinowy (czy trwa spadek do wsparcia czy wzrost do oporu)

3. Pokazuje czy to może byc dobry moment na kupno / sprzedaż i przeważnie się sprawdza. Nie działa 100% ale minimalizuje ryzyko strat.


Dane pobiera z binance w czasie rzeczywistym. Jak jest limit API po kilku godzinach, trzeba zrobic reset apki.


Chcecie?

Zaloguj się aby komentować

Oglądam właśnie wywiad z Trzaskowskim w Polsat News. Mimo, że jest w moim kręgu zainteresowań jako kandydat, to zabawne jest jak on mówi jakby był z Konfederacji


Napiżdża w Unie tak że szok


#polityka

@tosiu Przezroczysty oportunista, a kiedy trzeba, to i populista. Platforma zawaliła na całej linii wybierając go zamiast Sikorskiego.


Prawdopodobnie i tak wygra, a najsmutniejsze jest to, że i tak jest najlepszym kandydatem z dostępnych opcji.

@tosiu przykre jest to że on kręgosłupa nie ma - jak chorągiewka na wietrze tak on według sondaży i aktualnych tematów, po takim braunie wiadomo czego się spodziewać - nie nawidzi komuchów, nie nawidzi przefarbowanych komuchów na zielono, nie nawidzi żydów, nie nawidzi islamskich imigrantów

@tosiu to tylko Andrzej Duda na smyczy Tuska a polaki w nim widzą c⁎⁎j wie co. Sikorski to byłby prezydent no ale mógłby nie podpisywać wszystkiego jak leci i odzywać się nieproszony

Zaloguj się aby komentować

Uff wreszcie zakończyłem skład swojej książki i posłałem do ponownej korekty. Premiera już się zbliża, już puka do mych drzwi, pobiegnę ją przywitać, w mych rękach wino drży...


#ksiazki #samwydajeksiazke

0db61ba1-77c2-41bd-95a5-bc5dc0878bf3

Zaloguj się aby komentować

Jakiej postaci najbardziej nie lubiliście w CyberPunku2077?


Mnie zawsze denerwował Jackie. W fabule był zbyt duży przeskok, by się z nim "zaprzyjaźnić" jako V.


Tak samo nigdy nie lubiłem Claire (barmanki). A to, że jeszcze śmiała dzwonić ze "zleceniem" bardzo mnie rozsierdzało. Gdyby to była propozycja spotkania, a może jakoś bardziej niebezpośrednia propozycja - to pewnie misje z nią bym robił, a tak nigdy mi się nie chce


Ogólnie, ze wszystkich gier - CP2077 jest dla mnie tak świetna, że już grałem w nią wiele razy i planuje grać jeszcze. Podobnie mam z Wiedźminem 3, AC Odyseja i RDR2. Aczkolwiek te dwie ostatnie mają pewne kwestie, przez które gram ponownie jak "zapomnę" detale. Z Wiedźminem jest tak pół na pół. Ale CyberPunk to taka gra, że nie muszę zapominać, by grać ponownie.


A zatem - piszcie kogo Wy najbardziej nie lubicie?


#cyberpunk2077 #gry

@tosiu Wakako, stara raszpla po skończonej robocie każe zawsze jechać do siebie jakby nie mogła przelewem tak jak to AI od taxi Delorian czy jak mu tam.

@Spider mnie zawsze śmieszy, bo ten sam głos jest w bajce córki (Dora i przyjaciele), gdzie to głos dobrotliwej babci

@AdelbertVonBimberstein jak dla mnie V jest bezpłciowy (dosłownie i w przenośni), nie ma charakteru, historii a jego motywacje są miałkie i niewiarygodne. CDPR nie dał nam obrazu realnego bohatera z historią i charakterem jak w Wiedźminie ale białe płótno z jakimśtam konturem. I byłoby to ok gdyby dał nam też pędzle i farby aby coś na tym płótnie namalować, ale wydaje mi się, że co byśmy nie robili ta postać pozostawała nijaka i nieokreślona aż do końca gry.

Jestem w trakcie przechodzenia Cyberpunka po raz 2, tym razem z dodatkiem i ten transik Claire mnie wkurza najbardziej. Drze tego ryja podczas wyścigów "Siedz mu na ogonie V!", podczas gdy jestem 500 metrów przed resztą xd Jeszcze w finałowym wyścigu miało do mnie pretensje, że nie trzymalem sie blisko jakiegos gościa, tylko dałem rurę i wygrałem z dużą przewagą xd Jeszcze w jednym wyścigu musialem jechać jej rupieciem, a ona sama strzela, jak Polska na mundialach.

Zaloguj się aby komentować

To mój ulubiony mem... w zasadzie dlatego, że jest autobiograficzny. A to dlatego, że pół życia mieszkałem w centrum miasta. Wyjście do sklepu oznaczało możliwość spotkania kogoś znajomego. Ale ja nie o tym...


Raz wyszedłem z dwoma kumplami na rower wieczorem. Na d⁎⁎ie obcisłe, sportowe legginsy termo + bluzka termo, do tego zjechane buty. Posiadanie odstającego brzucha w takiej odzieży dodatkowo podkreślało karykaturalną figurę.


Po rowerowaniu, napisała koleżanka niedawno poznana na domówce, że siedzi z innymi dwoma koleżankami na kampusie i się nudzą. To pojechaliśmy rowerami, posiedzieliśmy z nimi do późna. Jedna dziewczyna miała daleko do domu, to obiecałem jej podwózkę - tylko odstawie rower i wezmę kluczyk od samochodu. Poszliśmy spacerkiem, było blisko bo centrum. Żeby nie czekała, odstawiłem rower i bez przebierania wziąłem kluczyk i poszedłem na dół.


Odwiozłem... a tu ona proponuje, bym wstąpił na górę. No dobra. I w tych śmiesznych ciuchach przesiedziałem u niej cała noc. Wyglądałem komicznie.


I nie pytajcie czy było ten tego, bo nie ma takiej laski, co by była przypalona na kolesia z odstającym brzuchem, w obcisłych legginsach i czarnej bluzce termo. Została moją dziewczyną.


#heheszki #truestory

32b4e5ea-bbef-48aa-8fc3-b5d5c5d78c9b

Zaloguj się aby komentować