Wydawało mi się, że reklamowanie produktów "znanymi twarzami" to nie jest jakiś dawny wynalazek. A jednak: w 1937 r. opony rowerowe marki "Piastów" promował kilkukrotny kolarski mistrz Polski Artur Pusz (ur. 1909). #ciekawostki


Wydawało mi się, że reklamowanie produktów "znanymi twarzami" to nie jest jakiś dawny wynalazek. A jednak: w 1937 r. opony rowerowe marki "Piastów" promował kilkukrotny kolarski mistrz Polski Artur Pusz (ur. 1909). #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio pokazywałam Wam piękne cabrio Alfa Romeo, więc może spodoba się Wam też coś z przeciwnego końca skali urody samochodów: Hanomag 2/10 PS.
Autko występowało w zasadzie w trzech wersjach nadwozia: cabrio, sedan i wiklina. Było produkowane w latach 1925-28.
#ciekawostki #carboners #samochody



Zaloguj się aby komentować
Pykło 30 ton przerzuconego żelastwa.
#trening #silownia


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostatni dzień z 5-dniowego cyklu spamowego. Będę cicho przez dwa dni.
#silownia #trening

Zaloguj się aby komentować
Alfa Romeo 6C 2500 S rocznik 1948 zaprojektowana przez Pininfarinę. Nie da się opisać jakie to piękne auto.
#carboners #samochody #motoryzacja

Zaloguj się aby komentować
POV - oglądasz sobie filmik o samochodach a tam zonk - bezczelne p***pierdalanie znanego loga. Ciekawe, co by na to powiedział Philip Morris, właściciel marki Marlboro?
#ciekawostki #heheszki #humorobrazkowy


Marlboro juz chyba przestalo istnieć albo przestalo juz produkowac fajki.
https://m.wirtualnemedia.pl/m/artykul/koniec-marlboro-papierosy
Inna sprawa, ze to przeciez jest dla. nich reklama, bo przeciez niczego o tej marce nie mowi.
A logo jak logo-moga sie bawic, ale watpie zeby to cos dalo
Zaloguj się aby komentować

Filmik z kanału Mestre (swoją drogą - jak pewnie wiecie, jest tam naprawdę dobry content), o ten: https://www.youtube.com/watch?v=_AFQTTFbgJ8 zainteresował mnie historią amerykańskiego sierżanta Harry'ego Hayesa, który znając pilotaż tylko "z widzenia", miał poskładać i uruchomić...
Brutal leg day workout! Like, share, subscribe. And don't forget to hit the bell notification icon!
Reszta obciążeń i powtórzeń w ćwiczeniach pozostała jak poprzednio.
Z "ogólnych" refleksji - dobrze, że jest coś takiego jak nawyki, a także możliwość spamowania tutaj. Bo jak robiłam te odwodziciele i pod koniec serii już bolało, to przyszła mi myśl - po co ja w ogóle ćwiczę? Ale nie pozwoliłam się jej rozwinąć.
#silownia #trening


Zaloguj się aby komentować
Szybki spam treningowy. Dodano: 2.5kg w wyprostach na ławce rzymskiej, 5kg w arnoldkach, 5kg w wiosłowaniu (ale poprzednio obniżyłam o 10kg żeby trochę poprawić formę), 1 kg (rozbity na 2 hantle ;)) w unoszeniu bokiem. Reszta jak poprzednim razem, ale w lat pulldown zdjęłam 7 kg żeby poprawić formę. Ogólnie - poszło dobrze.
#silownia #trening


Zaloguj się aby komentować
Niemalże bym zapomniała zaspamować dzisiejszym treningiem. Byłaby to taka szkoda.
#silownia #trening


Zaloguj się aby komentować
Bylibyście zainteresowani jakimiś dłuższymi (ale bez przesady ;P) tekstami dotyczącymi historii designu lub architektury? Albo historiami samych projektantów? Lub może analizami jakichś budynków, szczególnie z ostatnich stu lat?
#pytanie #architektura #design
@rain na pewno nie jestem zainteresowany spoilerami wpisow
@rain Dajesz młoda. Ale o współczesnej architekturze możesz nie pisać, jak widzę jak towarzystwo wzajemnej adoracji tasuje się do tych swoich koszmarków, to mje krew zalewa.
Apropo sztuki designu. Jak kogoś ciekawi ten temat warto się wybrać do Muzeum Designu w Bruskeli. Znajduje się tuż obok tego kryształu żelaza - Atomium. Wejściówka jest na oba miejsca. Polecam.
Zaloguj się aby komentować
Jakie moglibyście polecić gry, gdzie protagonistą jest zwierzę? Oprócz oczywiście takich rzeczy "Goat simulator" czy "Pigeon simulator" itd. Coś najlepiej z fajną fabułą. "Stray" już znam
#gry #grywideo
Zaloguj się aby komentować
Ponoć "bez gwiazdy nie ma jazdy". No więc ten samochód miał jedną. Czerwoną. Na masce. Mowa oczywiście o GAZ GL-1, najszybszym ówcześnie (a zatem pod koniec lat 30.) radzieckim samochodzie. Jego projektantem był Jewgienij Agitow (1896-1942), pilot hydroplanu podczas I wojny światowej i projektant w fabryce samochodów w Niżnym Nowogrodzie (wówczas Gorki), czyli Gorkowskim Awtomobilnym Zawodzie (wybaczcie mój klatchiański) im. Wiaczesława Mołotowa (w 1957 pozbawiono ją tego imienia).
W industrializującym się za amerykańskie pieniądze i przy wykorzystaniu amerykańskich technologii ZSRR w latach 30. też chciano pochwalić się swoimi osiągnięciami technicznymi, stąd też powstał pomysł wyprodukowania radzieckiego samochodu wyścigowego. Bezpośrednią motywacją miało być to, że pilot Michaił Gromow w maju 1938 ustanowił krajowy rekord prędkości (141.5 km/h) amerykańskim autem sportowym Cord 812 (notabene bardzo fajnym). Na szczęście przeżył ten eksperyment, być może dlatego, że w 1934 r. został odznaczony tytułem Bohatera Związku Radzieckiego i głupio by było zsyłać go do łagru za pobijanie socjalistycznych rekordów imperialistycznym autem. Albo po prostu przeoczono go w papierach.
W każdym razie - GAZ w tym samym roku postanowił pobić imperializm jego własną bronią i wyprodukować własną wyścigówkę. Model GL-1, bazujący na nieco wcześniejszym GAZ M1, który był kopią (ale nie piracką) Forda V8-40.
Agitow miał do dyspozycji fordowski czterocylindrowy silnik o pojemności 3.3 litra i mocy 37 kW (jakieś 50 KM). Podkręcono go do 65 KM. Osadzono go na ramie zaczerpniętej z M1. Nadwozie zostało przeprojektowane i "odchudzone", choć dzieli ono z M1 ten sam kształt chłodnicy. Pierwszy GL-1 był dwumiejscowym kabrioletem pozbawionym drzwi. Szyba przednia została zredukowana tylko do niskiej "owiewki".
Samochód zaprezentowano w październiku 1938 r. Za kierownicą zasiadł wówczas kierowca z zakładów GAZ Arkady Nikołajew, któremu udało się wykręcić 148 km/h, więc honor Związku Radzieckiego został przywrócony. Auto startowało jeszcze potem w paru wyścigach, a w 1940 zdecydowano się na zwiększenie jego możliwości.
W tym celu znów sięgnięto po jednostkę napędową z GAZa M1, tym razem z jego nowej wersji 11-73. Była to rzędowa szóstka o mocy 100 KM, z którą seryjne 11-73 rozpędzały się do 140 km/h.
GL-1 otrzymał "nową", tym razem zamkniętą karoserię, ale ponownie - przód był bardzo inspirowany M1 w wersji 11-73, reszta zaś była "starym" GL-1. Tylko z dospawaną, niemalże po amatorsku (ta to wygląda na zdjęciach) obudową kokpitu. We wrześniu 1940 r. w trakcie wyścigu auto rozpędziło się do 161.9 km.
Oryginalne GL-1 zaginęły lub zostały zniszczone. W 2010 wykonano replikę wersji z 1940 r. bazując (z braku dokumentacji) na zdjęciach archiwalnych.
Na fot. kolejno: GAZ GL-1 w pierwszej wersji, M1 GL-1 w drugiej wersji i M 11-73.
#motoryzacja #carboners #ciekawostki #samochody




Zaloguj się aby komentować
Pięciodniowego cyklu spamowania treningowego dzień pierwszy. Uszkodzona w środę prawa ręka przestała (chwilowo) boleć, więc można było dziś zrobić górę. I nawet udało się zrobić ją nieco lepiej niż ostatnio, choć odpuściłam 10 kg w wiosłowaniu na maszynie w imię nieco lepszej techniki i zakresu ruchu. Poza tym: +5kg w wyciskaniu, + 1 powtórzenie w serii w negatywach, zaś w rozpiętkach + 2 powtórzenia. Unoszenie bokiem - wcześniej hantle 7 kg, dziś 7.5 kg. Niby tylko pół kilograma, ale jednak robi pewną różnicę. Poprzednim razem uginanie na biceps poszło fatalnie, bo tylko na 7 powtórzeń w serii, dziś udało się 10.
#trening #silownia
Rzecz jasna, jeśli kogoś wkurzają moje wpisy, a jeszcze tego nie zrobił - zachęcam do czarnolistowania.


Czy ten "Incline Bench Press (Dumbbell)" to są dwie hantle po 30 kg czy dwie po 15 kg? I jak z wzniosami - 2x7,5 kg czy 2x3,75 kg?
Zaloguj się aby komentować
Zastanawiam się czy może nie mam jakiegoś ADHD czy czegoś podobnego. Niby nie jestem "nadpobudliwa", ale np. zwykle na komputerze mam w przeglądarce otwartych kilkanaście kart, bo coś nagle mi się przypomina, coś chcę sprawdzić i czasem potrafię w to wsiąknąć na dłużej. Mam trochę problemów z koncentracją, ale współcześnie pewnie każdy je ma. Najgorzej jest z mówieniem - potrafię sformułować bardzo długie zdanie wielokrotnie złożone, w którym potrafię się zapętlić, bo chyba szybciej myślę niż mówię. Byłoby to może zupełnie błahe, ale przecież muszę prowadzić wykłady i wiem, że nieraz słabo to wychodzi. Albo nie potrafię ubrać jakiejś myśli w słowa, choć mniej więcej wiem, co chcę powiedzieć. Albo pojawiają mi się jakieś nowe skojarzenia, kiedy mówię. Czasem dość abstrakcyjne.
Wydawało mi się, że na piśmie wypowiadam się lepiej, ale potrafię np. w smsie powtórzyć tę samą informację, bo już nie pamiętam, że przed chwilą ją napisałam. Dziś mi się to zdarzyło. I to ogólnie jakiś obłęd.
#psychologia #zalesie
Dziś trening był taki sobie. Z jednej strony - muszę się stawić w pracy, a z drugiej - zepsułam sobie prawą rękę. Już przy przysiadach bułgarskich bardzo bolało trzymanie hantla w ręce. Więc nie zdecydowałam się na robienie martwych ciągów, ani niczego innego, co wymagałoby używania chwytu. Dobrze, że teraz będę mieć 2 dni przerwy od ćwiczeń, może trochę ból się uspokoi. Ogólnie jestem zmęczona ćwiczeniami i tylko czekam na tydzień świąteczny żeby zrobić parę dni przerwy.
#silownia #trening

Zaloguj się aby komentować
Poradźcie mi, proszę, gdzie we #wroclaw można iść do jakiejś kawiarni/restauracji niedaleko dworca na obiad? Żeby nie było to drogie miejsce, ale jednocześnie żeby jedzenie było ok i nie trzeba było długo na nie czekać. Z góry dziękuję za podpowiedzi.
#pytanie #jedzenie #jedzzhejto
nie jest to może najbliżej (plus ja jadam w ich lokalu na pl. solidarności, chodzę tam od 2015, od tego czasu zmieniły się tylko ceny, nawet część ekipy została, zawsze świeża surówka - to jest coś czego nie spotkałem nigdzie indziej), ale ich pasta z bakłażana z dodatkową surówką to jest coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego, moja starsza córka wpierdala jak małpa kit, jest to porcja objętościowo niewielka ale sycąca, 19PLN razem (w 2015 to było 9PLN, za przepyszny obiad) a chłop 100+kg się najada... żeby było szybko serwowane dzwoni się przed wyjściem do lokalu, zamawia, mówi kiedy będzie i po przyjściu już wszystko przygotowane. kiedyś z ciekawości zapytaliśmy jednego ziomka co wciąż tam pracuje jak oni to robią że wchodzimy do lokalu a oni wyciągają chlebki z pieca...zawsze? odpowiedź: a bo was widzę jak idziecie przez przejście przy cuprum to wkładam wtedy chlebki do pieca XD
https://maps.app.goo.gl/QUUmzimE2Yp5X3uv8
edit: coś mi nie grało, wygrzebałem paragon z niedzieli, jednak 24 a nie 19PLN za zestaw, jak te ceny popierdalajo o.O
@rain tak jak @Taxidriver napisał, szukasz 3 różnych knajp. Chcesz "tanio" - Marche we Wrocłavii.
Chcesz smacznie - IMHO Semafor, ale czas oczekiwania od 20 minut (jak przyfarcisz) do godziny na podanie.
Chcesz bez kolejek - jak wyżej, Wrocłavii i któryś fastfood.
@rain Tanio i bez ryzyka gastrycznego przy dworcu PKP to Abradable. Na rogu Kołłątaja i Kościuszki. Ale nie nazwałbym tego restauracją/kawiarnią.
@zed123 w opiniach google ktoś nazwał to "jadłodajnią". Potrzebuję jednak czegoś "lepszego". Choć na razie przyszła mi na myśl tylko Kuźnia Dobrych Klimatów na Bogusławskiego. Znasz może? Ma dobre opinie.
@rain Nie znam niestety. Ale to jest dobry trop. Pod nasypem jest sporo fajnych knajpek, ciągną się aż do skrzyżowania z Zielińskiego. Tych, w których spędzałem wagary i mógłbym je polecić, to już daaaaawno nie ma
#nieublaganyuplywczasu
Zaloguj się aby komentować
Potrenowane. Mam jeszcze lekkie zakwasy po poprzednim treningu góry, ale na szczęście przeszkadzały. Z plusów: +2 powtórzenia w arnoldkach, reverse fly i unoszeniu bokiem. Zamiast mojej zwykłej maszyny do wiosłowania musiałam użyć trochę innej, gdzie nie dam rady wrzucić aż tylu kilogramów, stąd też ta bardzo znikoma liczba. Nie mogłam zrobić wyprostów tułowia na ławce rzymskiej, bo była zajęta, więc zamiast nich były supermeny. No i do tego orbitrek, bo rower był zajęty.
No właśnie - kiedy wreszcie ludzie od "postanowień noworocznych" wykruszają się z siłowni? W końcu już marzec, a tłok cały czas jest ten sam, albo nawet większy.
#silownia #trening


Zaloguj się aby komentować