Mirki moze ktos sie zamieni na książki? Mam prawie wszystkie wiedźminy z czarną okładką, a Chrzest ognia z białą. Psuje mi to zbiór
#ksiazki



Mirki moze ktos sie zamieni na książki? Mam prawie wszystkie wiedźminy z czarną okładką, a Chrzest ognia z białą. Psuje mi to zbiór
#ksiazki


Zaloguj się aby komentować
Myślę, że Bosak sobie pluje w brodę teraz, bo do II tury wszedłby z palcem w d⁎⁎ie.
#heheszki #polityka
Zaloguj się aby komentować
Tak się zastanawiam jakie macie przemyślenia nad światami typu Metaverse i całym rynkiem VR. Jak na razie to gdzieś tam istnieje i wygląda jak "ciekawostka", ale czy myślicie, że ludzie - skłonni do naśladowania tego co modne - w pewnym momencie zamiast Netflix & Chill czy innych tego typu aktywności będą zakładać Google VR i spędzać w jakimś wirtualnym świecie całe godziny?
#goglevr #nowetechnologie
@tosiu a komu to potrzebne? A po co?
Niestety mój błędnik wariuje przy użyciu jakichkolwiek gogli VR, i nie jestem jedyny, kilka osób które znam koszmarnie chorują w trakcie ich noszenia. Z resztą po godzinnej sesji dochodzę do siebie kilka godzin. Nie dziękuję.
Zabrakło odpowiedzi “- Mam to we d⁎⁎ie!” ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Właśnie dostałem maila z DPD że jadą do mnie z Wiedźminem. Wiem, że cienka książka, wiem że okładka z mokrego kartonu, wiem że Sapkowski mógł wziąć kasę z góry i napisać guano - byleby się już od niego odpierdolili, bo uśmiercił Wiedźmina, ale nie mogę się doczekać
Módlcie się, by bus dojechał, a nie utonął jak inny bus DPD. A ryzyko jest bo mieszkam obok zbiornika
#ksiazki #oswiadczenie
Zaloguj się aby komentować
Moim zdaniem fenomenem Dudy, co zaczynał z 8% poparcia były jego mocne przemówienia i wizerunek Komorowskiego - gajowego z wąsem, wujka co opowiada na przyjęciach nieśmieszne żarty. Potem Duda wygrał z Trzaskowskim hasłem "Mimo wszystko Duda", bo wtedy nastroje antyimigranckie, anty LGBT i antycovidowe napędziły prawicową mobilizację o te 500 000 głosów więcej.
Tym razem Nawrocki nie ma szans na powtórzenie wygranej Dudy. Chyba że ma jakiegoś asa w rękawie, o którym nie wiemy. Myślę, że Mentzen zabierze mu mnóstwo głosów. Kto wie, może jakimś cudem o 0,1% wskoczy nawet do II tury. O ile Trzaskowski nie wygra w pierwszej.
Stawiam dolary przeciw orzechom, że wynik Nawrockiego to będzie największa kompromitacja i porażka od początku historii pisu.
#polityka
@tosiu o Komorowskim też mówili, że żeby przegrać, to musiałby potrącić po pijaku ciężarną zakonnicę na pasach. No i zobacz, nie potrącił, a przegrał. Zostało jeszcze pół roku do wyborów, kampania ruszy, "sranie do Wisły" będzie maglowanie na wszystkie strony, to i 30% w pierwszej turze uzbiera. Rób screeny
Może być jeszcze podmianka, były pogłoski, że Morawiecki właśnie dlatego popiera Nawrockiego
Za pierwszym razem była też ostra kampania anty-Tusk i anty-PO, Kaczyński mógłby wystawić chomika, a i tak by wygrali, bądź otarli się o wygraną. No a potem mobilizacja (i kasa dla struktur) zrobiły swoje. Nawet teraz twardy elektorat PiS to ok. 30 procent - im możesz kazać zjeść guwno i tylko spytają, czy łyżką czy widelcem.
Już Tobiaszek pokazał, że PiS nie ma szans powtórzyć tego manewru z Dudą, a Jarek może i jest mistrzem grania na nastrojach, ale nie potrafi łączyć kropek jeśli chodzi o konstruktywne działania.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
I wojna światowa - rozpoczyna się po zamachu na Księcia Ferdynanda
II wojna światowa - rozpoczyna się po świadomej napaści na Polskę przez Niemcy
III wojna światowa - rozpoczyna się po przecięciu kabli
#heheszki
Po przecięciu kabli DO NETA, a bez neta nie da się żyć. Komuchy i ruskie przegły w końcu pałkę. Nie zdziwię się jak znowu najdzie ich chęć przecięcia światłowodów, ale pomiędzy ameryką, a resztą świata. Wtedy to będziemy mieć gwarantowaną trzecią wojnę światową i wybuchające atomówki w chinach i rosji
Zaloguj się aby komentować
I wojna światowa - rozpoczyna się po zamachu na Księcia Ferdynanda
II wojna światowa - rozpoczyna się po świadomej napaści na Polskę przez Niemcy
III wojna światowa - rozpoczyna się po przecięciu kabli
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Mam pomysł na promocje #ksiazki którą pisze. Chce od Was pomocy
Ci co kojarzą mnie, mogą jeszcze pamiętać że pracuje nad własną, debiutancką #ksiazka
Generalnie, jak pisałem wcześniej główna fabuła jest ukończona, a w przyszły weekend albo jeszcze kolejny dokończę dopisywać wątki poboczne. Wtedy zostanie mi już opisanie świata zewnętrznego między wątkami i można będzie obrabiać pod druk.
Przy okazji wpadłem na (chyba) fajny pomysł. Podczas fabuły bohaterowie grają w grę karcianą. I powiem Wam, że zasady tej gry są łatwe i fajne. Pomyślałem, że razem z książką będzie dołączona talia kart.
I tu przychodzę do Was. Uważam, że mogą być różne wersje talii kart. Możeby tak wypuścić jedną złożoną z Waszych propozycji - edycja limitowana Hejto. Taki biały kruk. Wypuścimy tylko tyle ile będzie chętnych, numerowane, a potem jak będę sławny i bogaty, to sprzedacie karty jak bitcoina
Tylko żeby to zrobić potrzebna by była zrzutka na wydanie bo papier i druk kosztuje. Projekt ogarniemy sami
Co wy na to?
#gry #kartykolekcjonerskie #kartydogry
Mam talie od bomby, chce talie dla hejto. Nie wazne czy ksiazka jest fajna, chce te karty
@tosiu może ktoś chwyci... z drugiej strony karciankę możesz też wydać oddzielnie od książek, tak poza dołączonymi taliami
@tosiu może zamiast kart to ręczny podpis na każdej książce? Na co 10 emotka, na co 100 bluzg, a na co 1000 dedykacja.
W pytę roboty z tym, ale nie da się zaprzeczyć, że będzie widać napracowanie.
Zaloguj się aby komentować
Cześć Tomki z tagu #motoryzacja
Dziś jak ostatnia ciota obszorowałem tylne drzwi auta. Nawet nie wiem jak to się stało. I teraz nie wiem, co lepsze. Może ktoś z Was sam doprowadził do szkody i ma lepszą wiedzę. Bo ja nigdy auta sobie sam nie uszkodziłem.
Mam opcje:
1. Zgłosić szkodę i naprawiać z AC (wydaje mi się, że zapłacę za to w następnej polisie i nie opłaca się)
2. Jechać do lakiernika i naprawiać za własną kasę.
Proszę o rady, co bardziej się opłaca.
@tosiu jeżeli to prawy tył to nie będziesz widział codziennie przy wsiadaniu za kółko, czyli jeżeli nie wygięło ich tak, że woda będzie się lała do środka to zostaw jak jest.
znajdź takie same drzwi w takim samym kolorze i podmień ¯\_(ツ)_/¯ Jak chcesz zachować pełną "oryginalność" to pamiętaj, że szyba też ma swój numer seryjny.
@tosiu Miałem podobną sytuację. Zrobiłem z AC w ASO. Oddałem auto, zastępczego nie brałem bo jechałem na wakacje. Po 2 tygodniach wróciłem, podpisałem papiery i wziąłem auto. Na fakturze obciążyli ubezpieczyciela ponad 7000 zł (wymiana drzwi, lakierowanie drzwi jednych, drugich, tylnego nadkola, progu i chgw co tam jeszcze). AC podskoczyło mi na rok na 200 zł, rok później to były jakieś grosze. Minęło 6 lat z autem nic się nie dzieje, nic nie rdzewieje, żadnych purchli. Nic. Luksusowa robota.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mam pytanie do osób mieszkających na szeroko pojętym zachodzie. Jak wiadomo, usługi (nawet w stosunku do zarobków) są tam drogie. I tu pytanie - czy jest na usługi popyt czy ludzie korzystają tylko z takich co muszą?
Chodzi mi o stomatologię (nie leczenie bo boli, tylko cała reszta), sprzątanie w domach i firmach, agencje web + cała ta otoczka od wizytówek po aplikacje, coaching i rozwój, psychologia, kosmetyczki, jeżdżenie taksówkami a nie komunikacją i inne?
Macie jakieś przemyślenia jak wygląda u was rynek usług?
#zagranica #londyn #niemcy #wielkabrytania #holandia #dania #austria #usa
Ale jak to wygląda dla typowego imigranta z Polski? Mieszkając w Polsce nie myślę o komunikacji miejskiej tylko wskakuje w bolt/uber bo ceny to ~3 razy drożej niż komunikacja miejska.
@tosiu Bawaria - inne podejście do takich rzeczy niż w Polsce -niby drogo, ale po coś się te pieniądze zarabia. Normalnie jakieś plomby robię tutaj i zazwyczaj kasa chorych pokrywa część, pokrywała by pewnie całość ale zazwyczaj biore lepsze wypełniacze, a do tych trzeba dopłacić tak ze stówkę. Ziomek w pracy miał kilka lat temu naraz trzy zęby do leczenia kanałowego - 11 tysięcy euro zapłacił, ja z takim czymś to już bym poleciał do Polski i chyba ludzie czasem szukają opcji zagranicą. Rok temu za leczenie kota na koci katar wydałem prawie 3 tysiące euro - 4 zęby do usunięcia, zestaw badań, znieczulenia, antybiotyki , przeciwbólowe do domu, potem przeciwzapalne, kontrole itd, no uzbierało się. Na operację jak już było słabo czekaliśmy 10 dni bo sala operacyjna była wybukowana i same pilne przypadki - więc raczej ludzie korzystają.
Niemcy na większość takich rzeczy biorą po prostu ubezpieczenia, natomiast na takie inne typu wydatki na auto po prostu się ma więc nikt tego nie traktuje jak coś nadzwyczaj drogiego. Tak więc popyt jest, przegląd w ASO Jeepa muszę 6 tygodni wcześniej rezerwować. Doradcy podatkowi często nie chcą przyjmować nowych klientów bo się nie wyrabiają.
Aaaa jeszcze dwie sprawy:
-dentysta - w UK co prawda jest drogo ale za to chujowo
-usługi- szybki przykład.
Chciałem okleić samochód folią ochronną PPV.
Taka usługa w UK to min £3500, na Śląsku ok 15k PLN czyli zbliżona cena.
W 3 zakładach w UK nikt nawet nie oddzwonił do mnie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy ktoś sie tym interesuje czy nie, ale profilaktycznie piszę co raz o postępach w pisaniu swojej książki. Otóż książkę napisałem
Dokładnie to na razie napisałem samo gęste, czyli historię od początku do końca bez opisów otoczenia i wątków pobocznych, rozwinięcia innych postaci niż główna.
Także przede mną pisanie tej samej książki od nowa, ale już tylko o te dodatkowe rzeczy.
Potem korekta i można publikować. Tak się tylko zastanawiam czy iść do wydawnictwa czy wydać samemu. Możliwości techniczne mam, ale nie wiem czy promocja wydawnicza działa czy po prostu wezmą hajs i się bujaj sam. Bo nikt jako autora mnie nie zna.
Macie przemyślenia w tym temacie?
#ksiazki
@tosiu
Tak się tylko zastanawiam czy iść do wydawnictwa czy wydać samemu. Możliwości techniczne mam, ale nie wiem czy promocja wydawnicza działa czy po prostu wezmą hajs i się bujaj sam. Bo nikt jako autora mnie nie zna.
Próbowałbym z wydawnictwem.
Po pierwsze, tradycyjne wydawnictwo nie weźmie od Ciebie żadnych pieniędzy za wydanie u nich książki - oczywiście, o ile zobaczą w tekście potencjał sprzedażowy.
Istnieją co prawda wydawnictwa vanity, które oczekują zapłaty za wydanie książki, ale je lepiej omijać z daleka.
Wydawnictwo zapewni korektę, redakcję, dystrybucję, promocję et cetera. Jak dopisze szczęście, to wszystko zostanie zrobione profesjonalnie.
W przypadku self-publishingu wszystko... no spoczywa na Twojej głowie. A jeśli nie masz doświadczenia/nie znasz się na wydawaniu książek, to trudniej ocenić, czy dany redaktor wykonał dobrze swoją pracę.
Najważniejszy i tak będzie marketing, który trzeba będzie samemu wymyślić i realizować. Albo zlecić komuś.
@cyberpunkowy_neuromantyk dzięki. Najbardziej interesuje mnie marketing, bo za cholere nie wiem jak się robi Hype na danego autora/książkę.
@tosiu
Jakbym sam wiedział, to bym siedział w marketingu. : D
Niby można wysyłać ludziom, którzy działają na YouTube/TikToku, ale nie wiem, jak ich reklamy/recenzje przekładają się na sprzedaż. No i pewnie tym większym trzeba zapłacić (na przykład Strefa Czytacza zażyczyła sobie 1k PLN za filmik, który osiągnął niecałe 6k wyświetleń).
@tosiu Zawsze mnie właśnie zastanawiało czy powieściopisarze piszą najpierw ogólny zarys fabuły i potem sobie ją rozbudowują to tu to tam, jak mu tam się coś wymyśli czy też piszą wszystko od początku do końca najlepiej jak umią a potem ewentualnie robią jakies korekty.
@hellgihad nie wiem, napisałem w życiu tysiące tekstów i zwykle pisałem jak leci, a potem dopisywałem przy czytaniu coś co było skrótem myślowym, dopisywałem coś jak się przypomniało itd. W tym przypadku miałem "mapę drogową" żeby historia była po kolei. I by nie pogubić się, bo wracałem do tekstu np. po kilku tygodniach. Natomiast nie wiem czy to jedyny sposób. W książkach są różne sposoby narracji, przebiegu czasu i akcji.
@tosiu Wydałem swoją książkę w jednym z wydawnictw i to była porażka. Sam sprzedałem więcej egzemplarzy swoimi kanałami, niż oni. Zresztą to wydawnictwo chyba chwilę potem się zamknęło, możliwe że moja książka była ich ostatnią. Na szczęście to oni zapłacili za skład i druk książki.
Kiedy się zastanawiam, czy zrobiłbym to jeszcze raz, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie, że zmobilizowałem się do pracy twórczej, ale z drugiej strony mizerny odzew (sprzedało się 300 książek z nakładu 1000) jest rozczarowujący. Każdy chyba autor ma niemal ojcowskie uczucia co do swojej książki, myśli że wydawnictwo zaraz zrobi dodruk, a tu okazuje się, że nikt tej książki nie chce.
Moim zdaniem wydawanie książki samemu jest złym pomysłem. Wydawnictwo jest jednak jakimś filtrem, który wstępnie akceptuje lub odrzuca Twój pomysł. Poza tym to oni ogarniają skład, druk i dystrybucję. Pamiętam, że musiałem sam biegać na pocztę i wysyłać książki, co jednak trochę dezorganizuje życie.
Żeby pomóc w promocji książki załóż jakąś stronę WWW lub kanał na YouTube, żeby zbudować jakąś grupę społecznościową wokół siebie. No i dobrze, żeby ktoś napisał recenzję, albo opowiedział o Twojej książce na jakimś kanale. Skontaktuj się i wyślij bezpłatnie egzemplarze swojej książki do różnych influencerów, może zgodzą się opowiedzieć o Twoim debiucie. Powodzenia!
@Pan_Buk wow 300 książek? Byłbym zadowolony gdyby tyle osób kupiło
@tosiu jaki to gatunek?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zobaczyłem tą mapę przed chwilą i jestem napalony na zdobycie wszystkich szczytów
#gory

Zaloguj się aby komentować
Nie jestem za pisem ale skoro Tusk chce mordować bobry to już sam nie wiem...
#heheszkipolityczne #polityka
Zaloguj się aby komentować