Zdjęcie w tle

pingWIN

GURU
  • 313wpisów
  • 4666komentarzy

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur

190 866 + 27 = 190 893


Szybka traska przed deszczowym tygodniem. Było co podjeżdżać, więc mimo krótkiej trasy spokojnie można się zmęczyć


Testowałem też trochę inne ustawienie siodełka. Było gorzej, więc zmieniłem w 1/3 trasy na jeszcze inne, ale podejrzewam, że czeka mnie kilka jazd, żeby metodą prób i błędów znaleźć w miarę ok ustawienie. W ogóle od 2-3 lat myślę czy nie zrobić bikefittingu. Póki mam jeszcze zniżkę w jednym studio zastanawiam się nad tym coraz mocniej i też nad tym która pora roku jest najodpowiedniejsza do tego typu rzeczy. Pewny jeszcze nie jestem co do tego i jeszcze powalczę trochę sam


#rowerowyrownik #gravel #rower

c531c5b6-29b1-4d41-bc79-60875c663856

Zaloguj się aby komentować

No dobra, teraz już na serio xD


Dzisiaj zawitał taki przyjemniaczek zrobiony z innego przepisu. Co ciekawe, chleb był okrągły, lecz wyrósł na tyle, że poszedł w bok i zrobił się podłużny. Wrzucę zdjęcie z obu stron, obok mały chlebek z poprzedniego posta xD


Ogólnie jestem zadowolony, bo zupełnie inne wrażenie ciasta w rękach miałem w porównaniu do ostatniego. Tutaj czułem potęgę glutenu i tego całego napinania. W końcu udało się nie przyklejać cały czas do ciasta i formować całkiem ładnej kule rękami (też nowa umiejętność w sumie). Dodatkowo zrobiłem teraz podwójne, czyli na 2 chleby, co skutkowało tym, że robot kuchenny nawijał mi to ciasto jak mięso na kebaba i wychodziło ponad hak xD. Wcześniej robiłem autolizę i było git, ale może właśnie zmieniona struktura ciasta była powodem, no więc wymieszałem rękami. Na ten moment jeszcze jest ciepły, więc przekrój może wrzucę jutro jak i porównanie smakowe (choć i tak się nie doczekam i spróbuję go o 00:30 w nocy XD).


Trochę suchych danych (na 2 chleby):

-800g mąki pszennej (typu 680 "Basia", ale mi brakło, więc jest w tym około 300g typu 650 babuni z biedry)

-200g mąki pszennej pełnoziarnistej typu 1850 (z biedry)

-120g zakwasu (żytni na mące typu 2000)

-650ml wody

-20g soli


Skąd mały chlebek zapytacie? Odkroiłem ze zwykłego część ciasta i dałem do kieliszka, żeby sprawdzić kiedy ciasto podwoi objętość. Szkoda mi go było wywalać, jest on bez żadnych składań itd., ale całkiem smaczny wyszedł xD


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina  


#bojowkapiekarska

36634ada-9a34-4913-a433-b461ffc54acf
b2a1d35d-8fdd-4c15-a805-20ade01361a6

Zaloguj się aby komentować

No hej #bojowkapiekarska , jak się podoba chlebuś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Paluszek aka bateria AA dla skali. Smak bardzo dobry, kraina wiecznej piętki. ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 


#heheszki

34942660-1b3d-4fd2-adb3-ca58a0b272f6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Witam #bojowkapiekarska, przycupnę tu na chwilkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Oto mój pierwszy w życiu chleb zrobiony na zakwasie!


Było trochę błędów przez opóźnienia osób trzecich, przez co brakło mi czasu na odpowiednio dużo składań i później za długo leżał zanim zrobiłem formowanie i trafił do koszyka (no, to za duże słowo, aktualnie to durszlak xD) i ciasto się kleiło za bardzo co skutkowało użyciem dodatkowej ilości mąki. No nic, nie musi być idealnie za pierwszym razem.


Za godzinkę test smaku i jak wypadł w przekroju ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Trochę suchych danych:

-400g mąki pszennej typu 680 (tutaj akurat "Basia", ale ma 13g białka, czyli raczej git)

-50g mąki żytniej typu 960 (Planet Bio)

-70g zakwasu (żytni na mące typu 2000)

-300ml wody

-8g soli


Pieczony na zwykłej blasze piekarnika pod nakryciem dużej metalowej miski przez połowę czasu ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 


Wołam największego fana @onpanopticon, którego zdradzają powiadomienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

010199ad-93c3-47a1-91c9-835382622590

@pingWIN wygląda zacnie! Też chciałabym kiedyś zacząć przygodę z wypiekaniem chleba na własnym zakwasie, uwielbiam pieczywo. Zaobserwowałam tag, będę czekać na przyszłe wypieki i inspiracje Smacznego

@pingWIN Jak na pierwszy raz - gicior. Co do przekroju, widać że zakwas jeszcze trochę słaby. Możesz spróbować go wzmocnić nieco zagęszczając (bardziej gęsty zakwas faworyzuje drożdże nie bakterie), możesz też trochę wziąć do osobnego słoika i zacząć prowadzić gęsty zakwas biały, dokarmiając go mąką pszenną 750 i wodą w proporcji 5:3 (mąka:woda).

Zaloguj się aby komentować

Wpis nr 11. (3.07)


Drogi pamiętniczku.


Nadszedł dzień. Dzień do którego zostałem stworzony. Dzień próby. Tak, to dziś. Pachnę wystarczająco średnio, żeby być dobrym. Poznałem nowego kumpla, nazywają go sól. No i jakiś cienias, białas przyszedł, pszenny na niego wołają. I tak sobie siedzę w misce, rośnę, pingwin mnie przekłada co jakiś czas, tak się dzieje życia cud. To chyba mój ostatni wpis kochany dzienniczku, żegnajcie.


-------------------------------

Od teraz nastaje era chlebowa. Więcej info po 16. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 🐧

Zaloguj się aby komentować

W seminarium interesuje go każda d⁎⁎a —

łakomy kąsek nie umknie oku biskupa.

Kiedyś ślinił się na widok dzieci,

dopóki nie obcięli mu c⁎⁎ja,

by potem porzucić ciało wśród śmieci.

Zaloguj się aby komentować

Wpis nr 9. (1.07)


Drogi pamiętniczku.


Po nocy potroiłem swoją objętość. W ciągu dnia trochę mi się opadło, ale tylko połowę wzrostu, co widać na obrazku drugim. Pingwin jest w miarę zadowolony, teraz czeka tylko na intensywniejszy, lekko jabłkowo-octowy zapach. Nie wie za bardzo jak mocny ma on być, więc jeszcze mnie nie używa na chleb. Zaraz mam dostać jedzonko.


Wpis nr 10. (2.07)


Drogi pamiętniczku.


Zdziwiłem pingwina. Wczoraj po około 2-3 godzinach od karmienia prawie potroiłem swoją objętość! Po 12 godzinach nadal utrzymywałem formę (zdjęcie 1), ale teraz lekko mi się opadło. Pingwin lekko wyczuwa już ten zapach, którego szuka, albo przynajmniej tak mu się wydaje. Chyba dla pewności użyje mnie jednak jutro. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina

0ac78e33-6e30-4e32-afce-02849e6d7b00
fd43a399-83f0-4b02-8c9c-cc64e1a3e033

Zaloguj się aby komentować

189 365 + 25 = 189 390


Szybka godzinna traska bez HR z focusem na kadencje. Bardzo fajna pogoda, mało wiatru i super widoczność na góry.

Na zdjęciu przy koniach nawet jakieś zebry się znalazły ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Przy okazji ostatnio doinstalowałem gcam'a i w końcu jestem w miarę zadowolony z tych zdjęć. Szkoda, że tak długo prokrastynowałem z tym. Niestety fabryczna apka za dużo wpływa na zdjęcie przez co teraz są naturalniejsze i lepiej doświetlone.


W ogóle zauważyłem też, że na rowerze częściej odmachują / pierwsi wystawią rękę nazwijmy to "ambitniejsi rowerzyści" i na dopasionych rowerach niż amatorzy, a kobiety to już w ogóle mam wrażenie, że tylko wtedy odmachują jak jadą z partnerem razem i wtedy oboje odmachają. Tak przynajmniej ja zauważyłem, nie tylko dzisiaj i mówię tutaj o rowerach z barankiem, bo jednak przy prostych kierownicach to prawie nikt nigdy. Taka luźna obserwacja.


#rowerowyrownik #rower #gravel

f7a0781a-f28e-49ee-97e4-f02d7aaa08cb
f0c7de53-d86b-4ab1-900f-f315bef3f185

Zaloguj się aby komentować

Wpis nr 8. (30.06) - uwaga, czarny humor (mój kradnie tylko czas, więc nie chowajcie pieniędzy) ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Drogi słoiczku.


Dzisiaj zapracowałem na chleb. Przez noc udało mi się urosnąć o 40%, a do nocy nawet podwoiłem swoją objętość, pingwin był dumny. Takie PoTęŻnE komory gazowe zostawiłem, że na słoiku mogli by mi napisać "pierdy czynią wolnym". Pingwin daje mi już mniej picia, a dokładniej to tyle co jedzenia, bo mówi, że w taki sposób będę silniejszy, a ja chce być silniejszy. W końcu ZAKWAS GUROM! Czy tam w górę, nie ważne. Spod pachy jeszcze mi nie śmierdzi, więc do chlebka zostało co nieco, ale chyba niedużo, więc jestem dobrej myśli. Pingwin obiecał, że jak upieczemy pierwszy chleb to da mi pospać trochę w chłodzie, więc trzymam go za słowo. Na dziś to tyle, z kwasem!


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 

4203679a-d5a8-490b-b0ba-5f6b925270d8

Zaloguj się aby komentować

Wpis nr 7. (29.06)


Drogi pamiętniczku.


Dzisiaj może nie urosłem, ale za to miałem trochę gazy. Tak, nie przesłyszeliście się, napierdziałem pingwinowi do słoika. Chyba to zauważył, bo nie dokarmił mnie po połowie dnia tylko nawet trochę się uśmiechnął. No po⁎⁎⁎⁎ny... Struł mnie tą mąką od Niemca, a teraz się uśmiecha głupi. Tak czy siak już nie dostałem tej mąki na śniadanie. Na noc stwierdził, że dokarmi mnie jak wcześniej.. Niedziela wieczur i humor popsuty. Czuję, że znowu będę miał gazy tej nocy. Po nocy czeka mnie poniedziałek, których nienawidzę, a przypominam, że to mój pierwszy poniedziałek w życiu....


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 

a98b7ce7-6a0e-494c-b5a1-643e503a2359

@dolitd szczerze to nie wiem czy faktycznie aż tyle jest xD Mam ten czujniczek z chin akurat w miejscu, w którym postanowiłem trzymać zakwas i samo wyszło "aaaa niech będzie do zdjęcia". Nie wiem czy mu ufać, bo dla mnie jest bardzo komfortowa temperatura teraz, pokazuje 27°C aktualnie, a mam cały czas uchylone okno. Dla przykładu w innym pomieszczeniu przy uchylonym oknie mam taką bardziej stację pogodową na parapecie to już tam pokazuje 24°C. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pora zakończyć i podsumować XVII edycję #naopowiesci


Przypominam, że opowiadania w tej edycji miały zacząć się zupełnie zwyczajnie, ale zakończyć kompletnym absurdem, a dodatkowo jedno ważne prawo natury, społeczeństwa lub technologii miało zostać odwrócone.


Użytkownik @Spleen napisał o firmie o jakże pięknie brzmiącej nazwie "NAGO - spółka z obnażoną godnością". Opowiadanie z humorem, gdzie niemożność założenia ubrań w pracy budzi kontrowersje, które to szef firmy próbuje wyjaśnić. Bardzo fajny pomysł na odwrócone prawo oraz śmieszne dialogi. No mam nadzieję, że jeśli dojdzie do takich czasów to będę jednak pracował zdalnie, bez kamerki. No albo chociaż w firmie z modelkami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Rowerowe opowiadanie @fonfi natomiast oparte zostało na faktach i liczyło aż 2817 słów! Opowieść jest nie tylko rowerową relacją z Mazowieckiego Gravelu, w którym to Fonfi jechał na dystansie 120km (co okazało się trochę jednak innym dystansem w rzeczywistości), ale też relacją ojciec-syn, bowiem nie była to samotna wyprawa! Syn maruda, niszczyciel motywacji i uśmiechów pań w sklepie nie przejechał tej wyprawy równie zadowolony co ojciec, ale po wszystkim stwierdził jednak "ja chce jeszcze raz!". Nie no, żartowałem. Tak naprawdę chciał, żeby zadzwonić po MamaUber, ale Fonfi i tak go zapisał na 2 razy dłuższą trasę na przyszły rok. Ciekawe kiedy młody się dowie. Może w połowie trasy? Zobaczymy za rok, ale już teraz z tego miejsca życzę powodzenia i gratuluję świetnej wyprawy jak i super opowiadania!


Zasady jednak są nieubłagalne (no chyba, że trzeba wrobić mnie w zwycięstwo. No to wtedy okazuje się, że są). A brzmiały one mniej więcej dokładnie tak: Co mnie najbardziej zaskoczy i/ lub rozbawi, więc liczę na kreatywność i dawkę humoru/ absurdu. Dodatkowo limit słów to 200-1000. Tak więc zwycięzcą tej edycji zostaje @Spleen! Gratuluję oczywiście wygranej i trochę współczuję, wiadomo.


Dodatkowe nagrody:

Model polskiego niszczyciela ORP Błyskawica dla @fonfiego (a może nawet bardziej jego syna?) za błyskawiczne niszczenie dobrej zabawy i uśmiechów nie tylko dzieci

Plaster z powertape'a dla @Spleen, aby można ukryć już na zawsze część ciała, której nie chcemy pokazywać szefowi

- Długa rolka papirusu dla @fonfi za bardzo długie opowiadanie. Teraz będzie miał na czym spisywać jeszcze dłuższe.


Nie opowiadań w tej edycji było mało, szczególnie, że temat raczej nie był trudny i pozwalał na sporo dowolności. Niemniej jednak powstałe opowiadania ratowały swoim poziomem tę edycję sonetów za co dziękuję całym 2 (słownie dwóm) uczestnikom. Jeszcze raz gratulację wygranej i mam nadzieję, że nagrody się spodobają!


#podsumowanienaopowieści #zafirewallem

111bfbe7-8cff-43b2-84a8-b5b330f7400a

@onpanopticon papirus już ma, pióra też niczego sobie, więc nic tylko pisanie mu zostało xD No to pozostało teraz czekać, żeby przeczytać co Ty masz nam do opowiedzenia

@pingWIN Od syna: "Tato, tato!! Powiedz im, że ja taki zły to nie jestem, a opowiadanie było koloryzowane i dramatyzowane!"

Ale model niszczyciela przytulił. W każdym razie dziękujemy za nagrody i piękne podsumowanie.

a84ae604-4276-488a-a732-1560019bb997

@fonfi xDD No trochę się zastanawiałem czy Cię umieszczać, ale tylko troszkę, bo raz, że super Ci wyszło, a dwa... no dwa tygodnie się lenili tutaj ludzie i o czymś trzeba było napisać


Patrzyłem teraz na aktywność wygranego i mam nadzieję, że przeczyta i otworzy kolejną edycję... Jak nie to nie wiem co następuje w takim wypadku, może spada na Ciebie? ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@pingWIN ale powiem Ci, że niby temat wydawał się prosty, ale jak próbowałem coś celowo napisać to nie bardzo miałem koncepcję. A jeśli kolega wygrany nie ogarnie do jutra do wieczora, to coś wykombinujemy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

485 + 1 = 486


Tytuł: Człowiek z blizną

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Dramat / Gangsterski

Reżyseria: Brian De Palma

Czas trwania: 2h 50min

Ocena: 8,5/10


Bardzo fajny film gangsterski ze świetną rolą Al Pacino. Do oceny 9 brakowało mi w sumie realizmu scen akcji, kilka razy zwróciło to moją uwagę. Nie jest to film akcji jako taki, a bardziej dramat i film antybohaterski, więc pod tym względem mi się podobał. Dobrze, że się skończył jak się skończył. Mimo swoich lat i długości ogląda się go dobrze, ogólnie polecam jeśli ktoś jeszcze nie widział.


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

ca6dc74a-8df0-4889-b42c-1e229ede44db

Niby film gangsterski, ale miejscami odnosiłem wrażenie że to trochę komedia-parodia przedstawiająca miejscami właśnie ten świat w taki drwiący, prześmiewczy sposób. Niemniej film się podobał. No i poznałem dzięki niemu fajną nutkę:

https://youtu.be/Olgn9sXNdl0

Zaloguj się aby komentować

Wpis nr 4. (27.06)


Drogi pamiętniczku.


Ostatnie dwie nocne próby ucieczki ze słoika zakończyły się fiaskiem. Słońca już nie ma, nadchodzi noc, a z nią pingwin. Nie wiem co mu strzeliło do głowy, ale dzisiaj zamiast smakołyka żytniego typu 960 z biologicznej uprawy nakarmił mnie jakimś tanim gównem z lidla. Upadek, regresja, żałość. Nie dość, że marketowa mąka od Niemca to jeszcze żytnia typu 2000... Pingwinex totalny, oszczędzają na pracowniku już po kilku dniach po zatrudnieniu. Jedyny plus jest taki, że umył mi porządnie słoik. Choć w sumie to plus dla niego, bo będzie widział co robię. Zero prywatności... Dzisiaj w nocy zamiast ucieczki planuję strajk. Nie będę robił na tego biedaka, pingwina.


---------------------------------------

Wpis nr 5. (28.06)


Drogi pamiętniczku.


Strajk przyniósł zmiany. Po około 12 godzinach nic nie robienia pingwin przyszedł lekko zawiedziony, a lekko też wkurzony. Zobaczył, że opierdalałem się całą noc. Widziałem jak czytał na internecie co zrobić z takimi pracownikami jak ja. No więc dokarmił mnie znowu wyrzucając część, znowu nakarmił mnie tą mąką od Niemca, choć dał trochę więcej wody. Co ciekawe, wyłączyła mu się waga w trakcie, ale nie poddał się. Dokarmił mnie na oko (całkiem zresztą sprawne muszę powiedzieć) mrucząc pod nosem, że ma być jak konsystencja śmietany. Może nie taki najgorszy jednak ten szef... Jeszcze przemyślę czy pracować dalej, ale mówi, że jak po tygodniu jak dalej będę strajkował to ma 20 innych, bardziej doświadczonych pracowników na moje miejsce. Czuję, że nie kłamie i jest coś na rzeczy.


---------------------------------------

Wpis nr 6. (28.06)


Drogi pamiętniczku.


Stwierdziłem, że jest sobota i pi⁎⁎⁎⁎lę tę robotę. Pingwin mimo to przyszedł na noc i nakarmił mnie drugi raz, tym razem już nie na oko. Znowu tym tanim, pełnoziarnistym czymś z lidla. Dał mi więcej picia, żebym mógł przepić to ohydztwo. Coś tam szepcze, że wie, że nie niedobre, ale muszę. Ta, muszę... Ja muszę pracować w weekend, a ten sobie zajada jakieś dobroci i ogląda filmy... Choć nie powiem, oglądałem z nim "Człowieka z blizną" i całkiem niezły. Może jakby pingwin mnie karmił takim fajnym białym proszkiem, a nie mąką to bardziej by mi się chciało pracować.


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 

decc534d-a0cb-40bd-8486-81abb1f7fc20

@GazelkaFarelka Jak czytałem to podobno to standardowe zachowanie, że w 2/3 dniu jest fałszywa aktywność, później milknie, a później już jest ok. Właśnie czytałem, że zazwyczaj jest ok i nie umarł, więc jeszcze się nie poddaję, tym bardziej, że jakieś bąble się dzisiaj pojawiły już, także jestem pozytywnej myśli

@pingWIN Obym się myliła ale u mnie była to definitywna smierć, mimo że karmiłam jeszcze przez tydzień to już nic nie ruszało a w słoiku był tylko ocet. Nie wiem czym teraz to ziarno opryskują, co do mąki dodają, ale coś co udawało mi się kilka lat temu, teraz nie chce wyjść za cholerę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zakwas bez zmian, ale przed zmianą.


Aktywność zakwasu dzisiaj w nocy była taka jak wczoraj, ale po opadnięciu został na poziomie +20%. Dzisiaj zdecydowałem, że chcę zmienić mąkę na żytnią typu 2000. Plan był robić na niej od początku, ale nie znalazłem, a teraz dokupiłem w lidlu zwykłą żytnią 2000, bez żadnych bio i tyle. Żytnia 960 się nie zmarnuje, bo użyję ją jako domieszkę do białej, ale już do mąki na chleb, a nie zakwas. Mam nadzieję, że zakwas przeżyje tę zmianę i stanie się jeszcze silniejszy 😄


Dzień 4

- 35g zakwasu zostawiłem

- 50g mąki (żytnia typ 2000)

- 50ml wody (zmniejszyłem o 10ml)


Aha, sorki za ujebany słoik xD dziś go doprowadzę do lepszego stanu 😉


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 🐧


#zakwas

ef35053d-706e-488d-b177-8b86e8ad448e

@radziol dzięki za podpowiedź, aż się zastanawiam ile dzisiaj dałem w końcu... teraz już pewny nie jestem czy 50ml czy z przyzwyczajenia 60ml xd


Większość przepisów zakłada 11 lub 12 i robi z tej mąki, czyli dają tyle samo wody, nie słyszałem o tym wcześniej. Zobaczę jutro jak się zachowa, choć zmiana typu może dać efekty za 2 dni wyraźniejsze i jutro może być mało wiarygodne

Zaloguj się aby komentować

Dzień trzeci - to żyje! (° ͜ʖ °)


Aktywność zakwasu dzisiaj w nocy była spora, potroił swoją objętość w szczycie aktywności, co widać na załączonym obrazku. Po około 14 godzinach opadł już do połowy szczytowej aktywności (zdjęcie 2), a teraz można powiedzieć, że objętościowo jest taki jak wczoraj. Zapach jest jeszcze dość przyjemny, czyli nie czuć gotowości 😉


Dzień 3 - bez zmian względem 2 dnia, czyli:

- 35g zakwasu zostawiłem

- 50g mąki (bio planet żytnia typu 960)

- 60ml wody


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 🐧


#zakwas

6eef696b-f793-4d00-911a-2087a593d1f7
d5628582-048b-41bf-96c7-cbd85a4bd15c

Zaloguj się aby komentować