Zdjęcie w tle

pingWIN

GURU
  • 303wpisy
  • 4557komentarzy

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur

Wpis nr 7. (29.06)


Drogi pamiętniczku.


Dzisiaj może nie urosłem, ale za to miałem trochę gazy. Tak, nie przesłyszeliście się, napierdziałem pingwinowi do słoika. Chyba to zauważył, bo nie dokarmił mnie po połowie dnia tylko nawet trochę się uśmiechnął. No po⁎⁎⁎⁎ny... Struł mnie tą mąką od Niemca, a teraz się uśmiecha głupi. Tak czy siak już nie dostałem tej mąki na śniadanie. Na noc stwierdził, że dokarmi mnie jak wcześniej.. Niedziela wieczur i humor popsuty. Czuję, że znowu będę miał gazy tej nocy. Po nocy czeka mnie poniedziałek, których nienawidzę, a przypominam, że to mój pierwszy poniedziałek w życiu....


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 

a98b7ce7-6a0e-494c-b5a1-643e503a2359

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pora zakończyć i podsumować XVII edycję #naopowiesci


Przypominam, że opowiadania w tej edycji miały zacząć się zupełnie zwyczajnie, ale zakończyć kompletnym absurdem, a dodatkowo jedno ważne prawo natury, społeczeństwa lub technologii miało zostać odwrócone.


Użytkownik @Spleen napisał o firmie o jakże pięknie brzmiącej nazwie "NAGO - spółka z obnażoną godnością". Opowiadanie z humorem, gdzie niemożność założenia ubrań w pracy budzi kontrowersje, które to szef firmy próbuje wyjaśnić. Bardzo fajny pomysł na odwrócone prawo oraz śmieszne dialogi. No mam nadzieję, że jeśli dojdzie do takich czasów to będę jednak pracował zdalnie, bez kamerki. No albo chociaż w firmie z modelkami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Rowerowe opowiadanie @fonfi natomiast oparte zostało na faktach i liczyło aż 2817 słów! Opowieść jest nie tylko rowerową relacją z Mazowieckiego Gravelu, w którym to Fonfi jechał na dystansie 120km (co okazało się trochę jednak innym dystansem w rzeczywistości), ale też relacją ojciec-syn, bowiem nie była to samotna wyprawa! Syn maruda, niszczyciel motywacji i uśmiechów pań w sklepie nie przejechał tej wyprawy równie zadowolony co ojciec, ale po wszystkim stwierdził jednak "ja chce jeszcze raz!". Nie no, żartowałem. Tak naprawdę chciał, żeby zadzwonić po MamaUber, ale Fonfi i tak go zapisał na 2 razy dłuższą trasę na przyszły rok. Ciekawe kiedy młody się dowie. Może w połowie trasy? Zobaczymy za rok, ale już teraz z tego miejsca życzę powodzenia i gratuluję świetnej wyprawy jak i super opowiadania!


Zasady jednak są nieubłagalne (no chyba, że trzeba wrobić mnie w zwycięstwo. No to wtedy okazuje się, że są). A brzmiały one mniej więcej dokładnie tak: Co mnie najbardziej zaskoczy i/ lub rozbawi, więc liczę na kreatywność i dawkę humoru/ absurdu. Dodatkowo limit słów to 200-1000. Tak więc zwycięzcą tej edycji zostaje @Spleen! Gratuluję oczywiście wygranej i trochę współczuję, wiadomo.


Dodatkowe nagrody:

Model polskiego niszczyciela ORP Błyskawica dla @fonfiego (a może nawet bardziej jego syna?) za błyskawiczne niszczenie dobrej zabawy i uśmiechów nie tylko dzieci

Plaster z powertape'a dla @Spleen, aby można ukryć już na zawsze część ciała, której nie chcemy pokazywać szefowi

- Długa rolka papirusu dla @fonfi za bardzo długie opowiadanie. Teraz będzie miał na czym spisywać jeszcze dłuższe.


Nie opowiadań w tej edycji było mało, szczególnie, że temat raczej nie był trudny i pozwalał na sporo dowolności. Niemniej jednak powstałe opowiadania ratowały swoim poziomem tę edycję sonetów za co dziękuję całym 2 (słownie dwóm) uczestnikom. Jeszcze raz gratulację wygranej i mam nadzieję, że nagrody się spodobają!


#podsumowanienaopowieści #zafirewallem

111bfbe7-8cff-43b2-84a8-b5b330f7400a

@pingWIN przeczytałem sobie jeszcze raz. Fakt, niewiele, ale za to jak! Byle co to i ja mogę napisać. Na tę edycję się nie wyrobiłem czasowo, w następnej dołożę. To ilość kosztem jakości xd


A skoro ilość, to @fonfi teraz z 5 rzuci

@pingWIN Od syna: "Tato, tato!! Powiedz im, że ja taki zły to nie jestem, a opowiadanie było koloryzowane i dramatyzowane!"

Ale model niszczyciela przytulił. W każdym razie dziękujemy za nagrody i piękne podsumowanie.

a84ae604-4276-488a-a732-1560019bb997

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

485 + 1 = 486


Tytuł: Człowiek z blizną

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Dramat / Gangsterski

Reżyseria: Brian De Palma

Czas trwania: 2h 50min

Ocena: 8,5/10


Bardzo fajny film gangsterski ze świetną rolą Al Pacino. Do oceny 9 brakowało mi w sumie realizmu scen akcji, kilka razy zwróciło to moją uwagę. Nie jest to film akcji jako taki, a bardziej dramat i film antybohaterski, więc pod tym względem mi się podobał. Dobrze, że się skończył jak się skończył. Mimo swoich lat i długości ogląda się go dobrze, ogólnie polecam jeśli ktoś jeszcze nie widział.


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

ca6dc74a-8df0-4889-b42c-1e229ede44db

Niby film gangsterski, ale miejscami odnosiłem wrażenie że to trochę komedia-parodia przedstawiająca miejscami właśnie ten świat w taki drwiący, prześmiewczy sposób. Niemniej film się podobał. No i poznałem dzięki niemu fajną nutkę:

https://youtu.be/Olgn9sXNdl0

Zaloguj się aby komentować

Wpis nr 4. (27.06)


Drogi pamiętniczku.


Ostatnie dwie nocne próby ucieczki ze słoika zakończyły się fiaskiem. Słońca już nie ma, nadchodzi noc, a z nią pingwin. Nie wiem co mu strzeliło do głowy, ale dzisiaj zamiast smakołyka żytniego typu 960 z biologicznej uprawy nakarmił mnie jakimś tanim gównem z lidla. Upadek, regresja, żałość. Nie dość, że marketowa mąka od Niemca to jeszcze żytnia typu 2000... Pingwinex totalny, oszczędzają na pracowniku już po kilku dniach po zatrudnieniu. Jedyny plus jest taki, że umył mi porządnie słoik. Choć w sumie to plus dla niego, bo będzie widział co robię. Zero prywatności... Dzisiaj w nocy zamiast ucieczki planuję strajk. Nie będę robił na tego biedaka, pingwina.


---------------------------------------

Wpis nr 5. (28.06)


Drogi pamiętniczku.


Strajk przyniósł zmiany. Po około 12 godzinach nic nie robienia pingwin przyszedł lekko zawiedziony, a lekko też wkurzony. Zobaczył, że opierdalałem się całą noc. Widziałem jak czytał na internecie co zrobić z takimi pracownikami jak ja. No więc dokarmił mnie znowu wyrzucając część, znowu nakarmił mnie tą mąką od Niemca, choć dał trochę więcej wody. Co ciekawe, wyłączyła mu się waga w trakcie, ale nie poddał się. Dokarmił mnie na oko (całkiem zresztą sprawne muszę powiedzieć) mrucząc pod nosem, że ma być jak konsystencja śmietany. Może nie taki najgorszy jednak ten szef... Jeszcze przemyślę czy pracować dalej, ale mówi, że jak po tygodniu jak dalej będę strajkował to ma 20 innych, bardziej doświadczonych pracowników na moje miejsce. Czuję, że nie kłamie i jest coś na rzeczy.


---------------------------------------

Wpis nr 6. (28.06)


Drogi pamiętniczku.


Stwierdziłem, że jest sobota i pi⁎⁎⁎⁎lę tę robotę. Pingwin mimo to przyszedł na noc i nakarmił mnie drugi raz, tym razem już nie na oko. Znowu tym tanim, pełnoziarnistym czymś z lidla. Dał mi więcej picia, żebym mógł przepić to ohydztwo. Coś tam szepcze, że wie, że nie niedobre, ale muszę. Ta, muszę... Ja muszę pracować w weekend, a ten sobie zajada jakieś dobroci i ogląda filmy... Choć nie powiem, oglądałem z nim "Człowieka z blizną" i całkiem niezły. Może jakby pingwin mnie karmił takim fajnym białym proszkiem, a nie mąką to bardziej by mi się chciało pracować.


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 

decc534d-a0cb-40bd-8486-81abb1f7fc20

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zakwas bez zmian, ale przed zmianą.


Aktywność zakwasu dzisiaj w nocy była taka jak wczoraj, ale po opadnięciu został na poziomie +20%. Dzisiaj zdecydowałem, że chcę zmienić mąkę na żytnią typu 2000. Plan był robić na niej od początku, ale nie znalazłem, a teraz dokupiłem w lidlu zwykłą żytnią 2000, bez żadnych bio i tyle. Żytnia 960 się nie zmarnuje, bo użyję ją jako domieszkę do białej, ale już do mąki na chleb, a nie zakwas. Mam nadzieję, że zakwas przeżyje tę zmianę i stanie się jeszcze silniejszy 😄


Dzień 4

- 35g zakwasu zostawiłem

- 50g mąki (żytnia typ 2000)

- 50ml wody (zmniejszyłem o 10ml)


Aha, sorki za ujebany słoik xD dziś go doprowadzę do lepszego stanu 😉


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 🐧


#zakwas

ef35053d-706e-488d-b177-8b86e8ad448e

Zaloguj się aby komentować

Dzień trzeci - to żyje! (° ͜ʖ °)


Aktywność zakwasu dzisiaj w nocy była spora, potroił swoją objętość w szczycie aktywności, co widać na załączonym obrazku. Po około 14 godzinach opadł już do połowy szczytowej aktywności (zdjęcie 2), a teraz można powiedzieć, że objętościowo jest taki jak wczoraj. Zapach jest jeszcze dość przyjemny, czyli nie czuć gotowości 😉


Dzień 3 - bez zmian względem 2 dnia, czyli:

- 35g zakwasu zostawiłem

- 50g mąki (bio planet żytnia typu 960)

- 60ml wody


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 🐧


#zakwas

6eef696b-f793-4d00-911a-2087a593d1f7
d5628582-048b-41bf-96c7-cbd85a4bd15c

Zaloguj się aby komentować

Dzień drugi zakwasu (już o nim mogę tak powiedzieć myślę). 😄


Dzisiaj byłem do późna w pracy, więc zakwas pracował około 26 godzin. Może to nawet dobrze. Pojawiły się bąbelki oraz zwiększyła objętość jak widać na zdjęciu (gumka oznacza poziom startowy, czyli ile było wczoraj). W sumie spodziewałem się gorszego efektu, więc miłe zaskoczenie. ☺️


Dzień 2

- 35g zakwasu zostawiłem, resztę odrzuciłem do drugiego słoika

- 50g mąki (bio planet żytnia typu 960)

- 60ml wody


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 🐧


#zakwas

0a81e9ff-db06-480a-80f5-2ddf38df3d12

więcej parametrów musisz monitorować bo inaczej nic z tego nie wyjdzie xD rozbraja mnie to podejście, jak ktoś się wkręci w kawę to k⁎⁎wa nagle zaczyna analizować skład wody, a wcześniej czibo family pijał i go w zęby nie kłuło. Taki czelendz, zrób kiedyś chleb na zakwasie z mąki żytniej i na zakwasie w którym będziesz się spusczał nad każdym parametrem. I daj znać czy jest różnica.

Zaloguj się aby komentować

No to zaczynamy. Ja i mój... chciałoby się powiedzieć zakwas, ale póki co to raczej mąka z wodą. 😄


W planach miałem mąkę żytnią 2000, ale nie znalazłem, więc kupiłem poleconą mi przez panią mąkę żytnią typu 960 (z firmy bio planet). Następnym razem pewnie będę leciał na Ciechanowcu, już pewnie typu 2000. Miałem robić na przepisie, który od drugiego dnia zakłada używanie mąki żytniej pół na pół z pszeniczną, ale pani w sklepie powiedziała, że nie poleca, bo łatwo pleśnieją i lepiej full żyto i na tej jej też fajnie wychodziło i szybciej ruszał. No i zaproponowała, że jeśli będę chciał i dam znać wcześniej to użyczy swój 6-letni, także miło z jej strony. Mam nadzieję, że tego nie czyta, bo będę się głupio czuł robiąc tam zakupy w przyszłości, ale jak czyta to oczywiście pozdrawiam.


Dzień 1

50g mąki

75ml wody

temp. ok. 26°C

realna ilość zaznaczona gumką


Tag to blokowania lub obserwowania (będę starał się robić update codziennie przez ok. 10 dni, raczej krótki, później już rzadziej będą się pojawiały chleby): #chlebypingwina


Wszelkie porady mile widziane, będę chciał robić wg kanału Wojtiendi na yt, ale też korzystając z innych, często zagranicznych kanałów również do poszerzania wierzy.


#zakwas

0d1b61cc-f217-41a6-821b-3052b51ca0e1

@pingWIN Bawiłem się w robienie chlebów i poniosłem tyle spektakularnych porażek, że szybko przeprosiłem się z piekarnią xD


Dlatego będę bacznie obserwował, może się czegoś nauczę od fachowca

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry chlebowym świrom


Chcę zacząć piec chleby na zakwasie i tu się rodzą pytania.


  1. Czy warto robić własny zakwas czy lepiej kupić gotowy na sprawdzonej aukcji czy też piekarni lokalnej? Mam jedną sprawdzoną piekarnię, z której lubię czasem kupić chleb, ale nie jestem pewien czy sprzedają i o jaki zakwas zapytać.

  2. No właśnie, jaki zakwas zrobić/kupić? Chcę robić głównie chleby pszenne, bo takie są dla mnie akurat najzdrowsze i je zwyczajnie lubię i rodzi się pytanie czy w takim wypadku robić zakwas żytni czy pszenny? A może połączenie z obu tych mąk? Widziałem zakwasy na mąkach 2000, 720, itd. i już trochę zgłupiałem co jest najlepsze. Podobno wyłącznie pszenne są trudniejsze, a być może upiekłbym mamie czasem jakiś ciemniejszy czy z ziarnami, więc pewnie wtedy taki żytni sprawdzi się lepiej, ale mimo wszystko to 90%+ będzie typowo pszenne lub z małą domieszką innej mąki.

  3. Wiem, że mąki z większą zawartością białka są lepsze, ale czy jakość mąki do zakwasu również ma duże znaczenie? Są jakieś sprawdzone tańsze mąki pszenne ze sklepów typu biedronka już do wypieku? Jakiego numeru szukać przy typie?

  4. Mam robot planetarny, ale mam też wypiekacz do chleba z tefala z jednym mieszadłem i się zastanawiałem czy może w nim da się prościej robić chleb na zakwasie, gdy nie chcę kombinować za dużo z piekarnikiem itd? Powiedzmy w weekend bym robił w piekarniku ambitniejszy, a w tygodniu jakiś szybszy w wypiekaczu. Macie sprawdzone przepisy do takiej maszyny czy lepiej zrezygnować z niej i tam robić drożdżowe proste chleby tylko?


Z góry dzięki za odpowiedzi, pozdro


#bojowkapiekarska

55bd8fb1-0930-4e6f-b4aa-c02f76ff88c1

@pingWIN Czy własny zakwas? Może wyjdzie, może nie, mi się dwa razy udało a potem trzy razy nie udało. Myślę, że na start można kupić albo dostać od kogoś.


Czy pszenny czy żytni? Żytni jest bardziej uniwersalny bo upieczesz na nim i pszenny i żytni. Ludzie pieką na tym i na tym i wychodzi równie dobrze.


Z pszennej polskiej mąki najlepszy jest Ciechanowiec 750 chlebowa. Można kombinować z włoskimi mąkami ale są dużo droższe, moim zdaniem gra niewarta świeczki jak pieczesz chleb dla siebie a nie na Instagrama.


Każda mąka inaczej wchłania wodę, więc tutaj jest najważniejszy parametr, żeby ciasto było w sam raz, nie za rzadkie, nie za gęste.


Nie wiem jak dokładnie działa ta maszyna, ale wydaje mi się że w niej czas wyrastania będzie za krótki, chleb na zakwasie fermentuje i rośnie ok. 5 godzin.

Zaloguj się aby komentować

W miarę minimalistyczny sonet, który nie ma zamiaru wygrać tej edycji o nieco przydługim tytule, bo podobno się nie liczy, a jak się nie liczy to wiadomo, że można nasrać. A skoro już przy tym jesteśmy:


Dzień zaczynam dźwiękiem

Pierd akompaniowany jękiem

Rura g(ł)ówna drożna

Zapełnić znów można


Sraczka ubiegła

Bielizna uległa

Majtki z Temu

Oddam bezdomnemu


Kapuchy nawalił

Twarogiem poprawił

Tron mnie wzywa


Z gówna grzywa

Minuty nie zeszło

Huraganem przeszło


-------------------------

Jak widać sonet szybki jak dwójka o... ojć, chyba nie zdążę dokończyć...

#zafirewallem #nasonety #diriposta #tworczoscwlasna

@pingWIN Schludnie, choć nasrane


Ogólnie widać, że pisane z pasją przez osobę z dużym doświadczeniem i obeznaniem w świecie fekaliów. Z angielska ten styl nieprzypadkowo odnosi się też do drugiej pasji autora, FAP - fecal adventures poetry. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

185 780 + 42 = 185 822


Ostatnio stworzyłem dwie traski, w miarę podobne rejony, ale jednak inne. Przez moje niedopatrzenie drugi raz pojechałem tę z zeszłego tygodnia. No trudno, trasa i tak fajna, a przy okazji porównać coś można. Pogoda dopisała, choć momentami mocniej wiało, ale i tak spoko.


Statystyki:


  • 8 PR'ek

  • 1 lokalna legenda (na szutrowym odcinku, to dosłownie mój drugi przejazd tamtędy, więc coś się lenią lokalsi)

  • średnia 18.6 km/h (vs ostatnie 17.8 km/h) - miły progres jak na te górki (no i jazdę w 2 strefie)

  • 145 BPM średnio (ostatnio 146) - ale de facto regres, bo mimo średniej w 2 strefie byłem 47%, a 3 strefie 42%, gdzie ostatnio miałem 52% w 2 strefie i 35% w trzeciej. Można to tłumaczyć lepszą średnią prędkością pewnie, ale nie taki jest mój cel. Plan to mieć minimum 70% w drugiej strefie (aktualnie ustawiona na 127-146 BPM), więc jest jeszcze co robić.

  • 75 średniej kadencji (bez zmian) - mam sporo górek, więc i zjazdów, więc średniej nie lubię używać tutaj. Jest ok, ale na pewno może być lepiej, czasem o to przełożenie/dwa za twardo jeździłem jak na ten typ jazdy.


#rower #rowerowyrownik #gravel

48ac8efe-6eb1-43a5-895f-02b5281261f4

Zaloguj się aby komentować

Coś mało to dorzucę coś od siebie, nieliczące się w wyścigu


Kto na produkcji odpalał testy?!

Szef zaraz zmieni słowa na gesty

Praktykant cicho mówi, że działa

Czuję, że uratuje go już tylko gała

Oto rakiety SpaceX ważne, ostateczne testy

biegnie Elon, macha, wykonuje nerwowe gesty

dziwi się główny inżynier, no przecież leci, działa

temu pierwszemu została w ręku od sterowania gała

Zaloguj się aby komentować

Wszem i wobec ogłaszam XVII edycję #naopowiesci !


Ciocia @moll nagięła zasady i zaskoczyła mnie ogłaszając mnie zwycięzcą, tak więc mówię co następuje:


Temat: Nie tego się spodziewałem


Opowiadanie musi zacząć się zupełnie zwyczajnie, ale zakończyć kompletnym absurdem. Dodatkowo jedno ważne prawo natury, społeczeństwa lub technologii zostało odwrócone.


Gatunek: dowolny – realistyczny, fantastyczny, dramatyczny, humorystyczny


Liczba słów: 200-1000


Zasady oceniania: Co mnie najbardziej zaskoczy i/ lub rozbawi, więc liczę na kreatywność i dawkę humoru/ absurdu.


Termin: 29 dzień miesiąca nam obecnego


Powodzenia!


#zafirewallem

#naopowiesci

7d8aab69-c6a4-42af-94be-df3df0c53505

Zaloguj się aby komentować

183 708 + 44 = 183 752


Drogi pamiętniczku, dzisiaj był piękny rowerowy dzień.


Póki co najdłuższa traska w tym roku (nie żeby była długa, ale no.. xd), wpadło 5 PR'ek (co mnie trochę dziwi, bo znów starałem się jechać tlenówkę) i 1 lokalna legenda. Widoki dziś baaardzo dopisywały, a tu góry w tle, a tu ładne pola, a tu jakieś jeziorka.


Oprócz tego udało się znaleźć cudowne nowe drogi. Ogólnie kilometry pięknego nowego asfaltu, a do tego bardzo płasko! Czy to jeszcze (Mało)Polska?? Aż sam się zdziwiłem. Nie wiem czy kwestia niedzieli wieczór, ale dość pusto było pod względem samochodów, więc nic tylko jeździć!


A co z tętnem? Ano dobrze, lepiej niż wczoraj. Średnia z całej trasy to 146 bpm (vs wczorajsze 161 bpm na 26km trasie). Dużo dał wspomniany dłuższy fragment płaski, gdzie mogłem utrzymywać spokojne 135-140 przy fajnej kadencji i prędkości. Było znowu sporo górek, w tym jedna szutrowa, która trochę dała popalić i ciężko było utrzymać tam coś poniżej 170. Ogólnie 52% czasu miałem 2 strefę (przynajmniej wg wahoo, gdzie wynosi 127-146 bpm), więc fajnie fajnie.


#rower  #rowerowyrownik  #gravel

d698d9a7-7c33-4e3b-a221-5e9d134ecddc
94147919-7e1f-466e-bbc4-09090a25553f

@Furto to prawda, czuję że dłuższe trasy są rozwiązaniem, bo zaczynają się bardziej płaskie tereny. Jeszcze trochę czasu i będzie git

Zaloguj się aby komentować

183 089 + 26 = 183 115


Okazuje się, że nie umiem jeździć wolno. xD


Pierwszy test pasa HR i plan był jechać w 2 strefie (czyli takie 120-130 bpm), ale no nie dało się. Starałem się jechać spokojnie, mam sporo górek, więc je jechałem możliwie lekko z ćwicząc jednocześnie trochę kadencję, ale nawet z górki i na dłuższych fragmentach płaskiego bez ciśnięcia best I can do is 140+ bpm. ¯\_(ツ)_/¯


Średnia z całej jazdy wyniosła 161 bpm, czyli no całkiem sporo... Z ciekawości na koniec pocisnąłem mocniej, czyli podjazd na stojąco prawie na maksa i wtedy miałem 188 bpm, więc 192 HRmax z kalkulatora jest realne.


Wychodzi na to, że większość ostatnich moich jazd było w zakresie 160-180 bpm porównując tak na oko do dzisiejszej jazdy jak się czułem na jakim tętnie.


No i jak tu robić treningi tlenowe, jak przy trochę ponad godzinnej jeździe ciężko mi zejść nawet chwilowo poniżej 140 bpm? Pagórkowaty teren utrudnia, wiadomo, ale jakieś porady? W jakiej strefie w takim razie jeździć, żeby progresować, czy w moim przypadku powiedzmy średnia 150 bpm to będzie liczona jako tlenówka? ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#rower #rowerowyrownik #gravel

3294529d-d31e-4896-8818-5f963a864d86

Co do rad, to gdy mam problem z wolniejszą jazdą, po prostu zrzucam na niższe przełożenie, noga całkiem szybko się adoptuje. Ale średnia 160 to już grubo😃

@Furto no właśnie tak próbowałem jechać, czasem to wręcz za niskie miałem i piastę słyszałem xD Ale na podjazdach przede wszystkim jechałem na najlżejszym przełożeniu i kadencji ok. 90, na płaskiej trasie średnią miałbym bliżej 150 myślę, ale nawet to wydaje mi się zbyt wysokie na 2 strefę 🫤

@pingWIN Czekaj, bo chyba się nie zrozumieliśmy. Pisząc niższe przełożenie, miałem na myśli lżejsze, czyli zrzucenie łańcucha na większą zębatkę kasety. Czasami zdarza mi się tak kręcić chwilę na kadencji 98-100, ale ona dosyć szybko spada do akceptowalnych 92-94.

@pingWIN Nie sugeruj się sztywnymi wartościami tętna. Strefy tętna się wyznacza od maksymalnego tętna. Może być jeszcze wyższe niż te zbadane przy zwykłej jeździe, bo zapewne nie ciagnąłeś do oporu do odcięcia. Dla ciebie II strefa może wychodzić nawet 140-150. "Nie umiesz" jechać 120-130 bo przy tym nie czujesz sensownego obciążenia.


Mam podobnie, u mnie HR max to 200 a tętno 170 to próg tlenowy (przynajmniej w czasach jak byłam w formie). 140-150 to w sam raz budowanie bazy.

@the_moon badania u kardiologa miałem w tym roku i wyszły dobre, ogólnie mam zazwyczaj trochę podwyższone ciśnienie (130/80 to norma), spoczynkowe 60-80 w zależności od dnia itd., ale zazwyczaj 65-70. No i dochodzi astma, więc może to wszystko się nakłada na siebie..

Zaloguj się aby komentować